Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Kogo dotyczy SENT? Jakie towary podlegają zgłoszeniu do SENT?

System wprowadzono mocą przepisów ustawy z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Już z tytułu owego aktu prawnego daje się wyciągnąć wniosek, iż przepisy w nim zapisane mają być narzędziem śledzenia przewozów różnych towarów. Stanowią też narzędzie nadzoru nad obrotem paliwami opałowymi. Oczywiście nie wszystkie towary, które w naszym kraju, czy też przez terytorium Polski są transportowane musza być śledzone. Prawodawca, pierwotnie ograniczył ten obowiązek do artykułów których obrót pociągał za sobą przypadki wyłudzeń podatku VAT, zaniżania jego wymiaru, czy też nieodprowadzania innych danin publicznych. Stopniowo jednak katalog towarów objętych systemem był rozszerzany. Ostatnie działania organów państwa doprowadziły np. do objęcia monitorowaniem odzieży i obuwia, przyprawiając o ból głowy nawet drobnych handlowców, oferujących takie produkty choćby na targowiskach. W niedługim czasie monitorowaniem objęty zostanie przewóz betonu towarowego i innych, podobnych mieszanek organicznych wykorzystywanych w budownictwie.  

O zmianach w systemie SENT pisaliśmy więcej w tym miejscu: SENT Miesiąc z nowymi przepisami o monitorowaniu – wcale nie miodowy | Regulacje Prawne

Jak zrobić zgłoszenie do SENT?

Przed rozpoczęciem przewozu towarów wskazanych w ustawie z dnia 9 marca 2017r. lub też rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, operacja taka musi zostać zgłoszona organom za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych Skarbowo – Celnych. Oczywiście przed dokonaniem zgłoszenia, firma wysyłająca towar, odbierająca go lub przewoźnik, musi założyć konto elektroniczne, pozwalające na jego dokonanie. Proces zgłoszenia kończy się uzyskaniem numeru referencyjnego, jak i kluczy cyfrowych dla przewoźnika i ewentualnie dla podmiotu, który to w pewnych sytuacjach zgłoszenie takie ma obowiązek zamknąć, deklarując odbiór towarów w konkretnej ilości. Już na etapie kreowania zgłoszenia możliwe jest wezwanie do siedziby któregoś z urzędów celnych w celu dokonania przez organy kontroli, zadeklarowanego do przewozu towaru. Taką informację należy przekazać przewoźnikowi, który zobowiązany jest do przedstawienia towaru do kontroli wraz z towarzyszącymi mu dokumentami.

Obowiązki przewoźnika w systemie SENT

Liczne obowiązki w zakresie przewozów objętych systemem SENT ciążą na przewoźniku. Musi wyposażyć pojazd, którym dana operacja jest wykonywana w sprawny i pracujący lokalizator. Można  skorzystać z aplikacji dostarczanej przez organy państwa lub też zamontować w pojeździe zewnętrzny nadajnik pozycjonujący. Kierowca z kolei, obciążony jest obowiązkiem czuwania nad prawidłową pracą tego sprzętu. Każde z opisanych rozwiązań ma swoje dobre i złe strony. Aplikacja jest darmowa, lecz istnieje ryzyko, iż kierowca zapomni ją uruchomić. Z kolei sprzęt pozycjonujący podłączony w pojeździe na stałe, wymaga wnoszenia opłat za usługę firmie zewnętrznej, która zajmuje się transmisją danych. Sytuacja jest tu analogiczna do modelu wnoszenia opłat drogowych e-toll. Przewoźnik przed rozpoczęciem przejazdu ma też obowiązek uzupełnienia zgłoszenia, przez wpisanie pewnych informacji dotyczących własnej firmy a w przypadku tranzytu przez Polskę z innego kraju Unii Europejskiej, nawet dokonania zgłoszenia. Ważne jest też wyposażenie kierowcy w numer referencyjny zgłoszenia jak i numer lokalizatora, pozostającego w pojeździe.

