Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Jak rosną koszty wynagrodzeń?

Spójrzmy na dynamikę zmian.

Jeszcze w 2022 roku składki ZUS były liczone od relatywnie niskich podstaw. Wynagrodzenie można było w dużej części „zbudować” na kosztach podróży służbowych. System był prosty, przewidywalny i relatywnie tani. Po zmianach przepisów zaczęliśmy przechodzić na model oparty o przeciętne wynagrodzenie. Podstawa składek wzrosła do poziomu 5922 zł, a całkowity koszt ZUS i podatku zaczął wynosić ponad 3 000 zł na kierowcę.

Kolejne lata przyniosły dalsze wzrosty podstaw ZUS:

6935 zł,

następnie 7824 zł,

później 8673 zł,

aż do obecnego poziomu 9420 zł.

Patrząc na tę dynamikę, pojawia się naturalne pytanie — czy przy takim tempie wzrostu w ogóle zostaje jakakolwiek przestrzeń do optymalizacji?

Dodatkowo dochodzimy do momentu, w którym wynagrodzenia brutto kierowców zaczynają zbliżać się do poziomu przeciętnego wynagrodzenia. Przy zarobkach rzędu 8 000 zł netto i około 20 dniach pracy za granicą, wartości brutto sięgają 10 000 – 11 000 złotych. To oznacza, że w perspektywie najbliższych góra dwóch lat granica składek może pokrywać się z realnymi wynagrodzeniami.  

Skoro nie ZUS, to gdzie szukać oszczędności?

Jeżeli możliwości optymalizacji składek są coraz mniejsze, naturalnym kierunkiem staje się podatek. I tutaj pojawiają się obszary, które — mimo że wynikają wprost z przepisów — wciąż są bardzo często wykorzystywane nieprawidłowo.

Pierwszym z nich są tzw. wirtualne diety. Większość firm zna ten mechanizm, jednak praktyka pokazuje, że nadal popełniane są podstawowe błędy. Wirtualne diety nie są składnikiem wynagrodzenia, nie są kwotą do wypłaty i nie działają jak dawne diety delegacyjne. Są one wyłącznie narzędziem do obniżenia przychodu, a tym samym podstawy opodatkowania. Przy standardowym modelu pracy, około 20 dni za granicą oznacza nawet 1700–2000 zł przychodu zwolnionego z podatku. W przeliczeniu daje to około 200-300 zł oszczędności podatkowej na jednym kierowcy miesięcznie. Mimo to wciąż spotykamy firmy, które albo nie stosują tego rozwiązania w ogóle, albo błędnie je wypłacają.

Kolejnym elementem są tzw. sanitariaty, czyli możliwość rozliczenia kosztów korzystania z infrastruktury sanitarnej w trasie. W praktyce oznacza to możliwość przyjęcia określonych kosztów dziennych, często w przedziale 15–25 euro. Przy pełnym miesiącu pracy daje to nawet 1500–2000 zł wypłacone całkowicie bez naliczania zaliczki na PIT. Nie jest to rozwiązanie uniwersalne dla każdej firmy, jednak w wielu przypadkach pozwala znacząco ograniczyć konieczność „dobijania” wynagrodzenia premiami obciążonymi podatkiem.

Kolejnym, bardzo często pomijanym obszarem są ekwiwalenty BHP związane z wykonywaniem pracy. Kierowcy używają własnej odzieży, ponoszą koszty jej prania i konserwacji, korzystają z własnych narzędzi, telefonów czy nawigacji. Wszystkie te elementy mogą zostać ujęte w systemie wynagrodzeń w sposób zgodny z przepisami – jako zwrot kosztów.

W praktyce daje to możliwość wprowadzenia ekwiwalentów sięgających nawet kilkuset złotych miesięcznie. Kluczowe jest jednak ich prawidłowe uzasadnienie i dopasowanie do realiów danej firmy – a co najważniejsze ich ekwiwalentność w stosunku do przepracowanych dni w miesiącu.

Jeżeli połączymy powyższe elementy, okazuje się, że możliwe jest uzyskanie realnych oszczędności na poziomie kilkuset złotych miesięcznie na jednym kierowcy. Z perspektywy kierowcy nic się nie zmienia. Nadal oczekuje on konkretnej kwoty netto i to ona jest dla niego kluczowa. Natomiast sposób, w jaki firma dochodzi do tej kwoty, ma bezpośredni wpływ na jej rentowność.

Czas pracy i wynagrodzenie – system naczyń połączonych

Jednym z najważniejszych wniosków ostatnich lat jest to, że nie da się rozdzielić rozliczania czasu pracy od systemu wynagrodzeń. Każda minuta zapisana na karcie kierowcy przekłada się na konkretną kwotę na liście płac. Konstrukcja umowy, wysokość ryczałtów czy długość okresu rozliczeniowego — wszystko to ma bezpośredni wpływ na koszty.

Dlatego optymalizacja nie polega na „jednym rozwiązaniu”, lecz na spójnym podejściu do całego systemu.

Bardzo istotnym elementem jest również polityka urlopowa. W wielu firmach brak jasnych zasad powoduje, że wynagrodzenia za okresy urlopowe znacząco odbiegają od założeń. Zdarzają się sytuacje, w których koszt kilku dni urlopu przekracza oczekiwania pracodawcy o kilka tysięcy złotych. Podobne problemy pojawiają się przy urlopach bezpłatnych, które przy nieprawidłowym zaplanowaniu mogą generować dodatkowe koszty zamiast je ograniczać.

Czy zawsze trzeba płacić ZUS od przeciętnego wynagrodzenia?

To pytanie pojawia się coraz częściej i odpowiedź nie jest jednoznaczna. W niektórych modelach pracy, szczególnie przy przewozach bilateralnych, przychody kierowców mogą być niższe, co wpływa na podstawę składek. Kluczowe jest jednak zachowanie zgodności z przepisami i odpowiednie przygotowanie do ewentualnych kontroli.

Czy w 2026 roku da się jeszcze optymalizować wynagrodzenia kierowców?

Tak, ale wymaga to zupełnie innego podejścia niż jeszcze kilka lat temu.

Nie chodzi już o proste obniżanie kosztów, lecz o świadome zarządzanie całym systemem rozliczania czasu pracy i wynagrodzeń kierowców, a także o właściwe wykorzystanie przepisów, spójność danych i bieżącą kontrolę nad tym, co dzieje się na styku czasu pracy i listy płac.

