Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Przed tachografami: 4806 brutto na umowie i 9000 zł brutto na liście płac

Przez lata obsługą płacową firmy zajmowała się księgowość. Kierowcy busów byli rozliczani w dużej mierze tak, jak pozostali pracownicy. Na liście płac znajdowało się przede wszystkim wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 9000 zł brutto – jako jeden składnik, nie odnoszący się nawet do stawki na umowie.

Jednocześnie rzeczywiste ustalenia z kierowcami zakładały wynagrodzenie na poziomie około 7000 – 8000 zł netto miesięcznie. Dopóki firma nie prowadziła szczegółowej ewidencji czasu pracy na podstawie danych z tachografów, system funkcjonował w dotychczasowej formule. Sytuacja zmieniła się po wejściu nowych obowiązków.

‍

Tachograf pokazał rzeczywisty czas pracy kierowców

Po wprowadzeniu tachografów firma rozpoczęła szczegółowe rozliczanie czasu pracy kierowców. I nagle okazało się, że wynagrodzenie kierowcy to znacznie więcej niż jedna pozycja „wynagrodzenie zasadnicze”.

Z ewidencji zaczęły wynikać m.in.:

godziny nadliczbowe,

dyżury,

praca w porze nocnej,

rzeczywisty czas pracy w poszczególnych dniach,

czas pracy wykonywanej za granicą,

należne składniki związane z Pakietem Mobilności.


‍

Tachograf nie stworzył tych obowiązków. Sprawił natomiast, że rzeczywisty czas pracy kierowcy stał się widoczny, policzalny i możliwy do zweryfikowania.

A to oznacza, że powinien znaleźć odpowiednie odzwierciedlenie również na liście płac.

‍

Webinar: Alert branżowy – pierwsze problemy z rozliczaniem kierowców busów

Już 13 pazdziernika 2026 r. o godzinie 10:00

Zapisz się

‍

Sama ewidencja czasu pracy nie wystarczy.

Klient przekazał dane do księgowości, która nadal odpowiadała za przygotowanie list płac. I tutaj pojawił się kolejny problem. Samo posiadanie prawidłowo przygotowanej ewidencji czasu pracy nie oznacza jeszcze, że wynagrodzenie kierowcy zostanie prawidłowo naliczone.

Trzeba bowiem wiedzieć, jak przełożyć dane z ewidencji na poszczególne składniki listy płac.

W przypadku naszego klienta system kadrowo-płacowy nie był odpowiednio dostosowany do specyfiki rozliczania kierowców wykonujących transport międzynarodowy. W konsekwencji wynagrodzenie wynikające z rzeczywistego czasu pracy kierowców nie znajdowało prawidłowego odzwierciedlenia na listach płac.

Ale to nie był jedyny problem.

‍

Wirtualne diety – niewielki błąd, który wpływa na podatek

W ramach audytu zweryfikowaliśmy również sposób stosowania tzw. wirtualnych diet, czyli mechanizmu mającego wpływ na ustalanie podstaw składkowych i podatkowych kierowcy wykonującego przewozy międzynarodowe.

Okazało się, że system kadrowo-płacowy księgowości został skonfigurowany według nieaktualnych zasad. Przy ustalaniu przychodu stosowano pomniejszenie odpowiadające 30% diety, zamiast zasad obowiązujących od 2023 roku (60 euro/20 euro – za każdy dzień).

W efekcie mechanizm, który powinien być jednym z elementów prawidłowego rozliczenia wynagrodzenia kierowcy międzynarodowego, był stosowany błędnie. Konsekwencją były nie tylko nieprawidłowości w naliczeniu podatku, ale również brak wykorzystania dostępnych możliwości optymalizacji wynagrodzenia. A przypomnijmy – firma zakładała, że kierowca ma finalnie otrzymywać około 7000 – 8000 zł netto.

To bardzo ważny element tego przypadku. Celem naszego klienta nie było obniżenie wynagrodzenia kierowców. Kierowca nadal miał otrzymywać umówioną kwotę. Problem polegał na czymś innym: firma wypłacała założoną kwotę netto, ale lista płac nie pokazywała prawidłowo, z czego wynagrodzenie kierowcy rzeczywiście wynikało.

Z jednej strony mieliśmy więc szczegółową ewidencję czasu pracy.

Z drugiej – listę płac, która nie odzwierciedlała prawidłowo wszystkich wynikających z niej składników.

Do tego dochodziły błędy w naliczaniu obciążeń podatkowych oraz niewykorzystane możliwości prawidłowego ułożenia struktury wynagrodzenia. Taka sytuacja oznacza nie tylko potencjalnie wyższe koszty. To również ryzyko w przypadku kontroli albo sporu z pracownikiem.

‍

Audyt kadrowo-płacowy – sprawdziliśmy cały proces.

Klient zgłosił się do DRIVIA w celu przeprowadzenia audytu kadrowo-płacowego. Nie ograniczyliśmy się wyłącznie do sprawdzenia końcowej kwoty na liście płac.

Przeanalizowaliśmy cały proces:

Tachograf Ewidencja czasu pracy Składniki wynagrodzenia Rozliczenie płacy zagranicznej ZUS i PIT Lista płac Wynagrodzenie netto

‍

Zweryfikowaliśmy m.in. prawidłowość naliczania nadgodzin, dyżurów i pracy w porze nocnej oraz sposób rozliczania czasu pracy za granicą.

Sprawdziliśmy zasady stosowania wirtualnych diet oraz sposób ustalania podstaw składkowych i podatkowych.

Przeanalizowaliśmy również możliwości zastosowania innych świadczeń związanych z zatrudnieniem kierowców – w tym świadczeń dotyczących sanitariatów oraz ekwiwalentów BHP – oczywiście przy spełnieniu warunków pozwalających na ich prawidłowe zastosowanie.

‍

Efekt? To samo wynagrodzenie, ale zupełnie inna lista płac

Po przeprowadzonym audycie kadrowo płacowym przygotowaliśmy nowy model rozliczenia wynagrodzeń.

Kierowca nadal otrzymywał założone przez pracodawcę wynagrodzenie na poziomie około 7000-8000 zł netto. Zmieniło się natomiast to, w jaki sposób wynagrodzenie zostało naliczone i przede wszystkim wykazane.

Lista płac zaczęła odzwierciedlać pełną kwotę netto i rzeczywisty czas pracy wynikający z ewidencji. Pojawiły się na niej właściwe składniki wynagrodzenia – m.in. wynagrodzenie zasadnicze, nadgodziny, dyżury, dodatki za pracę w porze nocnej oraz składniki wynikające z wykonywania pracy za granicą. Prawidłowo zastosowano również mechanizmy mające wpływ na rozliczenie składek i podatku.

Dodatkowo – po analizie warunków ich stosowania – uwzględniono świadczenia związane z sanitariatami oraz ekwiwalentami BHP.

W efekcie udało się uporządkować i zalegalizować strukturę wynagrodzenia, zachowując zbliżony poziom obciążeń ZUS, a jednocześnie istotnie ograniczając obciążenie podatkowe.