Jakie kary grożą za niezgłoszenie przewozu do SENT?

Ustawa o monitorowaniu, jak wiele innych aktów prawnych zawiera sankcje nakładane za niewypełnienie zapisanych w niej obowiązków. Przy czym ten właśnie akt prawny jest nośnikiem bardzo wysokich kar, których nałożenie może powodować daleko idące kłopoty po stronie ukaranego podmiotu. Już mandaty nakładane na kierowców ukształtowane zostały przez ustawodawcę na bardzo wysokim poziomie. Zatem osoba, która rozpoczęła przejazd z towarem monitorowanym nie wiedząc o tym, choćby dlatego, że nadawca zagraniczny nie mając świadomości w zakresie polskiego prawa, nie poinformował nikogo, iż dana przesyłka musi być śledzona, zapłaci grzywnę w wysokości od 5000 do 7500 zł. Na podobną sankcję narażony jest kierowca, który nie zauważy przerwy w pracy lokalizatora i w wymaganym czasie nie zatrzyma pojazdu. Dodać warto w tym miejscu, iż w całym systemie odpowiedzialność personalna (osobista) dotyczy w zasadzie kierowców. W przypadku innych naruszeń prawa, bez względu na to kto je spowodował, odpowiedzialność ponosi firma – a nie jej pracownik, który np. błędnie uzupełnił dane zgłoszenia. Wyłom od tej zasady znajdziemy przy zamykaniu zgłoszenia dostawy paliw opałowych. Tam na sankcję w wysokości 1 000 zł. naraża się osoba nieprowadząca działalności gospodarczej, która nie zadeklarowała odbioru tych właśnie paliw.

Co grozi za zaniedbanie obowiązków w systemie SENT?

Zdecydowanie większe kary dotykają podmioty zobowiązane do wykreowania zgłoszenia na PUESC. Będą to z reguły podmioty wysyłające lub odbierające. Za zaniechanie dokonania zgłoszenia, kara ukształtowana została na poziomie 46% wartości przewożonego towaru, przy czym jej wymiar nie może być niższy, niż 20 000 zł. Przykładowo więc, niedokonanie zgłoszenia przesyłki o wartości 100 000 zł skutkować będzie sankcją w wysokości 46 000 zł. Niejednokrotnie taka sankcja może stać się przyczyną utraty płynności finansowej i w perspektywie dłuższego czasu i niesprzyjających okoliczności zdecydować o zamknięciu firmy. Z kolei przewoźnik, który nie dokona zgłoszenia przejazdu tranzytowego przez terytorium naszego kraju, naraża się na karę w wysokości 20 000 zł. Zatem sankcje są wysokie.

Jak przygotować firmę do obsługi SENT?

Firma Drivia pozostaje oczywiście do dyspozycji Klientów w zakresie doradztwa przy wykonywaniu przewozów objętych obowiązkiem monitorowania. Jej pracownicy dysponują ekspercką wiedzą na ten temat, zapraszamy zatem do współpracy.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
21.5.2026
13 min.
Co to jest SENT?
System Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT) to narzędzie używane przez organy naszego państwa do śledzenia przewozów i transakcji, których przedmiotem są wybrane artykuły i produkty. Jego rola rośnie z miesiąca na miesiąc, bowiem sejm i Minister Finansów regularnie obejmują nim nowe towary. Warto zatem przyjrzeć się na czym polega praca z tym systemem i poddać krótkiej refleksji zagrożenia czyhające na podmioty wysyłające towary, odbiorców, jak i przewoźników.

Świadectwo kierowcy - co to jest?

Podstawowe kryteria, które muszą zostać spełnione przed przyjęciem kierowcy do pracy, opisane zostały w rozdziale 7a Ustawy o transporcie drogowym. Dotyczą one przede wszystkim stanu zdrowia kandydata oraz konieczności przejścia odpowiedniego szkolenia zawodowego. Przy przewozie ładunków na tzw. “krajówce” to wystarczy by legalnie rozpocząć pracę, jednak w przypadku transportu międzynarodowego, konieczne jest załatwienie dodatkowych formalności.  

