Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Kogo dotyczy SENT? Jakie towary podlegają zgłoszeniu do SENT?

System wprowadzono mocą przepisów ustawy z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Już z tytułu owego aktu prawnego daje się wyciągnąć wniosek, iż przepisy w nim zapisane mają być narzędziem śledzenia przewozów różnych towarów. Stanowią też narzędzie nadzoru nad obrotem paliwami opałowymi. Oczywiście nie wszystkie towary, które w naszym kraju, czy też przez terytorium Polski są transportowane musza być śledzone. Prawodawca, pierwotnie ograniczył ten obowiązek do artykułów których obrót pociągał za sobą przypadki wyłudzeń podatku VAT, zaniżania jego wymiaru, czy też nieodprowadzania innych danin publicznych. Stopniowo jednak katalog towarów objętych systemem był rozszerzany. Ostatnie działania organów państwa doprowadziły np. do objęcia monitorowaniem odzieży i obuwia, przyprawiając o ból głowy nawet drobnych handlowców, oferujących takie produkty choćby na targowiskach. W niedługim czasie monitorowaniem objęty zostanie przewóz betonu towarowego i innych, podobnych mieszanek organicznych wykorzystywanych w budownictwie.  

O zmianach w systemie SENT pisaliśmy więcej w tym miejscu: SENT Miesiąc z nowymi przepisami o monitorowaniu – wcale nie miodowy | Regulacje Prawne

‍

Jak zrobić zgłoszenie do SENT?

Przed rozpoczęciem przewozu towarów wskazanych w ustawie z dnia 9 marca 2017r. lub też rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, operacja taka musi zostać zgłoszona organom za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych Skarbowo – Celnych. Oczywiście przed dokonaniem zgłoszenia, firma wysyłająca towar, odbierająca go lub przewoźnik, musi założyć konto elektroniczne, pozwalające na jego dokonanie. Proces zgłoszenia kończy się uzyskaniem numeru referencyjnego, jak i kluczy cyfrowych dla przewoźnika i ewentualnie dla podmiotu, który to w pewnych sytuacjach zgłoszenie takie ma obowiązek zamknąć, deklarując odbiór towarów w konkretnej ilości. Już na etapie kreowania zgłoszenia możliwe jest wezwanie do siedziby któregoś z urzędów celnych w celu dokonania przez organy kontroli, zadeklarowanego do przewozu towaru. Taką informację należy przekazać przewoźnikowi, który zobowiązany jest do przedstawienia towaru do kontroli wraz z towarzyszącymi mu dokumentami.

‍

Obowiązki przewoźnika w systemie SENT

Liczne obowiązki w zakresie przewozów objętych systemem SENT ciążą na przewoźniku. Musi wyposażyć pojazd, którym dana operacja jest wykonywana w sprawny i pracujący lokalizator. Można  skorzystać z aplikacji dostarczanej przez organy państwa lub też zamontować w pojeździe zewnętrzny nadajnik pozycjonujący. Kierowca z kolei, obciążony jest obowiązkiem czuwania nad prawidłową pracą tego sprzętu. Każde z opisanych rozwiązań ma swoje dobre i złe strony. Aplikacja jest darmowa, lecz istnieje ryzyko, iż kierowca zapomni ją uruchomić. Z kolei sprzęt pozycjonujący podłączony w pojeździe na stałe, wymaga wnoszenia opłat za usługę firmie zewnętrznej, która zajmuje się transmisją danych. Sytuacja jest tu analogiczna do modelu wnoszenia opłat drogowych e-toll. Przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu ma też obowiązek uzupełnienia zgłoszenia, przez wpisanie pewnych informacji dotyczących własnej firmy a w przypadku tranzytu przez Polskę z innego kraju Unii Europejskiej, nawet dokonania zgłoszenia. Ważne jest też wyposażenie kierowcy w numer referencyjny zgłoszenia jak i numer lokalizatora, pozostającego w pojeździe.

‍

Jakie kary grożą za niezgłoszenie przewozu do SENT?

Ustawa o monitorowaniu, jak wiele innych aktów prawnych zawiera sankcje nakładane za niewypełnienie zapisanych w niej obowiązków. Przy czym ten właśnie akt prawny jest nośnikiem bardzo wysokich kar, których nałożenie może powodować daleko idące kłopoty po stronie ukaranego podmiotu. Już mandaty nakładane na kierowców ukształtowane zostały przez ustawodawcę na bardzo wysokim poziomie. Zatem osoba, która rozpoczęła przejazd z towarem monitorowanym nie wiedząc o tym, choćby dlatego, że nadawca zagraniczny nie mając świadomości w zakresie polskiego prawa, nie poinformował nikogo, iż dana przesyłka musi być śledzona, zapłaci grzywnę w wysokości od 5000 do 7500 zł. Na podobną sankcję narażony jest kierowca, który nie zauważy przerwy w pracy lokalizatora i w wymaganym czasie nie zatrzyma pojazdu. Dodać warto w tym miejscu, iż w całym systemie odpowiedzialność personalna (osobista) dotyczy w zasadzie kierowców. W przypadku innych naruszeń prawa, bez względu na to kto je spowodował, odpowiedzialność ponosi firma – a nie jej pracownik, który np. błędnie uzupełnił dane zgłoszenia. Wyłom od tej zasady znajdziemy przy zamykaniu zgłoszenia dostawy paliw opałowych. Tam na sankcję w wysokości 1 000 zł. naraża się osoba nieprowadząca działalności gospodarczej, która nie zadeklarowała odbioru tych właśnie paliw.

‍

Co grozi za zaniedbanie obowiązków w systemie SENT?

Zdecydowanie większe kary dotykają podmioty zobowiązane do wykreowania zgłoszenia na PUESC. Będą to z reguły podmioty wysyłające lub odbierające. Za zaniechanie dokonania zgłoszenia, kara ukształtowana została na poziomie 46% wartości przewożonego towaru, przy czym jej wymiar nie może być niższy, niż 20 000 zł. Przykładowo więc, niedokonanie zgłoszenia przesyłki o wartości 100 000 zł skutkować będzie sankcją w wysokości 46 000 zł. Niejednokrotnie taka sankcja może stać się przyczyną utraty płynności finansowej i w perspektywie dłuższego czasu i niesprzyjających okoliczności zdecydować o zamknięciu firmy. Z kolei przewoźnik, który nie dokona zgłoszenia przejazdu tranzytowego przez terytorium naszego kraju, naraża się na karę w wysokości 20 000 zł. Zatem sankcje są wysokie.

