Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Legalne sposoby rozliczania kierowców

Umowa o pracę – stabilny fundament

Najbardziej przewidywalną i bezpieczną formą zatrudnienia kierowcy pozostaje umowa o pracę. W realiach kontroli ZUS oraz przepisów unijnych jest to model, który daje największą stabilność i przewidywalność.

Prawidłowo skonstruowane wynagrodzenie powinno obejmować:

wynagrodzenie zasadnicze,

dodatki za pracę w porze nocnej,

rozliczenie dyżurów,

rozliczenie godzin nadliczbowych,

rozliczenie delegowania,

ustalenie podstawy wymiaru składek ZUS.

Istotne jest także odpowiednie zaplanowanie struktury wynagrodzenia pod kątem obciążeń publicznoprawnych. W granicach obowiązujących przepisów możliwe jest zastosowanie rozwiązań, które pozwalają ograniczyć podstawę oskładkowania.

Dotyczy to m.in.:

wykorzystania dostępnych ulg w zakresie ZUS i PIT,

prawidłowego rozliczania należności związanych z zapewnieniem sanitariatów,

stosowania ekwiwalentów, np. za używanie i pranie odzieży roboczej, które przy spełnieniu warunków formalnych nie stanowią podstawy wymiaru składek.

W praktyce odpowiednio ułożona struktura wynagrodzenia może oznaczać oszczędność nawet do około 1 000 zł miesięcznie na jednym kierowcy. Przy flocie np. 10 kierowców daje to około 10 000 zł miesięcznie, czyli nawet 120 000 zł w skali roku. W obecnych realiach to realny wpływ na rentowność przedsiębiorstwa.

Umowa zlecenie – dopuszczalna, ale nie w każdej sytuacji

Umowa zlecenie jest możliwa tam, gdzie współpraca nie spełnia przesłanek stosunku pracy. Może sprawdzić się przy pracach pomocniczych, sezonowych lub zadaniowych (tzw. skoczkowie).

Kluczowe znaczenie ma jednak praktyka. Jeżeli kierowca wykonuje obowiązki w sposób podporządkowany, w stałych godzinach i bez realnej samodzielności, umowa cywilnoprawna może zostać zakwestionowana.

B2B – legalne, lecz pod szczególnym nadzorem

Model B2B nadal jest dopuszczalny. Nie został zakazany. Jednak obecnie jest to forma współpracy najbardziej narażona na kontrolę.

Państwowa Inspekcja Pracy, ZUS i KAS analizują, czy samozatrudnienie nie stanowi w rzeczywistości ukrytego etatu. Temat ten wraca również do agendy rządowej — mimo wycofania wcześniejszych propozycji zmian, kierunek pozostaje wyraźny: większy nacisk na ocenę faktycznej relacji między stronami.

Szerzej omawiamy to zagadnienie w artykule B2B w transporcie pod presją.

Aby model B2B był bezpieczny, musi spełniać realne kryteria niezależności, m.in.:

brak podporządkowania organizacyjnego,

możliwość odmowy przyjęcia zlecenia,

samodzielną organizację pracy,

ponoszenie rzeczywistego ryzyka gospodarczego,

brak wyłączności współpracy.

Jeżeli kierowca „na działalności” pracuje w praktyce jak etatowiec, ryzyko przekwalifikowania jest wysokie.

Najbardziej ryzykowne konstrukcje

Największe zagrożenie nie dotyczy samej formy zatrudnienia, lecz prób obchodzenia przepisów poprzez rozwiązania pozorne.

Umowa o pracę połączona z fikcyjną umową zlecenia

Częstą praktyką jest łączenie etatu z dodatkową umową zlecenia, np. jako magazynier czy mechanik. W rzeczywistości kierowca wykonuje wyłącznie pracę kierowcy, a druga umowa służy jedynie do zmniejszenia podstawy składek.

Jeżeli zakres obowiązków z umowy zlecenia nie jest realnie wykonywany lub pokrywa się z etatem, konstrukcja ta jest łatwa do podważenia.

Umowy „nienazwane”

Konstrukcje mieszane, które formalnie nie są ani klasyczną umową o pracę, ani typową umową cywilnoprawną, również są ryzykowne. W prawie pracy decyduje faktyczny sposób wykonywania obowiązków, a nie nazwa dokumentu.

Minimalne wynagrodzenie i wypłaty poza oficjalnym obiegiem

Najbardziej niebezpieczny model to wypłacanie części wynagrodzenia poza oficjalnym obiegiem. Poza oczywistym ryzykiem podatkowym i składkowym może on skutkować koniecznością zapłaty zaległości z odsetkami oraz poważnymi konsekwencjami finansowymi.