Z pomocą przychodzi tu rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady oznaczone numerem 1072/2009 regulujące zasady wykonywania międzynarodowego transportu rzeczy. W jego treści, w art. 3, czytamy, że wykonywanie przewozów międzynarodowych wymaga (...), jeśli kierowca jest obywatelem państwa trzeciego, świadectwa kierowcy. Oznacza to, że przy zatrudnieniu kierowcy, który nie posiada obywatelstwa państwa członkowskiego Unii Europejskiej, należy uzyskać dla niego dodatkowy dokument - świadectwo kierowcy. Ma ono na celu potwierdzenie, że osoba, której zostało wydane, została legalnie zatrudniona, zgodnie z prawem obowiązującym w danym kraju członkowskim.  

Świadectwo kierowcy - wymagania

W przeciwieństwie do większości uprawnień potrzebnych do pracy, o świadectwo kierowcy nie może ubiegać sam zainteresowany. Zgodnie z literą art. 5 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia 1072/2009 rzeczony dokument jest wydawany każdemu przewoźnikowi, który jest posiadaczem licencji wspólnotowej oraz (...) legalnie zatrudnia kierowcę, który nie jest obywatelem państwa członkowskiego ani rezydentem długoterminowym. Widać zatem wyraźnie, że wnioskodawcą winien być sam przedsiębiorca posiadający licencję wspólnotową a fundamentalnym warunkiem do spełnienia jest uprzedni angaż kierowcy, spełniający wymogi wynikające z przepisów prawa.

Przede wszystkim, zatrudniana osoba powinna spełniać wymagania wynikające z Ustawy o transporcie drogowym. Ich potwierdzenie stanowi wpis kodu 95 do prawa jazdy wydanego na terenie UE lub karty kwalifikacji kierowcy, w przypadku gdy kierowca posługuje się rodzimym prawem jazdy. Oczywiście, nie dotyczy to pracowników w transporcie do 3,5t. W ich przypadku zamiast dokumentu z kodem 95 przedkłada się orzeczenie lekarskie i psychologiczne.  

Kolejnym kryterium jest legalizacja zatrudnienia, bowiem we wniosku - pod rygorem odpowiedzialności karnej - pracodawca wskazuje, na podstawie jakiego dokumentu (np. oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi) zatrudnia kierowcę. Sam zainteresowany powinien być już także zgłoszony do ubezpieczenia społecznego.

Jak uzyskać świadectwo kierowcy?

Organem odpowiedzialnym w Polsce za udzielanie świadectw kierowcy jest Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Na stronach instytucji znaleźć można wniosek oznaczony identyfikatorem SK1, który wypełniwszy należy dodatkowo zaopatrzyć w listę załączników, delikatnie zróżnicowaną zależnie od rodzajów przewozów wykonywanych przez kierowcę. Do wymaganych dokumentów należą:

  1. kopia licencji wspólnotowej,
  2. zaświadczenie o zatrudnieniu (druk ZZ),
  3. kopia dokumentu z wpisem kodu 95 (prawo jazdy lub karta kwalifikacji kierowcy) - dotyczy kierowców pojazdów o DMC pow. 3,5,
  4. kopia orzeczeń: lekarskiego i psychologicznego potwierdzających brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowcy - dotyczy kierowców pojazdów o DMC od 2,5 do 3,5t,
  5. kopia prawa jazdy,
  6. kopia paszportu,
  7. dokument ZUS ZUA/RCA - potwierdzający ubezpieczenie społeczne kierowcy,
  8. potwierdzenie opłaty za wydanie dokumentu.

Powyższe zestawienie ma za zadanie wykazać, że kierowca spełnia wymogi do otrzymania świadectwa.