Kierowcy najczęściej nie analizują struktury wynagrodzenia ani wysokości składek czy podatków. Interesuje ich końcowa kwota, którą otrzymują na konto. To po stronie pracodawcy leży odpowiedzialność za to, aby ta kwota była osiągnięta w sposób możliwie najbardziej efektywny kosztowo. I właśnie w tym obszarze, mimo rosnących kosztów, nadal istnieje realna przestrzeń do optymalizacji.

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

Kadry i płace
15.4.2026
13 min.
Optymalizacja wynagrodzeń kierowców – czy w 2026 roku da się jeszcze zaoszczędzić?
Większość z nas doskonale pamięta moment wprowadzenia Pakietu Mobilności. Mamy luty 2022 roku i z dnia na dzień okazuje się, że koszty zatrudnienia kierowców rosną dwu-, a czasem nawet trzykrotnie. Kadry mają problem z prawidłowym naliczeniem wynagrodzeń, te same trasy wymagają zupełnie innego podejścia, a składki ZUS w firmie zatrudniającej kilku kierowców potrafią wzrosnąć z kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Co najważniejsze — kierowca nadal chce zarabiać tyle samo. Jeżeli wcześniej otrzymywał 10 000 zł netto, to jego oczekiwania się nie zmieniają. Zmienia się natomiast sposób, w jaki pracodawca musi tę kwotę „złożyć”.

Kontrola zawsze i wszędzie.

Ustawodawca tworząc przepisy regulujące pracę Inspekcji Transportu Drogowego, dał tej formacji uprawnienie do przeprowadzania czynności drogowych oraz tych, które realizowane są w siedzibach  przewoźników i podmiotów wykonujących niezarobkowe przewozy drogowe. Maksymalna kara stanowiąca następstwo czynności drogowych ukształtowana została wobec przewoźnika na poziomie 12 000 zł, choć niejako obok takiej sankcji, drugą karę otrzymują osoby zarządzające transportem lub inne osoby, które przyczyniły się do powstania naruszeń prawa. Z kolei maksymalne sankcje łączne nakładane na firmę transportową po kontroli w jej siedzibie, uzależnione są od ilości kierowców, którzy wykonują przewozy na rzecz poddanego sprawdzeniu podmiotu. Liczą się tu zarówno pracownicy, jaki i osoby współpracujące z przewoźnikiem na podstawie umów cywilnoprawnych. W najmniejszych firmach, maksymalna kara stanowiąca wynik działań w siedzibie przedsiębiorstwa, ukształtowana została na poziomie 15 000zł. Czym większy podmiot, tym jednak gorzej. W przypadku największych przewoźników może ona sięgnąć 30 000zł a nawet 40 000 zł. Przepisy nie określają ilości  takich kontroli w siedzibie firm, czy też ich częstotliwości. Jedynym ograniczeniem jest czas ich trwania w jednym roku, mający również związek z wielkością danego przedsiębiorstwa.

Inspektor w drzwiach – do pracy.

Organy inspekcji obowiązane są zapowiedzieć rozpoczęcie kontroli w danej firmie, co oczywiście czynią ponieważ obliguje je do tego ustawa Prawo przedsiębiorców. Wraz z zawiadomieniem o zamiarze wszczęcia tego typu działań, przesyłane są bardzo obszerne listy dokumentów do przygotowania oraz ok. 1 kg oświadczeń. Już przygotowanie dokumentów do kontroli i wypełnienie tych oświadczeń, zajmuje więc dużo czasu, trzeba do tych czynności oddelegować jednego lub kilku pracowników. Samo jednak zgromadzenie dokumentów, nie ratuje od kary. Ta, jest z reguły wynikiem różnych zaniedbań i często przypadkowych sytuacji. Kierowcy nie zawsze pamiętają o wpisach krajów rozpoczęcia, czy też zakończenia pracy, zdarza im się przedłużyć dopuszczalny czas jazdy, czy też skrócić odpoczynek. Ich szefowie z kolei mają tendencje do wysyłania aut w trasę, mimo braku ważnego okresowego badania technicznego i zapominają o zgłaszaniu zmian w taborze organowi licencyjnemu. Wszystko to, pociąga za sobą jakieś kary, które zsumowane w naprawdę wielu przypadkach dają sankcję maksymalną. Tym samym przewoźnik po wizycie ITD. płaci nie mniej,  niż 15 000 zł. W przypadku większych firm, wysokość kary rośnie.

Jak jest sankcja za niepoddanie się kontroli ITD?

Wyobraźmy więc sobie, że właściciel firmy transportowej dojdzie do wniosku, zgodnie z którym zamiast przygotowywać się do wizyty Inspekcji Transportu Drogowego w jego firmie, mając świadomość, że jakieś niedociągnięcia wymagające nałożenia kary w jego przedsiębiorstwie się zdarzają uzna, że nie podda się kontroli. Tutaj pewne zaskoczenie. W takim przypadku zostanie ukarany sankcją w wysokości 12 000 zł. Zatem jest to dolegliwość niższa, niż maksymalny wymiar kary nawet dla niewielkiej firmy. Dopowiedzieć trzeba jeszcze, iż jest to czyn oznaczony w ustawie z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, jako bardzo poważne naruszenie (BPN). Zatem nałożona sankcja nie pociągnie za sobą żadnych następstw w postaci postępowania weryfikującego wymóg dobrej reputacji i nie doprowadzi do odebrania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, czy też licencji.  

Wyobraźmy sobie natomiast, że ten sam właściciel przeznaczy wiele godzin na rzetelne przygotowanie dokumentów, spędzi czas z inspektorami i mimo bardzo poważnego podejścia do kontroli stwierdzone zostaną naruszenia prawa. Kierowcy popełnili bowiem jakieś czyny zabronione w zakresie czasu prowadzenia przerw i odpoczynków, jeden lub dwa pojazdy jeździły przez kilka dni bez okresowych badań technicznych a osoba z biura zapomniała zgłosić do organu licencyjnego zmiany w zakresie użytkowanego taboru. Z dużym prawdopodobieństwem kontrolujący „uskładają” maksymalną karę, która zamknie się kwotą nie niższą niż 15 000 zł. Zadziała statystyka – kilkadziesiąt małych kar da nam wysoką sankcję łączną. To bardzo typowy przypadek. Trzeba tu również wyjaśnić, iż naruszenie prawa polegające na wykonywanie przewozu pojazdem nieprzedstawionym w odpowiednim terminie do okresowego badania technicznego jest czynem oznaczonym w ustawie jako najpoważniejsze naruszenie (NN) czyli pociągnie za sobą kolejne postępowania, w które przewoźnik będzie musiał zaangażować czas i pieniądze. Jaki jest więc sens poddawania się kontroli?  