Jak uporządkować system wynagrodzeń

Kluczowe jest spojrzenie na system wynagrodzeń całościowo. Nielegalne lub pozorne konstrukcje mogą przez chwilę obniżać koszty, ale w dłuższej perspektywie generują zbyt duże ryzyko finansowe i organizacyjne. Ewentualne dopłaty składek, odsetki czy spory sądowe potrafią wielokrotnie przewyższyć krótkoterminowe oszczędności.

Umowa zlecenie i B2B są dopuszczalne — ale wyłącznie tam, gdzie rzeczywiście odpowiadają charakterowi współpracy. Model B2B powinien być starannie zaprojektowany i uporządkowany zarówno formalnie, jak i operacyjnie, tak aby realnie spełniał kryteria niezależności. Improwizowane rozwiązania w tym obszarze są dziś jednym z największych źródeł ryzyka.

Warto również uwzględnić sytuację rynkową. Branża transportowa zmaga się z niedoborem kierowców, a przejrzysty i stabilny model wynagrodzeń może być realnym argumentem w procesie rekrutacji i utrzymania pracowników. Coraz częściej liczy się nie tylko wysokość wynagrodzenia, ale także jego transparentność i bezpieczeństwo.

Rozliczanie kierowców to dziś nie tylko kwestia kadrowo-płacowa. To element zarządzania ryzykiem, kosztami oraz budowania stabilnej pozycji firmy na rynku.

Podsumowanie

Legalne rozliczanie kierowców jest możliwe w różnych formach. Kluczowe jest jednak to, aby wybrany model był spójny z rzeczywistością i zgodny z przepisami.

W obecnych realiach szczególnej uwagi wymaga model B2B, a także konstrukcje łączone i pozorne. Firmy, które uporządkują strukturę wynagrodzeń i przeanalizują ryzyka, będą funkcjonować stabilniej — zarówno operacyjnie, jak i finansowo.

W DRIVIA pomagamy firmom transportowym przeprowadzić audyt modeli zatrudnienia i uporządkować system rozliczeń tak, aby był bezpieczny podczas kontroli oraz przewidywalny kosztowo.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
25.2.2026
13 min.
Legalne i nielegalne sposoby rozliczania kierowców
Pakiet Mobilności, zmiany w delegowaniu kierowców, wzrost przeciętnego wynagrodzenia wpływający na wysokość składek oraz kontrole ZUS sprawiły, że rozliczanie kierowców stało się jednym z kluczowych obszarów zarządzania firmą transportową. Dziś nie chodzi już wyłącznie o poprawne naliczenie listy płac. System wynagrodzeń musi być zgodny z przepisami kilku państw jednocześnie, uwzględniać charakter wykonywanych operacji transportowych oraz rosnące koszty pracy. W połączeniu z trudną sytuacją gospodarczą w branży powoduje to, że przedsiębiorcy szukają rozwiązań pozwalających ograniczyć obciążenia. Problem polega na tym, że część z tych rozwiązań wiąże się z poważnym ryzykiem.

Alimenty, punkty karne i rozszerzanie katalogu sankcji

W ostatnich latach polski parlament, coraz częściej daje sądom i organom egzekwującym przepisy, możliwość orzekania o zawieszeniu czasowym uprawnień do prowadzenia pojazdu lub też ukarania osób łamiących normy regulujące ruch na drogach, dożywotnim zakazem prowadzenia. Takich wyroków, jak i decyzji organów administracji wydaje się być coraz więcej. Niestety kierowcy transportu drogowego nie do końca są tego świadomi.

Pierwszym wyraźnym krokiem w tym kierunku, który jak się wydaje rozpoczął omawiany trend w ustawodawstwie, było wprowadzenie w treści ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, możliwości zatrzymania prawa jazdy za niewywiązywanie się przez dłużnika z obowiązku alimentacyjnego lub też utrudnianie procedury zmierzającej do wykonania egzekucji alimentów. Przez lata zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić i obecnie fakt zatrzymania uprawnień do kierowania pojazdem na podstawie wskazanego tu aktu prawnego nie budzi już większego zdziwienia, podobnie jak i finalna utrata możliwości prowadzenia w związku z przekroczeniem limitu punktów karnych. Oczywiste jest, że nie są to jedyne sytuacje w których można stracić prawo jazdy. Taka ewentualność występuje w przypadku dużej liczby przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, jak i stanowi karę dodatkową orzekaną za niektóre wykroczenia. Wydaje się, że uczestników ruchu drogowego nie martwi obecnie wysokość mandatów a większe wrażenie na łamiących przepisy robi właśnie możliwość utraty uprawnień.