‍

Jak przygotować firmę do obsługi SENT?

Firma Drivia pozostaje oczywiście do dyspozycji Klientów w zakresie doradztwa przy wykonywaniu przewozów objętych obowiązkiem monitorowania. Jej pracownicy dysponują ekspercką wiedzą na ten temat, zapraszamy zatem do współpracy.

‍

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
21.5.2026
13 min.
Co to jest SENT?
System Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT) to narzędzie używane przez organy naszego państwa do śledzenia przewozów i transakcji, których przedmiotem są wybrane artykuły i produkty. Jego rola rośnie z miesiąca na miesiąc, bowiem sejm i Minister Finansów regularnie obejmują nim nowe towary. Warto zatem przyjrzeć się na czym polega praca z tym systemem i poddać krótkiej refleksji zagrożenia czyhające na podmioty wysyłające towary, odbiorców, jak i przewoźników.

Świadectwo kierowcy - co to jest?

Podstawowe kryteria, które muszą zostać spełnione przed przyjęciem kierowcy do pracy, opisane zostały w rozdziale 7a Ustawy o transporcie drogowym. Dotyczą one przede wszystkim stanu zdrowia kandydata oraz konieczności przejścia odpowiedniego szkolenia zawodowego. Przy przewozie ładunków na tzw. “krajówce” to wystarczy by legalnie rozpocząć pracę, jednak w przypadku transportu międzynarodowego, konieczne jest załatwienie dodatkowych formalności.  

Z pomocą przychodzi tu rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady oznaczone numerem 1072/2009 regulujące zasady wykonywania międzynarodowego transportu rzeczy. W jego treści, w art. 3, czytamy, że wykonywanie przewozów międzynarodowych wymaga (...), jeśli kierowca jest obywatelem państwa trzeciego, świadectwa kierowcy. Oznacza to, że przy zatrudnieniu kierowcy, który nie posiada obywatelstwa państwa członkowskiego Unii Europejskiej, należy uzyskać dla niego dodatkowy dokument - świadectwo kierowcy. Ma ono na celu potwierdzenie, że osoba, której zostało wydane, została legalnie zatrudniona, zgodnie z prawem obowiązującym w danym kraju członkowskim.  

‍

Świadectwo kierowcy - wymagania

W przeciwieństwie do większości uprawnień potrzebnych do pracy, o świadectwo kierowcy nie może ubiegać sam zainteresowany. Zgodnie z literą art. 5 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia 1072/2009 rzeczony dokument jest wydawany każdemu przewoźnikowi, który jest posiadaczem licencji wspólnotowej oraz (...) legalnie zatrudnia kierowcę, który nie jest obywatelem państwa członkowskiego ani rezydentem długoterminowym. Widać zatem wyraźnie, że wnioskodawcą winien być sam przedsiębiorca posiadający licencję wspólnotową a fundamentalnym warunkiem do spełnienia jest uprzedni angaż kierowcy, spełniający wymogi wynikające z przepisów prawa.

Przede wszystkim, zatrudniana osoba powinna spełniać wymagania wynikające z Ustawy o transporcie drogowym. Ich potwierdzenie stanowi wpis kodu 95 do prawa jazdy wydanego na terenie UE lub karty kwalifikacji kierowcy, w przypadku gdy kierowca posługuje się rodzimym prawem jazdy. Oczywiście, nie dotyczy to pracowników w transporcie do 3,5t. W ich przypadku zamiast dokumentu z kodem 95 przedkłada się orzeczenie lekarskie i psychologiczne.  

Kolejnym kryterium jest legalizacja zatrudnienia, bowiem we wniosku - pod rygorem odpowiedzialności karnej - pracodawca wskazuje, na podstawie jakiego dokumentu (np. oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi) zatrudnia kierowcę. Sam zainteresowany powinien być już także zgłoszony do ubezpieczenia społecznego.

‍

Jak uzyskać świadectwo kierowcy?

Organem odpowiedzialnym w Polsce za udzielanie świadectw kierowcy jest Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Na stronach instytucji znaleźć można wniosek oznaczony identyfikatorem SK1, który wypełniwszy należy dodatkowo zaopatrzyć w listę załączników, delikatnie zróżnicowaną zależnie od rodzajów przewozów wykonywanych przez kierowcę. Do wymaganych dokumentów należą:

  1. kopia licencji wspólnotowej,
  2. zaświadczenie o zatrudnieniu (druk ZZ),
  3. kopia dokumentu z wpisem kodu 95 (prawo jazdy lub karta kwalifikacji kierowcy) - dotyczy kierowców pojazdów o DMC pow. 3,5,
  4. kopia orzeczeń: lekarskiego i psychologicznego potwierdzających brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowcy - dotyczy kierowców pojazdów o DMC od 2,5 do 3,5t,
  5. kopia prawa jazdy,
  6. kopia paszportu,
  7. dokument ZUS ZUA/RCA - potwierdzający ubezpieczenie społeczne kierowcy,
  8. potwierdzenie opłaty za wydanie dokumentu.

‍

Powyższe zestawienie ma za zadanie wykazać, że kierowca spełnia wymogi do otrzymania świadectwa.

‍

Na jaki okres wydaje się świadectwo kierowcy?

Podobnie jak w przypadku innych uprawnień, na przykład licencji transportowej, wydanie świadectwa kierowcy wiąże się z obowiązkiem wniesienia opłaty administracyjnej. Jej wysokość wynika bezpośrednio z okresu, na jaki ma zostać wydane świadectwo i wynosi odpowiednio dla wydanego na okres:

do 1 roku - 10 zł,

do 2 lat - 15 zł,

do 3 lat - 20 zł,

do 4 lat - 30 zł,

do 5 lat - 40 zł.