Co równie ważne, klient otrzymał listę płac, którą można było powiązać z rzeczywistą ewidencją czasu pracy kierowcy oraz wykonanym przelewem.

Przed audytem Po audycie
Przed audytem9 000 zł brutto jako podstawowa pozycja listy płac Po audyciePełna struktura wynagrodzenia kierowcy
Przed audytemKierowca rozliczany podobnie jak standardowy pracownik Po audycieRozliczenie uwzględniające specyfikę transportu
Przed audytemBrak pełnego powiązania listy płac z ewidencją Po audycieSkładniki zgodne z rzeczywistym czasem pracy
Przed audytemBłędnie stosowane wirtualne diety Po audyciePrawidłowy mechanizm rozliczenia
Przed audytemNiewykorzystane możliwości optymalizacji Po audycieUwzględnienie dodatkowych świadczeń
Przed audytemNieprawidłowo naliczany podatek Po audycieNiższe obciążenie podatkowe
Przed audytemNetto na liście płac ≠ wynagrodzenie kierowcy Po audycieNetto na liście płac = wynagrodzenie kierowcy

‍

Co ten przypadek oznacza dla firm transportowych posiadających busy?

Od lipca 2026 roku właściciele firm transportowych powinni spojrzeć na tachograf znacznie szerzej niż wyłącznie jak na urządzenie służące do kontroli czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku.

‍

Dane z tachografu są początkiem procesu rozliczenia kierowcy – nie jego końcem.

Jeżeli na podstawie tych danych powstaje ewidencja czasu pracy, jej konsekwencją mogą być nadgodziny, dyżury, dodatki nocne i inne należności. Jeżeli kierowca wykonuje przewozy międzynarodowe, dochodzą kolejne elementy związane z pracą za granicą, wynagrodzeniem oraz zasadami ustalania podstaw ZUS i PIT.

A wszystkie te informacje powinny ostatecznie spotkać się w jednym miejscu: na prawidłowo przygotowanej liście płac.

Dlatego po zmianach z lipca 2026 roku warto zadać sobie nie tylko pytanie:

„Czy prawidłowo rozliczamy tachograf?”

ale również:

„Czy nasza księgowość potrafi prawidłowo przełożyć ewidencję czasu pracy kierowcy na jego wynagrodzenie?”

Bo nawet prawidłowo przygotowana ewidencja nie zabezpieczy firmy, jeżeli później dane zostaną niewłaściwie wykorzystane przy naliczaniu płac.

‍

Masz busy w transporcie międzynarodowym? Sprawdź swoje rozliczenia

Opisany przypadek nie jest wyłącznie historią jednej firmy. Po zmianach z lipca 2026 roku coraz więcej przewoźników musi zmierzyć się z pytaniem, jak prawidłowo przełożyć dane z tachografu i ewidencji czasu pracy na wynagrodzenie kierowcy busa.

Dlatego podczas naszego wydarzenia online:

„Alert branżowy – pierwsze problemy z rozliczaniem kierowców busów”

pokażemy, na co zwrócić szczególną uwagę przy naliczaniu wynagrodzeń po zmianach, jakie błędy pojawiają się w praktyce oraz jak powinien wyglądać cały proces – od danych z tachografu, przez ewidencję czasu pracy, aż po prawidłowo przygotowaną listę płac.

Jeżeli zatrudniasz kierowców busów w transporcie międzynarodowym albo odpowiadasz za ich kadry i płace, zapraszamy do udziału.

Zapisz się na Alert branżowy i sprawdź, czy prawidłowo rozliczasz wynagrodzenia swoich kierowców po zmianach z lipca 2026 roku.

‍

Webinar: Alert branżowy – pierwsze problemy z rozliczaniem kierowców busów

Już 13 pazdziernika 2026 r. o godzinie 10:00

Zapisz się

‍

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

Kadry i płace
20.9.2026
13 min.
Case study: Tachograf w busie to dopiero początek. Jak zmieniło się rozliczanie wynagrodzeń kierowców po lipcu 2026?
Od lipca 2026 roku dla wielu firm wykonujących transport międzynarodowy busami rozpoczął się zupełnie nowy etap rozliczania kierowców. Obowiązkowe tachografy sprawiły, że czas pracy kierowcy, który wcześniej nie zawsze był szczegółowo rejestrowany i analizowany, stał się podstawowym elementem rozliczania pracowników. A kiedy pojawia się szczegółowa ewidencja czasu pracy, pojawia się również kolejne pytanie: Czy lista płac kierowcy rzeczywiście odpowiada temu, co wynika z jego czasu pracy? Z takim problemem zgłosiła się do nas firma transportowa posiadająca 10 busów wykonujących przewozy międzynarodowe.

Przewóz na potrzeby własne – definicja

W codziennej nomenklaturze określenie przewozu na potrzeby własne nagminnie stosowane jest w nieprawidłowym kontekście. A przecież ustawa o transporcie drogowym w art. 4 pkt 4 dokładnie definiuje, jakiego rodzaju transport można nazwać przewozem na potrzeby własne. Pojęcie to oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej.

Z definicji ustawowej wyraźnie zatem wynika, że przewóz na potrzeby własne stanowi czynność, którą jest wykonywana w związku z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa, nie stanowiąc jednocześnie samego przedmiotu działalności. Jest to transport, który należy wykonać wyłącznie w celu zapewnienia prawidłowego i stałego obrotu w firmie, który jednak w sposób bezpośredni nie przynosi przychodów. Kluczowe są tu dwie cechy: nieodpłatność i pomocniczy charakter.

Sam transport niezarobkowy w ustawie podzielono dodatkowo na krajowy i międzynarodowy, odpowiednio do trasy, jaką pokonuje pojazd. Podczas przewozów wykonywanych w całości w granicach Polski mówimy o krajowym, zaś przy przekroczeniu granicy o międzynarodowym przewozie na potrzeby własne.

‍

Jakie warunki musi spełniać przewóz na potrzeby własne?

Okazuje się jednak, że nie każdy przewóz, który z pozoru wydaje się niezarobkowym rzeczywiście nim jest. Wynika to z faktu, że oprócz braku zysku i wspierającego charakteru, taka operacja powinna spełniać łącznie jeszcze cztery dodatkowe kryteria, żeby została potraktowana jako przewóz na potrzeby własne:

Pojazdy muszą być prowadzone przez samego przedsiębiorcę lub jego pracowników. Nie mogą to być osoby niezwiązane z firmą lub wykonujące swoje obowiązki na podstawie innej niż umowa o pracę.
Przedsiębiorca posiada tytuł prawny do dysponowania pojazdem (np. własność, leasing, najem dzierżawa itp.)
Celem przewozu jest:
  1. transport rzeczy stanowiących własność przedsiębiorcy albo będących przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo
  2. osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin.
Przewóz nie może być wykonywany w ramach działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług turystycznych.