Pułapka formalna – badania, szkolenia i nieważny dokument

Kierowcy ciężkich pojazdów narażeni są bardziej na taką ewentualność, niż przeciętni nieprofesjonalni użytkownicy dróg. Warto wskazać iż zgodnie z zapisem art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami, uprawnienia do kierowania pojazdem w ramach danej kategorii, potwierdza dokument prawa jazdy, zarówno wydany w naszym kraju, jak i w innym państwie. Oczywiste jest, że ten dokument musi być ważny, w zakresie danej kategorii, odpowiadającej prowadzonemu właśnie pojazdowi. Co ciekawe, upływ terminu badań kierowcy lub też szkolenia okresowego, które to daty zawodowi kierowcy mają wpisane w rubrykach 11 i 12 posiadanych dokumentów stanowi o utracie ważności dokumentu w zakresie kategorii C,D,E. Dochodzimy więc do sytuacji, w której prowadzenia autobusu bądź pojazdu albo zespołu o masie całkowitej powyżej 3,5 tony w wariancie, w którym upłynęły terminy zapisane w rubrykach 11 i 12 posiadanego dokumentu, skutkuje jazdą bez uprawnień. Taki to prawny chochlik. W konsekwencji w przypadku stwierdzenia takiego faktu przeciw kierowcy kierowany jest do sądu wniosek o ukaranie, którego podstawą jest art. 94 Kodeksu wykroczeń. Niestety ta właśnie norma sankcjonująca, nie daje składowi orzekającemu w takiej sprawie żadnego wyboru. Sąd musi orzec karę dodatkową w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Źródłem takiej powinności jest art. 94 ust. 3 Kodeksu wykroczeń. Można zatem przejść stosowne badania oraz szkolenie okresowe i w sytuacji niewystąpienia o wydanie nowego dokumentu, przy nieważnym już starym, stracić czasowo uprawnienia. Takie przypadki są bardzo częste. Z naszą firmą kontaktują się kierowcy nierozumiejący całej sytuacji. Podobnie zagubieni są i właściciele firm transportowych. Wszakże mieli ważne badania, szkolenie... a tu sąd wyrokiem - często bez rozprawy, orzekł zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co robić? Z doświadczenia naszej firmy wynika, że szanse na zmianę tak niekorzystnego wyroku są niewielkie - ale próbować można. Trzeba korzystać z możliwości złożenia sprzeciwu od wyroku nakazowego, bowiem z taką formą orzeczenia mamy do czynienia w podobnych sprawach najczęściej.

Kierowca ofiarą zaostrzenia kar

Rodzi się zatem ciekawa refleksja: czy kierowca, który zdał egzamin potwierdzając tym umiejętność prowadzenia pojazdów ciężkich i autobusów, przez wiele lat pracy w zawodzie nie popełnił żadnego poważnego naruszenia prawa zapomniał swoich umiejętności i nie umie już jeździć, tylko dlatego, że mimo ważnych badań lekarskich i psychologicznych oraz odbytego szkolenia okresowego, nie wystąpił o wydanie nowego prawa jazdy? Taki wniosek jest co najmniej kontrowersyjny, choć zgodny z obowiązującymi przepisami. Reakcja państwa w sprawach tu opisanych wydaje się zdecydowanie zbyt dotkliwa. Te przepisy wymagają zdaniem autora niniejszego tekstu nowelizacji, nie są akceptowane społecznie a kierowcy pracujący w profesjonalnym transporcie stali się prawdopodobnie mimowolnymi ofiarami zaostrzenia kar.

Kierowcy zagraniczni i obowiązek wymiany prawa jazdy

Oczywiście każdy ma prawo mieć tu swoją opinię, jednak pamiętać warto, że zatrzymując nawet czasowo uprawnienia kierowcy zawodowemu, za zaniedbanie administracyjne, bo tym w istocie jest niewystąpienie do starosty o nowy blankiet prawa jazy, rujnuje się życie kierowcy i jego bliskich. Z tymi przepisami, coś się chyba ustawodawcy „omsknęło”.

Bez uprawnień jedzie też kierowca, który posiada prawo jazdy wydane zagranicą i przebywa w Polsce stale lub czasowo przez czas dłuższy, niż 6 miesięcy. Ten termin wynika z polskiej ustawy o kierujących pojazdami a przeniesiono go tam ze sporządzonych i przyjętych w Genewie i Wiedniu Konwencji o ruchu drogowym. Zatem kierowca z Ukrainy, który rozpoczął swój pobyt w Polsce np. 8 miesięcy przed kontrolą i nie wymienił prawa jazdy na polskie, choćby posiadał ważne badania i szkolenia potwierdzone kartą kwalifikacji kierowcy, postrzegany jest w świetle przepisów jako jadący bez uprawnień. Popełnia zatem wykroczenie z art. 94 Kodeksu wykroczeń i także straci uprawnienia analogicznie do polskiego kolegi, który posiada ważne wszelkie szkolenia i badania lecz zapomniał wymienić starego, nieważnego już dokumentu na nowy. O utracie także i w tym przypadku zadecyduje sąd, orzekając obligatoryjną karę dodatkową w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Manipulacje tachografem – szybka i dotkliwa sankcja

