Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Legalne sposoby rozliczania kierowców

Umowa o pracę – stabilny fundament

Najbardziej przewidywalną i bezpieczną formą zatrudnienia kierowcy pozostaje umowa o pracę. W realiach kontroli ZUS oraz przepisów unijnych jest to model, który daje największą stabilność i przewidywalność.

Prawidłowo skonstruowane wynagrodzenie powinno obejmować:

wynagrodzenie zasadnicze,

dodatki za pracę w porze nocnej,

rozliczenie dyżurów,

rozliczenie godzin nadliczbowych,

rozliczenie delegowania,

ustalenie podstawy wymiaru składek ZUS.

Istotne jest także odpowiednie zaplanowanie struktury wynagrodzenia pod kątem obciążeń publicznoprawnych. W granicach obowiązujących przepisów możliwe jest zastosowanie rozwiązań, które pozwalają ograniczyć podstawę oskładkowania.

Dotyczy to m.in.:

wykorzystania dostępnych ulg w zakresie ZUS i PIT,

prawidłowego rozliczania należności związanych z zapewnieniem sanitariatów,

stosowania ekwiwalentów, np. za używanie i pranie odzieży roboczej, które przy spełnieniu warunków formalnych nie stanowią podstawy wymiaru składek.

W praktyce odpowiednio ułożona struktura wynagrodzenia może oznaczać oszczędność nawet do około 1 000 zł miesięcznie na jednym kierowcy. Przy flocie np. 10 kierowców daje to około 10 000 zł miesięcznie, czyli nawet 120 000 zł w skali roku. W obecnych realiach to realny wpływ na rentowność przedsiębiorstwa.

Umowa zlecenie – dopuszczalna, ale nie w każdej sytuacji

Umowa zlecenie jest możliwa tam, gdzie współpraca nie spełnia przesłanek stosunku pracy. Może sprawdzić się przy pracach pomocniczych, sezonowych lub zadaniowych (tzw. skoczkowie).

Kluczowe znaczenie ma jednak praktyka. Jeżeli kierowca wykonuje obowiązki w sposób podporządkowany, w stałych godzinach i bez realnej samodzielności, umowa cywilnoprawna może zostać zakwestionowana.

B2B – legalne, lecz pod szczególnym nadzorem

Model B2B nadal jest dopuszczalny. Nie został zakazany. Jednak obecnie jest to forma współpracy najbardziej narażona na kontrolę.

Państwowa Inspekcja Pracy, ZUS i KAS analizują, czy samozatrudnienie nie stanowi w rzeczywistości ukrytego etatu. Temat ten wraca również do agendy rządowej — mimo wycofania wcześniejszych propozycji zmian, kierunek pozostaje wyraźny: większy nacisk na ocenę faktycznej relacji między stronami.

Szerzej omawiamy to zagadnienie w artykule B2B w transporcie pod presją.

Aby model B2B był bezpieczny, musi spełniać realne kryteria niezależności, m.in.:

brak podporządkowania organizacyjnego,

możliwość odmowy przyjęcia zlecenia,

samodzielną organizację pracy,

ponoszenie rzeczywistego ryzyka gospodarczego,

brak wyłączności współpracy.

Jeżeli kierowca „na działalności” pracuje w praktyce jak etatowiec, ryzyko przekwalifikowania jest wysokie.

Najbardziej ryzykowne konstrukcje

Największe zagrożenie nie dotyczy samej formy zatrudnienia, lecz prób obchodzenia przepisów poprzez rozwiązania pozorne.

Umowa o pracę połączona z fikcyjną umową zlecenia

Częstą praktyką jest łączenie etatu z dodatkową umową zlecenia, np. jako magazynier czy mechanik. W rzeczywistości kierowca wykonuje wyłącznie pracę kierowcy, a druga umowa służy jedynie do zmniejszenia podstawy składek.

Jeżeli zakres obowiązków z umowy zlecenia nie jest realnie wykonywany lub pokrywa się z etatem, konstrukcja ta jest łatwa do podważenia.

Umowy „nienazwane”

Konstrukcje mieszane, które formalnie nie są ani klasyczną umową o pracę, ani typową umową cywilnoprawną, również są ryzykowne. W prawie pracy decyduje faktyczny sposób wykonywania obowiązków, a nie nazwa dokumentu.

Minimalne wynagrodzenie i wypłaty poza oficjalnym obiegiem

Najbardziej niebezpieczny model to wypłacanie części wynagrodzenia poza oficjalnym obiegiem. Poza oczywistym ryzykiem podatkowym i składkowym może on skutkować koniecznością zapłaty zaległości z odsetkami oraz poważnymi konsekwencjami finansowymi.

Jak uporządkować system wynagrodzeń

Kluczowe jest spojrzenie na system wynagrodzeń całościowo. Nielegalne lub pozorne konstrukcje mogą przez chwilę obniżać koszty, ale w dłuższej perspektywie generują zbyt duże ryzyko finansowe i organizacyjne. Ewentualne dopłaty składek, odsetki czy spory sądowe potrafią wielokrotnie przewyższyć krótkoterminowe oszczędności.

Umowa zlecenie i B2B są dopuszczalne — ale wyłącznie tam, gdzie rzeczywiście odpowiadają charakterowi współpracy. Model B2B powinien być starannie zaprojektowany i uporządkowany zarówno formalnie, jak i operacyjnie, tak aby realnie spełniał kryteria niezależności. Improwizowane rozwiązania w tym obszarze są dziś jednym z największych źródeł ryzyka.

Warto również uwzględnić sytuację rynkową. Branża transportowa zmaga się z niedoborem kierowców, a przejrzysty i stabilny model wynagrodzeń może być realnym argumentem w procesie rekrutacji i utrzymania pracowników. Coraz częściej liczy się nie tylko wysokość wynagrodzenia, ale także jego transparentność i bezpieczeństwo.