‍

Zwolnienia

Nadprogramowego obowiązku wyrabiania świadectwa kierowcy nie muszą z kolei obawiać się przewoźnicy operujący na trasach krajowych. Samo rozporządzenie bowiem reguluje zasady wykonywania przewozów międzynarodowych i nie znajduje zastosowania do transportu krajowego. Ponadto, do uzyskania świadectwa firma potrzebowałaby licencji wspólnotowej. Analogicznie wygląda to w przypadku kierowców posiadających obywatelstwo unijne lub status rezydenta długoterminowego. O ile kwestia obywatelstwa zdaje się nie wzbudzać wątpliwości, jako że należy po prostu legitymować się paszportem państwa członkowskiego, o tyle rezydentury długoterminowej nie należy mylić z zezwoleniem na pobyt, nawet pobyt stały. W tym ostatnim wypadku, uzyskanie świadectwa będzie nieodzowne.  

Co ciekawe, obowiązek uzyskania świadectwa kierowcy całkowicie pomija sektor przewozów pasażerskich, które podlegają bliźniaczemu - lecz nie identycznemu - rozporządzeniu 1073/2009. W jego brzmieniu nie znajdziemy żadnych informacji o świadectwie kierowcy lub jego odpowiedniku, wobec czego omawianie zagadnienie dotyczy wyłącznie transportu towarowego.  

‍

Pomoc w uzyskaniu świadectwa kierowcy

Dla części kierowców, świadectwo stanowi nieodzowny dla pracy dokument, którego potrzebują jeszcze przed wyruszeniem w pierwszą trasę. Aktualnie, na wydanie dokumentów, oczekuje się około 2 tygodni, licząc od daty złożenia wniosku. Przez ten czas pracodawcy muszą zatrudniać kierowcę, który może pracować jedynie w ograniczonym zakresie, dlatego bardzo ważnym jest rzetelne przygotowanie dokumentacji do wniosku. W DRIVIA skrzętnie wspieramy przewoźników, przygotowując wnioski o świadectwo kierowcy, dzięki czemu Ci otrzymują pewność rzetelnie złożonych dokumentów a czas oczekiwania zostaje ograniczony do minimum.

Dokumenty kierowców
14.5.2026
13 min.
Świadectwo kierowcy – czym jest? Jak je uzyskać?
Transport drogowy jest branżą cierpiąca na chroniczny niedobór pracowników, w szczególności kierowców. Podobnie jak w innych sektorach gospodarki, także i tutaj deficyty w zatrudnieniu coraz mocniej rekompensowane są obywatelami państw trzecich, którzy coraz chętniej imigrują do Unii Europejskiej celem podjęcia intratnej pracy. Oprócz obecnych od lat na rynku kierowców z Ukrainy czy Białorusi, dynamicznie zwiększa się liczba pracowników posiadających kazachskie, uzbeckie bądź indyjskie paszporty. Chociaż taka praktyka stanowi pewne rozwiązanie problemu, międzynarodowi przewoźnicy muszą pamiętać, że zatrudnienie takiego kierowcy, wiąże się z dodatkowymi obowiązkami po stronie pracodawcy.

Jak rosną koszty wynagrodzeń?

Spójrzmy na dynamikę zmian.

Jeszcze w 2022 roku składki ZUS były liczone od relatywnie niskich podstaw. Wynagrodzenie można było w dużej części „zbudować” na kosztach podróży służbowych. System był prosty, przewidywalny i relatywnie tani. Po zmianach przepisów zaczęliśmy przechodzić na model oparty o przeciętne wynagrodzenie. Podstawa składek wzrosła do poziomu 5922 zł, a całkowity koszt ZUS i podatku zaczął wynosić ponad 3 000 zł na kierowcę.

‍

Kolejne lata przyniosły dalsze wzrosty podstaw ZUS:

6935 zł,

następnie 7824 zł,

później 8673 zł,

aż do obecnego poziomu 9420 zł.

‍

Patrząc na tę dynamikę, pojawia się naturalne pytanie — czy przy takim tempie wzrostu w ogóle zostaje jakakolwiek przestrzeń do optymalizacji?

Dodatkowo dochodzimy do momentu, w którym wynagrodzenia brutto kierowców zaczynają zbliżać się do poziomu przeciętnego wynagrodzenia. Przy zarobkach rzędu 8 000 zł netto i około 20 dniach pracy za granicą, wartości brutto sięgają 10 000 – 11 000 złotych. To oznacza, że w perspektywie najbliższych góra dwóch lat granica składek może pokrywać się z realnymi wynagrodzeniami.  

‍

Skoro nie ZUS, to gdzie szukać oszczędności?

Jeżeli możliwości optymalizacji składek są coraz mniejsze, naturalnym kierunkiem staje się podatek. I tutaj pojawiają się obszary, które — mimo że wynikają wprost z przepisów — wciąż są bardzo często wykorzystywane nieprawidłowo.

Pierwszym z nich są tzw. wirtualne diety. Większość firm zna ten mechanizm, jednak praktyka pokazuje, że nadal popełniane są podstawowe błędy. Wirtualne diety nie są składnikiem wynagrodzenia, nie są kwotą do wypłaty i nie działają jak dawne diety delegacyjne. Są one wyłącznie narzędziem do obniżenia przychodu, a tym samym podstawy opodatkowania. Przy standardowym modelu pracy, około 20 dni za granicą oznacza nawet 1700–2000 zł przychodu zwolnionego z podatku. W przeliczeniu daje to około 200-300 zł oszczędności podatkowej na jednym kierowcy miesięcznie. Mimo to wciąż spotykamy firmy, które albo nie stosują tego rozwiązania w ogóle, albo błędnie je wypłacają.

Kolejnym elementem są tzw. sanitariaty, czyli możliwość rozliczenia kosztów korzystania z infrastruktury sanitarnej w trasie. W praktyce oznacza to możliwość przyjęcia określonych kosztów dziennych, często w przedziale 15–25 euro. Przy pełnym miesiącu pracy daje to nawet 1500–2000 zł wypłacone całkowicie bez naliczania zaliczki na PIT. Nie jest to rozwiązanie uniwersalne dla każdej firmy, jednak w wielu przypadkach pozwala znacząco ograniczyć konieczność „dobijania” wynagrodzenia premiami obciążonymi podatkiem.

Kolejnym, bardzo często pomijanym obszarem są ekwiwalenty BHP związane z wykonywaniem pracy. Kierowcy używają własnej odzieży, ponoszą koszty jej prania i konserwacji, korzystają z własnych narzędzi, telefonów czy nawigacji. Wszystkie te elementy mogą zostać ujęte w systemie wynagrodzeń w sposób zgodny z przepisami – jako zwrot kosztów.