No i truskawka na torcie, utrata uprawnień ze względu na manipulacje tachografem. Każdy kierowca który wykonuje przewóz i równocześnie odstępuje, mimo takiego obowiązku od rejestracji własnej aktywności za pomocą tachografu lub też zakłóca prace urządzenia rejestrującego, czy też rejestruje aktywność na cudzej karcie, traci możliwość prowadzenia pojazdu na okres 3 miesięcy, choć tutaj procedowane są zmiany, okres ten ma zostać wydłużony. Warunkiem jest zatrzymanie na „gorącym uczynku” lub w tym samym okresie jazdy dziennej, w którym doszło do tego typu manipulacji. Te przypadki w dalszym ciągu się odnotowuje. Nie dalej jak w tygodniu poprzedzającym zredagowanie niniejszego artykułu sytuacja taka miała miejsce u jednego z Klientów firmy Drivia. Kierowca wbrew logice i bez żadnego w istocie „zysku” czasowego zakłócił pracę tachografu i został zatrzymany – właśnie poprosił pracodawcę o urlop bezpłatny, zatrzymano mu prawo jazdy.

Widać więc tendencję w polskim prawie czasowego lub też permanentnego zatrzymywania uprawnień do kierowania pojazdami. Eksperci firmy Drivia omawiają i te zagadnienia w trakcie prowadzonych szkoleń. Wszak nieznajomość prawa, szkodzi.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Dokumenty kierowców
18.2.2026
13 min.
Coraz łatwiej stracić uprawnienia kierowcy
Nie jest tajemnicą, że ustawodawca tworząc nowe przepisy dotyczące kierowców, coraz częściej wyposaża organy administracji i sądy w możliwość zawieszania lub też trwałego pozbawiania obywateli uprawnień do prowadzenia pojazdów. Kara ta, ma dotykać kierowców łamiących w sposób jaskrawy, czy też uporczywy przepisy regulujące bezpieczeństwo drogowe. Niestety niejednokrotnie jest to polityka pozbawiona głębszej refleksji a niedbale tworzone normy odnoszą skutek absurdalny.

Ewidencja czasu pracy – kluczowy dokument

Ewidencja czasu pracy kierowców zgodnie z powyższym jest jednym z kluczowych dokumentów w firmie transportowej. Zawiera ona szczegółowy zapis wszystkich aktywności kierowcy - od godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy, przez dyżury, przerwy i okresy odpoczynku etc. Stanowi również podstawowe narzędzie do prawidłowego rozliczania wynagrodzeń oraz kontroli przestrzegania norm czasu pracy.

Początkowo forma i sposób prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców nie była mocno rozbudowana.  

Ustawodawca zapisał to w art. 25 ust.1 Ustawy o czasie pracy kierowców, z którego wynikał obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy - w jednej lub kilku z następujących form:

zapisów na wykresówkach (tachograf analogowy),

wydruków z tachografu cyfrowego,

plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego,

innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności,

rejestrów opracowanych na podstawie ww. dokumentów

Z końcem maja 2022 roku przepis ten został uszczegółowiony i doprecyzowany.

Nowa forma ewidencji czasu pracy

Nowelizacja zasad prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców od 29 maja 2022 r. została wprowadzona ustawą z 26 stycznia 2022 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz.U. 2022 poz. 209). To właśnie ten akt prawny zmienił brzmienie art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców i określił nowe zasady.  

Dotyczą one m.in. zakresu ewidencji, sposobu jej prowadzenia oraz okresu przechowywania. Nowe regulacje objęły nie tylko kierowców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, lecz także osoby wykonujące przewozy na podstawie umów cywilnoprawnych oraz samozatrudnionych.

Od tego momentu przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy i zatrudniający kierowców zobowiązany został do prowadzenia ewidencji czasu pracy w formie papierowej bądź elektronicznej zawierającej wszystkie wymagane przepisami prawa dane.

Obowiązkowe składniki ewidencji czasu pracy kierowców

Zgodnie ze znowelizowanym art. 25 Ustawy o czasie pracy kierowców ewidencja musi obowiązkowo zawierać:

liczbę przepracowanych godzin oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy,

liczbę godzin przepracowanych w porze nocnej,

liczbę godzin nadliczbowych,

liczbę dni wolnych od pracy z oznaczeniem tytułu ich udzielenia,

liczbę godzin dyżuru oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia dyżuru, ze wskazaniem, czy jest to dyżur pełniony w domu,

rodzaj i wymiar zwolnień od pracy,

rodzaj i wymiar innych usprawiedliwionych nieobecności w pracy,

wymiar nieusprawiedliwionych nieobecności w pracy.

Należy zatem podkreślić, że nie wystarczającym jest już samo posiadanie plików z kart kierowców i tachografów, zapisów na wykresówkach, wydruków czy innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności. To pełna ewidencja sporządzona z uwzględnieniem tych danych stanowi wypełnienie obowiązku, o którym mowa w przepisach Ustawy.  