Co województwo to obyczaj.

Jest w istocie jeden argument, który przemawia za poddaniem się kontroli Inspekcji Transportu Drogowego w firmie. W przypadku braku chęci współpracy z inspektorami, organ może podjąć kolejną próbę przeprowadzenia czynności  u danego przedsiębiorcy w bardzo krótkim czasie. W tym zakresie, formacja ta w różnych województwach, prezentuje odmienne podejście. W niektórych regionach ponowna zapowiedź kontroli pojawia się już po kilku tygodniach i doprowadzi do nałożenia kolejnej sankcji, za następny przypadek niewpuszczenia inspektorów do firmy. W innych natomiast, kontrolujący znikają na lata i nie wyrażają ochoty ponownego spotkania w siedzibie danej firmy.

Kogo pytać?

Przewoźnik musi wiec zdecydować, czy poddać się kontroli i spotkać z przedstawicielami ITD. czy też zając się innymi sprawami. Pracownicy firmy Drivia mają wieloletnią praktykę i zdecydowanie mogą przedstawić wszystkie argumenty za poddaniem się kontroli i takie, które winny z różnych przyczyn blokować spotkanie z inspektorami. Decyzję jednak podejmiecie Państwo samodzielnie.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
26.3.2026
13 min.
Czy warto poddać się kontroli Inspekcji Transportu Drogowego?
Stałym elementem działalności przewoźników drogowych w Polsce są kontrole prowadzone przez Inspekcję Transportu Drogowego. Oprócz tych drogowych, organy mają też prawo przeprowadzania takich czynności w siedzibach firm. Czy warto poddać się takiej kontroli?

Organizator egzaminu

Egzamin w Polsce organizowany jest przez Instytut Transportu Samochodowego, w skrócie ITS. To właśnie ta instytucja odpowiada za jego przeprowadzenie, ocenę oraz wydanie certyfikatu.

Warunki przystąpienia do egzaminu

Warunkiem przystąpienia do egzaminu jest ukończenie 18. roku życia oraz posiadanie ważnego dokumentu tożsamości. W przypadku osób nieposiadających obywatelstwa polskiego konieczne jest również okazanie karty pobytu lub dokumentu potwierdzającego legalne zatrudnienie na terenie Polski. Przepisy nie wymagają posiadania określonego wykształcenia ani przedstawiania potwierdzenia ukończenia szkolenia przygotowawczego. Do egzaminu można podejść także bez wcześniejszego kursu, jednak w praktyce takie rozwiązanie często kończy się niepowodzeniem. Dlaczego? O tym opowiem nieco później.

Terminy egzaminów

Na stronie ITS (www.its.waw.pl) regularnie publikowane są terminy egzaminów oraz miejsca egzaminowania. Z własnego doświadczenia polecam upatrzyć sobie jakiś termin i starać się dostosować swoje przygotowania do podejścia w założonym czasie.  

Co do miejsca egzaminowania – ITS wyznacza najwięcej terminów w Warszawie. W pozostałych większych miastach w Polsce egzaminy odbywają się rzadziej. Poniżej znajduje się tabela z prognozowanymi terminami egzaminów w 2026 roku.

Białystok Bydgoszcz Gdańsk Katowice Kielce Kraków Łódź Poznań Rzeszów Szczecin Tęgoborze (powiat nowosądecki) Wrocław Warszawa
01/2026 31 24-25 31 10, 24
02/2026 14-15 21-22 7-8 21-22 7, 21
03/2026 14-15 28-29 28-29 14-15 14-15 7-8 7, 21
04/2026 18-19 25-26 11-12 11-12 25-26 11, 25
05/2026 30-31 30-31 16-17 9, 30
06/2026 20-21 13-14 20-21 27-28 13-14 13, 27
07/2026 25-26 11-12 25-26 18
08/2026 22-23 8-9 29-30 8, 29
09/2026 19-20 26-27 19-20 12-13 19-20 12-13 12, 26
10/2026 17-18 3-4 24-25 17-18 24-25 10, 24
11/2026 28-29 7-8 21-22 21-22 7, 21
12/2026 5-6 5-6 5-6 12

Wniosek na egzamin

Po wyborze odpowiedniego terminu pora złożyć wniosek do ITS wraz z załącznikami. Aktualny wzór wniosku znajduje się na stronie: Instytut Transportu Samochodowego

Poza danymi wnioskodawcy takimi jak pesel, data urodzenia czy numer telefonu i adres e-mail należy również wskazać zakres egzaminu: transport osób czy transport rzeczy. Podejście do egzaminu w zakresie transportu rzeczy prowadzi do uzyskania Certyfikatu, który można później wykorzystać w firmie zajmującej się przewozem towarów lub w też pośredniczącej przy takim przewozie. Analogicznie, Certyfikat w zakresie transportu osób pozwoli zostać zarządzającym transportem w firmie wykonującej przewóz autobusami. Zdobycie obydwu Certyfikatów wymaga podejścia do dwóch oddzielnych egzaminów.

Drugą stronę wniosku rozpoczyna wykaz załączników. Pierwszy jest już zaznaczony automatycznie – to potwierdzenie wniesienia opłaty za egzamin w wysokości 500 zł oraz opłaty za wydanie certyfikatu w kwocie 300 zł. W sumie daje to kwotę 800 zł którą należy uiścić jednym przelewem na numer konta podany na stronie ITS: Instytut Transportu Samochodowego. Do wniosku dołącza się potwierdzenie opłaty.  

Załącznik 2 i 3 dotyczy zwolnień z egzaminu, do których wrócę w dalszej części.  

Punkt 4 i 5 przeznaczony jest dla obcokrajowców, którzy muszą dodatkowo przedstawić kopię swojej karty pobytu lub legalnego zatrudnienia na ternie RP a także złożyć oświadczenie o zwykłym miejscu zamieszkania.  

Poniżej data i podpis a także dane do ewentualnej faktury. Wypełniony wniosek wraz z załącznikami przesyła się listownie do ITS-u na adres:  Instytut Transportu Samochodowego ul. Jagiellońska 80, 03-301 Warszawa

Adres wysyłki dokumentów jest jednakowy, niezależnie od wyboru miejsca egzaminowania. Co ważne -  należy zadbać o to, aby ITS otrzymał wniosek co najmniej 14 dni przed datą egzaminu. Wówczas zyskuje się pewność zakwalifikowania na wybrany termin. W innym przypadku takiej pewności nie ma.  

Nieobecność

Kandydat ma możliwość przełożenia wyznaczonego terminu egzaminu na inny dzień, ale tylko do momentu, gdy w systemie ITS zostanie wygenerowane zawiadomienie o terminie egzaminu (do piątku tydzień przed do godziny 12:00). Fakt ten należy zgłosić wysyłając wiadomość na adres transport@its.waw.pl. Po wygenerowaniu zawiadomienia nie ma możliwości przełożenia terminu. Można jedynie zgłosić nieobecność, niezależnie od przyczyny.  Zgodnie z regulaminem egzaminowania, w całym procesie certyfikacji jest dopuszczalna dwukrotna nieobecność na egzaminie bez podania przyczyny. W takim przypadku nie traci się uiszczonej opłaty za egzamin i przechodzi ona w całości na kolejny wskazany termin. Każda kolejna nieobecność powoduje obowiązek ponownego wniesienia opłaty za egzamin.

Przygotowanie do egzaminu

Po złożeniu wniosku warto dalej kontynuować naukę i oczekiwać na potwierdzenie zakwalifikowania na wybrany termin egzaminu od ITS. Informacja taka zazwyczaj przesyłana jest mailowo, można ją również sprawdzić na stronie Instytutu. Przed egzaminem przekazywana jest dodatkowo wiadomość z dokładną godziną jego rozpoczęcia. Na miejsce dobrze jest przyjść wcześniej – najlepiej około 15 minut przed wyznaczonym czasem.

Na egzamin należy zabrać ważny dokument tożsamości (może być także w aplikacji mObywatel), kalkulator inny niż telefon, długopis z czarnym lub niebieskim wkładem oraz linijkę. Można mieć ze sobą również zakreślacze lub markery. Przyda się też oczywiście wiedza zdobyta podczas przygotowań do egzaminu.

Egzamin

Nad przebiegiem egzaminu czuwać będzie 3 osobowa komisja, która po przywitaniu na Sali omówi podstawowe zasady obowiązujące w trakcie wypełniania arkuszy. No to – zaczynamy!

Komisja rozda pierwszą część egzaminu, czyli wydrukowane 64 pytania testowe z 4 wariantami odpowiedzi. Każdy otrzyma również kartę odpowiedzi na którą trzeba przenosić swoje wybory.  Na rozwiązanie testu przypadają maksymalnie 2 godziny. Pytania testowe będą wyraźnie pogrupowane w 8 działów tematycznych:

  1. Prawo cywilne
  2. Prawo handlowe
  3. Prawo socjalne
  4. Prawo podatkowe
  5. Działalność gospodarcza i zarządzanie finansami przedsiębiorstwa
  6. Dostęp do rynku
  7. Normy techniczne i techniczne aspekty działalności
  8. Bezpieczeństwo drogowe

W każdym dziale egzaminu znajduje się 8 pytań, co łącznie daje 64 pytania testowe. Najważniejszą kwestią jest sposób oceniania odpowiedzi – przy każdym pytaniu dostępne są cztery warianty, z których poprawna może być jedna, dwie lub trzy odpowiedzi. Regulamin nie przewiduje sytuacji, w której poprawna nie byłaby żadna odpowiedź lub wszystkie cztery. Punkt za pytanie przyznawany jest wyłącznie wtedy, gdy zaznaczone zostaną wszystkie poprawne odpowiedzi. Za jedno pytanie można otrzymać maksymalnie 1 punkt, co oznacza, że w tej części egzaminu do zdobycia jest łącznie 64 punkty.

Po zakończeniu testu — co często następuje szybciej niż po upływie dwóch godzin — arkusz wraz z kartą odpowiedzi należy oddać komisji egzaminacyjnej. Następnie można skorzystać z około 15-minutowej przerwy albo od razu poprosić o wydanie arkuszy do drugiej części egzaminu. Na jej rozwiązanie również przewidziane są maksymalnie 2 godziny, liczone od momentu otrzymania materiałów.

Druga część egzaminu ma charakter praktyczny i obejmuje dwa zadania. Jedno z nich dotyczy zagadnień związanych z czasem pracy kierowcy, np. ułożenia harmonogramu lub rozkładu jazdy. Drugie koncentruje się na kwestiach finansowych, takich jak obliczenie wynagrodzenia pracownika albo przygotowanie uproszczonego kosztorysu. Każde z zadań oceniane jest w skali od 0 do 32 punktów, przy czym pod uwagę brany jest nie tylko końcowy wynik, ale także sposób dochodzenia do rozwiązania. W tej części egzaminu również można zdobyć maksymalnie 64 punkty.

Warunek zaliczenia

Warunkiem zdania egzaminu państwowego jest uzyskanie co najmniej 50% punktów z każdej części czyli minimum 32 punktów z testu i minimum 32 punktów z zadań. To podstawa ale jeszcze nie wszystko. Żeby egzamin ostatecznie uznać za zaliczony należy zgromadzić łącznie co najmniej 60% wszystkich dostępnych punktów czyli 77 punktów.

Wyniki

Informacja o tym, czy egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym, przekazywana jest w ciągu 14 dni od jego przeprowadzenia. Wyniki publikowane są na stronie ITS, a dodatkowo wysyłana jest również wiadomość mailowa z informacją o rezultacie. W zestawieniu podawana jest dokładna liczba punktów uzyskanych w każdej części egzaminu oraz łączny wynik końcowy.  

W przypadku pozytywnego rezultatu pozostaje już tylko oczekiwanie na certyfikat, który wysyłany jest pocztą w ciągu 30 dni od daty egzaminu.

Jeżeli pojawią się wątpliwości co do prawidłowości przyznanej liczby punktów, istnieje możliwość złożenia pisemnego odwołania. Na złożenie takiego wniosku przewidziano 90 dni od dnia przeprowadzenia egzaminu.

Egzamin poprawkowy

Załóżmy gorszy scenariusz. Jeśli wynik egzaminu będzie negatywny przede wszystkim nie należy się poddawać. O statystyce zdawalności pisaliśmy już wcześniej: Zdawalność egzaminu na CKZ – najnowsze statystyki od ITS | Certyfikat Kompetencji Zawodowych

Informacje dotyczące zapisania się na egzamin poprawkowy przekazywane są już w wiadomości z wynikami egzaminu. Wniosek o ponowne podejście można złożyć mailowo na adres Instytutu (nie ma konieczności wysyłania wniosku listownie). Opłata za egzamin poprawkowy wynosi 500 zł. Wzór wniosku dostępny jest na stronie ITS.

Warto jednak wiedzieć, że do egzaminu poprawkowego można podchodzić wielokrotnie – regulamin nie wprowadza ograniczenia liczby prób.

Zwolnienie z części egzaminu

Wspomniana wcześniej możliwość zwolnienia z części egzaminu rzeczywiście istnieje. Jest ona dostępna dla osób, które ukończyły studia wyższe, a zakres realizowanego programu pokrywa się z tematyką egzaminu. W praktyce ITS najczęściej weryfikuje, czy w trakcie studiów zaliczony został przedmiot o nazwie identycznej lub bardzo zbliżonej do jednego z działów egzaminacyjnych. Jeśli tak było, można wraz z wnioskiem złożyć odpowiednią deklarację (jej wzór dostępny jest na stronie ITS) oraz dołączyć dyplom ukończenia studiów wraz z suplementem.

Uzyskanie zwolnienia oznacza, że podczas egzaminu nie rozwiązuje się pytań z działów objętych zwolnieniem. Opłata egzaminacyjna w wysokości 500 zł zostaje wtedy pomniejszona o 50 zł za każdy moduł, z którego przyznano zwolnienie. Warto jednak pamiętać, że za te części nie przyznaje się żadnych punktów – nie są one uwzględniane w końcowym wyniku. Z jednej strony oznacza to mniej materiału do rozwiązania, z drugiej jednak osoby po studiach często posiadają w tych obszarach sporą wiedzę i mogłyby stosunkowo łatwo zdobyć dodatkowe punkty. Ostateczna decyzja należy więc do zdającego.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy program ukończonych studiów obejmował wszystkie zagadnienia egzaminacyjne. Jeśli ITS zaakceptuje dyplom i dokumenty, możliwe jest zwolnienie z całego egzaminu. W takiej sytuacji pobierana jest jedynie opłata w wysokości 300 zł, a certyfikat kompetencji wydawany jest bez konieczności przystępowania do egzaminu.

Podsumowanie

Egzamin na Certyfikat Kompetencji Zawodowych (CKZ) to kluczowy etap dla osób planujących prowadzenie firmy transportowej lub pełnienie funkcji zarządzającego transportem. Choć formalności związane z zapisaniem się na egzamin w ITS są stosunkowo proste, sam zakres materiału jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. prawo transportowe, zagadnienia finansowe, czas pracy kierowców czy zasady funkcjonowania przedsiębiorstwa transportowego.  

Dlatego odpowiednie przygotowanie do egzaminu na CKZ ma ogromne znaczenie. Wiele osób podchodzi do egzaminu bez wcześniejszego kursu, jednak w praktyce znacznie większe szanse na zdanie egzaminu daje uporządkowana nauka oraz praca na przykładach zbliżonych do rzeczywistych zadań egzaminacyjnych.

Dobrym rozwiązaniem jest udział w kursie przygotowującym do Certyfikatu Kompetencji Zawodowych, który pozwala przejść przez wszystkie działy egzaminacyjne w przystępny i praktyczny sposób. Szkolenia organizowane przez DRIVIA zostały stworzone właśnie z myślą o osobach przygotowujących się do egzaminu ITS – obejmują pełny zakres materiału, przykładowe zadania egzaminacyjne oraz wskazówki pomagające skutecznie przygotować się do obu części egzaminu.

Dzięki temu egzamin w ITS może stać się formalnością, a nie niepotrzebnym stresem.

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Certyfikat Kompetencji Zawodowych
18.3.2026
13 min.
Egzamin CKZ – wszystko co trzeba wiedzieć
Co do zasady egzamin na Certyfikat Kompetencji Zawodowych ma potwierdzić posiadanie przez uczestnika wiedzy i umiejętności niezbędnych do prowadzenia działalności transportowej. Celowo użyłem sformułowania „co do zasady” ponieważ istnieje wiele zastrzeżeń co do tego, czy zakres materiału konieczny do przyswojenia rzeczywiście pozwala zdobyć praktyczną wiedzę o najważniejszych aspektach tego fachu. Nie zmienia to jednak faktu, że Certyfikat Kompetencji jest dokumentem potrzebnym w każdej firmie która chce uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencję wspólnotową.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Tachografy w busach

Zacznijmy od podstaw. Obowiązek użytkowania tachografów dotyczy kierowców, którzy prowadzą pojazdy i wykonują przewozy podlegające pod Rozporządzenie WE nr 561/2006. I tak w art. 2 czytamy:

rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony; lub
  1. od dnia 1 lipca 2026 r. - rzeczy w międzynarodowym transporcie drogowym lub kabotażowym, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 2,5 tony; lub
  1. osób, pojazdami skonstruowanymi lub trwale przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą.

Nie trzeba być zatem wybitnym znawcą prawa oraz branży transportowej żeby stwierdzić, że 1 lipca nastąpi ogromna zmiana - dotychczasowa granica 3,5 tony zostanie obniżona do 2,5 tony. To z kolei oznacza, że cała masa firm transportowych i kierowców, którzy do tej pory nie używali urządzeń do rejestracji czasu pracy, niedługo będą musieli to robić.

Czy każdy bus będzie miał tachograf?

Nie. Przytoczony art. 2 Rozporządzenia 561/2006 wyraźnie ogranicza, do których kierowców będą miały zastosowanie jego zasady. Chodzić będzie dokładnie o wykonywanie międzynarodowego lub kabotażowego transportu drogowego. Mówiąc prościej – z obowiązku użytkowania tachografu nadal będą zwolnieni kierowcy wykonujący transport krajowy lub na potrzeby własne. Podobnie będzie z firmami, które wykonywać będą wyłącznie przewozy niepodlegające pod Rozporządzenie – np. do i z krajów trzecich (nienależących do UE, EOG oraz poza Szwajcarią).  

Nie mniej – bez żadnego znaczenia dla wyżej wymienionego obowiązku pozostaje to, czy pojazd o dmc powyżej 2,5 tony był już wcześniej wyposażony w tachograf czy też zostanie wprowadzony do ruchu po 1 lipca 2026 r. Jeżeli taki pojazd ma być użytkowany w międzynarodowym transporcie zarobkowym w UE to będzie musiał posiadać tachograf. Co ważne – tachograf ten będzie musiał być inteligentny, czyli tzw. G2V2.  

Szacuje się, że nowe regulacje mogą dotyczyć w Polsce nawet około 40 tys. lekkich pojazdów dostawczych o DMC od 2,5 do 3,5 t, wykorzystywanych przez krajowe firmy w międzynarodowym przewozie towarów. Wprowadzenie obowiązku stosowania tachografów w tej grupie pojazdów oznacza dla branży istotne wyzwanie – zarówno organizacyjne, jak i finansowe. Zmiany te mogą znacząco wpłynąć na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw transportowych, a część z nich będzie zmuszona do modyfikacji swojego modelu działalności, np. poprzez ograniczenie operacji lub przejście na pojazdy o wyższej dopuszczalnej masie całkowitej.