W praktyce daje to możliwość wprowadzenia ekwiwalentów sięgających nawet kilkuset złotych miesięcznie. Kluczowe jest jednak ich prawidłowe uzasadnienie i dopasowanie do realiów danej firmy – a co najważniejsze ich ekwiwalentność w stosunku do przepracowanych dni w miesiącu.

Jeżeli połączymy powyższe elementy, okazuje się, że możliwe jest uzyskanie realnych oszczędności na poziomie kilkuset złotych miesięcznie na jednym kierowcy. Z perspektywy kierowcy nic się nie zmienia. Nadal oczekuje on konkretnej kwoty netto i to ona jest dla niego kluczowa. Natomiast sposób, w jaki firma dochodzi do tej kwoty, ma bezpośredni wpływ na jej rentowność.

‍

Czas pracy i wynagrodzenie – system naczyń połączonych

Jednym z najważniejszych wniosków ostatnich lat jest to, że nie da się rozdzielić rozliczania czasu pracy od systemu wynagrodzeń. Każda minuta zapisana na karcie kierowcy przekłada się na konkretną kwotę na liście płac. Konstrukcja umowy, wysokość ryczałtów czy długość okresu rozliczeniowego — wszystko to ma bezpośredni wpływ na koszty.

Dlatego optymalizacja nie polega na „jednym rozwiązaniu”, lecz na spójnym podejściu do całego systemu.

Bardzo istotnym elementem jest również polityka urlopowa. W wielu firmach brak jasnych zasad powoduje, że wynagrodzenia za okresy urlopowe znacząco odbiegają od założeń. Zdarzają się sytuacje, w których koszt kilku dni urlopu przekracza oczekiwania pracodawcy o kilka tysięcy złotych. Podobne problemy pojawiają się przy urlopach bezpłatnych, które przy nieprawidłowym zaplanowaniu mogą generować dodatkowe koszty zamiast je ograniczać.

‍

Czy zawsze trzeba płacić ZUS od przeciętnego wynagrodzenia?

To pytanie pojawia się coraz częściej i odpowiedź nie jest jednoznaczna. W niektórych modelach pracy, szczególnie przy przewozach bilateralnych, przychody kierowców mogą być niższe, co wpływa na podstawę składek. Kluczowe jest jednak zachowanie zgodności z przepisami i odpowiednie przygotowanie do ewentualnych kontroli.

‍

Czy w 2026 roku da się jeszcze optymalizować wynagrodzenia kierowców?

Tak, ale wymaga to zupełnie innego podejścia niż jeszcze kilka lat temu.

Nie chodzi już o proste obniżanie kosztów, lecz o świadome zarządzanie całym systemem rozliczania czasu pracy i wynagrodzeń kierowców, a także o właściwe wykorzystanie przepisów, spójność danych i bieżącą kontrolę nad tym, co dzieje się na styku czasu pracy i listy płac.

Kierowcy najczęściej nie analizują struktury wynagrodzenia ani wysokości składek czy podatków. Interesuje ich końcowa kwota, którą otrzymują na konto. To po stronie pracodawcy leży odpowiedzialność za to, aby ta kwota była osiągnięta w sposób możliwie najbardziej efektywny kosztowo. I właśnie w tym obszarze, mimo rosnących kosztów, nadal istnieje realna przestrzeń do optymalizacji.

‍

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

Kadry i płace
15.4.2026
13 min.
Optymalizacja wynagrodzeń kierowców – czy w 2026 roku da się jeszcze zaoszczędzić?
Większość z nas doskonale pamięta moment wprowadzenia Pakietu Mobilności. Mamy luty 2022 roku i z dnia na dzień okazuje się, że koszty zatrudnienia kierowców rosną dwu-, a czasem nawet trzykrotnie. Kadry mają problem z prawidłowym naliczeniem wynagrodzeń, te same trasy wymagają zupełnie innego podejścia, a składki ZUS w firmie zatrudniającej kilku kierowców potrafią wzrosnąć z kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Co najważniejsze — kierowca nadal chce zarabiać tyle samo. Jeżeli wcześniej otrzymywał 10 000 zł netto, to jego oczekiwania się nie zmieniają. Zmienia się natomiast sposób, w jaki pracodawca musi tę kwotę „złożyć”.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Ile urlopu należy się kierowcy

Kierowcy na pełnym etacie przysługuje rocznie 20 dni urlopu przy stażu urlopowym krótszym niż 10 lat albo 26 dni przy stażu wynoszącym co najmniej 10 lat. Przy niepełnym etacie wymiar jest odpowiednio pomniejszany. Znaczenie ma również to, czy kierowca jest zatrudniony przez cały rok.

Staż urlopowy to nie tylko lata przepracowane w Twojej firmie. Wlicza się do niego także poprzednie zatrudnienie oraz naukę, zgodnie z zasadami Kodeksu pracy. W 2026 roku warto przeliczyć staż urlopowy ponownie. Od 1 maja bowiem u pracodawców spoza sektora finansów publicznych uwzględnia się również określone okresy działalności gospodarczej i pracy na zleceniu. Kierowca musi je odpowiednio udokumentować — dla okresów potwierdzanych przez ZUS potrzebne jest zaświadczenie z eZUS. Doliczenie stażu może oznaczać przejście z 20 na 26 dni i konieczność przyznania dodatkowego urlopu. Dlatego przed rozliczeniem zaległości warto ponownie sprawdzić cały staż kierowcy, a nie opierać się wyłącznie na danych zapisanych wcześniej w systemie kadrowym.

‍

Co oznacza termin 30 września

Do 30 września 2026 roku pracodawca powinien udzielić urlopu, którego kierowca nie wykorzystał w 2025 roku. W praktyce przyjmuje się, że urlop musi rozpocząć się najpóźniej 30 września, ale może zakończyć się już w październiku. Samo zaakceptowanie wniosku na późniejszy termin nie wystarczy.

Jeżeli kierowca nie wykorzysta zaległości w terminie, urlop nie znika z salda 1 października. Obowiązek jego udzielenia pozostaje. Podobnie zresztą sprawa ma się z urlopami z poprzednich lat. Roszczenia z tytułu zaległego urlopu przedawniają się bowiem dopiero po trzech latach.  