‍

Zanim przewóz zostanie zakwalifikowany jako wykonywany na potrzeby własne, należy sprawdzić, czy spełnia wszystkie wskazane wyżej warunki. Niespełnienie choćby jednego z nich może skutkować uznaniem go za transport drogowy, wymagający posiadania odpowiedniej licencji. Jej uzyskanie wiąże się natomiast ze spełnieniem znacznie bardziej rygorystycznych wymogów.

‍

Transport niezarobkowy – zwolnienia ze stosowania przepisów

Opłakanym w skutkach mogłoby okazać się stwierdzenie, że transport niezarobkowy nie podlega branżowym przepisom. Co prawda, ustawa o transporcie drogowym swoim zakresem stosowania nie obejmuje wszystkich przewozów na potrzeby własne, jednak znaczącej części z nich został poświęcony obszerny rozdział ustawy. Zwolnieni będą przedsiębiorcy przewożący na potrzeby własne rzeczy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) nieprzekraczającej 3,5t  oraz osoby samochodami osobowymi i 7-9-miejscowymi busami.  

W pozostałych przypadkach transport niezarobkowy podlegał będzie pod wspomnianą ustawę w zakresie m.in. obowiązku uzyskania zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne czy warunków zatrudnienia kierowcy.  

Oprócz przewozów, które ze względu na swoją specyfikę mieszczą się w przytoczonej na wstępie definicji, przepisy dotyczące niezarobkowego transportu drogowego stosuje się także do przewozów w ramach:

powszechnych usług pocztowych,

usług polegających na przewozie odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych,

usuwania skutków awarii lub wypadków pojazdami pomocy drogowej,

działalności podmiotów niebędących przedsiębiorcami. (np. stowarzyszenia, placówki oświatowe).


W odniesieniu do innych ustaw mających znaczenie dla transportu drogowego, należy każdorazowo weryfikować czy charakter przewozu mieści się w zakresie wyłączeń ze stosowania danego aktu prawnego. Zwykle bowiem niemożliwe jest przyjęcie jednego uniwersalnego stanowiska dla wszystkich przewozów niezarobkowych. Dla przykładu, obowiązek stosowania tachografów będzie dotyczył większości kierujących, którzy wykonują transport na potrzeby własne, ale w gronie zwolnionych z tego obowiązku znajdą się m.in. kierowcy przewożący pojazdami o DMC nieprzekraczającej 7,5t w odległości do 100 km od bazy materiały, sprzęt i narzędzia potrzebne im do pracy w trakcie postoju. Ten przykład wyraźnie ilustruje, że nie każdy przewóz na potrzeby własne można potraktować jako zwolniony ze stosowania danych przepisów.

Zaświadczenie na przewozy na potrzeby własne

Spełnienie wszystkich przesłanek z art. 4 pkt 4 ustawy nie oznacza jeszcze, że przedsiębiorca może swobodnie wyruszyć w trasę. Ustawa wymaga bowiem dopełnienia formalności administracyjnej – uzyskania zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku podstawowej. To rozróżnienie bywa mylące: sam fakt, że przewóz merytorycznie kwalifikuje się jako przewóz na potrzeby własne, nie zwalnia z obowiązku posiadania dokumentu, który to potwierdza. Brak zaświadczenia naraża przedsiębiorcę na karę pieniężną.

Organ właściwy do wydania zaświadczenia zależy od zasięgu wykonywanego przewozu. Przy transporcie krajowym będzie to starosta (lub prezydent miasta na prawach powiatu) właściwy dla siedziby przedsiębiorstwa, a wydane zaświadczenie zachowuje ważność bezterminowo. Inaczej sytuacja wygląda w przewozach międzynarodowych – tu dokument wydaje Główny Inspektor Transportu Drogowego, i to jedynie na okres do pięciu lat, po którym konieczne jest jego odnowienie. Zgodnie z art. 33 ust. 6 ustawy o transporcie drogowym, wniosek o wydanie zaświadczenia musi zawierać:

dane przedsiębiorcy – nazwę, adres oraz siedzibę,

wykaz pojazdów, którymi będzie wykonywany przewóz – z podaniem marki, typu, rodzaju/przeznaczenia, numeru rejestracyjnego, numeru VIN oraz podstawy prawnej do dysponowania pojazdem (własność, leasing, najem itp.),

oświadczenie o zamiarze zatrudniania kierowców spełniających warunki z art. 39a ust. 1 pkt 1–4 ustawy, czyli m.in. posiadania świadectwa kwalifikacji zawodowej,

jeśli pojazd jest najmowany – dodatkowo dokumenty potwierdzające prawo do jego używania, zgodnie z art. 11d ust. 2 ustawy.


Wysokość opłaty zależy od rodzaju zaświadczenia oraz – w przypadku międzynarodowego – okresu, na jaki ma zostać wydane. W przewozach krajowych  wynosi ona 500 zł, plus 100 zł za każdy wypis dla zgłoszonego pojazdu. W przypadku zaświadczenia międzynarodowego, wydawanego przez GITD, opłata jest naliczana proporcjonalnie do wnioskowanego okresu ważności i wynosi maksymalnie 500 zł.  

Nie każdy przedsiębiorca musi jednak przechodzić przez tę procedurę. Ustawa przewiduje szereg zwolnień z obowiązku posiadania zaświadczenia – dotyczy to między innymi przewozów realizowanych w ramach powszechnych usług pocztowych, przedsiębiorców posiadających już uprawnienia do wykonywania transportu drogowego (w zakresie nimi objętym), a także rolników wykonujących działalność wytwórczą w rolnictwie. Do tego dochodzą także przewozy w ogóle niepodlegające reżimowi ustawy – realizowane pojazdami poniżej progów wagowych i liczby miejsc, o których była mowa wcześniej.

‍

Kontrola przewozu na potrzeby własne

Przewóz na potrzeby własne, tak jak każdy inny rodzaj transportu drogowego, podlega kontroli uprawnionych służb – Inspekcji Transportu Drogowego, Policji, Straży Granicznej czy Służby Celno-Skarbowej. Kierowca musi liczyć się z tym, że w każdej chwili zostanie poproszony o okazanie wypisu z zaświadczenia, a niekiedy także dokumentów potwierdzających związek przewożonego ładunku lub osób z działalnością przedsiębiorstwa. To właśnie na etapie kontroli najczęściej ujawniają się uchybienia, które przy pobieżnej analizie łatwo przeoczyć.

Konsekwencje takich uchybień bywają dotkliwe, choć przedsiębiorcy zwykle nie zdają sobie z tego sprawy, dopóki nie dojdzie do kontroli drogowej. Wykonywanie przewozu bez wymaganego zaświadczenia skutkuje nałożeniem na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 1000 zł, a brak wypisu w pojeździe – odrębną karą dla kierowcy. To jednak nie jedyne ryzyko. Jeśli okaże się, że przewóz wykonywany był niezgodnie z posiadanym zaświadczeniem, starosta (a w przypadku transportu międzynarodowego – Główny Inspektor Transportu Drogowego) stwierdzi jego nieważność, a o nowe zaświadczenie przedsiębiorca będzie mógł ubiegać się dopiero po upływie trzech lat.

Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają jednak tam, gdzie kontrolujący w ogóle zakwestionuje kwalifikację przejazdu jako przewozu na potrzeby własne. Wówczas – jak wspomniano wcześniej – transport taki traktowany jest jak zwykły transport drogowy, do którego wykonywania niezbędna jest licencja przewoźnika. Konsekwencje jej braku są nieporównywalnie surowsze niż w przypadku braku zaświadczenia a kara może opiewać nawet na 12 000 zł, dlatego tak istotne jest prawidłowe zaklasyfikowanie przewozu.

‍

Podsumowanie

Przewóz na potrzeby własne, choć może wydawać się mniej sformalizowany niż transport zarobkowy, również wymaga spełnienia określonych warunków ustawowych i dopełnienia formalności administracyjnych. Przed rozpoczęciem przewozu przedsiębiorca powinien sprawdzić, czy ma on charakter pomocniczy wobec podstawowej działalności firmy, czy pojazd, kierowca i ładunek spełniają wymagania określone w przepisach oraz czy konieczne jest uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia. Dopiero spełnienie wszystkich wymaganych warunków pozwala uznać taki przejazd za legalny przewóz na potrzeby własne, a nie transport drogowy wykonywany bez wymaganej licencji.

Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Regulacje Prawne
16.9.2026
13 min.
Przewóz na potrzeby własne: definicja, warunki, dokumenty
Wielu przedsiębiorców w ramach prowadzonej działalności transportuje towary lub osoby własnymi pojazdami, nie świadcząc przy tym usług przewozowych – np. sieć sklepów w ramach wewnętrznej dystrybucji, firma budowlana przewożąca materiały na budowę czy przedsiębiorstwo dowożące pracowników do zakładu. Taka aktywność, mimo że z zewnątrz przypomina każdy inny transport, podlega odrębnemu reżimowi prawnemu, stanowiąc zgodnie z prawem niezarobkowy transport drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne. Jego wykonywanie obwarowane jest mniejszą liczbą wymogów, w stosunku do transportu stricte zarobkowego. Z pewnością nie oznacza to jednak, że w takim przypadku żadne przepisy nie regulują tej gałęzi działalności. Niniejszy artykuł systematyzuje najważniejsze zagadnienia związane z realizacją przewozów na potrzeby własne.

Nie zawsze jednak usunięcie danego auta z floty oznacza wymianę modelu na nowszy. W dobie trudnych czasów dla przewoźników drogowych często mamy do czynienia ze stopniową redukcją skali działalności lub czasowym zawieszeniem funkcjonowania całej firmy. Sprzedaż pojazdów to naturalna konsekwencja takich działań.  

Niezależnie od przyczyny, zbycie pojazdu wykorzystywanego do działalności transportowej wiąże się z pewnymi obowiązkami natury prawnej oraz formalnej. W tym artykule postaram się przybliżyć najważniejsze z nich.  

‍

Sprzedaję auto – co z wypisem?

Nie prowadzę co do tego szczegółowych statystyk, jednak, jeśli miałbym wskazać najczęstszą wątpliwość, z którą dzwonią do mnie klienci pozbywający się części swojej floty, to byłby to bez wątpienia problem związany z wypisem lub licencją.  

Załóżmy zatem, że przedsiębiorca ma auto zgłoszone do licencji transportowej a w pojeździe znajduje się stosowny wypis. Wypis ma zadanie potwierdzić, że przewoźnik realizujący transport danym pojazdem posiada uprawnienia do podejmowania i wykonania działalności gospodarczej w tym zakresie. Po pierwsze zatem – zanim pozbędziemy się auta, należy pamiętać, aby wspomniany przed chwilą wypis koniecznie z niego wyciągnąć. Dla nowego właściciela jest to dokument całkowicie zbędny, którym nie może się posłużyć.  

Co zrobić z pozostawionym wypisem? Tutaj wiele zależy od tego, jakie są przyszłe plany przedsiębiorcy. Wypis nie jest bowiem dokumentem przypisanym do konkretnego numeru rejestracyjnego i może dalej pełnić swoją rolę w innym pojeździe wykorzystywanym przez tą samą firmę. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia na przykład w przypadku wymiany pojazdów – jeden pojazd zostanie sprzedany i na jego miejsce pojawia się nowy. Wówczas wypis ze zbywanego pojazdu bez problemu można przełożyć do auta nabytego. Najważniejsze to pamiętać, aby liczba posiadanych wypisów nie przekroczyła liczby pojazdów, dla których przewoźnik udokumentował swoją zdolność finansową w urzędzie. Ustawa o transporcie drogowym stwierdza bowiem, że:  

Przedsiębiorca jest obowiązany zwrócić ponadliczbowe wypisy do organu, który je wydał w terminie 7 dni od dnia, w którym łączna liczba wypisów przekroczyła liczbę pojazdów, dla których został udokumentowany wymóg zdolności finansowej, zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009.

Zgodnie z pozycją 1.2 taryfikatora znajdującego się w załączniku 3 do Ustawy posiadanie wypisów w łącznej liczbie przekraczającej liczbę pojazdów, dla których został udokumentowany wymóg zdolności finansowej zagrożone jest karą w wysokości 500 zł za każdy ponadliczbowy wypis.  

Niezależnie od tego, czy dochodzi do redukcji floty czy jedynie do wymiany aut, zaistniałą sytuację należy zgłosić do urzędu, który wydał firmie zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (licencję krajową). Sprawę trzeba zatem skierować do Starostwa Powiatowego, Urzędu Miasta lub też do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD). Najprostszym sposobem potwierdzenia danych wydawcy dokumentu jest przeczytanie tej informacji wprost z wypisu lub odwiedziny strony Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD): Ewidencja przedsiębiorców transportu drogowego - Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego

Na zgłoszenie zmian ustawodawca daje przewoźnikowi 28 dni od daty ich zaistnienia. Czasu jest zatem sporo.  

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w zakresie zgłoszenia zmian w licencji – zapraszamy do kontaktu.  

‍

‍

Sprzedaję auto – co z tachografem?

W odniesieniu do tachografu najważniejszym obowiązkiem po stronie przewoźnika, przed finalizacją sprzedaży auta, jest pobranie danych zarejestrowanych przez urządzenie. Ich późniejsze odzyskanie może być bardzo kłopotliwe a ciągłość danych ma niezwykle istotne znaczenie w kontekście przyszłej kontroli oraz bieżącej analizy czasu pracy.  

Wczytanie pełnych informacji z tachografu możliwe jest wyłącznie w przypadku użycia karty przedsiębiorstwa danego przewoźnika oraz aktywnej blokady firmowej. Czy koniecznie należy ją dezaktywować jeszcze przed usunięciem auta z floty? Takie postępowanie zalecam, aczkolwiek nowy nabywca automatycznie zdejmie starą blokadę wsuwając do tachografu swoją kartę przedsiębiorstwa. Taryfikator nie przewiduje również żadnej sankcji za niedopilnowanie tej kwestii.  