Rozliczanie kierowców to dziś nie tylko kwestia kadrowo-płacowa. To element zarządzania ryzykiem, kosztami oraz budowania stabilnej pozycji firmy na rynku.

Podsumowanie

Legalne rozliczanie kierowców jest możliwe w różnych formach. Kluczowe jest jednak to, aby wybrany model był spójny z rzeczywistością i zgodny z przepisami.

W obecnych realiach szczególnej uwagi wymaga model B2B, a także konstrukcje łączone i pozorne. Firmy, które uporządkują strukturę wynagrodzeń i przeanalizują ryzyka, będą funkcjonować stabilniej — zarówno operacyjnie, jak i finansowo.

W DRIVIA pomagamy firmom transportowym przeprowadzić audyt modeli zatrudnienia i uporządkować system rozliczeń tak, aby był bezpieczny podczas kontroli oraz przewidywalny kosztowo.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
25.2.2026
13 min.
Legalne i nielegalne sposoby rozliczania kierowców
Pakiet Mobilności, zmiany w delegowaniu kierowców, wzrost przeciętnego wynagrodzenia wpływający na wysokość składek oraz kontrole ZUS sprawiły, że rozliczanie kierowców stało się jednym z kluczowych obszarów zarządzania firmą transportową. Dziś nie chodzi już wyłącznie o poprawne naliczenie listy płac. System wynagrodzeń musi być zgodny z przepisami kilku państw jednocześnie, uwzględniać charakter wykonywanych operacji transportowych oraz rosnące koszty pracy. W połączeniu z trudną sytuacją gospodarczą w branży powoduje to, że przedsiębiorcy szukają rozwiązań pozwalających ograniczyć obciążenia. Problem polega na tym, że część z tych rozwiązań wiąże się z poważnym ryzykiem.

Alimenty, punkty karne i rozszerzanie katalogu sankcji

W ostatnich latach polski parlament, coraz częściej daje sądom i organom egzekwującym przepisy, możliwość orzekania o zawieszeniu czasowym uprawnień do prowadzenia pojazdu lub też ukarania osób łamiących normy regulujące ruch na drogach, dożywotnim zakazem prowadzenia. Takich wyroków, jak i decyzji organów administracji wydaje się być coraz więcej. Niestety kierowcy transportu drogowego nie do końca są tego świadomi.

Pierwszym wyraźnym krokiem w tym kierunku, który jak się wydaje rozpoczął omawiany trend w ustawodawstwie, było wprowadzenie w treści ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, możliwości zatrzymania prawa jazdy za niewywiązywanie się przez dłużnika z obowiązku alimentacyjnego lub też utrudnianie procedury zmierzającej do wykonania egzekucji alimentów. Przez lata zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić i obecnie fakt zatrzymania uprawnień do kierowania pojazdem na podstawie wskazanego tu aktu prawnego nie budzi już większego zdziwienia, podobnie jak i finalna utrata możliwości prowadzenia w związku z przekroczeniem limitu punktów karnych. Oczywiste jest, że nie są to jedyne sytuacje w których można stracić prawo jazdy. Taka ewentualność występuje w przypadku dużej liczby przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, jak i stanowi karę dodatkową orzekaną za niektóre wykroczenia. Wydaje się, że uczestników ruchu drogowego nie martwi obecnie wysokość mandatów a większe wrażenie na łamiących przepisy robi właśnie możliwość utraty uprawnień.

Pułapka formalna – badania, szkolenia i nieważny dokument

Kierowcy ciężkich pojazdów narażeni są bardziej na taką ewentualność, niż przeciętni nieprofesjonalni użytkownicy dróg. Warto wskazać iż zgodnie z zapisem art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami, uprawnienia do kierowania pojazdem w ramach danej kategorii, potwierdza dokument prawa jazdy, zarówno wydany w naszym kraju, jak i w innym państwie. Oczywiste jest, że ten dokument musi być ważny, w zakresie danej kategorii, odpowiadającej prowadzonemu właśnie pojazdowi. Co ciekawe, upływ terminu badań kierowcy lub też szkolenia okresowego, które to daty zawodowi kierowcy mają wpisane w rubrykach 11 i 12 posiadanych dokumentów stanowi o utracie ważności dokumentu w zakresie kategorii C,D,E. Dochodzimy więc do sytuacji, w której prowadzenia autobusu bądź pojazdu albo zespołu o masie całkowitej powyżej 3,5 tony w wariancie, w którym upłynęły terminy zapisane w rubrykach 11 i 12 posiadanego dokumentu, skutkuje jazdą bez uprawnień. Taki to prawny chochlik. W konsekwencji w przypadku stwierdzenia takiego faktu przeciw kierowcy kierowany jest do sądu wniosek o ukaranie, którego podstawą jest art. 94 Kodeksu wykroczeń. Niestety ta właśnie norma sankcjonująca, nie daje składowi orzekającemu w takiej sprawie żadnego wyboru. Sąd musi orzec karę dodatkową w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Źródłem takiej powinności jest art. 94 ust. 3 Kodeksu wykroczeń. Można zatem przejść stosowne badania oraz szkolenie okresowe i w sytuacji niewystąpienia o wydanie nowego dokumentu, przy nieważnym już starym, stracić czasowo uprawnienia. Takie przypadki są bardzo częste. Z naszą firmą kontaktują się kierowcy nierozumiejący całej sytuacji. Podobnie zagubieni są i właściciele firm transportowych. Wszakże mieli ważne badania, szkolenie... a tu sąd wyrokiem - często bez rozprawy, orzekł zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co robić? Z doświadczenia naszej firmy wynika, że szanse na zmianę tak niekorzystnego wyroku są niewielkie - ale próbować można. Trzeba korzystać z możliwości złożenia sprzeciwu od wyroku nakazowego, bowiem z taką formą orzeczenia mamy do czynienia w podobnych sprawach najczęściej.

Kierowca ofiarą zaostrzenia kar

Rodzi się zatem ciekawa refleksja: czy kierowca, który zdał egzamin potwierdzając tym umiejętność prowadzenia pojazdów ciężkich i autobusów, przez wiele lat pracy w zawodzie nie popełnił żadnego poważnego naruszenia prawa zapomniał swoich umiejętności i nie umie już jeździć, tylko dlatego, że mimo ważnych badań lekarskich i psychologicznych oraz odbytego szkolenia okresowego, nie wystąpił o wydanie nowego prawa jazdy? Taki wniosek jest co najmniej kontrowersyjny, choć zgodny z obowiązującymi przepisami. Reakcja państwa w sprawach tu opisanych wydaje się zdecydowanie zbyt dotkliwa. Te przepisy wymagają zdaniem autora niniejszego tekstu nowelizacji, nie są akceptowane społecznie a kierowcy pracujący w profesjonalnym transporcie stali się prawdopodobnie mimowolnymi ofiarami zaostrzenia kar.

Kierowcy zagraniczni i obowiązek wymiany prawa jazdy

Oczywiście każdy ma prawo mieć tu swoją opinię, jednak pamiętać warto, że zatrzymując nawet czasowo uprawnienia kierowcy zawodowemu, za zaniedbanie administracyjne, bo tym w istocie jest niewystąpienie do starosty o nowy blankiet prawa jazy, rujnuje się życie kierowcy i jego bliskich. Z tymi przepisami, coś się chyba ustawodawcy „omsknęło”.

Bez uprawnień jedzie też kierowca, który posiada prawo jazdy wydane zagranicą i przebywa w Polsce stale lub czasowo przez czas dłuższy, niż 6 miesięcy. Ten termin wynika z polskiej ustawy o kierujących pojazdami a przeniesiono go tam ze sporządzonych i przyjętych w Genewie i Wiedniu Konwencji o ruchu drogowym. Zatem kierowca z Ukrainy, który rozpoczął swój pobyt w Polsce np. 8 miesięcy przed kontrolą i nie wymienił prawa jazdy na polskie, choćby posiadał ważne badania i szkolenia potwierdzone kartą kwalifikacji kierowcy, postrzegany jest w świetle przepisów jako jadący bez uprawnień. Popełnia zatem wykroczenie z art. 94 Kodeksu wykroczeń i także straci uprawnienia analogicznie do polskiego kolegi, który posiada ważne wszelkie szkolenia i badania lecz zapomniał wymienić starego, nieważnego już dokumentu na nowy. O utracie także i w tym przypadku zadecyduje sąd, orzekając obligatoryjną karę dodatkową w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Manipulacje tachografem – szybka i dotkliwa sankcja

No i truskawka na torcie, utrata uprawnień ze względu na manipulacje tachografem. Każdy kierowca który wykonuje przewóz i równocześnie odstępuje, mimo takiego obowiązku od rejestracji własnej aktywności za pomocą tachografu lub też zakłóca prace urządzenia rejestrującego, czy też rejestruje aktywność na cudzej karcie, traci możliwość prowadzenia pojazdu na okres 3 miesięcy, choć tutaj procedowane są zmiany, okres ten ma zostać wydłużony. Warunkiem jest zatrzymanie na „gorącym uczynku” lub w tym samym okresie jazdy dziennej, w którym doszło do tego typu manipulacji. Te przypadki w dalszym ciągu się odnotowuje. Nie dalej jak w tygodniu poprzedzającym zredagowanie niniejszego artykułu sytuacja taka miała miejsce u jednego z Klientów firmy Drivia. Kierowca wbrew logice i bez żadnego w istocie „zysku” czasowego zakłócił pracę tachografu i został zatrzymany – właśnie poprosił pracodawcę o urlop bezpłatny, zatrzymano mu prawo jazdy.

Widać więc tendencję w polskim prawie czasowego lub też permanentnego zatrzymywania uprawnień do kierowania pojazdami. Eksperci firmy Drivia omawiają i te zagadnienia w trakcie prowadzonych szkoleń. Wszak nieznajomość prawa, szkodzi.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Dokumenty kierowców
18.2.2026
13 min.
Coraz łatwiej stracić uprawnienia kierowcy
Nie jest tajemnicą, że ustawodawca tworząc nowe przepisy dotyczące kierowców, coraz częściej wyposaża organy administracji i sądy w możliwość zawieszania lub też trwałego pozbawiania obywateli uprawnień do prowadzenia pojazdów. Kara ta, ma dotykać kierowców łamiących w sposób jaskrawy, czy też uporczywy przepisy regulujące bezpieczeństwo drogowe. Niestety niejednokrotnie jest to polityka pozbawiona głębszej refleksji a niedbale tworzone normy odnoszą skutek absurdalny.

Ewidencja czasu pracy – kluczowy dokument

Ewidencja czasu pracy kierowców zgodnie z powyższym jest jednym z kluczowych dokumentów w firmie transportowej. Zawiera ona szczegółowy zapis wszystkich aktywności kierowcy - od godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy, przez dyżury, przerwy i okresy odpoczynku etc. Stanowi również podstawowe narzędzie do prawidłowego rozliczania wynagrodzeń oraz kontroli przestrzegania norm czasu pracy.

Początkowo forma i sposób prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców nie była mocno rozbudowana.  

Ustawodawca zapisał to w art. 25 ust.1 Ustawy o czasie pracy kierowców, z którego wynikał obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy - w jednej lub kilku z następujących form:

zapisów na wykresówkach (tachograf analogowy),

wydruków z tachografu cyfrowego,

plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego,

innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności,

rejestrów opracowanych na podstawie ww. dokumentów

Z końcem maja 2022 roku przepis ten został uszczegółowiony i doprecyzowany.

Nowa forma ewidencji czasu pracy

Nowelizacja zasad prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców od 29 maja 2022 r. została wprowadzona ustawą z 26 stycznia 2022 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz.U. 2022 poz. 209). To właśnie ten akt prawny zmienił brzmienie art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców i określił nowe zasady.  

Dotyczą one m.in. zakresu ewidencji, sposobu jej prowadzenia oraz okresu przechowywania. Nowe regulacje objęły nie tylko kierowców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, lecz także osoby wykonujące przewozy na podstawie umów cywilnoprawnych oraz samozatrudnionych.

Od tego momentu przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy i zatrudniający kierowców zobowiązany został do prowadzenia ewidencji czasu pracy w formie papierowej bądź elektronicznej zawierającej wszystkie wymagane przepisami prawa dane.

Obowiązkowe składniki ewidencji czasu pracy kierowców

Zgodnie ze znowelizowanym art. 25 Ustawy o czasie pracy kierowców ewidencja musi obowiązkowo zawierać:

liczbę przepracowanych godzin oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy,

liczbę godzin przepracowanych w porze nocnej,

liczbę godzin nadliczbowych,

liczbę dni wolnych od pracy z oznaczeniem tytułu ich udzielenia,

liczbę godzin dyżuru oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia dyżuru, ze wskazaniem, czy jest to dyżur pełniony w domu,

rodzaj i wymiar zwolnień od pracy,

rodzaj i wymiar innych usprawiedliwionych nieobecności w pracy,

wymiar nieusprawiedliwionych nieobecności w pracy.

Należy zatem podkreślić, że nie wystarczającym jest już samo posiadanie plików z kart kierowców i tachografów, zapisów na wykresówkach, wydruków czy innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności. To pełna ewidencja sporządzona z uwzględnieniem tych danych stanowi wypełnienie obowiązku, o którym mowa w przepisach Ustawy.  

Poniżej przykładowa ewidencja czasu pracy kierowcy, opracowana w programie TSR na podstawie danych zarejestrowanych na kartach kierowców oraz informacji uzupełniających, takich jak nieobecności czy inne zdarzenia wpływające na rozliczenie czasu pracy. Grafika obrazuje, w jaki sposób kompletne zestawienie tych danych pozwala na prawidłowe wypełnienie obowiązku prowadzenia ewidencji, o którym mowa w przepisach ustawy o czasie pracy kierowców.

Okres przechowywania ewidencji czasu pracy

Pracodawca jest zobowiązany do:

przechowywania ewidencji czasu pracy przez 10 lat po zakończeniu okresu, którego dotyczy,

udostępnienia ewidencji kierowcy na jego wniosek.

Dla lepszego zobrazowania zasad przechowywania ewidencji warto posłużyć się przykładem praktycznym:

Kierowca był zatrudniony w przedsiębiorstwie transportowym i została sporządzona dla niego ewidencja czasu pracy obejmująca okres od 1 do 30 czerwca 2024 r. Pracodawca, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o czasie pracy kierowców, ma obowiązek przechowywać jego ewidencję z czerwca 2024 r. przez 10 lat, czyli do lipca 2034 r.

Warto zaznaczyć, że obowiązek ten obejmuje również udostępnienie ewidencji czasu pracy na wniosek pracownika. Pracodawca powinien przekazać ją niezwłocznie, w formie papierowej lub elektronicznej - zgodnie z wyborem osoby wnioskującej.

Przedsiębiorca, samozatrudnienie, umowy cywilnoprawne - czy ewidencjonowanie czasu pracy jest konieczne?

Kierowcy nie pozostający w stosunku pracy z firmą, na rzecz której wykonują przewozy, podlegają obowiązkowi ewidencjonowania czasu pracy, tak samo jak kierowcy – pracownicy. Różnicą jest tylko to, że do jej sporządzania zobowiązane są różne podmioty.

Przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy drogowe (właściciel) ewidencję prowadzi przedsiębiorca w swoim własnym imieniu,

Osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące na jego rzecz przewozy drogowe (samozatrudnienie –kierowanie pojazdem, świadczenie usług, umowy cywilnoprawne) – ewidencję prowadzi podmiot, na rzecz którego wykonywany jest przewóz drogowy.

Przedstawiona powyżej miesięczna karta pracy, stanowi ewidencję czasu pracy kierowcy wykonującego przewozy drogowe na podstawie umowy cywilnoprawnej. Zawiera szczegółowe zestawienie godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy, łącznego czasu pracy w poszczególnych dniach oraz wyliczenie należnego wynagrodzenia na podstawie faktycznie przepracowanych godzin.

Zgodnie z art. 26e ustawy o czasie pracy kierowców ewidencję tę należy przechowywać przez dwa lata od zakończenia okresu, którego dotyczy.

Konsekwencje braku ewidencji czasu pracy kierowców:

Zaniechanie obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy lub jej nierzetelne prowadzenie może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi, prawnymi i organizacyjnymi. Niesie to również ryzyko zgłaszania przez pracowników roszczeń, które często kończą się postępowaniem przed sądem pracy.

Wśród najważniejszych następstw należy wymienić:

Kary finansowe - za brak ewidencji lub jej nieprawidłowe prowadzenie grożą kary pieniężne, których wysokość może wynosić od 1000 zł do nawet 30 000 zł. Obowiązek ten został wskazany w taryfikatorze naruszeń dla przedsiębiorstw ( załącznik nr 3, pkt 5.19 ustawy o transporcie drogowym.).

Ryzyko błędnego naliczania wynagrodzeń - brak lub nierzetelne przygotowywanie ewidencji prowadzi do nieprawidłowego wyliczenia wynagrodzenia kierowców, w tym dodatków za godziny nadliczbowe, pracę w porze nocnej czy dyżury. Może to skutkować koniecznością wypłaty zaległych świadczeń nawet za kilka lat wstecz i mocno obciążyć pracodawcę.

Roszczenia pracownicze - Nieprawidłowości w ewidencji często stają się podstawą roszczeń kierowanych przez pracowników. W sporach sądowych brak rzetelnej dokumentacji działa na niekorzyść pracodawcy, który ponosi ciężar udowodnienia prawidłowego rozliczenia czasu pracy.

Pracownicy i sądy

Warto pamiętać, że prawodawca unijny zobowiązuje firmy transportowe do przechowywania plików pobranych z kart i tachografów jedynie przez okres jednego roku. W konsekwencji więc, po upływie tego czasu przechowywane pliki należy usunąć z nośników. Brak takiego działania stanowić będzie naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Te przepisy dają bowiem legitymacje do przechowywania danych osobowych jedynie w takim okresie, który wynika jasno z przepisów. Tym samym po roku przechowywania plików z danymi osobowymi kierowców, przewoźnik ma obowiązek (a nie uprawnienie) je usunąć i zaprzestać przetwarzania. Wtedy właśnie kluczową rolę zaczyna odgrywać ewidencja. Znane są przypadki pozwów sądowych przeciwko pracodawcom, w których kierowcy domagają się wypłaty różnych składników wynagrodzeń i świadczeń pochodnych, które w ich ocenie zostały wypłacone w niepełnej wysokości, czy też nie zostały naliczone i wypłacone w ogóle. W takich przypadkach, ewidencja czasu pracy staje się najważniejszym dowodem w sprawie i pozwala przedstawić sądowi, jak i stronie powodowej (kierowcy) prawidłowość wyliczeń i wypłat. Zatem ewidencja jest sporządzana nie tylko dla organów kontrolnych. Ma też bronić pracodawcę przed roszczeniami pracowniczymi.

Prowadzenie ewidencji czasu pracy jest warunkiem niezbędnym i koniecznym. Ustawodawca wskazuje wprost, nie daje nam wyboru i nie przewiduje alternatywnych form jej prowadzenia.

Ewelina Cieniek

Kierownik Działu Rozliczeń

Rozliczenie czasu pracy
4.2.2026
13 min.
Ewidencja czasu pracy kierowców – konieczność czy alternatywa?
Czas pracy kierowców, w odróżnieniu od innych grup zawodowych, podlega restrykcyjnym, szczegółowym i odrębnym regulacjom, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa na drogach, ochronę zdrowia pracowników oraz prawidłową organizację pracy przedsiębiorstw transportowych. Dlatego oprócz przepisów Kodeksu pracy kierowcy muszą stosować się również do zapisów Ustawy o czasie pracy kierowców oraz Rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Zobowiązani są do rejestrowania swoich aktywności za pomocą tachografów cyfrowych lub analogowych - odpowiednio na kartach kierowców lub tarczach, w przypadku, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdu przekracza 3,5 tony. Na podstawie tych danych przedsiębiorca ma obowiązek sporządzać ewidencję czasu pracy.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Kogo dotyczą zakazy?

Wakacyjne zakazy ruchu w Polsce, tak jak wszystkie pozostałe obowiązujące m.in. w weekend majowy, regulowane są Rozporządzeniem Ministra Transportu w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach. Zgodnie z jego §1 grupę objętą restrykcjami stanowią kierowcy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton z wyłączeniem autobusów, którzy w okresach wskazanych w rozporządzeniu nie mogą poruszać się po wszystkich drogach publicznych w Polsce.

Harmonogram zakazów ruchu w wakacje 2026

Na całe szczęście, nie cały okres wakacji objęty jest ograniczeniami. Obowiązują one pomiędzy piątkiem, w którym kończy się rok szkolny, a ostatnią niedzielą poprzedzającą rozpoczęcie zajęć w placówkach i obejmują następne przedziały czasowe:

od 18:00 do 22:00 w piątek,

od 8:00 do 14:00 w sobotę,

od 8:00 do 22:00 w niedzielę.


Dodatkowo, co roku zakaz ruchu obowiązuje także w dn. 15 sierpnia ze względu na przypadające wówczas święto państwowe, jednak w 2026 r. przypada ono na sobotę. Tym samym, biorąc pod uwagę, że w tym dniu ograniczenia obowiązują od 8:00 do 22:00, ten weekend będzie wyjątkowy, a przewoźnicy muszą uważać, żeby nie „wjechać” na minę.

W praktyce oznacza to, że transport może być normalnie realizowany w tygodniu aż do godz. 18:00 w piątek, kiedy to należy zaplanować postój. W weekendy zaś pojazdy ciężarowe poruszać będą mogły się wyłącznie popołudniu lub nocą:

pomiędzy 22:00 w piątek a 8:00 w sobotę,

pomiędzy 14:00 w sobotę a 8:00 w niedzielę,

po 22:00 w niedzielę.


Dokładny harmonogram zakazów obowiązujących w Polsce w wakacje znajduje się w tabeli poniżej.

Data Dzień tygodnia Godziny zakazu
26 czerwca Piątek 18:00 – 22:00
27 czerwca Sobota 08:00 – 14:00
28 czerwca Niedziela 08:00 – 22:00
3 lipca Piątek 18:00 – 22:00
4 lipca Sobota 08:00 – 14:00
5 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
10 lipca Piątek 18:00 – 22:00
11 lipca Sobota 08:00 – 14:00
12 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
17 lipca Piątek 18:00 – 22:00
18 lipca Sobota 08:00 – 14:00
19 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
24 lipca Piątek 18:00 – 22:00
25 lipca Sobota 08:00 – 14:00
26 lipca Niedziela 08:00 – 22:00
31 lipca Piątek 18:00 – 22:00
1 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
2 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
7 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
8 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
9 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
14 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
15 sierpnia Sobota 08:00 – 22:00
16 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
21 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
22 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
23 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00
28 sierpnia Piątek 18:00 – 22:00
29 sierpnia Sobota 08:00 – 14:00
30 sierpnia Niedziela 08:00 – 22:00

Kary za nieprzestrzeganie zakazów

Niedostosowanie się do ograniczeń wiąże się z ryzykiem w postaci nałożenia grzywny. Dotyczy to zarówno kierowcy, przedsiębiorcy wykonującego przewóz oraz – jeśli będzie to firma transportowa – zarządzającego transportem. Wysokości kar finansowych różnią się między sobą i wynoszą odpowiednio:

dla kierowcy - od 200 do 500 zł,

dla przedsiębiorcy – 2000 zł,

dla zarządzającego transportem – 1000 zł.


Najbardziej dotkliwą sankcją może być jednak sam fakt zatrzymania pojazdu, ponieważ kierowca nie będzie mógł kontynuować przewozu, co może wydatnie wpłynąć na działania operacyjne przedsiębiorcy i jego kontrahentów.

Zwolnienia z zakazów ruchu

W przytoczonym wcześniej rozporządzeniu wskazany został obszerny katalog wyłączeń, które uprawniają do realizacji transportu bez obaw o konsekwencje, pomimo obowiązywania zakazu w tym czasie. Dotyczy to pojazdów, które ze względu na specyfikę wykonywanych obowiązków lub charakterystykę danej operacji transportowej powinny zostać dopuszczone do ruchu w tym okresie. Do najważniejszych zwolnień należy zaliczyć m.in.:

pojazdy wykorzystywane przez szeroko pojęte służby: m.in. policję, inspekcję transportu drogowego, straż graniczną, siły zbrojne itd.,

pojazdy biorące udział w akcjach ratowniczych, humanitarnych, usuwaniu klęsk żywiołowych,

pojazdy przewożące artykuły szybko psujące się i środki spożywcze określone w rozporządzeniu,

pojazdy powracające z zagranicy w celu zakończenia w Polsce przewozu drogowego.


Wskazane powyżej wyłączenia stanowią jedynie część całkowitej listy, którą znaleźć można w §3 rozporządzenia, którego treść znajduje się pod tym linkiem: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20230002423  

Warto w tym miejscu wspomnieć, że wyłączenia zawsze należy traktować literalnie zgodnie z treścią przepisów. Próby „podciągnięcia” przewozu pod zwolnienie, które wprost go nie dotyczy, mogą wiązać się z konsekwencjami. Dodatkowo kierowcy realizujący przejazdy w oparciu o wyłączenie powinni mieć przy sobie dokumenty jednoznacznie potwierdzające jego podstawę: zlecenie przewozu, dokumenty CMR, specyfikację ładunku lub inne dokumenty identyfikujące charakter transportu. Samo twierdzenie o zakwalifikowaniu się do wyjątku bez dokumentacji może być ryzykowne w razie kontroli.

Wakacyjne zakazy ruchu za granicą

Analogiczne ograniczenia sezonowe obowiązują niemal we wszystkich krajach europejskich, jednak ich szczegółowe parametry – zakres podmiotowy, godziny obowiązywania oraz okresy ochronne – różnią się między sobą i nie są zharmonizowane na poziomie unijnym. Większość państw sąsiednich stosuje niższy próg masowy niż Polska: w Niemczech, Austrii, Czechach czy Słowacji zakazy dotyczą już pojazdów od 7,5 tony DMC. Terminy obowiązywania zakazów w poszczególnych krajach są zmienne i mogą ulegać corocznym modyfikacjom, dlatego przed każdym wyjazdem zagranicznym należy je bezwzględnie zweryfikować w aktualnych źródłach.

Bieżący status zakazów ruchu w krajach europejskich sprawdzić można na naszej stronie internetowej w sekcji „Baza wiedzy > Aktualności”.  

Link do strony:  https://drivia.pl/baza-wiedzy  

Podsumowanie

Wakacyjny zakaz ruchu pojazdów ciężarowych jest stałym elementem polskiego porządku prawnego w transporcie drogowym. W 2026 roku obowiązuje od 26 czerwca do 30 sierpnia, a jego szczególnie wymagającym fragmentem jest kumulacja zakazów w dniach 14–16 sierpnia, wynikająca ze świątecznego charakteru 15 sierpnia. Znajomość harmonogramu, zakresu podmiotowego i rozbudowanego katalogu wyłączeń stanowi kluczowy element profesjonalnego warsztatu kierowcy zawodowego i dyspozytora. Przestrzeganie ograniczeń to nie tylko kwestia unikania sankcji finansowych i administracyjnych, lecz także wyraz odpowiedzialności za bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego w sezonie wzmożonych wyjazdów turystycznych.

Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Regulacje Prawne
29.6.2026
2 min
Zakazy ruchu pojazdów ciężarowych w wakacje 2026 – harmonogram, katalog wyłączeń i sankcje
Wakacje za pasem. Lada moment sezon urlopowy w Polsce osiągnie swój szczyt, co z łatwością zauważyć będzie można na drogach. Szczególnie weekendowe podróże wpłyną na natężenie ruchu, mogąc powodować utrudnienia. Z tego też powodu na czas wakacji, wprowadza się okresowe zakazy ruchów pojazdów ciężarowych. Ma to na celu podniesienie poziomu bezpieczeństwa i zwiększenie przepustowości tras. Z drugiej jednak strony ograniczenia te co roku stanowią wyzwanie logistyczne dla przewoźników i przedsiębiorców korzystających z ich usług, którzy muszą w tym czasie podjąć szczególne działania zapewniające efektywność pracy i ciągłość funkcjonowania.

Szeroki asortyment śledzonych przesyłek.

Przypomnieć warto, że monitorowaniu zgodnie z nowymi przepisami, podlegają przesyłki towarowe zawierające więcej niż 10 kg odzieży lub też ponad 10 par obuwia. Regulacja objęła też przemieszczanie tego typu towarów wymieszanych w przypadku, kiedy to przesyłka ma masę przekraczającą 10 kg. Zatem „progi” kiedy to śledzenie przesyłki staje się obligatoryjne, są bardzo niskie. W konsekwencji więc oprócz dużych podmiotów, które na co dzień zajmują się logistyką tego typu towarów lub wręcz świadczą związane z branżą „fashion” kompleksowe usługi magazynowania i dystrybucji obowiązywanie nowych norm, znalazło też zastosowanie do mikro przedsiębiorców, przewożących odzież i obuwie na targowiska festyny i inne imprezy plenerowe, oczywiście z zamiarem sprzedaży tych artykułów. Potwierdza to Krajowa Administracja Skarbowa publikując na: https://puesc.gov.pl/faq odpowiedzi na zadawane pytania, cyt:

12.11. Przewożę towary na jarmarki, targi, bazary lub odwiedzam klientów (handel obwoźny), ale nie wiem czy, co i ile zostanie sprzedane. Po powrocie wystawiam faktury na podstawie WZ. Czy taki przewóz podlega rejestracji w SENT?

Na całość przewożonego towaru należy dokonać zgłoszenia tzw. na siebie (jako podmiot wysyłający i podmiot odbierający) i w polu „uwagi” dopisać, że na tym zgłoszeniu będzie przewożony niesprzedany towar w drodze powrotnej. W drodze powrotnej kierujący winien posiadać dokumenty potwierdzające sprzedaż, np. paragony, faktury, dokumenty WZ, na podstawie których później zostanie wstawiona faktura. Po powrocie należy „zamknąć zgłoszenie” podając liczbę pozostałych (niesprzedanych) towarów.

Te najmniejsze firmy, zostały więc objęte nową regulacją, tak samo jak i korporacje.

Wykluczenie cyfrowe.

Ich właściciele jednak, zajmują się tego typu działalnością już od wielu lat, często nie są to osoby młode z mniejszym niż pokolenie obecnych 20-to -czy też 30-to latków zamiłowaniem do komputerów i internetu. W konsekwencji nierzadko osoby  prowadzące tego typu działalność stanowią przykład wykluczenia cyfrowego. Dlatego to właśnie  te podmioty, zdecydowanie najbardziej opornie wdrażają omawiane tu regulacje.  

Autor niniejszego artykułu nie krytykuje absolutnie faktu objęcie nowymi przepisami wskazanych tu operacji przewozu odzieży na jarmarki, festyny i targowiska. Takie postępowanie wydaje się jak najbardziej celowe w kontekście uszczelniania systemu podatkowego, jak i walki z tzw. szarą strefą. Niemniej jednak wydaje się, iż Ministerstwo Finansów w czasie od września 2025r. kiedy to omawiane tu przepisy zostały wydane do marca 2026r. kiedy to weszły one w życie, winno poświęcić nieco więcej czasu i energii na przeprowadzenie akcji informacyjnej skierowanej do takich właśnie mikro przedsiębiorców.  

Ministerstwo Finansów – czyli od ściany, do ściany.

Przedziwne było postępowanie resortu w okresie od września 2025r. do marca roku kolejnego. Wtedy to przepisy obejmujące przewozy odzieży i obuwia obowiązkiem monitorowania zostały wydane i czekały na wejście w życie. Minister Finansów i Gospodarki nowelizował je dwukrotnie! Zatem nowe regulacje, choć jeszcze nie obowiązywały, już były aktualizowane. Nie tak chyba powinien wyglądać proces prawodawczy w naszym kraju. Podkreślić trzeba, iż ostatnia zmiana mająca znaczenie dla podmiotów przewożących odzież i obuwie opublikowana została w Dzienniku Ustaw, datowanym na dzień 13 marca 2026r. podczas gdy „pierwotna” nowela wchodziła w życie 17 marca 2026r. a jej treść była znana od wrześnie roku poprzedniego. Oj, nie tak to powinno wyglądać!

Praktyka prawotwórcza w resorcie budzi wręcz niesmak. Przepisy korzystają z logicznych konstrukcji podwójnego przeczenia, vide: §2 ust. 10 pkt 1 obecnego rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, w kształcie nadanym mu zmianą z września 2025r. Tego typu konstrukcje, jako żywo utrudniają przedsiębiorcom, zwłaszcza tym, którzy nie mogą liczyć na pomoc prawną wyspecjalizowanych kancelarii, zrozumienie znaczenie przyjętych rozwiązań prawnych.  

Nad wyraz ciekawe i wymagające krytyki, jest natomiast swoiste „obchodzenie” przez ministra przepisów przywołanego tu rozporządzenia zmianą innego aktu wykonawczego opublikowaną w dzienniku promulgacyjnym z dnia 13 marca 2026r.  

Rozwiązania mało czytelne dla organów państwa.

Organy Krajowej Administracji Skarbowej wydają się mieć  spore problemy z interpretacją i egzekwowaniem nowych obowiązków w zakresie monitorowania. Pierwszą, niezwykle ciekawą i wymagającą szybkiej zmiany rzeczą, są interpretacje przedstawiane przedsiębiorcom korzystającym z telefonicznej infolinii oraz strony: https://puesc.gov.pl/faq. Zależnie od organu Krajowej Administracji Skarbowej do którego uda się dodzwonić, jeden przepis potrafi być odmiennie interpretowany. Najważniejsze jednak, że pierwsze kontrole uwidoczniły już swoiste rozumienie prawa przez funkcjonariuszy prowadzących czynności, którzy w ich trakcie potrafili kierowców, jak i ich pracodawców oraz zleceniodawców informować o niemających oparcia w normach prawnych obowiązkach. Tak więc od liniowych funkcjonariuszy można się było w toku kontroli dowiedzieć przykładowo, że:

każda paleta ( a nie przesyłka!!!) z odzieżą powinna mieć wskazaną masę,

podmiot odbierający towar na terenie kraju, winien zadbać o wpisanie posiadanego statusu AEO do listu przewozowego w celu uniknięcia konieczności dokonania zgłoszenia na PUESC,

odbiorca towaru odzwierciedlony w liście przewozowym, jest „podmiotem odbierającym” o którym mowa w art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi.


Te twierdzenia, nie mają zbyt wiele wspólnego z prawdą uwzględniającą treść przepisów krajowych czy też uregulowań z wynikających z Konwencji o Umowie Międzynarodowego Przewozu Towarów (CMR).

I co dalej?

Pierwszy miesiąc funkcjonowania nowych przepisów o monitorowaniu nie był więc łatwy zarówno dla przedsiębiorców, jak i organów kontrolnych. W pełni usprawiedliwione wydaje się oczekiwanie aby przy kolejnych nowelizacjach powodujących rozciągnięcie mocy obowiązującej obowiązków związanych z monitorowaniem przewozu na inne towary, minister unikał opisanych tu praktyk legislacyjnych, dużo wcześniej i intensywniej szkolił w zakresie zmian własnych funkcjonariuszy i tłumaczył w sposób jednoznaczny wątpliwości prawne.  Na razie trzeba jakoś sobie poradzić.

Firma Drivia natomiast, stawia do dyspozycji swoich Klientów właściwie przygotowanych ekspertów którzy  bez problemu są Państwu w stanie wyjaśnić wiele aspektów nowych regulacji.  

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
6.5.2026
2 min
SENT Miesiąc z nowymi przepisami o monitorowaniu – wcale nie miodowy
17 marca 2026r. weszły w życie przepisy poddające monitorowaniu drogowemu przewozy odzieży i obuwia. Po blisko miesiącu ich obowiązywania trzeba dokonać pierwszych podsumowań i pokusić się o pewne refleksje.

Weekend majowy 2026 – kiedy obowiązują zakazy ruchu ciężarówek?

W 2026 roku dni ustawowo wolne przypadają:

1 maja (Święto Pracy) – piątek

3 maja (Święto Konstytucji 3 Maja) – niedziela


W tym okresie obowiązują następujące zakazy ruchu pojazdów ciężarowych o DMC powyżej 12 ton:

30 kwietnia (czwartek) – zakaz w godzinach 18:00–22:00

1 maja (piątek) – zakaz w godzinach 08:00–22:00

2 maja (sobota) – zakaz w godzinach 18:00–22:00

3 maja (niedziela) – zakaz w godzinach 8:00–22:00


Zakazy obejmują wszystkie drogi publiczne na terenie Polski.

Warto zwrócić uwagę na dwie nieoczywiste daty obowiązywania zakazów ruchu – 30 kwietnia oraz 2 maja. W tych dniach:

obowiązuje zakaz w godzinach 18:00–22:00


Oznacza to, że:

w ciągu dnia transport może być realizowany normalnie

należy uwzględnić zatrzymanie pojazdu przed godziną 18:00 lub zaplanować postój


To istotny moment przy planowaniu przejazdów pomiędzy dniami świątecznymi.

Szybkie podsumowanie

Data Dzień Zakaz Godziny
30 kwietnia Czwartek tak 18:00 – 22:00
1 maja Piątek tak 08:00 – 22:00
2 maja Sobota tak 18:00 – 22:00
3 maja Niedziela tak 08:00 – 22:00

Podstawa prawna – co reguluje zakazy?

Zakazy ruchu pojazdów ciężarowych w Polsce regulowane są przez:

Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2423)

Rozporządzenie określa:

pojazdy objęte zakazem,

dni oraz godziny obowiązywania ograniczeń,

katalog wyjątków, w których zakaz nie ma zastosowania


Zakaz dotyczy pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton (z wyłączeniem autobusów) i obowiązuje na wszystkich drogach publicznych w Polsce.

Akt prawny dostępny jest tutaj:
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20230002423

Co to oznacza w praktyce dla przewoźników?

Najważniejsze kwestie przy planowaniu:

zakaz obowiązuje zarówno w dni świąteczne, jak i w dni je poprzedzające (18:00–22:00)

30 kwietnia i 2 maja również podlegają ograniczeniu wieczornemu


W praktyce oznacza to konieczność:

odpowiedniego zaplanowania przejazdu przed godziną 18:00

uwzględnienia postoju w czasie zakazów

wznowienia jazdy po godzinie 22:00

Gdzie sprawdzić wyjątki i szczegóły?

W tym wpisie skupiamy się na konkretnych datach dla weekendu majowego. Pełne zasady – w tym:

lista wyjątków (np. żywność, leki, ADR, powroty z zagranicy)

szczegółowe interpretacje przepisów

kary za naruszenie zakazu


znajdziesz w naszym wcześniejszym artykule dotyczącym zasad ogólnych.

Aktualne zestawienia zakazów – zarówno dla Polski, jak i innych krajów UE – dostępne są na stronie:

drivia.pl → Baza wiedzy → Aktualności

Transport międzynarodowy – o tym warto pamiętać

Weekend majowy to okres, w którym:

różne kraje mają inne dni wolne

zakazy mogą obejmować inne daty niż w Polsce

często obowiązują również ograniczenia weekendowe


Dlatego przy planowaniu tras międzynarodowych konieczne jest sprawdzenie przepisów dla każdego kraju na trasie.

Podsumowanie

Najważniejsze informacje:

zakazy: 30 kwietnia (wieczór), 1 maja, 2 maja (wieczór) i 3 maja 2026

godziny:

30.04 – 18:00–22:00

1.05 – 08:00–22:00

2.05 – 18:00–22:00

3.05 – 08:00–22:00

w ciągu dnia 2 maja możliwy jest normalny transport

kluczowe jest odpowiednie zaplanowanie przejazdu między ograniczeniami

Dobrze zaplanowany transport pozwala uniknąć przestojów i problemów operacyjnych w jednym z najbardziej wymagających okresów w roku.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
27.4.2026
2 min
Zakaz ruchu ciężarówek w weekend majowy 2026 – konkretne daty i zasady dla transportu
Weekend majowy to jeden z najbardziej intensywnych okresów na drogach w Polsce. Wyjazdy turystyczne, zwiększony ruch lokalny i tranzytowy sprawiają, że w tym czasie obowiązują dodatkowe ograniczenia dla pojazdów ciężarowych. Dla firm transportowych oznacza to konieczność dokładnego zaplanowania tras i terminów realizacji przewozów.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.