Na jaki okres wydaje się świadectwo kierowcy?

Podobnie jak w przypadku innych uprawnień, na przykład licencji transportowej, wydanie świadectwa kierowcy wiąże się z obowiązkiem wniesienia opłaty administracyjnej. Jej wysokość wynika bezpośrednio z okresu, na jaki ma zostać wydane świadectwo i wynosi odpowiednio dla wydanego na okres:

do 1 roku - 10 zł,

do 2 lat - 15 zł,

do 3 lat - 20 zł,

do 4 lat - 30 zł,

do 5 lat - 40 zł.


Zwolnienia

Nadprogramowego obowiązku wyrabiania świadectwa kierowcy nie muszą z kolei obawiać się przewoźnicy operujący na trasach krajowych. Samo rozporządzenie bowiem reguluje zasady wykonywania przewozów międzynarodowych i nie znajduje zastosowania do transportu krajowego. Ponadto, do uzyskania świadectwa firma potrzebowałaby licencji wspólnotowej. Analogicznie wygląda to w przypadku kierowców posiadających obywatelstwo unijne lub status rezydenta długoterminowego. O ile kwestia obywatelstwa zdaje się nie wzbudzać wątpliwości, jako że należy po prostu legitymować się paszportem państwa członkowskiego, o tyle rezydentury długoterminowej nie należy mylić z zezwoleniem na pobyt, nawet pobyt stały. W tym ostatnim wypadku, uzyskanie świadectwa będzie nieodzowne.  

Co ciekawe, obowiązek uzyskania świadectwa kierowcy całkowicie pomija sektor przewozów pasażerskich, które podlegają bliźniaczemu - lecz nie identycznemu - rozporządzeniu 1073/2009. W jego brzmieniu nie znajdziemy żadnych informacji o świadectwie kierowcy lub jego odpowiedniku, wobec czego omawianie zagadnienie dotyczy wyłącznie transportu towarowego.  

Pomoc w uzyskaniu świadectwa kierowcy

Dla części kierowców, świadectwo stanowi nieodzowny dla pracy dokument, którego potrzebują jeszcze przed wyruszeniem w pierwszą trasę. Aktualnie, na wydanie dokumentów, oczekuje się około 2 tygodni, licząc od daty złożenia wniosku. Przez ten czas pracodawcy muszą zatrudniać kierowcę, który może pracować jedynie w ograniczonym zakresie, dlatego bardzo ważnym jest rzetelne przygotowanie dokumentacji do wniosku. W DRIVIA skrzętnie wspieramy przewoźników, przygotowując wnioski o świadectwo kierowcy, dzięki czemu Ci otrzymują pewność rzetelnie złożonych dokumentów a czas oczekiwania zostaje ograniczony do minimum.

Dokumenty kierowców
14.5.2026
13 min.
Świadectwo kierowcy – czym jest? Jak je uzyskać?
Transport drogowy jest branżą cierpiąca na chroniczny niedobór pracowników, w szczególności kierowców. Podobnie jak w innych sektorach gospodarki, także i tutaj deficyty w zatrudnieniu coraz mocniej rekompensowane są obywatelami państw trzecich, którzy coraz chętniej imigrują do Unii Europejskiej celem podjęcia intratnej pracy. Oprócz obecnych od lat na rynku kierowców z Ukrainy czy Białorusi, dynamicznie zwiększa się liczba pracowników posiadających kazachskie, uzbeckie bądź indyjskie paszporty. Chociaż taka praktyka stanowi pewne rozwiązanie problemu, międzynarodowi przewoźnicy muszą pamiętać, że zatrudnienie takiego kierowcy, wiąże się z dodatkowymi obowiązkami po stronie pracodawcy.

Jak rosną koszty wynagrodzeń?

Spójrzmy na dynamikę zmian.