Pisząc artykuł pod koniec sierpnia 2026 roku nie można zapomnieć również o kwestii refinansowania wymiany tachografów. Zbliża się bowiem 31 dzień miesiąca – termin, do którego należało utrzymać zgłoszenie pojazdu (objętego wsparciem) do licencji wspólnotowej. Wcześniejsza sprzedaż auta z tachografem, na który otrzymało się refinansowanie, możliwa była wyłącznie za zgodą Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Po tej dacie przewoźnik będzie jedynie zobowiązany do przechowywania dokumentów świadczących o wymianie tachografu (np. faktur) oraz wydruków danych technicznych i informacji o kalibracji.

‍

Sprzedaję auto – czy muszę zgłaszać to do urzędu?

Zbycie pojazdu zarejestrowanego w Polsce wiąże się z koniecznością zawiadomienia właściwego organu. Na dokonanie tej czynności sprzedający ma 30 dni kalendarzowych od dnia zbycia, czyli najczęściej od daty wystawienia faktury albo podpisania umowy. Niedopełnienie obowiązku może skutkować karą administracyjną w wysokości 250 zł.

Zawiadomienie należy skierować do wydziału komunikacji właściwego ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę dotychczasowego właściciela. Można je złożyć osobiście, wysłać pocztą lub przekazać elektronicznie. Potrzebne będą dane nabywcy oraz kopia dokumentu potwierdzającego sprzedaż. Usługa jest bezpłatna, a potwierdzenie zgłoszenia warto zachować na wypadek późniejszych mandatów, opłat drogowych lub innych należności związanych z pojazdem.

Wyrejestrowanie jest odrębną procedurą i dotyczy między innymi kradzieży, demontażu, trwałej utraty oraz sprzedaży lub wywozu pojazdu za granicę. Zwykła sprzedaż auta innemu podmiotowi w Polsce nie stanowi podstawy do jego wyrejestrowania.

‍

Sprzedaję auto – co z polisą?

Sprzedaż pojazdu nie powoduje automatycznego rozwiązania umowy OC. Polisa przechodzi z mocy prawa na nabywcę, dlatego sprzedający powinien przekazać mu potwierdzenie zawarcia ubezpieczenia.

O sprzedaży trzeba jednak poinformować zakład ubezpieczeń w terminie 14 dni. W zgłoszeniu należy podać dane nabywcy - w przypadku osoby fizycznej imię, nazwisko, adres i numer PESEL, a w przypadku osoby prawnej nazwę, adres siedziby oraz numer REGON.

Do chwili skutecznego powiadomienia ubezpieczyciela sprzedający i nabywca odpowiadają solidarnie za zapłatę składki przypadającej za okres po sprzedaży. Nie warto więc odkładać zgłoszenia, ponieważ zakład ubezpieczeń może dochodzić nieopłaconej części składki również od poprzedniego właściciela.

Nabywca może korzystać z dotychczasowego OC do końca okresu ubezpieczenia albo wypowiedzieć polisę i zawrzeć nową. W razie wypowiedzenia sprzedającemu przysługuje zwrot składki za niewykorzystany okres ochrony. Trzeba również pamiętać, że przejęta polisa nie przedłuży się automatycznie na kolejny rok.

Inaczej może wyglądać sytuacja z dobrowolnymi ubezpieczeniami, takimi jak AC czy assistance. Ich dalszy los zależy od warunków konkretnej umowy, dlatego po sprzedaży należy skontaktować się z ubezpieczycielem.

‍

Sprzedaję auto – o czym jeszcze pamiętać?

Pojazd wykorzystywany w transporcie jest zwykle przypisany nie tylko do licencji i polisy, lecz także do wielu dodatkowych systemów. Przed jego przekazaniem warto zatem sprawdzić konto w systemie e-TOLL. Urządzenie OBU albo ZSL należy odłączyć od sprzedawanego pojazdu w Internetowym Koncie Klienta, a następnie dezaktywować, zwrócić lub przypisać do innego auta. Pozostawienie aktywnego urządzenia może prowadzić do naliczania opłat na konto dotychczasowego właściciela. Podobne działania trzeba wykonać w zagranicznych systemach opłat drogowych oraz u operatorów urządzeń działających w ramach EETS.  

Pojazd należy również usunąć lub przepisać w systemach telematycznych, GPS, kartach paliwowych, aplikacjach flotowych i umowach serwisowych. Przed przekazaniem auta warto skasować zapisane dane firmy, kierowców, tras i kontaktów, a także odebrać wyposażenie należące do przedsiębiorstwa. Dotyczy to między innymi kart paliwowych, urządzeń lokalizacyjnych, telefonów, dokumentów przewozowych i elementów wyposażenia kabiny.

Sprzedaż trzeba także prawidłowo udokumentować pod względem księgowym i podatkowym. Jeżeli pojazd stanowił środek trwały przedsiębiorstwa, należy wystawić odpowiedni dokument sprzedaży, rozliczyć przychód i podatek VAT zgodnie z sytuacją firmy oraz wykreślić auto z ewidencji środków trwałych. Szczególnej uwagi wymaga pojazd będący przedmiotem leasingu, kredytu lub zabezpieczenia- przed sprzedażą należy potwierdzić, czy przedsiębiorca rzeczywiście może nim swobodnie rozporządzać.

‍

Podsumowanie

Sprzedaż pojazdu wykorzystywanego w firmie transportowej nie kończy się na podpisaniu umowy i przekazaniu kluczyków. Wycofanie auta z floty wiąże się z kilkoma obowiązkami dotyczącymi licencji transportowej, tachografu, rejestracji oraz ubezpieczenia.

Zakres wymaganych działań zależy między innymi od tego, czy pojazd zostanie zastąpiony nowym, czy jego sprzedaż oznacza trwałe zmniejszenie floty. Warto więc wcześniej sprawdzić dokumenty związane z autem, pobrać potrzebne dane i dopilnować wymaganych zgłoszeń. Pozwoli to uporządkować sytuację formalną firmy i uniknąć problemów, które mogą ujawnić się dopiero podczas kontroli lub po przekazaniu pojazdu nowemu właścicielowi.

‍

Michał Pasik

Kierownik ds. szkoleń i rozwoju

Regulacje Prawne
28.8.2026
13 min.
Sprzedaż auta w firmie – co dalej?
Rotacja floty w firmie transportowej to nieodłączny element cyklu, który można zaobserwować niemal u każdego przewoźnika. Wymiana taboru na nowszy wiąże się w sposób oczywisty z koniecznością poniesienia określonych kosztów, które bywają jednak dosyć szybko rekompensowane korzyściami płynącymi z posiadania pojazdów mniej doświadczonych czasem. Do takich korzyści zaliczyłbym z pewnością większą niezawodność, niższe opłaty drogowe (dla pojazdów spełniających bardziej rygorystyczne normy EURO) oraz poprawę komfortu pracy kierowców i wizerunku firmy.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Kogo dotyczą zakazy?

Wakacyjne zakazy ruchu w Polsce, tak jak wszystkie pozostałe obowiązujące m.in. w weekend majowy, regulowane są Rozporządzeniem Ministra Transportu w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach. Zgodnie z jego §1 grupę objętą restrykcjami stanowią kierowcy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton z wyłączeniem autobusów, którzy w okresach wskazanych w rozporządzeniu nie mogą poruszać się po wszystkich drogach publicznych w Polsce.

‍

Harmonogram zakazów ruchu w wakacje 2026

Na całe szczęście, nie cały okres wakacji objęty jest ograniczeniami. Obowiązują one pomiędzy piątkiem, w którym kończy się rok szkolny, a ostatnią niedzielą poprzedzającą rozpoczęcie zajęć w placówkach i obejmują następne przedziały czasowe:

od 18:00 do 22:00 w piątek,

od 8:00 do 14:00 w sobotę,

od 8:00 do 22:00 w niedzielę.


Dodatkowo, co roku zakaz ruchu obowiązuje także w dn. 15 sierpnia ze względu na przypadające wówczas święto państwowe, jednak w 2026 r. przypada ono na sobotę. Tym samym, biorąc pod uwagę, że w tym dniu ograniczenia obowiązują od 8:00 do 22:00, ten weekend będzie wyjątkowy, a przewoźnicy muszą uważać, żeby nie „wjechać” na minę.

W praktyce oznacza to, że transport może być normalnie realizowany w tygodniu aż do godz. 18:00 w piątek, kiedy to należy zaplanować postój. W weekendy zaś pojazdy ciężarowe poruszać będą mogły się wyłącznie popołudniu lub nocą:

‍

pomiędzy 22:00 w piątek a 8:00 w sobotę,

pomiędzy 14:00 w sobotę a 8:00 w niedzielę,

po 22:00 w niedzielę.


Dokładny harmonogram zakazów obowiązujących w Polsce w wakacje znajduje się w tabeli poniżej.

Data Dzień tygodnia Godziny zakazu
26 czerwca Piątek 18:00 – 22:00
27 czerwca Sobota 08:00 – 14:00
28 czerwca Niedziela 08:00 – 22:00
3 lipca Piątek 18:00 – 22:00
4 lipca Sobota 08:00 – 14:00
5 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
10 lipca Piątek 18:00 – 22:00
11 lipca Sobota 08:00 – 14:00
12 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
17 lipca Piątek 18:00 – 22:00
18 lipca Sobota 08:00 – 14:00
19 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
24 lipca Piątek 18:00 – 22:00
25 lipca Sobota 08:00 – 14:00
26 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
31 lipca Piątek 18:00 – 22:00
1 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
2 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
7 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
8 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
9 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
14 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
15 sierpnia Sobota 08:00 – 22:00
16 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
21 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
22 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
23 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
28 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
29 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
30 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00

‍

Kary za nieprzestrzeganie zakazów

Niedostosowanie się do ograniczeń wiąże się z ryzykiem w postaci nałożenia grzywny. Dotyczy to zarówno kierowcy, przedsiębiorcy wykonującego przewóz oraz – jeśli będzie to firma transportowa – zarządzającego transportem. Wysokości kar finansowych różnią się między sobą i wynoszą odpowiednio:

dla kierowcy - od 200 do 500 zł,

dla przedsiębiorcy – 2000 zł,

dla zarządzającego transportem – 1000 zł.


Najbardziej dotkliwą sankcją może być jednak sam fakt zatrzymania pojazdu, ponieważ kierowca nie będzie mógł kontynuować przewozu, co może wydatnie wpłynąć na działania operacyjne przedsiębiorcy i jego kontrahentów.

‍

Zwolnienia z zakazów ruchu

W przytoczonym wcześniej rozporządzeniu wskazany został obszerny katalog wyłączeń, które uprawniają do realizacji transportu bez obaw o konsekwencje, pomimo obowiązywania zakazu w tym czasie. Dotyczy to pojazdów, które ze względu na specyfikę wykonywanych obowiązków lub charakterystykę danej operacji transportowej powinny zostać dopuszczone do ruchu w tym okresie. Do najważniejszych zwolnień należy zaliczyć m.in.:

pojazdy wykorzystywane przez szeroko pojęte służby: m.in. policję, inspekcję transportu drogowego, straż graniczną, siły zbrojne itd.,

pojazdy biorące udział w akcjach ratowniczych, humanitarnych, usuwaniu klęsk żywiołowych,

pojazdy przewożące artykuły szybko psujące się i środki spożywcze określone w rozporządzeniu,

pojazdy powracające z zagranicy w celu zakończenia w Polsce przewozu drogowego.


Wskazane powyżej wyłączenia stanowią jedynie część całkowitej listy, którą znaleźć można w §3 rozporządzenia, którego treść znajduje się pod tym linkiem: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20230002423  

Warto w tym miejscu wspomnieć, że wyłączenia zawsze należy traktować literalnie zgodnie z treścią przepisów. Próby „podciągnięcia” przewozu pod zwolnienie, które wprost go nie dotyczy, mogą wiązać się z konsekwencjami. Dodatkowo kierowcy realizujący przejazdy w oparciu o wyłączenie powinni mieć przy sobie dokumenty jednoznacznie potwierdzające jego podstawę: zlecenie przewozu, dokumenty CMR, specyfikację ładunku lub inne dokumenty identyfikujące charakter transportu. Samo twierdzenie o zakwalifikowaniu się do wyjątku bez dokumentacji może być ryzykowne w razie kontroli.

‍

Wakacyjne zakazy ruchu za granicą

Analogiczne ograniczenia sezonowe obowiązują niemal we wszystkich krajach europejskich, jednak ich szczegółowe parametry – zakres podmiotowy, godziny obowiązywania oraz okresy ochronne – różnią się między sobą i nie są zharmonizowane na poziomie unijnym. Większość państw sąsiednich stosuje niższy próg masowy niż Polska: w Niemczech, Austrii, Czechach czy Słowacji zakazy dotyczą już pojazdów od 7,5 tony DMC. Terminy obowiązywania zakazów w poszczególnych krajach są zmienne i mogą ulegać corocznym modyfikacjom, dlatego przed każdym wyjazdem zagranicznym należy je bezwzględnie zweryfikować w aktualnych źródłach.

Bieżący status zakazów ruchu w krajach europejskich sprawdzić można na naszej stronie internetowej w sekcji „Baza wiedzy > Aktualności”.  

Link do strony:  https://drivia.pl/baza-wiedzy  

‍

Podsumowanie

Wakacyjny zakaz ruchu pojazdów ciężarowych jest stałym elementem polskiego porządku prawnego w transporcie drogowym. W 2026 roku obowiązuje od 26 czerwca do 30 sierpnia, a jego szczególnie wymagającym fragmentem jest kumulacja zakazów w dniach 14–16 sierpnia, wynikająca ze świątecznego charakteru 15 sierpnia. Znajomość harmonogramu, zakresu podmiotowego i rozbudowanego katalogu wyłączeń stanowi kluczowy element profesjonalnego warsztatu kierowcy zawodowego i dyspozytora. Przestrzeganie ograniczeń to nie tylko kwestia unikania sankcji finansowych i administracyjnych, lecz także wyraz odpowiedzialności za bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego w sezonie wzmożonych wyjazdów turystycznych.