Poniżej przykładowa ewidencja czasu pracy kierowcy, opracowana w programie TSR na podstawie danych zarejestrowanych na kartach kierowców oraz informacji uzupełniających, takich jak nieobecności czy inne zdarzenia wpływające na rozliczenie czasu pracy. Grafika obrazuje, w jaki sposób kompletne zestawienie tych danych pozwala na prawidłowe wypełnienie obowiązku prowadzenia ewidencji, o którym mowa w przepisach ustawy o czasie pracy kierowców.

Okres przechowywania ewidencji czasu pracy

Pracodawca jest zobowiązany do:

przechowywania ewidencji czasu pracy przez 10 lat po zakończeniu okresu, którego dotyczy,

udostępnienia ewidencji kierowcy na jego wniosek.

Dla lepszego zobrazowania zasad przechowywania ewidencji warto posłużyć się przykładem praktycznym:

Kierowca był zatrudniony w przedsiębiorstwie transportowym i została sporządzona dla niego ewidencja czasu pracy obejmująca okres od 1 do 30 czerwca 2024 r. Pracodawca, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o czasie pracy kierowców, ma obowiązek przechowywać jego ewidencję z czerwca 2024 r. przez 10 lat, czyli do lipca 2034 r.

Warto zaznaczyć, że obowiązek ten obejmuje również udostępnienie ewidencji czasu pracy na wniosek pracownika. Pracodawca powinien przekazać ją niezwłocznie, w formie papierowej lub elektronicznej - zgodnie z wyborem osoby wnioskującej.

Przedsiębiorca, samozatrudnienie, umowy cywilnoprawne - czy ewidencjonowanie czasu pracy jest konieczne?

Kierowcy nie pozostający w stosunku pracy z firmą, na rzecz której wykonują przewozy, podlegają obowiązkowi ewidencjonowania czasu pracy, tak samo jak kierowcy – pracownicy. Różnicą jest tylko to, że do jej sporządzania zobowiązane są różne podmioty.

Przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy drogowe (właściciel) ewidencję prowadzi przedsiębiorca w swoim własnym imieniu,

Osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące na jego rzecz przewozy drogowe (samozatrudnienie –kierowanie pojazdem, świadczenie usług, umowy cywilnoprawne) – ewidencję prowadzi podmiot, na rzecz którego wykonywany jest przewóz drogowy.

Przedstawiona powyżej miesięczna karta pracy, stanowi ewidencję czasu pracy kierowcy wykonującego przewozy drogowe na podstawie umowy cywilnoprawnej. Zawiera szczegółowe zestawienie godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy, łącznego czasu pracy w poszczególnych dniach oraz wyliczenie należnego wynagrodzenia na podstawie faktycznie przepracowanych godzin.

Zgodnie z art. 26e ustawy o czasie pracy kierowców ewidencję tę należy przechowywać przez dwa lata od zakończenia okresu, którego dotyczy.

Konsekwencje braku ewidencji czasu pracy kierowców:

Zaniechanie obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy lub jej nierzetelne prowadzenie może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi, prawnymi i organizacyjnymi. Niesie to również ryzyko zgłaszania przez pracowników roszczeń, które często kończą się postępowaniem przed sądem pracy.

Wśród najważniejszych następstw należy wymienić:

Kary finansowe - za brak ewidencji lub jej nieprawidłowe prowadzenie grożą kary pieniężne, których wysokość może wynosić od 1000 zł do nawet 30 000 zł. Obowiązek ten został wskazany w taryfikatorze naruszeń dla przedsiębiorstw ( załącznik nr 3, pkt 5.19 ustawy o transporcie drogowym.).

Ryzyko błędnego naliczania wynagrodzeń - brak lub nierzetelne przygotowywanie ewidencji prowadzi do nieprawidłowego wyliczenia wynagrodzenia kierowców, w tym dodatków za godziny nadliczbowe, pracę w porze nocnej czy dyżury. Może to skutkować koniecznością wypłaty zaległych świadczeń nawet za kilka lat wstecz i mocno obciążyć pracodawcę.

Roszczenia pracownicze - Nieprawidłowości w ewidencji często stają się podstawą roszczeń kierowanych przez pracowników. W sporach sądowych brak rzetelnej dokumentacji działa na niekorzyść pracodawcy, który ponosi ciężar udowodnienia prawidłowego rozliczenia czasu pracy.