Jeszcze w 2022 roku składki ZUS były liczone od relatywnie niskich podstaw. Wynagrodzenie można było w dużej części „zbudować” na kosztach podróży służbowych. System był prosty, przewidywalny i relatywnie tani. Po zmianach przepisów zaczęliśmy przechodzić na model oparty o przeciętne wynagrodzenie. Podstawa składek wzrosła do poziomu 5922 zł, a całkowity koszt ZUS i podatku zaczął wynosić ponad 3 000 zł na kierowcę.

Kolejne lata przyniosły dalsze wzrosty podstaw ZUS:

6935 zł,

następnie 7824 zł,

później 8673 zł,

aż do obecnego poziomu 9420 zł.

Patrząc na tę dynamikę, pojawia się naturalne pytanie — czy przy takim tempie wzrostu w ogóle zostaje jakakolwiek przestrzeń do optymalizacji?

Dodatkowo dochodzimy do momentu, w którym wynagrodzenia brutto kierowców zaczynają zbliżać się do poziomu przeciętnego wynagrodzenia. Przy zarobkach rzędu 8 000 zł netto i około 20 dniach pracy za granicą, wartości brutto sięgają 10 000 – 11 000 złotych. To oznacza, że w perspektywie najbliższych góra dwóch lat granica składek może pokrywać się z realnymi wynagrodzeniami.  

Skoro nie ZUS, to gdzie szukać oszczędności?

Jeżeli możliwości optymalizacji składek są coraz mniejsze, naturalnym kierunkiem staje się podatek. I tutaj pojawiają się obszary, które — mimo że wynikają wprost z przepisów — wciąż są bardzo często wykorzystywane nieprawidłowo.

Pierwszym z nich są tzw. wirtualne diety. Większość firm zna ten mechanizm, jednak praktyka pokazuje, że nadal popełniane są podstawowe błędy. Wirtualne diety nie są składnikiem wynagrodzenia, nie są kwotą do wypłaty i nie działają jak dawne diety delegacyjne. Są one wyłącznie narzędziem do obniżenia przychodu, a tym samym podstawy opodatkowania. Przy standardowym modelu pracy, około 20 dni za granicą oznacza nawet 1700–2000 zł przychodu zwolnionego z podatku. W przeliczeniu daje to około 200-300 zł oszczędności podatkowej na jednym kierowcy miesięcznie. Mimo to wciąż spotykamy firmy, które albo nie stosują tego rozwiązania w ogóle, albo błędnie je wypłacają.

Kolejnym elementem są tzw. sanitariaty, czyli możliwość rozliczenia kosztów korzystania z infrastruktury sanitarnej w trasie. W praktyce oznacza to możliwość przyjęcia określonych kosztów dziennych, często w przedziale 15–25 euro. Przy pełnym miesiącu pracy daje to nawet 1500–2000 zł wypłacone całkowicie bez naliczania zaliczki na PIT. Nie jest to rozwiązanie uniwersalne dla każdej firmy, jednak w wielu przypadkach pozwala znacząco ograniczyć konieczność „dobijania” wynagrodzenia premiami obciążonymi podatkiem.

Kolejnym, bardzo często pomijanym obszarem są ekwiwalenty BHP związane z wykonywaniem pracy. Kierowcy używają własnej odzieży, ponoszą koszty jej prania i konserwacji, korzystają z własnych narzędzi, telefonów czy nawigacji. Wszystkie te elementy mogą zostać ujęte w systemie wynagrodzeń w sposób zgodny z przepisami – jako zwrot kosztów.

W praktyce daje to możliwość wprowadzenia ekwiwalentów sięgających nawet kilkuset złotych miesięcznie. Kluczowe jest jednak ich prawidłowe uzasadnienie i dopasowanie do realiów danej firmy – a co najważniejsze ich ekwiwalentność w stosunku do przepracowanych dni w miesiącu.

Jeżeli połączymy powyższe elementy, okazuje się, że możliwe jest uzyskanie realnych oszczędności na poziomie kilkuset złotych miesięcznie na jednym kierowcy. