DRIVIA Centrum Obsługi Transportu 

Kompleksowe usługi dla branży transportowej

Zjedź niżej aby dowiedzieć się więcej
Wspieramy firmy z branży TSL w optymalizacji kosztów działalności. Zajmujemy się rozliczaniem czasu pracy kierowców, kadrami i płacami, dostarczamy nowoczesne oprogramowanie, prowadzimy szkolenia, pomagamy w uzyskaniu niezbędnych certyfikatów oraz doradzamy w sprawach prawno-administracyjnych.

Dzięki temu Ty możesz skupić się na rozwoju swojego biznesu.
Skontaktuj się z nami
Zaufali nam
Nasze usługi

Wiemy, jak dużym wyzwaniem dla branży transportowej są wysokie koszty zatrudnienia kierowców oraz skomplikowane procedury prawno-administracyjne. Nasze usługi zaprojektowaliśmy w taki sposób, aby maksymalnie odciążyć Cię od wszystkiego, co nie pozwala skupić się na rozwoju biznesu.

Opinie klientów

Dowiedz się co sądzą o naszej współpracy nasi klienci.

Z przyjemnością potwierdzamy, że firma Drivia jest naszym sprawdzonym i godnym zaufania partnerem biznesowym, z którym współpracujemy w zakresie obsługi rozliczeń transportowych.
Z firmą DRIVIA jesteśmy związani od kilku lat. Cenimy ICH za profesjonalizm, wysoką jakość świadczonych usług, wsparcie prawne oraz możliwość współpracy z kompetentnymi i życzliwymi ludźmi.
Współpraca z Drivią układa się bardzo dobrze. Profesjonalizm, terminowość i rzetelność w realizacji usług. Polecamy!
Z firmą Drivia współpracujemy od ponad 10 lat. Doświadczenie, komunikacja, szybkość działania to niewątpliwie atuty tej firmy.
Dzięki ich wsparciu czuję się pewnie, wiedząc, że mam do czynienia z zespołem, który zawsze służy pomocą i jest gotowy na każdą sytuację. Zdecydowanie polecam ich usługi każdemu, kto szuka rzetelnego partnera w tej dziedzinie!
DRIVIA Centrum Obsługi Transportu z wysoką jakością produktów oraz obsługą na najwyższym poziomie zadowoli nawet najbardziej wymagającego klienta.
Profesjonalne podejście, terminowość, i pełne zaangażowanie w sprawy klienta to ich główne znaki rozpoznawcze. Zespół jest kompetentny, zawsze służy pomocą i potrafi wyjaśnić nawet najbardziej zawiłe kwestie związane z ewidencja czasu pracy kierowców.
Współpraca z firmą Drivia rozliczającą czas pracy kierowców to naprawdę duże ułatwienie. Zawsze możemy liczyć na ich pomoc, szybką reakcję i jasne wyjaśnienia. Dzięki nim mamy spokojną głowę i pewność, że wszystko jest zrobione jak trzeba.
WK sp. z o. o.
Zespół Drivia posiada dużą wiedzę branżową oraz praktyczne podejście, co przekłada się na sprawną i bezbłędną realizację powierzonych zadań.
WILK LOGISTIC
DRIVIA Centrum Obsługi Transportu to rzetelna i wiarygodna firma. Obsługa jest kompleksowa, a kadra odznacza się dużym profesjonalizmem oraz posiada obszerną wiedzę, zapewniając komfort współpracy.
Współpraca przebiega w sposób w pełni satysfakcjonujący — usługi realizowane są terminowo, rzetelnie i z zachowaniem wysokich standardów merytorycznych. Na szczególne podkreślenie zasługują profesjonalizm zespołu, indywidualne podejście do klienta oraz wysoka responsywność.
O nas

Usługi dla transportu w jednym miejscu

Przez ponad 10 lat istnienia stworzyliśmy kompleksową ofertę usług dla branży transportowej.

Współtwórca:
Dbamy nie tylko o obszar rozliczania czasu pracy, ale też o zarządzanie kadrami, wsparcie prawne, przygotowywanie dokumentacji, pomoc w uzyskiwaniu niezbędnych certyfikatów, czy doradztwo transportowe. Posiadamy również ofertę szkoleniową skierowaną do osób chcących rozpocząć pracę w branży TSL lub podnieść swoje kwalifikacje.Rozumiemy, że poszukujesz firmy, która będzie traktowała Twój biznes priorytetowo — wraz z usługami otrzymasz indywidualnego opiekuna i wsparcie w razie niespodziewanej kontroli w trybie 24/7.
Jak działamy

Co zyskasz dołączając do grona naszych klientów

01

Indywidualny opiekun

Wsparcie kompetentnego specjalisty, który doskonale zna Twój biznes i jest na bieżąco z Twoimi wyzwaniami.
02

Przejrzyste zasady współpracy

Rozumiemy, że Twoim priorytetem jest rozwój firmy. Dlatego kierujemy się jasnymi i przejrzystymi zasadami na każdym etapie współpracy.
03

Dyspozycyjność

Wiemy, że transport nie śpi, a kontrole lub wydarzenia wymagające naszego wsparcia mogą Cię zaskoczyć. Dlatego jesteśmy dostępni 24/7.
Jak działamy

Dobrym sposobem na zyskanie zaufania są nasze osiągnięcia

1000+
Obsługiwanych przedsiębiorstw transportowych
10 000+
Kierowców rozliczanych każdego miesiąca
30+
Ekspertów wspierających i doradzających klientom

Skontaktuj się z nami

Jak wyglądają kolejne kroki?
Wypełnienie formularza
Kontakt przedstawiciela i umówienie spotkania
Spotkanie wraz z wstępnym audytem
Przygotowanie kompleksowej oferty

Jesteśmy dostępni 24/7, by zapewnić pełne wsparcie dla Twojego biznesu

Jeśli są Państwo zainteresowani współpracą lub mają jakiekolwiek pytania,  prosimy o kontakt poprzez nasz formularz e-mailowy lub inne preferowane środki komunikacji.

Jesteśmy dostępni 24/7, by zapewnić pełne wsparcie dla Twojego biznesu

Jeśli są Państwo zainteresowani współpracą lub mają jakiekolwiek pytania,  prosimy o kontakt poprzez nasz formularz e-mailowy lub inne preferowane środki komunikacji.
Wyślij wiadomość
Formularz został wysłany poprawnie.
Wkrótce nasz specjalista skontaktuje się z Państwem.
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Poradnik

Odkryj skuteczne strategie
i praktyczne wskazówki.

Czym jest poradnik?
Znajdziesz tu fachowe artykuły, które pomogą Ci lepiej zrozumieć branżę, optymalizować procesy i zwiększyć efektywność swojej działalności.
Wszystkie porady
Nowości
19.8.2026
2 min

Program CPN, czyli pułapka pozornych korzyści dla firm transportowych

Niższe ceny paliw na stacjach mogą wyglądać jak dobra wiadomość dla firm transportowych, ale w praktyce nie zawsze oznaczają realne oszczędności. W przypadku programu CPN kluczowe znaczenie ma sposób rozliczania VAT oraz jego wpływ na rzeczywisty koszt paliwa i płynność finansową przewoźnika. Sprawdzamy, co program faktycznie zmienia dla branży TSL i dlaczego cena widoczna na pylonie może być myląca.

Dlaczego niższy VAT na paliwo nie oznacza oszczędności dla przewoźników?

17 sierpnia 2026 r. na polskich stacjach paliw zagościła druga odsłona rządowego programu CPN, to znaczy „Ceny Paliwa Niżej”. Jego naczelnym założeniem jest ochrona portfeli Polaków poprzez obniżenie stawki podatku od towarów i usług (z ang. VAT) oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej benzyny i oleju napędowego. Skutkiem jego wdrożenia już pierwszego dnia odnotowano średni spadek cen benzyny o 85 groszy a oleju napędowego o 70 groszy na litrze. Dzięki temu, przykładowo tankując samochód osobowy z 50-litrowym zbiornikiem paliwa, przy kasie można zapłacić ok. 40 złotych mniej.  

W stosunku do pierwszej wersji programu, która funkcjonowała od marca do czerwca, nie zdecydowano się jednak na obniżkę akcyzy, dlatego też skala obniżki jest mniejsza, a sam pakiet wprowadzono na dwa tygodnie i wraz z końcem wakacji ma wrócić standardowa stawka VAT i zniknąć cena maksymalna.  

Niższy VAT nie oznacza oszczędności dla przedsiębiorcy

O ile dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej program CPN oznacza faktycznie mniejsze wydatki na paliwo, o tyle dla przedsiębiorców sprawa może wyglądać z goła inaczej. W szczególności, gdy pod uwagę weźmiemy firmy transportowe, których flota wykorzystywana jest w stu procentach do celów prowadzonej działalności przewozowej. W ich przypadku obniżenie stawki VAT z 23% do 8% nie wpłynie w żaden sposób na koszty działalności.  

Wynika to wprost z charakterystyki podatku od towarów i usług. Jego koszt z ekonomicznego punktu widzenia ponosi konsument końcowy. Przedsiębiorca może natomiast skorzystać z odliczenia, czyli pomniejszenia VATu, który sam musiałby zapłacić do urzędu skarbowego z tytułu własnego biznesu, o wartość podatku naliczonego podczas zakupów poniesionych na rzecz prowadzonej działalności. Na koniec dnia konta przewoźników obciążane są najczęściej ceną netto zatankowanego paliwa, zaś VAT zostaje potrącony, nie rzutując bezpośrednio na wynik finansowy firmy. Faktyczne nakłady poniesione z tego tytułu pozostają niezmienione.  

Na tej podstawie, w przeciwieństwie do poprzedniczki, ta edycja nie przyniesie realnych oszczędności dla przewoźników i nie wpłynie realnie na koszty transportu. Pierwsza odsłona CPN, która dodatkowo obniżała akcyzę na paliwa, faktycznie wpływała na cenę netto, na co jednak nie można liczyć w tym przypadku. Na domiar złego w okresie od ogłoszenia do ponownego uruchomienia programu wzrosła cena baryłki, co – mimo obniżki na pylonach – wywołało delikatny wzrost cen bazowych.  

Płynność finansowa zamiast oszczędności — na czym polega efekt CPN dla przewoźnika

Wprawdzie program CPN nie wygeneruje oszczędności dla firm transportowych sensu stricto, jego wprowadzenie pozwala udrożnić przepływy pieniężne w przedsiębiorstwie. Wspomniany wcześniej mechanizm odliczania VATu zmusza przewoźników do zamrożenia środków na czas od zakupu paliwa do czas opłaty należnego podatku wynikającego z prowadzonej działalności. 8-procentowa stawka udrożni zatem nieco cash flow, a niewstrzymane na pewien okres fundusze, mogą być bieżąco inwestowane przez przedsiębiorcę. Finalnie koszty pozostaną na tym samym lub zbliżonym poziomie, jednak doraźnie pakiet rządowy może w niektórych przypadkach wpłynąć na obrót.  

Brak pozytywnego odbioru działań rządu ze strony branży transportowej, biorąc pod uwagę powyższe czynniki, nie powinien nikogo zaskakiwać. Realne korzyści wynikające z programu są bowiem znikome a powoływanie się na większą przewidywalność cenową czy ograniczenie ryzyka wzrostu kosztów za sprawą ceny maksymalnej zdaje się być zaklinaniem rzeczywistości.

Wymierne korzyści jako przedsiębiorców dosięgną za to jednostki korzystające z częściowego odliczenia VAT w wymiarze 50% - w ich przypadku faktycznie część pieniędzy pozostanie zaoszczędzona.

Ryzyka i niepewności dla branży

Wspomniana już wcześniej kwestia podatkowa nie jest jedyną wadą programu z perspektywy przedsiębiorcy. Kolejną kwestią jest krótkotrwałość programu, ponieważ obecna edycja obowiązuje formalnie tylko do 31 sierpnia, a doświadczenie wiosennej odsłony programu (wielokrotnie przedłużanej między marcem a czerwcem) pokazuje, że przewoźnik nie może budować na niej długoterminowych planów zakupowych ani stawek przewozowych. Do tego dochodzi ryzyko lokalnych zaburzeń dostępności paliwa w okresie zwiększonego ruchu. Należy zadać sobie również pytanie o to, kto w dłuższej perspektywie sfinansuje program, skoro planowany podatek od zysków koncernów paliwowych napotkał przeszkody legislacyjne.

Realistyczny bilans korzyści programu CPN dla branży TSL

W tej sytuacji przewoźnicy powinni traktować ceny z okresu CPN z dozą dystansu a nie jako nowy punkt odniesienia przy negocjacjach z klientami czy budowaniu budżetów. Warto na bieżąco kontrolować cenę netto na fakturach paliwowych, żeby sprawdzić, czy obniżka VAT faktycznie się przekłada, czy raczej ceny netto rosną wskutek kotwiczenia się sprzedawców wokół limitu. Realną korzyścią, którą można świadomie wykorzystać, jest poprawa płynności finansowej wynikająca z niższej kwoty VAT zamrożonej w rozliczeniach — szczególnie przy dużym wolumenie tankowań.

Program CPN został zaprojektowany z myślą o konsumencie indywidualnym — dla niego obniżka jest w pełni odczuwalna. Dla przewoźnika efekt jest znacznie skromniejszy: z trzech filarów programu jedynie obniżka akcyzy dawała gwarantowaną oszczędność na koszcie netto, a właśnie tego elementu zabrakło w sierpniowej edycji. Obecny pakiet jest więc dla branży transportowej wyraźnie słabszy niż jego wiosenny pierwowzór — i dobrze pokazuje, jak przekaz polityczny kierowany do wyborcy-kierowcy może zostać mylnie odczytany przez przedsiębiorcę jako obietnica oszczędności, której program w rzeczywistości nie oferuje.

Otwarte pozostaje pytanie o przyszłość programu: czy zostanie przedłużony, w jakim kształcie i czy akcyza do niego wróci. Branża transportowa ma tu przestrzeń do działania — artykułowanie tego problemu w dialogu z rządem i organizacjami branżowymi może realnie wpłynąć na kształt kolejnych pakietów osłonowych.

Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Tachografy
4.8.2026
2 min

Obowiązkowe aktualizacje tachografów VDO i Stoneridge w 2026 roku. Czy trzeba od razu jechać do warsztatu?

W prawie na poziomie unijnym nie możemy narzekać na nudę. Tylko czy to dobrze? Dopiero co pisaliśmy o nowych wytycznych w zakresie użytkowania tachografów, tymczasem Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej (JRC) opublikowało wykaz tachografów, w których zidentyfikowano konieczność przeprowadzenia obowiązkowej aktualizacji oprogramowania zabezpieczającego. Obowiązek obejmuje wybrane urządzenia VDO oraz Stoneridge.

Inaczej niż wszyscy nie będziemy jednak wywoływali sztucznej paniki: publikacja wykazu nie oznacza konieczności natychmiastowego skierowania wszystkich pojazdów do warsztatów tachografów. Warto jednak wiedzieć o co zapytać na kalibracji oraz co czeka nas przy najbliższej wizycie u technika.

Warto przeczytać: Nowe wytyczne w zakresie użytkowania tachografów

Skąd pomysł na zaktualizowanie tachografów?

Podstawę prawną podejmowanych działań stanowi art. 20 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014. Przepis zobowiązuje producentów do projektowania, badania i przeglądania urządzeń rejestrujących w taki sposób, aby możliwe było wykrywanie ich podatności na błędy i ingerencję w pracę.  

Jeżeli podatność zostanie wykryta w urządzeniach znajdujących się już na rynku, producent lub jednostka certyfikująca informuje właściwy organ, który może zarządzić odpowiednie środki naprawcze. Informacja o takich działaniach przekazywana jest następnie Komisji Europejskiej.

Na tej podstawie JRC prowadzi oficjalny wykaz tachografów objętych obowiązkowymi aktualizacjami bezpieczeństwa. W tabeli wskazywane są m.in. modele urządzeń, podatne wersje oprogramowania, wersje wymagane po aktualizacji oraz daty rozpoczęcia obowiązku.

Aktualizacja nie jest więc dobrowolnym ulepszeniem proponowanym przez producenta, lecz działaniem służącym usunięciu zidentyfikowanych podatności systemu.

Wykaz dostępny jest na stronie: Digital Tachograph Vehicle Unit Status

Które tachografy trzeba zaktualizować?

Według wykazu JRC obowiązkowa aktualizacja obejmuje obecnie następujące urządzenia:

VDO DTCO 4.1 posiadających oprogramowanie 04.01.26;

Stoneridge SE5000-8.1 w rewizjach B-E (wersja oprogramowania oznaczona numerami 1214 i 1619).


Obowiązek nie obejmuje automatycznie wszystkich tachografów danego producenta. Decydujące znaczenie mają model urządzenia, jego rewizja oraz zainstalowana wersja oprogramowania.

Czy trzeba natychmiast pojechać do warsztatu?

Nie. Zgodnie z tabelą opublikowaną przez JRC termin aktualizacji został określony jako: „najpóźniej podczas następnego okresowego sprawdzenia lub przy pierwszej instalacji”.

Oznacza to, że jeżeli tachograf jest już zamontowany w pojeździe i posiada ważną kalibrację wykonaną przed rozpoczęciem obowiązku aktualizacji, przewoźnik nie musi skracać jej ważności ani umawiać dodatkowej wizyty w warsztacie wyłącznie w celu wgrania nowego oprogramowania.

Aktualizację należy przeprowadzić przy pierwszym okresowym sprawdzeniu przypadającym:

po 15 lipca 2026 r. - w przypadku wskazanych tachografów VDO;

po 1 września 2026 r. - w przypadku wskazanych tachografów Stoneridge.


Przypomnijmy, że zgodnie z art. 23 rozporządzenia (UE) nr 165/2014 tachografy podlegają regularnym badaniom wykonywanym przez zatwierdzone warsztaty co najmniej raz na dwa lata.

Przykład: kalibracja wykonana przed 15 lipca

Załóżmy, że pojazd jest wyposażony w tachograf VDO DTCO 4.1 z oprogramowaniem 04.01.26, a jego okresowe sprawdzenie zostało prawidłowo wykonane w czerwcu 2026 r.

W takim przypadku właściciel pojazdu nie musi ponownie kierować go do warsztatu już w lipcu 2026 r. Aktualizacja powinna zostać przeprowadzona podczas kolejnej wizyty w serwisie tachografów.  

Sama data 15 lipca 2026 r. nie unieważnia wcześniej wykonanego sprawdzenia i nie powoduje automatycznego skrócenia jego ważności.

Przykład: kalibracja tachografu wykonana po 15 lipca/1 września

Inaczej należy ocenić sytuację, w której okresowe sprawdzenie tachografu zostało przeprowadzone:

po 15 lipca 2026 r. - w przypadku objętego wykazem urządzenia VDO;

po 1 września 2026 r. - w przypadku objętego wykazem urządzenia Stoneridge.


Warsztat powinien wówczas zweryfikować model oraz wersję oprogramowania. Jeżeli urządzenie znajduje się w wykazie JRC, konieczne jest przeprowadzenie aktualizacji.

Jeżeli okresowe sprawdzenie odbyło się już po właściwej dacie, ale oprogramowanie nie zostało zaktualizowane, rekomendujemy kontakt z warsztatem. Należy ustalić, czy urządzenie rzeczywiście jest objęte obowiązkiem oraz dlaczego aktualizacja nie została przeprowadzona podczas wizyty.

Jak samodzielnie sprawdzić wersję oprogramowania?

Informacji o wersji oprogramowania najczęściej nie można odczytać w standardowym programie służącym do analizy czasu pracy kierowców. Można ją jednak sprawdzić bezpośrednio na wydruku z tachografu oraz wyświetlić na ekranie.  

Należy wybrać kolejno: Wydruk → Pojazd → Dane techniczne

Na wydruku „Dane techniczne” znajduje się sekcja zawierająca informacje o producencie i urządzeniu. Wersja oprogramowania jest wskazana obok oznaczenia „V”.

W przypadku tachografu VDO zapis na wydruku może wyglądać następująco:

4126 oprogramowanie 04.01.26, wymagające aktualizacji;

4141 oprogramowanie 04.01.41, zainstalowane po wymaganej aktualizacji.


W tachografach Stoneridge z kolei:

1214 i 1619 wymagające aktualizacji;

2424, 2525, 2626 zainstalowane po wymaganej aktualizacji.


Co powinien zrobić przewoźnik?

Przewoźnicy posiadający pojazdy z inteligentnymi tachografami drugiej wersji powinni przede wszystkim ustalić modele oraz wersje oprogramowania zainstalowanych urządzeń. Nie oznacza to jednak konieczności organizowania dodatkowej wizyty w warsztacie dla każdego pojazdu.

Najważniejsze zasady są następujące:

nie trzeba jechać do warsztatu przed upływem ważności obecnego okresowego sprawdzenia wyłącznie z powodu aktualizacji;

aktualizację należy wykonać podczas pierwszego okresowego sprawdzenia przypadającego po dacie rozpoczęcia obowiązku;

w przypadku nowego tachografu aktualizacja musi zostać wykonana przy jego pierwszej instalacji;

podczas umawiania wizyty warto poinformować warsztat, że urządzenie może znajdować się w wykazie JRC;

po zakończeniu usługi należy sprawdzić wersję oprogramowania i poprosić o potwierdzenie wykonania aktualizacji;

jeśli sprawdzenie przeprowadzono już po właściwej dacie bez aktualizacji, należy skontaktować się z warsztatem i wyjaśnić sytuację.


Nie ma zatem potrzeby podejmowania nerwowych działań ani natychmiastowego wyłączania pojazdów z eksploatacji. Warto jednak zweryfikować posiadane urządzenia i dopilnować aktualizacji podczas najbliższego obowiązkowego sprawdzenia. Pozwoli to uniknąć wątpliwości dotyczących zgodności tachografu z aktualnymi wymaganiami bezpieczeństwa.

Michał Pasik

Kierownik działu szkoleń i rozwoju