Dla przykładu: jeżeli kierowca nie wykorzystał urlopu w 2022 roku to pracodawca powinien mu go udzielić do 30 września 2023 roku jednak roszczenia z tego tytułu przedawniają się dopiero z końcem września 2026 roku. Nie usuwaj jednak tych dni automatycznie. Najpierw sprawdź, czy termin nie został przesunięty, np. przez urlop wychowawczy, albo czy jego bieg nie został przerwany, np. przez dochodzenie urlopu przed sądem.  

‍

Jak ustalić urlop i czy można skierować na niego kierowcę

Zacznij od prostej informacji: ile zaległego urlopu zostało i do kiedy powinien zostać wykorzystany. Poproś kierowcę o wskazanie preferowanego terminu odbioru czasu wolnego, sprawdź możliwość zorganizowania zastępstwa i zachowaj potwierdzenie ustaleń. Dzięki temu możesz później wykazać, że realnie próbowałeś/aś zaplanować wypoczynek przed 30 września.

Kierowca powinien zawnioskować o urlop zgodnie z zasadami przyjętymi w firmie, wskazując termin i liczbę dni. Może to zrobić na papierze, mailowo lub w systemie kadrowym, jeśli taki sposób obowiązuje u pracodawcy. Wniosek warto złożyć z wyprzedzeniem, aby można było zaplanować trasy i zastępstwo. Samo złożenie wniosku nie oznacza jeszcze, że urlop został udzielony — kierowca powinien mieć potwierdzenie jego akceptacji przez pracodawcę lub osobę upoważnioną.

A co z niepodpisanym wnioskiem? Jeśli korzystasz z papierowych formularzy, zadbaj o podpis kierowcy i potwierdzenie akceptacji. Niepodpisany druk sam w sobie nie potwierdza ani tego, że kierowca zawnioskował o urlop, ani tego, że pracodawca go udzielił. Nie oznacza to jednak, że brak odręcznego podpisu zawsze unieważnia ustalenia — wniosek i zgoda mogą być potwierdzone również mailowo lub w systemie. Kluczowe jest, aby można było ustalić, kto wnioskował, kto zatwierdził urlop i na jaki termin.

Co zrobić, gdy kierowca nie chce iść na urlop? Zasady zależą od sytuacji.

Sytuacja Co może zrobić pracodawca
Sytuacja Kierowca na wypowiedzeniu Co może zrobić pracodawca Udzielić bez zgody kierowcy zarówno urlopu zaległego, jak i bieżącego.
Sytuacja Urlop zaległy poza wypowiedzeniem Co może zrobić pracodawca Stanowiska są rozbieżne. Orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza udzielenie go bez zgody, ale Departament Prawny GIP prezentuje odmienne stanowisko. Najbezpieczniej najpierw uzgodnić termin i zachować potwierdzenie.
Sytuacja Urlop bieżący poza wypowiedzeniem Co może zrobić pracodawca Powinien udzielić urlopu zgodnie z planem urlopów albo w terminie uzgodnionym z pracownikiem.

‍

Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu. Dopóki trwa zatrudnienie, zaległości nie można też po prostu zamienić na pieniądze. Ekwiwalent przysługuje dopiero po rozwiązaniu albo wygaśnięciu umowy, jeżeli urlop nie został wykorzystany.

‍

Jak wykazać urlop w ewidencji

Urlop wpisujesz w ewidencji czasu pracy jako nieobecność urlopową, na dni, które zgodnie z rozkładem były dla kierowcy dniami pracy. Nie oznaczaj w ten sposób dni wolnych ani samych odpoczynków tygodniowych.

Sam brak jazdy lub wyjęta karta nie oznaczają, że kierowca był na urlopie. Przerwa między trasami może obejmować odpoczynek, dni wolne, urlop albo inną nieobecność. Każdą z tych sytuacji trzeba odpowiednio rozpoznać i wykazać w ewidencji. Dlatego do rozliczenia potrzebne są nie tylko dane z tachografu, ale również informacja o udzielonym urlopie i jego terminie. Przekaż ją osobie rozliczającej czas pracy przed zamknięciem ewidencji i naliczeniem wynagrodzenia. Nie zakładaj, że na podstawie samego odczytu karty będzie wiedziała, z czego wynikała przerwa.

Przy rozliczeniu sprawdź, czy termin urlopu zgadza się z dokumentacją, ewidencją i listą płac. Jeżeli w dniach zgłoszonych jako urlop pojawiają się zapisy jazdy lub innej pracy, trzeba wyjaśnić tę rozbieżność przed zakończeniem rozliczenia.

Osobną kwestią jest tachograf. Po powrocie kierowca powinien uzupełnić brakujące zapisy aktywności wpisem manualnym. Zapis odpoczynku w tachografie nie zastępuje informacji o urlopie w dokumentacji pracowniczej. Papierowa „urlopówka” również nie jest automatycznym zamiennikiem wymaganego wpisu.

‍

Jak zapłacić za urlop

Za czas urlopu kierowca powinien otrzymać takie wynagrodzenie, jakie dostałby, gdyby pracował. Dlatego nie zawsze wystarczy wypłacić samą podstawę.

Stałe składniki miesięczne uwzględnia się w wysokości należnej w miesiącu urlopu. Zmienne składniki przysługujące za okresy nie dłuższe niż miesiąc oblicza się zasadniczo z trzech miesięcy poprzedzających miesiąc wystąpienia urlopu. Przy dużych wahaniach można przyjąć okres do 12 miesięcy.  
W podstawie trzeba uwzględnić składniki należne zgodnie z zasadami wynagradzania, w tym odpowiednio wynagrodzenie i dodatki za nadgodziny, dodatki nocne, dyżury oraz premie regulaminowe. Nie wchodzą do niej między innymi zwrot kosztów podróży, świadczenia z ZFŚS ani wypłaty wyłączone przez rozporządzenie urlopowe. Sama nazwa „premia uznaniowa” nie przesądza o jej pominięciu - liczą się faktyczne zasady wypłaty. Wirtualnej diety nie dolicza się jako odrębnego składnika wynagrodzenia.  

Przykład: 9 600 zł składników zmiennych uwzględnianych w podstawie, podzielone przez 480 przepracowanych godzin, daje 20 zł za godzinę. Przy 24 godzinach urlopu część zmienna wyniesie 480 zł. Do tego dochodzą należne składniki stałe.

Więcej o wynagrodzeniach kierowców w 2026 roku przeczytasz w jednym z naszych poprzednich wpisów: Optymalizacja wynagrodzeń kierowców

‍

Kto kontroluje urlopy i jakie mogą być konsekwencje

Urlopy pracownicze kontroluje Państwowa Inspekcja Pracy. Inspektor może sprawdzić saldo, dokumenty potwierdzające staż, terminy udzielenia urlopu, ewidencję czasu pracy i naliczone wynagrodzenie.

Za nieudzielenie należnego urlopu albo bezpodstawne obniżenie jego wymiaru grozi grzywna od 2 000 do 60 000 zł. Takie widełki obowiązują od 8 lipca 2026 roku. Nie oznacza to automatycznej kary za każdą zaległość — znaczenie mają okoliczności, np. choroba uniemożliwiająca wykorzystanie urlopu.  

Kierowca może również zgłosić sprawę do PIP lub dochodzić swoich praw przed sądem pracy: udzielenia urlopu, dopłaty zaniżonego wynagrodzenia czy należnego ekwiwalentu po zakończeniu zatrudnienia.

Z kolei ITD sprawdza zapisy aktywności kierowcy, a nie samo prawo do urlopu. Dlatego poprawna dokumentacja kadrowa nie zastąpi prawidłowych zapisów w tachografie.

‍

Najczęstsze błędy przy urlopach kierowców

Błąd Jak to zrobić prawidłowo
Błąd Urlop wpisany na dzień wolny Jak to zrobić prawidłowo Wykazuj urlop wyłącznie na dni pracy wynikające z rozkładu.
Błąd Odpoczynek tygodniowy odjęty z puli urlopu Jak to zrobić prawidłowo Rozliczaj odpoczynki i urlop oddzielnie.
Błąd Staż nieprzeliczony po zmianach Jak to zrobić prawidłowo Sprawdź dokumenty i aktualny wymiar urlopu.
Błąd Wypłata wyłącznie podstawy Jak to zrobić prawidłowo Zweryfikuj należne składniki stałe i zmienne.
Błąd Brak zapisu aktywności po urlopie Jak to zrobić prawidłowo Uzupełnij brakujące zapisy zgodnie z zasadami obsługi tachografu.

‍

Nie masz pewności, czy urlopy kierowców są dobrze rozliczone? Skontaktuj się z DRIVIA. Sprawdzimy dokumentację, ewidencję czasu pracy i wynagrodzenie urlopowe oraz wskażemy, co wymaga poprawy.

‍

Izabela Nowakowska

Kierownik Działu Rozliczeń

Czas pracy kierowców
23.9.2026
2 min
Zaległy urlop kierowcy przed 30 września
Kierowca ma jeszcze zaległy urlop z ubiegłego roku? Wrzesień to ostatni moment, żeby ustalić termin jego wykorzystania. Warto przy okazji sprawdzić, czy liczba dni się zgadza, dokumentacja jest kompletna, a wynagrodzenie urlopowe zostało dobrze policzone. Od czego zacząć? Poniżej najważniejsze zasady dla przewoźników zatrudniających kierowców na umowę o pracę.

Dlaczego niższy VAT na paliwo nie oznacza oszczędności dla przewoźników?

17 sierpnia 2026 r. na polskich stacjach paliw zagościła druga odsłona rządowego programu CPN, to znaczy „Ceny Paliwa Niżej”. Jego naczelnym założeniem jest ochrona portfeli Polaków poprzez obniżenie stawki podatku od towarów i usług (z ang. VAT) oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej benzyny i oleju napędowego. Skutkiem jego wdrożenia już pierwszego dnia odnotowano średni spadek cen benzyny o 85 groszy a oleju napędowego o 70 groszy na litrze. Dzięki temu, przykładowo tankując samochód osobowy z 50-litrowym zbiornikiem paliwa, przy kasie można zapłacić ok. 40 złotych mniej.  

W stosunku do pierwszej wersji programu, która funkcjonowała od marca do czerwca, nie zdecydowano się jednak na obniżkę akcyzy, dlatego też skala obniżki jest mniejsza, a sam pakiet wprowadzono na dwa tygodnie i wraz z końcem wakacji ma wrócić standardowa stawka VAT i zniknąć cena maksymalna.  

‍

Niższy VAT nie oznacza oszczędności dla przedsiębiorcy

O ile dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej program CPN oznacza faktycznie mniejsze wydatki na paliwo, o tyle dla przedsiębiorców sprawa może wyglądać z goła inaczej. W szczególności, gdy pod uwagę weźmiemy firmy transportowe, których flota wykorzystywana jest w stu procentach do celów prowadzonej działalności przewozowej. W ich przypadku obniżenie stawki VAT z 23% do 8% nie wpłynie w żaden sposób na koszty działalności.  

Wynika to wprost z charakterystyki podatku od towarów i usług. Jego koszt z ekonomicznego punktu widzenia ponosi konsument końcowy. Przedsiębiorca może natomiast skorzystać z odliczenia, czyli pomniejszenia VATu, który sam musiałby zapłacić do urzędu skarbowego z tytułu własnego biznesu, o wartość podatku naliczonego podczas zakupów poniesionych na rzecz prowadzonej działalności. Na koniec dnia konta przewoźników obciążane są najczęściej ceną netto zatankowanego paliwa, zaś VAT zostaje potrącony, nie rzutując bezpośrednio na wynik finansowy firmy. Faktyczne nakłady poniesione z tego tytułu pozostają niezmienione.  

Na tej podstawie, w przeciwieństwie do poprzedniczki, ta edycja nie przyniesie realnych oszczędności dla przewoźników i nie wpłynie realnie na koszty transportu. Pierwsza odsłona CPN, która dodatkowo obniżała akcyzę na paliwa, faktycznie wpływała na cenę netto, na co jednak nie można liczyć w tym przypadku. Na domiar złego w okresie od ogłoszenia do ponownego uruchomienia programu wzrosła cena baryłki, co – mimo obniżki na pylonach – wywołało delikatny wzrost cen bazowych.  

‍

Płynność finansowa zamiast oszczędności — na czym polega efekt CPN dla przewoźnika

Wprawdzie program CPN nie wygeneruje oszczędności dla firm transportowych sensu stricto, jego wprowadzenie pozwala udrożnić przepływy pieniężne w przedsiębiorstwie. Wspomniany wcześniej mechanizm odliczania VATu zmusza przewoźników do zamrożenia środków na czas od zakupu paliwa do czas opłaty należnego podatku wynikającego z prowadzonej działalności. 8-procentowa stawka udrożni zatem nieco cash flow, a niewstrzymane na pewien okres fundusze, mogą być bieżąco inwestowane przez przedsiębiorcę. Finalnie koszty pozostaną na tym samym lub zbliżonym poziomie, jednak doraźnie pakiet rządowy może w niektórych przypadkach wpłynąć na obrót.  

Brak pozytywnego odbioru działań rządu ze strony branży transportowej, biorąc pod uwagę powyższe czynniki, nie powinien nikogo zaskakiwać. Realne korzyści wynikające z programu są bowiem znikome a powoływanie się na większą przewidywalność cenową czy ograniczenie ryzyka wzrostu kosztów za sprawą ceny maksymalnej zdaje się być zaklinaniem rzeczywistości.

Wymierne korzyści jako przedsiębiorców dosięgną za to jednostki korzystające z częściowego odliczenia VAT w wymiarze 50% - w ich przypadku faktycznie część pieniędzy pozostanie zaoszczędzona.

‍

Ryzyka i niepewności dla branży

Wspomniana już wcześniej kwestia podatkowa nie jest jedyną wadą programu z perspektywy przedsiębiorcy. Kolejną kwestią jest krótkotrwałość programu, ponieważ obecna edycja obowiązuje formalnie tylko do 31 sierpnia, a doświadczenie wiosennej odsłony programu (wielokrotnie przedłużanej między marcem a czerwcem) pokazuje, że przewoźnik nie może budować na niej długoterminowych planów zakupowych ani stawek przewozowych. Do tego dochodzi ryzyko lokalnych zaburzeń dostępności paliwa w okresie zwiększonego ruchu. Należy zadać sobie również pytanie o to, kto w dłuższej perspektywie sfinansuje program, skoro planowany podatek od zysków koncernów paliwowych napotkał przeszkody legislacyjne.

‍

Realistyczny bilans korzyści programu CPN dla branży TSL

W tej sytuacji przewoźnicy powinni traktować ceny z okresu CPN z dozą dystansu a nie jako nowy punkt odniesienia przy negocjacjach z klientami czy budowaniu budżetów. Warto na bieżąco kontrolować cenę netto na fakturach paliwowych, żeby sprawdzić, czy obniżka VAT faktycznie się przekłada, czy raczej ceny netto rosną wskutek kotwiczenia się sprzedawców wokół limitu. Realną korzyścią, którą można świadomie wykorzystać, jest poprawa płynności finansowej wynikająca z niższej kwoty VAT zamrożonej w rozliczeniach — szczególnie przy dużym wolumenie tankowań.

Program CPN został zaprojektowany z myślą o konsumencie indywidualnym — dla niego obniżka jest w pełni odczuwalna. Dla przewoźnika efekt jest znacznie skromniejszy: z trzech filarów programu jedynie obniżka akcyzy dawała gwarantowaną oszczędność na koszcie netto, a właśnie tego elementu zabrakło w sierpniowej edycji. Obecny pakiet jest więc dla branży transportowej wyraźnie słabszy niż jego wiosenny pierwowzór — i dobrze pokazuje, jak przekaz polityczny kierowany do wyborcy-kierowcy może zostać mylnie odczytany przez przedsiębiorcę jako obietnica oszczędności, której program w rzeczywistości nie oferuje.

Otwarte pozostaje pytanie o przyszłość programu: czy zostanie przedłużony, w jakim kształcie i czy akcyza do niego wróci. Branża transportowa ma tu przestrzeń do działania — artykułowanie tego problemu w dialogu z rządem i organizacjami branżowymi może realnie wpłynąć na kształt kolejnych pakietów osłonowych.

‍

Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Nowości
19.8.2026
2 min
Program CPN, czyli pułapka pozornych korzyści dla firm transportowych
Niższe ceny paliw na stacjach mogą wyglądać jak dobra wiadomość dla firm transportowych, ale w praktyce nie zawsze oznaczają realne oszczędności. W przypadku programu CPN kluczowe znaczenie ma sposób rozliczania VAT oraz jego wpływ na rzeczywisty koszt paliwa i płynność finansową przewoźnika. Sprawdzamy, co program faktycznie zmienia dla branży TSL i dlaczego cena widoczna na pylonie może być myląca.

Inaczej niż wszyscy nie będziemy jednak wywoływali sztucznej paniki: publikacja wykazu nie oznacza konieczności natychmiastowego skierowania wszystkich pojazdów do warsztatów tachografów. Warto jednak wiedzieć o co zapytać na kalibracji oraz co czeka nas przy najbliższej wizycie u technika.

‍

Warto przeczytać: Nowe wytyczne w zakresie użytkowania tachografów

‍

Skąd pomysł na zaktualizowanie tachografów?

Podstawę prawną podejmowanych działań stanowi art. 20 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014. Przepis zobowiązuje producentów do projektowania, badania i przeglądania urządzeń rejestrujących w taki sposób, aby możliwe było wykrywanie ich podatności na błędy i ingerencję w pracę.  

Jeżeli podatność zostanie wykryta w urządzeniach znajdujących się już na rynku, producent lub jednostka certyfikująca informuje właściwy organ, który może zarządzić odpowiednie środki naprawcze. Informacja o takich działaniach przekazywana jest następnie Komisji Europejskiej.

Na tej podstawie JRC prowadzi oficjalny wykaz tachografów objętych obowiązkowymi aktualizacjami bezpieczeństwa. W tabeli wskazywane są m.in. modele urządzeń, podatne wersje oprogramowania, wersje wymagane po aktualizacji oraz daty rozpoczęcia obowiązku.

Aktualizacja nie jest więc dobrowolnym ulepszeniem proponowanym przez producenta, lecz działaniem służącym usunięciu zidentyfikowanych podatności systemu.

Wykaz dostępny jest na stronie: Digital Tachograph Vehicle Unit Status

‍

Które tachografy trzeba zaktualizować?

Według wykazu JRC obowiązkowa aktualizacja obejmuje obecnie następujące urządzenia:

‍

VDO DTCO 4.1 posiadających oprogramowanie 04.01.26;

Stoneridge SE5000-8.1 w rewizjach B-E (wersja oprogramowania oznaczona numerami 1214 i 1619).