Pracownicy i sądy

Warto pamiętać, że prawodawca unijny zobowiązuje firmy transportowe do przechowywania plików pobranych z kart i tachografów jedynie przez okres jednego roku. W konsekwencji więc, po upływie tego czasu przechowywane pliki należy usunąć z nośników. Brak takiego działania stanowić będzie naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Te przepisy dają bowiem legitymacje do przechowywania danych osobowych jedynie w takim okresie, który wynika jasno z przepisów. Tym samym po roku przechowywania plików z danymi osobowymi kierowców, przewoźnik ma obowiązek (a nie uprawnienie) je usunąć i zaprzestać przetwarzania. Wtedy właśnie kluczową rolę zaczyna odgrywać ewidencja. Znane są przypadki pozwów sądowych przeciwko pracodawcom, w których kierowcy domagają się wypłaty różnych składników wynagrodzeń i świadczeń pochodnych, które w ich ocenie zostały wypłacone w niepełnej wysokości, czy też nie zostały naliczone i wypłacone w ogóle. W takich przypadkach, ewidencja czasu pracy staje się najważniejszym dowodem w sprawie i pozwala przedstawić sądowi, jak i stronie powodowej (kierowcy) prawidłowość wyliczeń i wypłat. Zatem ewidencja jest sporządzana nie tylko dla organów kontrolnych. Ma też bronić pracodawcę przed roszczeniami pracowniczymi.

Prowadzenie ewidencji czasu pracy jest warunkiem niezbędnym i koniecznym. Ustawodawca wskazuje wprost, nie daje nam wyboru i nie przewiduje alternatywnych form jej prowadzenia.

Ewelina Cieniek

Kierownik Działu Rozliczeń

Rozliczenie czasu pracy
4.2.2026
13 min.
Ewidencja czasu pracy kierowców – konieczność czy alternatywa?
Czas pracy kierowców, w odróżnieniu od innych grup zawodowych, podlega restrykcyjnym, szczegółowym i odrębnym regulacjom, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa na drogach, ochronę zdrowia pracowników oraz prawidłową organizację pracy przedsiębiorstw transportowych. Dlatego oprócz przepisów Kodeksu pracy kierowcy muszą stosować się również do zapisów Ustawy o czasie pracy kierowców oraz Rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Zobowiązani są do rejestrowania swoich aktywności za pomocą tachografów cyfrowych lub analogowych - odpowiednio na kartach kierowców lub tarczach, w przypadku, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdu przekracza 3,5 tony. Na podstawie tych danych przedsiębiorca ma obowiązek sporządzać ewidencję czasu pracy.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Kogo dotyczy odstępstwo?

Kierowców posiadających zaświadczenie ADR w zakresie przewozu w cysternach, wykonujących krajowe przewozy drogowe paliw służących do napędu pojazdów silnikowych.

Warto zaznaczyć, że zgodnie z przepisami pod pojęciem paliwa rozumie się nie tylko paliwa ciekłe ale również gaz skroplony (LPG), sprężony gaz ziemny (CNG), skroplony gaz ziemny (LNG) oraz wodór.

W jakim okresie obowiązuje odstępstwo?

W okresie od dnia 6 marca 2026 r. do dnia 4 kwietnia 2026 r.

Jakie limity można legalnie przekroczyć?

  1. dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 11 godzin (zamiast 9 lub 10 godz.);
  2. tygodniowy czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 60 godzin (zamiast 56 godz.);
  3. łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 96 godzin (zamiast 90 godz.);
  4. po okresie prowadzenia pojazdu trwającym pięć i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut (zamiast przerwy po 4,5 godz.);
  5. kierowca, jeżeli dokona takiego wyboru, może wykorzystać również regularny tygodniowy okres odpoczynku w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsca do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju.

Co musi zrobić kierowca żeby skorzystać z odstępstwa?

W dniu, w którym kierowca korzysta z odstępstwa, musi sporządzić wydruk z tachografu, opisać go ręcznie na odwrocie i przechowywać do celów kontroli przez 56 kolejnych dni. Po tym czasie wydruk wraz z opisem powinien trafić do archiwum firmy.  

W przypadku, gdy kierowca korzysta z tachografu analogowego – opis powinien znaleźć się na odwrocie wykresówki.  

Jak powinien brzmieć przykładowy opis wydruku?

Odstąpienie od przepisów na podstawie Monitora Polskiego 2026 poz. 265 – przewóz paliw silnikowych cysterną. + data i podpis kierowcy.

Jednocześnie przypominam, że do wszelkich odstępstw należy podchodzić literalnie, tzn. nie rozszerzać zakresu ich stosowania ani nie stosować własnych interpretacji.  

Pełny tekst Obwieszczenia znajduje się pod linkiem:  OBWIESZCZENIEMINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 6 marca 2026 r.

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy, szkoleniowiec

Czas pracy kierowców
13.3.2026
2 min
Kierowcy cystern ADR – zmiany w czasie pracy
Ustawa o czasie pracy kierowców zezwala na wprowadzanie tymczasowych odstępstw od stosowania niektórych przepisów dotyczących czasu jazdy, przerw oraz odpoczynków odbieranych przez kierowców. Powodem wprowadzenia takiego odstępstwa mają być wyjątkowe okoliczności, które zdaniem naszego Ustawodawcy, właśnie zaistniały. Nikogo chyba nie zaskoczę jeśli napiszę, że chodzi o paliwo. W Monitorze Polskim pod poz. 265 opublikowano właśnie obwieszczenie Ministra Infrastruktury w tej sprawie. Poniżej zbiór najważniejszych pytań i odpowiedzi w tej sprawie.