‍

Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Regulacje Prawne
29.6.2026
2 min
Zakazy ruchu pojazdów ciężarowych w wakacje 2026 – harmonogram, katalog wyłączeń i sankcje
Wakacje za pasem. Lada moment sezon urlopowy w Polsce osiągnie swój szczyt, co z łatwością zauważyć będzie można na drogach. Szczególnie weekendowe podróże wpłyną na natężenie ruchu, mogąc powodować utrudnienia. Z tego też powodu na czas wakacji, wprowadza się okresowe zakazy ruchów pojazdów ciężarowych. Ma to na celu podniesienie poziomu bezpieczeństwa i zwiększenie przepustowości tras. Z drugiej jednak strony ograniczenia te co roku stanowią wyzwanie logistyczne dla przewoźników i przedsiębiorców korzystających z ich usług, którzy muszą w tym czasie podjąć szczególne działania zapewniające efektywność pracy i ciągłość funkcjonowania.

Szeroki asortyment śledzonych przesyłek.

Przypomnieć warto, że monitorowaniu zgodnie z nowymi przepisami, podlegają przesyłki towarowe zawierające więcej niż 10 kg odzieży lub też ponad 10 par obuwia. Regulacja objęła też przemieszczanie tego typu towarów wymieszanych w przypadku, kiedy to przesyłka ma masę przekraczającą 10 kg. Zatem „progi” kiedy to śledzenie przesyłki staje się obligatoryjne, są bardzo niskie. W konsekwencji więc oprócz dużych podmiotów, które na co dzień zajmują się logistyką tego typu towarów lub wręcz świadczą związane z branżą „fashion” kompleksowe usługi magazynowania i dystrybucji obowiązywanie nowych norm, znalazło też zastosowanie do mikro przedsiębiorców, przewożących odzież i obuwie na targowiska festyny i inne imprezy plenerowe, oczywiście z zamiarem sprzedaży tych artykułów. Potwierdza to Krajowa Administracja Skarbowa publikując na: https://puesc.gov.pl/faq odpowiedzi na zadawane pytania, cyt:

12.11. Przewożę towary na jarmarki, targi, bazary lub odwiedzam klientów (handel obwoźny), ale nie wiem czy, co i ile zostanie sprzedane. Po powrocie wystawiam faktury na podstawie WZ. Czy taki przewóz podlega rejestracji w SENT?

Na całość przewożonego towaru należy dokonać zgłoszenia tzw. na siebie (jako podmiot wysyłający i podmiot odbierający) i w polu „uwagi” dopisać, że na tym zgłoszeniu będzie przewożony niesprzedany towar w drodze powrotnej. W drodze powrotnej kierujący winien posiadać dokumenty potwierdzające sprzedaż, np. paragony, faktury, dokumenty WZ, na podstawie których później zostanie wstawiona faktura. Po powrocie należy „zamknąć zgłoszenie” podając liczbę pozostałych (niesprzedanych) towarów.

Te najmniejsze firmy, zostały więc objęte nową regulacją, tak samo jak i korporacje.

‍

Wykluczenie cyfrowe.

Ich właściciele jednak, zajmują się tego typu działalnością już od wielu lat, często nie są to osoby młode z mniejszym niż pokolenie obecnych 20-to -czy też 30-to latków zamiłowaniem do komputerów i internetu. W konsekwencji nierzadko osoby  prowadzące tego typu działalność stanowią przykład wykluczenia cyfrowego. Dlatego to właśnie  te podmioty, zdecydowanie najbardziej opornie wdrażają omawiane tu regulacje.  

Autor niniejszego artykułu nie krytykuje absolutnie faktu objęcie nowymi przepisami wskazanych tu operacji przewozu odzieży na jarmarki, festyny i targowiska. Takie postępowanie wydaje się jak najbardziej celowe w kontekście uszczelniania systemu podatkowego, jak i walki z tzw. szarą strefą. Niemniej jednak wydaje się, iż Ministerstwo Finansów w czasie od września 2025r. kiedy to omawiane tu przepisy zostały wydane do marca 2026r. kiedy to weszły one w życie, winno poświęcić nieco więcej czasu i energii na przeprowadzenie akcji informacyjnej skierowanej do takich właśnie mikro przedsiębiorców.  

‍

Ministerstwo Finansów – czyli od ściany, do ściany.

Przedziwne było postępowanie resortu w okresie od września 2025r. do marca roku kolejnego. Wtedy to przepisy obejmujące przewozy odzieży i obuwia obowiązkiem monitorowania zostały wydane i czekały na wejście w życie. Minister Finansów i Gospodarki nowelizował je dwukrotnie! Zatem nowe regulacje, choć jeszcze nie obowiązywały, już były aktualizowane. Nie tak chyba powinien wyglądać proces prawodawczy w naszym kraju. Podkreślić trzeba, iż ostatnia zmiana mająca znaczenie dla podmiotów przewożących odzież i obuwie opublikowana została w Dzienniku Ustaw, datowanym na dzień 13 marca 2026r. podczas gdy „pierwotna” nowela wchodziła w życie 17 marca 2026r. a jej treść była znana od wrześnie roku poprzedniego. Oj, nie tak to powinno wyglądać!

Praktyka prawotwórcza w resorcie budzi wręcz niesmak. Przepisy korzystają z logicznych konstrukcji podwójnego przeczenia, vide: §2 ust. 10 pkt 1 obecnego rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, w kształcie nadanym mu zmianą z września 2025r. Tego typu konstrukcje, jako żywo utrudniają przedsiębiorcom, zwłaszcza tym, którzy nie mogą liczyć na pomoc prawną wyspecjalizowanych kancelarii, zrozumienie znaczenie przyjętych rozwiązań prawnych.  

Nad wyraz ciekawe i wymagające krytyki, jest natomiast swoiste „obchodzenie” przez ministra przepisów przywołanego tu rozporządzenia zmianą innego aktu wykonawczego opublikowaną w dzienniku promulgacyjnym z dnia 13 marca 2026r.  

‍

Rozwiązania mało czytelne dla organów państwa.