Obowiązek nie obejmuje automatycznie wszystkich tachografów danego producenta. Decydujące znaczenie mają model urządzenia, jego rewizja oraz zainstalowana wersja oprogramowania.

‍

Czy trzeba natychmiast pojechać do warsztatu?

Nie. Zgodnie z tabelą opublikowaną przez JRC termin aktualizacji został określony jako: „najpóźniej podczas następnego okresowego sprawdzenia lub przy pierwszej instalacji”.

Oznacza to, że jeżeli tachograf jest już zamontowany w pojeździe i posiada ważną kalibrację wykonaną przed rozpoczęciem obowiązku aktualizacji, przewoźnik nie musi skracać jej ważności ani umawiać dodatkowej wizyty w warsztacie wyłącznie w celu wgrania nowego oprogramowania.

Aktualizację należy przeprowadzić przy pierwszym okresowym sprawdzeniu przypadającym:

po 15 lipca 2026 r. - w przypadku wskazanych tachografów VDO;

po 1 września 2026 r. - w przypadku wskazanych tachografów Stoneridge.


Przypomnijmy, że zgodnie z art. 23 rozporządzenia (UE) nr 165/2014 tachografy podlegają regularnym badaniom wykonywanym przez zatwierdzone warsztaty co najmniej raz na dwa lata.

‍

Przykład: kalibracja wykonana przed 15 lipca

Załóżmy, że pojazd jest wyposażony w tachograf VDO DTCO 4.1 z oprogramowaniem 04.01.26, a jego okresowe sprawdzenie zostało prawidłowo wykonane w czerwcu 2026 r.

W takim przypadku właściciel pojazdu nie musi ponownie kierować go do warsztatu już w lipcu 2026 r. Aktualizacja powinna zostać przeprowadzona podczas kolejnej wizyty w serwisie tachografów.  

Sama data 15 lipca 2026 r. nie unieważnia wcześniej wykonanego sprawdzenia i nie powoduje automatycznego skrócenia jego ważności.

‍

Przykład: kalibracja tachografu wykonana po 15 lipca/1 września

Inaczej należy ocenić sytuację, w której okresowe sprawdzenie tachografu zostało przeprowadzone:

po 15 lipca 2026 r. - w przypadku objętego wykazem urządzenia VDO;

po 1 września 2026 r. - w przypadku objętego wykazem urządzenia Stoneridge.


Warsztat powinien wówczas zweryfikować model oraz wersję oprogramowania. Jeżeli urządzenie znajduje się w wykazie JRC, konieczne jest przeprowadzenie aktualizacji.

Jeżeli okresowe sprawdzenie odbyło się już po właściwej dacie, ale oprogramowanie nie zostało zaktualizowane, rekomendujemy kontakt z warsztatem. Należy ustalić, czy urządzenie rzeczywiście jest objęte obowiązkiem oraz dlaczego aktualizacja nie została przeprowadzona podczas wizyty.

‍

Jak samodzielnie sprawdzić wersję oprogramowania?

Informacji o wersji oprogramowania najczęściej nie można odczytać w standardowym programie służącym do analizy czasu pracy kierowców. Można ją jednak sprawdzić bezpośrednio na wydruku z tachografu oraz wyświetlić na ekranie.  

Należy wybrać kolejno: Wydruk → Pojazd → Dane techniczne

Na wydruku „Dane techniczne” znajduje się sekcja zawierająca informacje o producencie i urządzeniu. Wersja oprogramowania jest wskazana obok oznaczenia „V”.

W przypadku tachografu VDO zapis na wydruku może wyglądać następująco:

4126 oprogramowanie 04.01.26, wymagające aktualizacji;

4141 oprogramowanie 04.01.41, zainstalowane po wymaganej aktualizacji.


W tachografach Stoneridge z kolei:

1214 i 1619 wymagające aktualizacji;

2424, 2525, 2626 zainstalowane po wymaganej aktualizacji.


‍

‍

Co powinien zrobić przewoźnik?

Przewoźnicy posiadający pojazdy z inteligentnymi tachografami drugiej wersji powinni przede wszystkim ustalić modele oraz wersje oprogramowania zainstalowanych urządzeń. Nie oznacza to jednak konieczności organizowania dodatkowej wizyty w warsztacie dla każdego pojazdu.

Najważniejsze zasady są następujące:

nie trzeba jechać do warsztatu przed upływem ważności obecnego okresowego sprawdzenia wyłącznie z powodu aktualizacji;

aktualizację należy wykonać podczas pierwszego okresowego sprawdzenia przypadającego po dacie rozpoczęcia obowiązku;

w przypadku nowego tachografu aktualizacja musi zostać wykonana przy jego pierwszej instalacji;

podczas umawiania wizyty warto poinformować warsztat, że urządzenie może znajdować się w wykazie JRC;

po zakończeniu usługi należy sprawdzić wersję oprogramowania i poprosić o potwierdzenie wykonania aktualizacji;

jeśli sprawdzenie przeprowadzono już po właściwej dacie bez aktualizacji, należy skontaktować się z warsztatem i wyjaśnić sytuację.


Nie ma zatem potrzeby podejmowania nerwowych działań ani natychmiastowego wyłączania pojazdów z eksploatacji. Warto jednak zweryfikować posiadane urządzenia i dopilnować aktualizacji podczas najbliższego obowiązkowego sprawdzenia. Pozwoli to uniknąć wątpliwości dotyczących zgodności tachografu z aktualnymi wymaganiami bezpieczeństwa.

‍

Michał Pasik

Kierownik działu szkoleń i rozwoju

Tachografy
4.8.2026
2 min
Obowiązkowe aktualizacje tachografów VDO i Stoneridge w 2026 roku. Czy trzeba od razu jechać do warsztatu?
W prawie na poziomie unijnym nie możemy narzekać na nudę. Tylko czy to dobrze? Dopiero co pisaliśmy o nowych wytycznych w zakresie użytkowania tachografów, tymczasem Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej (JRC) opublikowało wykaz tachografów, w których zidentyfikowano konieczność przeprowadzenia obowiązkowej aktualizacji oprogramowania zabezpieczającego. Obowiązek obejmuje wybrane urządzenia VDO oraz Stoneridge.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.