Kogo dotyczy obowiązek?

Sprawa jest prosta: posiadasz ważne zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego? Każdego roku masz obowiązek przekazać informację o liczbie zatrudnionych osób za rok poprzedni. Dotyczy to firm niezależnie od ich wielkości czy formy prawnej — zarówno spółek, jak i jednoosobowych działalności gospodarczych. I to nawet tych, w których jedynym kierowcą jest właściciel firmy.

Gdzie składać oświadczenie?

Oświadczenie składa się do organu, który wydał zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. W praktyce oznacza to:

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) — gdy zezwolenie było wydane przez GITD (wnioskowałeś jednocześnie o zezwolenie i licencję wspólnotową);

Starostwo Powiatowe/ Urząd Miasta — gdy to tam zostało wydane Twoje zezwolenie na zarobkowy transport krajowy (posiadasz tylko zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub w pierwszej kolejności wnioskowałeś o zezwolenie a dopiero po jakimś czasie o licencję wspólnotową).

Sprawdź kto wydał zezwolenie

Informacje na temat wydanych uprawnień najprościej zweryfikować w ogólnodostępnej bazie: Ewidencja przedsiębiorców transportu drogowego - Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego

Po wpisaniu numeru NIP firmy i kliknięciu „Szukaj” informacja pojawi się w sekcji „Zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w zakresie rzeczy” pod pozycją „Organ wydający zezwolenia”.  

Termin złożenia oświadczenia

To coroczny obowiązek, który nie zapowiada się, że zniknie z kalendarza. Dane o liczbie zatrudnionych osób i średniej liczbie kierowców za ubiegły rok należy złożyć najpóźniej do 31 marca roku następnego. Zatem oświadczenie za rok 2025 powinno zostać przekazane organowi do 31 marca 2026 r.

Wzór oświadczenia

Formalnie oświadczenie składa się z dwóch pozycji:

liczby osób zatrudnionych na dzień 31 grudnia poprzedniego roku – w tym miejscu wskazujesz wszystkie osoby w firmie na dzień 31.12.2025 r. bez względu na formę ich zatrudnienia (umowy o pracę, umowy cywilnoprawne, współpraca B2B). W tym punkcie właściciel uwzględnia również siebie.

średniej arytmetycznej kierowców wykonujących operacje transportowe w poprzednim roku — w tym punkcie uwzględnij wszystkich kierowców: stale wykonujących pracę, sezonowców, zleceniobiorców a nawet tzw. „skoczków” z podziałem na poszczególne miesiące. Właściciel dolicza również siebie, jeżeli w ramach swoich obowiązków wykonywał przewozy dla swojej firmy.

Forma złożenia oświadczenia zależy od organu, do którego je kierujemy.

Jeśli adresatem oświadczenia jest GITD wniosek należy złożyć poprzez dedykowany formularz za pomocą platformy ePUAP. Wniosek znajduje się pod adresem: https://epuap.gov.pl/wps/portal/strefa-klienta/katalog-spraw/motoryzacja-i-transport/ewidencje-i-transport-miedzynarodowy/oswiadczenie-przedsiebiorcy-o-liczbie-osob-zatrudnionych-w-przedsiebiorstwie-kreptd-

Przy wypełnianiu formularza ePUAP należy wskazać, że dane dotyczą roku 2025 (wybrać z listy rozwijalnej rok 2025) oraz podpisać oświadczenie podpisem elektronicznym na platformie ePUAP.

W przypadku, gdy zezwolenie zostało wydane przez Starostwo – informacji należy szukać bezpośrednio na stronach danego urzędu (najczęściej na stronach Wydziału Komunikacji). Każdy organ ma swoje zasady i swój wzór oświadczenia.  

Jak obliczyć średnią arytmetyczną zatrudnionych kierowców?

Średnią arytmetyczną zatrudnionych kierowców oblicza się korzystając ze wzoru:  

śr. arytmetyczna kierowców = liczba kierowców wykonujących przewozy w styczniu + w lutym + … + w grudniu 12

Podsumowanie

Złożenie oświadczenia to rutynowa formalność, ale bardzo istotna — jej niedopełnienie w terminie może rodzić konsekwencje administracyjne, włącznie z weryfikacją spełniania warunków wykonywania transportu. Dlatego warto ustawić sobie coroczne przypomnienie w kalendarzu i potraktować ten obowiązek jako stały element obsługi dokumentacyjnej firmy.