Czy montaż tachografu oznacza stosowanie ogranicznika prędkości?

Odpowiedź ponownie brzmi: nie. Jedno z drugim nie ma bezpośredniego związku przyczynowo- skutkowego i póki co nie ma oficjalnych planów wprowadzenia ograniczników prędkości w pojazdach do 3,5 tony.

Jak kierowca powinien przygotować się do zmian?

Do głowy przychodzą mi przede wszystkim dwa aspekty. Po pierwsze – konieczność użytkowania tachografu przez kierowcę rodzi obowiązek posiadania przez niego spersonalizowanej karty kierowcy. Ta 5-letnia karta wydawana jest przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Cały proces uzyskania karty nie jest specjalnie długi ani skomplikowany aczkolwiek trzeba pomyśleć o tym wcześniej. Od siebie zalecam złożenie wniosku najpóźniej z początkiem czerwca. Najlepiej wykorzystać do tego portal: Info-Car

Po drugie – sama obecność w pojeździe tachografu oraz posiadanie przez kierowcę karty nie wystarczy. Najważniejsze z punktu widzenia kierowcy jest to, żeby poznać tajniki obsługi tego urządzenia a nade wszystko – nowe zasady organizacji własnego czasu pracy. Limity czasu jazdy, obowiązkowe przerwy, regularne i skrócone odpoczynki, pora nocna – to tylko wierzchołek góry lodowej przepisów, które wkrótce będą stanowiły codzienność w pracy międzynarodowego kierowcy busa. W tym aspekcie polecić mogę jedno – rzetelne szkolenie z czasu pracy kierowców i obsługi tachografów. A później nauka…poprzez praktykę.  

Jak firma powinna przygotować się do zmian?

W tym miejscu pozwolę sobie wypunktować najważniejsze aspekty i stworzyć swego rodzaju checklistę dla firm wykorzystujących lżejsze pojazdy do transportu towarów.

Określ, które pojazdy obejmą przepisy 

Rozpocznij od dokładnej analizy floty i wykonywanych operacji transportowych. Kluczowe jest ustalenie, które pojazdy o DMC powyżej 2,5 t realizują przewozy międzynarodowe – to właśnie one zostaną najpewniej objęte obowiązkiem stosowania tachografów w 2026 roku. Taka weryfikacja pozwoli precyzyjnie zaplanować dalsze działania.

Przygotuj firmę na obsługę danych z tachografów

Wdrożenie tachografów w busach to nie tylko montaż urządzeń, ale przede wszystkim zarządzanie danymi. Konieczne będzie regularne pobieranie i archiwizacja plików z kart kierowców (co 28 dni) oraz tachografów (co 90 dni). Do tej czynności potrzeba specjalnego urządzenia do pobierania danych lub też wdrożenia w firmie telematyki, która pozwoli na zdalny odczyt.

Zadbaj o karty kierowców i kartę przedsiębiorstwa

Aby spełnić wymogi związane z tachografami w busach w 2026 roku, niezbędne jest wcześniejsze wyrobienie kart do tachografów. Dotyczy to zarówno kierowców (karty kierowców), jak i samej firmy (karta przedsiębiorstwa). Brak kart uniemożliwi legalne korzystanie z tachografów oraz prowadzenie wymaganej dokumentacji.

Zaplanuj rozliczanie czasu pracy na podstawie danych cyfrowych

Nowe przepisy oznaczają obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców w oparciu o dane z tachografów. Firmy będą musiały analizować aktywności kierowców, wykrywać naruszenia i przygotowywać rozliczenia zgodne z przepisami.

Zaplanuj montaż tachografów z wyprzedzeniem

W kontekście zmian kluczowe jest wcześniejsze zaplanowanie instalacji urządzeń G2V2. Odkładanie tego na ostatni moment może skutkować problemami z dostępnością serwisów, wydłużonym czasem realizacji i wyższymi kosztami.

Dostosuj organizację transportu do nowych regulacji

Wprowadzenie tachografów oznacza konieczność przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Może to wpłynąć na sposób planowania tras, wydajność operacyjną oraz konieczność zwiększenia liczby kierowców. Warto wcześniej przeanalizować wpływ zmian na rentowność zleceń.

Przeszkól kierowców i dział operacyjny

Zmiany związane z tachografami w busach wymagają odpowiedniego przygotowania zespołu. Kierowcy powinni znać zasady obsługi urządzeń, a pracownicy biurowi – sposób analizy danych i rozliczania czasu pracy. Świadomość przepisów znacząco ogranicza ryzyko kar.

Zaktualizuj procedury i dokumentację firmową

Dostosuj regulaminy, instrukcje i procedury do nowych wymagań. Uwzględnij m.in. zasady korzystania z tachografów, raportowania usterek oraz postępowania w sytuacjach awaryjnych. Spójna i stosowana w praktyce dokumentacja to podstawa bezpiecznego funkcjonowania firmy po 2026 roku.

Podsumowanie

Rok 2026 przyniesie jedną z największych zmian w segmencie transportu lekkiego od lat. Obowiązek stosowania tachografów w busach powyżej 2,5 t w transporcie międzynarodowym oznacza, że tysiące firm będą musiały wejść w zupełnie nową rzeczywistość regulacyjną. I choć wokół zmian narosło wiele mitów, fakty są jasne – nie każdy bus będzie objęty przepisami, ale dla tych, którzy realizują przewozy międzynarodowe, zmiana jest nieunikniona.

W praktyce nie chodzi jednak wyłącznie o montaż tachografu. Kluczowe będą nowe obowiązki administracyjne: regularne pobieranie danych, ich archiwizacja, analiza naruszeń oraz przede wszystkim prowadzenie ewidencji czasu pracy kierowców na podstawie plików z kart i tachografów. To obszar wymagający wiedzy, narzędzi i systematyczności – a błędy mogą oznaczać poważne konsekwencje finansowe.

Dlatego coraz więcej firm transportowych decyduje się nie tylko na wdrożenie tachografów, ale także na powierzenie obsługi całego procesu zewnętrznym specjalistom. Współpraca z firmą taką jak DRIVIA pozwala zdjąć z przedsiębiorcy ciężar interpretacji przepisów, pilnowania terminów odczytów czy przygotowywania rozliczeń. To nie tylko oszczędność czasu, ale przede wszystkim bezpieczeństwo – zarówno w codziennym funkcjonowaniu, jak i podczas ewentualnych kontroli.

Jeśli chcesz przejść przez zmiany związane z tachografami w busach 2026 bez chaosu i ryzyka błędów, warto rozważyć wsparcie partnera, który zajmie się tym kompleksowo. DRIVIA może przeprowadzić Twoją firmę przez cały proces – od wdrożenia, przez bieżącą obsługę danych, aż po pełne rozliczenie czasu pracy kierowców.

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Tachografy
16.4.2026
2 min
Zegar tyka - coraz bliżej zmiany dla przewoźników do 3,5 tony
Nie odkryje Ameryki jeśli powiem, że transport do 3,5 tony czeka w 2026 roku prawdziwa rewolucja. Skupmy się jednak na faktach i zdementujmy przy okazji parę krążących mitów. Co tak naprawdę czeka przewoźników zajmujących się transportem tzw. busami? Jakie rozwiązania pojawiają się w kuluarach i które z nich mają jakiś sens? O tym wszystkim postaram się opowiedzieć w tym wpisie.

Podstawowym problemem, na którym skupiła się Komisja jest istnienie w obecnym obiegu dwóch rodzajów kart do tachografów – starego typu (karty wydane przed sierpniem 2023 r.) i nowego typu (wydane po tej dacie). O ile brak jest większych różnic w budowie zewnętrznej jednej i drugiej karty o tyle znacznie różnią się one wbudowaną pamięcią.

Problem 1: na „starej karcie kierowcy” nie ma miejsca na 56 dni aktywności kierowcy

Komisja Europejska podkreśla, że podczas kontroli drogowej służby muszą mieć możliwość sprawdzenia czasu pracy kierowcy nie tylko z danego dnia, ale także z poprzednich 56 dni. Dlatego kierowca ma obowiązek okazać takie dane – najczęściej za pomocą karty kierowcy, ale też np. wydruków lub pobranych plików.

Docelowo, od sierpnia 2028 r., wszyscy kierowcy będą musieli korzystać z kart do tachografu inteligentnego drugiej generacji, które pozwalają przechowywać i okazać pełne dane z 56 dni tylko na karcie.  

Już teraz (dla kart wydawanych od sierpnia 2023 r.) jest to standard. W przypadku starszych kart zazwyczaj też jest możliwe zapisanie takiego okresu, ale w niektórych sytuacjach – np. przy częstych zmianach aktywności – dane mogą się nadpisywać i kierowca nie ma na to wpływu.

W takich przypadkach, jeśli podczas kontroli brakuje części danych, można je uzupełnić na kilka sposobów:

sprawdzając dane bezpośrednio w tachografie pojazdu,

prosząc firmę o przesłanie zapisów elektronicznie,

lub okazując wydruki z brakującego okresu.

Konkluzja: jeśli posiadasz kartę kierowcy wydaną przed sierpniem 2023 r. (kartę z mniejszą pojemnością) to Inspektor musi wziąć pod uwagę, że część danych z okresu 56 dni wstecz może nie być widoczna. W takim wypadku może poprosić o dosłanie pobranych danych lub sprawdzić dane zapisane przez tachograf (jeśli kierowca nie zmieniał w tym okresie pojazdu).

Problem 2: na starej karcie kierowcy nie są automatycznie wpisywane znaczniki krajów na granicy

Z tego fragmentu wyjaśnień konkluzja jest tylko jedna: niezależnie od wersji posiadanej karty, korzystając z tachografu inteligentnego G2V2 (obowiązkowego w transporcie międzynarodowym od 2025 r.) kierowca nie ma obowiązku wprowadzania ręcznie znaczników krajów podczas przekraczania granic. Nie mniej KE zdaje sobie sprawę, że w większości przypadków w których kierowca używa starej karty, znacznik nie będzie widoczny na pobranych danych. Tym samym dopuszcza sytuację, w której firmy nakażą kierowcom ręczne wprowadzanie symbolu kraju rozpoczęcia pracy na granicy (chociażby w celu uproszczenia procesu rozliczenia).  

Czyli nie trzeba, ale realia pracy są takie… że trzeba.  

Problem 3: nowy tachograf w pojeździe, ale karta kierowcy pochodząca z kraju trzeciego

Kartę kierowcy wydaje zawsze kraj, w którym kierowca ma stałe miejsce zamieszkaniata zasada jest taka sama zarówno w przepisach UE, jak i w umowach międzynarodowych (AETR).

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na kierowców spoza UE (z krajów objętych AETR), którzy zaczynają pracę w firmie transportowej z UE. W praktyce najczęściej zaczynają oni podlegać przepisom unijnym, w tym obowiązkowi korzystania z karty kierowcy zgodnej z rozporządzeniem UE. Po wygaśnięciu ich dotychczasowej karty wydanej poza UE trzeba ponownie sprawdzić, gdzie znajduje się ich miejsce zamieszkania. Jeśli jest ono w UE, kierowca powinien wyrobić nową kartę kierowcy w kraju UE.

Dodatkowo starsze karty wydane poza UE mogą nie mieć wszystkich funkcji (np. związanych z tachografem drugiej generacji). Dlatego kierowca musi zadbać, aby mimo to spełniać wszystkie obowiązki – np. mieć dostęp do danych z ostatnich 56 dni. W praktyce często oznacza to konieczność wymiany karty na unijną.

Problem 4: które kraje spoza UE mają możliwość montowania inteligentnych tachografów i wydawania nowych kart do tachografów?

Nie tylko kraje UE stosują przepisy dotyczące inteligentnych tachografów. Takie same zasady obowiązują także w: Wielkiej Brytanii, Norwegii, Islandii, Liechtensteinie i Szwajcarii.

Część krajów spoza UE (z tzw. Wspólnoty Transportowej), jak Serbia i Bośnia i Hercegowina, ma już możliwość wydawania kart do inteligentnych tachografów – dzięki odpowiednim certyfikatom.

Z kolei Ukraina również może korzystać z inteligentnych tachografów i kart, a jej pojazdy mogą być w nie wyposażone i używać ich w UE – na podstawie specjalnej umowy z Unią.

Problem 5: czy wykonując transport z UE do kraju spoza UE należy mieć wymieniony tachograf na inteligentny?

I tu pojawia się moje podstawowe zastrzeżenie do terminu wydania omawianych wyjaśnień. Ostateczną datą wymiany tachografów na inteligentne w wersji drugiej (w transporcie międzynarodowym) był 19 sierpnia 2025 r. To oznacza, że przewoźnicy w zdecydowanej większości dawno zastąpili już urządzenia starszego typu nowymi. Tymczasem KE stwierdza, że w niektórych przypadkach… nie trzeba było tego robić.  

Zdaniem Komisji obowiązek wymiany tachografów dotyczy tylko tych pojazdów zarejestrowanych w UE, które wykonują transport międzynarodowy w obrębie UE (czyli jeżdżą między krajami UE lub przez inne państwa członkowskie).

Nie każdy przejazd zagraniczny oznacza jednak taki obowiązek.

👉 Jeśli pojazd jeździ wyłącznie na trasach objętych umową AETR (np. UE – kraj spoza UE), to nie ma obowiązku wymiany tachografu i to nawet wówczas gdy przejazd odbywa się przez inne kraje UE. Czyli podróżując na trasie Polska – Litwa – Białoruś przewoźnik nie musi wykorzystywać w tym celu pojazdu wyposażonego w tachograf G2V2.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku przewozu krajowego np. z Polski do Polski, gdy przewoźnik skraca sobie trasę jadąc chwilowo np. przez Czechy.  

Link do pełnych wyjaśnień KE: Pytania i odpowiedzi dotyczące tachografów w ramach pakietu mobilności.

Podsumowanie

Najnowsze wyjaśnienia Komisji Europejskiej pokazują jedno – przepisy dotyczące tachografów, kart kierowców i obowiązków przewoźników stają się coraz bardziej szczegółowe, ale jednocześnie coraz trudniejsze w praktycznej interpretacji.

Z jednej strony mamy jasne kierunki zmian:

obowiązek dokumentowania 56 dni aktywności kierowcy,

rozwój tachografów inteligentnych drugiej generacji,

stopniowe odchodzenie od starszych kart kierowców,

automatyzację procesów (np. przekraczanie granic).

Z drugiej strony rzeczywistość transportowa pokazuje, że:

stare i nowe rozwiązania funkcjonują równolegle,

przepisy nie zawsze nadążają za praktyką,

a część wyjaśnień pojawia się dopiero wtedy, gdy branża już zdążyła się do nich dostosować „po swojemu”.

Dlatego kluczowa jest nie tylko znajomość samych przepisów, ale przede wszystkim ich aktualna interpretacja podczas kontroli drogowych. Na takie aspekty nacisk kładziemy podczas szkoleń z czasu pracy kierowców prowadzonych przez ekspertów firmy DRIVIA.

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Tachografy
9.4.2026
2 min
Nowe wytyczne KE: tachografy, karty kierowców i przekraczanie granic – praktyczny przewodnik dla przewoźników
Komisja Europejska przyzwyczaiła nas do tego, że raz na jakiś czas wydaje zbiór wyjaśnień, które mają rozwiewać wątpliwości w zakresie aktualnych problemów interpretacyjnych z niektórymi przepisami branżowymi. Tak jest i tym razem kiedy to KE pokusiła się o odpowiedź na 5 pytań dotyczących nowych i starych kart kierowców, znaczników kraju rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz konieczności wymiany tachografu na inteligentny. Ja pozwolę sobie na zadanie szóstego pytania, które kieruje do Komisji – czy nie za późno na takie wyjaśnienia?

Dokładne daty i godziny zakazów ruchu ciężarówek w Polsce

Zakazy ruchu pojazdów ciężarowych w Polsce regulowane są przez Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2423).

Rozporządzenie określa:

pojazdy objęte zakazem,

dni oraz godziny obowiązywania ograniczeń,

katalog wyjątków, w których zakaz nie ma zastosowania.

W 2026 roku Wielkanoc przypada w dniach:

Niedziela Wielkanocna – 5 kwietnia 2026

Poniedziałek Wielkanocny – 6 kwietnia 2026

Właśnie w tych dniach w Polsce obowiązują zakazy ruchu pojazdów ciężarowych o DMC powyżej 12 ton:

5 kwietnia (niedziela) – zakaz w godzinach 08:00–22:00

6 kwietnia (poniedziałek) – zakaz w godzinach 08:00–22:00

Zakaz dotyczy pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton (z wyłączeniem autobusów) i obowiązuje na wszystkich drogach publicznych w Polsce.

Czy ograniczenia obowiązują w sobotę przed świętami?

W praktyce bardzo ważny jest również dzień przed świętami, czyli:

4 kwietnia (sobota) – zakaz w godzinach 18:00 – 22:00

Oznacza to, że transport może być realizowany normalnie do godziny 18:00 oraz od 22:00 do 8:00 w niedzielę. To często kluczowy moment na „domknięcie” transportów przed rozpoczęciem zakazów.

Podsumowując:

Data Dzień Zakaz Godziny
4 kwietnia Sobota tak 18:00 – 22:00
5 kwietnia Niedziela Wielkanocna tak 08:00 – 22:00
6 kwietnia Poniedziałek Wielkanocny tak 08:00 – 22:00

Gdzie sprawdzić wyjątki i szczegóły?

Warto pamiętać, że od obowiązujących w czasie świąt zakazów ruchu przewidziano szereg wyjątków. Obejmują one m.in. pojazdy realizujące transport artykułów szybko psujących się, przewozy medyczne, udział w akcjach ratowniczych czy transport powrotny z zagranicy. Z wyłączeń mogą korzystać również niektóre pojazdy wykonujące określone zadania publiczne lub specjalistyczne przewozy. Należy jednak podkreślić, że szczegółowy i kompletny wykaz wszystkich wyjątków został określony w odpowiednim Rozporządzeniu – jego pełna treść, wraz z dokładnymi warunkami stosowania wyłączeń, dostępna jest pod linkiem zamieszczonym na początku artykułu.

O czym łatwo zapomnieć?

Wielkanoc w Europie nie zawsze wygląda tak samo:

w wielu krajach obowiązują zakazy już od Wielkiego Piątku

godziny i zakres ograniczeń różnią się między państwami

często obejmują główne trasy tranzytowe

Dlatego przy planowaniu tras międzynarodowych koniecznie trzeba sprawdzić aktualne przepisy dla każdego kraju po drodze. Aktualne zestawienia zakazów – zarówno dla Polski, jak i innych krajów UE – dostępne są na stronie: drivia.pl → Baza wiedzy → Aktualności - Przejdź

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
1.4.2026
2 min
Zakaz ruchu ciężarówek w Wielkanoc 2026 – konkretne daty i zasady dla transportu
Okres Świąt Wielkanocnych to jeden z tych momentów w roku, kiedy ruch na drogach wyraźnie się zwiększa. Dla branży transportowej oznacza to nie tylko większą ostrożność, ale też konieczność uwzględnienia obowiązujących zakazów ruchu pojazdów ciężarowych.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.