Organy Krajowej Administracji Skarbowej wydają się mieć  spore problemy z interpretacją i egzekwowaniem nowych obowiązków w zakresie monitorowania. Pierwszą, niezwykle ciekawą i wymagającą szybkiej zmiany rzeczą, są interpretacje przedstawiane przedsiębiorcom korzystającym z telefonicznej infolinii oraz strony: https://puesc.gov.pl/faq. Zależnie od organu Krajowej Administracji Skarbowej do którego uda się dodzwonić, jeden przepis potrafi być odmiennie interpretowany. Najważniejsze jednak, że pierwsze kontrole uwidoczniły już swoiste rozumienie prawa przez funkcjonariuszy prowadzących czynności, którzy w ich trakcie potrafili kierowców, jak i ich pracodawców oraz zleceniodawców informować o niemających oparcia w normach prawnych obowiązkach. Tak więc od liniowych funkcjonariuszy można się było w toku kontroli dowiedzieć przykładowo, że:

każda paleta ( a nie przesyłka!!!) z odzieżą powinna mieć wskazaną masę,

podmiot odbierający towar na terenie kraju, winien zadbać o wpisanie posiadanego statusu AEO do listu przewozowego w celu uniknięcia konieczności dokonania zgłoszenia na PUESC,

odbiorca towaru odzwierciedlony w liście przewozowym, jest „podmiotem odbierającym” o którym mowa w art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi.


Te twierdzenia, nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą uwzględniającą treść przepisów krajowych czy też uregulowań z wynikających z Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Towarów (CMR).

‍

I co dalej?

Pierwszy miesiąc funkcjonowania nowych przepisów o monitorowaniu nie był więc łatwy zarówno dla przedsiębiorców, jak i organów kontrolnych. W pełni usprawiedliwione wydaje się oczekiwanie aby przy kolejnych nowelizacjach powodujących rozciągnięcie mocy obowiązującej obowiązków związanych z monitorowaniem przewozu na inne towary, minister unikał opisanych tu praktyk legislacyjnych, dużo wcześniej i intensywniej szkolił w zakresie zmian własnych funkcjonariuszy i tłumaczył w sposób jednoznaczny wątpliwości prawne.  Na razie trzeba jakoś sobie poradzić.

Firma Drivia natomiast, stawia do dyspozycji swoich Klientów właściwie przygotowanych ekspertów którzy  bez problemu są Państwu w stanie wyjaśnić wiele aspektów nowych regulacji.  

‍

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
6.5.2026
2 min
SENT Miesiąc z nowymi przepisami o monitorowaniu – wcale nie miodowy
17 marca 2026r. weszły w życie przepisy poddające monitorowaniu drogowemu przewozy odzieży i obuwia. Po blisko miesiącu ich obowiązywania trzeba dokonać pierwszych podsumowań i pokusić się o pewne refleksje.

Weekend majowy 2026 – kiedy obowiązują zakazy ruchu ciężarówek?

W 2026 roku dni ustawowo wolne przypadają:

1 maja (Święto Pracy) – piątek

3 maja (Święto Konstytucji 3 Maja) – niedziela


W tym okresie obowiązują następujące zakazy ruchu pojazdów ciężarowych o DMC powyżej 12 ton:

30 kwietnia (czwartek) – zakaz w godzinach 18:00–22:00

1 maja (piątek) – zakaz w godzinach 08:00–22:00

2 maja (sobota) – zakaz w godzinach 18:00–22:00

3 maja (niedziela) – zakaz w godzinach 8:00–22:00


Zakazy obejmują wszystkie drogi publiczne na terenie Polski.

‍

Warto zwrócić uwagę na dwie nieoczywiste daty obowiązywania zakazów ruchu – 30 kwietnia oraz 2 maja. W tych dniach:

obowiązuje zakaz w godzinach 18:00–22:00


‍

Oznacza to, że:

w ciągu dnia transport może być realizowany normalnie

należy uwzględnić zatrzymanie pojazdu przed godziną 18:00 lub zaplanować postój


To istotny moment przy planowaniu przejazdów pomiędzy dniami świątecznymi.

‍

Szybkie podsumowanie

Data Dzień Zakaz Godziny
30 kwietnia Czwartek tak 18:00 – 22:00
1 maja Piątek tak 08:00 – 22:00
2 maja Sobota tak 18:00 – 22:00
3 maja Niedziela tak 08:00 – 22:00

‍

Podstawa prawna – co reguluje zakazy?

Zakazy ruchu pojazdów ciężarowych w Polsce regulowane są przez:

Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2423)

‍

Rozporządzenie określa:

pojazdy objęte zakazem,

dni oraz godziny obowiązywania ograniczeń,

katalog wyjątków, w których zakaz nie ma zastosowania


Zakaz dotyczy pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton (z wyłączeniem autobusów) i obowiązuje na wszystkich drogach publicznych w Polsce.

Akt prawny dostępny jest tutaj:
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20230002423

‍

Co to oznacza w praktyce dla przewoźników?

Najważniejsze kwestie przy planowaniu:

zakaz obowiązuje zarówno w dni świąteczne, jak i w dni je poprzedzające (18:00–22:00)

30 kwietnia i 2 maja również podlegają ograniczeniu wieczornemu


‍

W praktyce oznacza to konieczność:

odpowiedniego zaplanowania przejazdu przed godziną 18:00

uwzględnienia postoju w czasie zakazów

wznowienia jazdy po godzinie 22:00

‍

Gdzie sprawdzić wyjątki i szczegóły?

W tym wpisie skupiamy się na konkretnych datach dla weekendu majowego. Pełne zasady – w tym:

lista wyjątków (np. żywność, leki, ADR, powroty z zagranicy)

szczegółowe interpretacje przepisów

kary za naruszenie zakazu


znajdziesz w naszym wcześniejszym artykule dotyczącym zasad ogólnych.

Aktualne zestawienia zakazów – zarówno dla Polski, jak i innych krajów UE – dostępne są na stronie:

drivia.pl → Baza wiedzy → Aktualności

‍

Transport międzynarodowy – o tym warto pamiętać

Weekend majowy to okres, w którym:

różne kraje mają inne dni wolne

zakazy mogą obejmować inne daty niż w Polsce

często obowiązują również ograniczenia weekendowe


Dlatego przy planowaniu tras międzynarodowych konieczne jest sprawdzenie przepisów dla każdego kraju na trasie.

‍

Podsumowanie

Najważniejsze informacje:

zakazy: 30 kwietnia (wieczór), 1 maja, 2 maja (wieczór) i 3 maja 2026

godziny:

30.04 – 18:00–22:00

1.05 – 08:00–22:00

2.05 – 18:00–22:00

3.05 – 08:00–22:00

w ciągu dnia 2 maja możliwy jest normalny transport

kluczowe jest odpowiednie zaplanowanie przejazdu między ograniczeniami

Dobrze zaplanowany transport pozwala uniknąć przestojów i problemów operacyjnych w jednym z najbardziej wymagających okresów w roku.

‍

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
27.4.2026
2 min
Zakaz ruchu ciężarówek w weekend majowy 2026 – konkretne daty i zasady dla transportu
Weekend majowy to jeden z najbardziej intensywnych okresów na drogach w Polsce. Wyjazdy turystyczne, zwiększony ruch lokalny i tranzytowy sprawiają, że w tym czasie obowiązują dodatkowe ograniczenia dla pojazdów ciężarowych. Dla firm transportowych oznacza to konieczność dokładnego zaplanowania tras i terminów realizacji przewozów.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.