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Licencje transportowe
2.3.2026
2 min
Oświadczenie w sprawie ilości zatrudnionych kierowców
Ustawa o transporcie drogowym pełna jest różnych obowiązków narzucanych na przewoźników w związku z prowadzoną przez nich działalnością. Jednym z takich przykrych obowiązków jest złożenie corocznego oświadczenia o ilości zatrudnionych kierowców.

5 tyś zamiast 3 tyś

Usiedli i policzyli. Z obliczeń wyszło, że początkowa kwota wsparcia przewidziana w przepisach (max. 3 tyś złotych na tachograf) nie pozwala na rzeczywiste pokrycie wydatków poniesionych na ten cel przez firmy transportowe. Nie jest to żadne zaskoczenie. Z informacji zebranych wśród naszych przewoźników wynika, że średnia kwota którą firmy musiały „wyłożyć” w związku z obowiązkową wymianą tachografu wahała się zazwyczaj między 4 a 5 tyś złotych.  

Tym samym Ministerstwo zdecydowało się na podniesienie maksymalnej kwoty refinansowania do 5 tysięcy złotych. Ostatecznie przyznana kwota nie będzie jednak mogła być wyższa niż ta, która faktycznie widnieje na fakturze z serwisu.  

Co bardzo istotne – jeżeli wniosek został już złożony to absolutnie nie ma potrzeby składania go ponownie. Dofinansowanie zostanie tak czy inaczej przyznane biorąc pod uwagę nową stawkę.

Wymiana tacho za granicą

Nowe przepisy dopuszczają refinansowanie prac wykonanych w warsztatach na terenie całej Unii Europejskiej. W takim przypadku uprawniony przewoźnik musi dołączyć do wniosku potwierdzenie, że instalator lub warsztat, który wyposażył właściwy pojazd w inteligentny tachograf, w dniu dokonywania tej czynności był zatwierdzony zgodnie z unijnymi przepisami. Jeżeli takie potwierdzenie wydane zostało w innym języku niż polski trzeba również postarać się o tłumaczenie.

Refinansowanie dla busów – nabór uzupełniający

Dochodzimy do informacji, na którą czekała cała rzesza przedsiębiorców zajmujących się przewozem do 3,5 tony. Jak wiadomo, już 1 lipca 2026 roku wchodzi w życie obowiązek używania tachografu przez kierowców wykonujących międzynarodowe zarobkowe przewozy tzw. „busami”. Tym samym wielu przewoźników zamontowało już inteligentne urządzenia rejestrujące w swoim pojazdach. Nie zostali oni jednak objęci wsparciem w pierwszym naborze.  

Teraz ma się to zmienić. Ministerstwo zapowiada, że jeżeli zostanie uruchomiony nabór uzupełniający to również i tacy przewoźnicy będą mogli ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów. Kiedy to nastąpi i czy na pewno starczy środków dla każdego? Do dyspozycji beneficjentów przewidziano łącznie ok. 320 mln zł i z pewnością kwota ta  nie została jeszcze wyczerpana (wnioski do tej pory złożyło ok. 15 tyś uprawnionych przewoźników). Pozostaje zatem czekać na ogłoszenie naboru uzupełniającego. Będę o tym na bieżąco informować.  

Ostatnia szansa dla pierwszego naboru

Na koniec przypominam, że termin składania wniosków w pierwszym naborze upływa… dzisiaj tj. 2 marca. Co prawda nie obejmuje on jeszcze przewoźników do 3,5 tony, ale jeżeli są wśród naszych czytelników firmy zajmujące się transportem ciężkim – nie ma na co czekać. Początkowo niekorzystne zapisy dotyczące konieczności utrzymania pojazdu w swojej flocie przez 3 lata zostały usunięte, o czym informowaliśmy tutaj: Zmiany w refinansowaniu – 5 tys. zł za tachograf, zwroty dla „busiarzy” i możliwość sprzedaży auta | Tachografy

Trzymamy rękę na pulsie i będziemy informować o dalszych ogłoszeniach Ministerstwa. Instrukcja składania wniosku o refinansowanie znajduje się w naszym wcześniejszym artykule: Refinansowanie tachografów – breaking news!

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Tachografy
2.3.2026
2 min
Refinansowanie tachografów – aktualizacja 02.03.2026 r.
Luty to najkrótszy miesiąc w roku i rzeczywiście mam wrażenie, że minął co najmniej dwukrotnie szybciej niż zimowy styczeń. Mimo wszystko Ustawodawca wyrobił się z opublikowaniem długo wyczekiwanego rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie udzielania pomocy de minimis na refinansowanie wyposażenia w inteligentny tachograf. To z kolei oznacza trzy bardzo istotne zmiany – podniesienie kwoty wsparcia, możliwość uzyskania refinansowania dla tachografów wymienionych za granicą oraz objęcie programem pojazdów do 3,5 tony. Oczywiście o ile starczy środków.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.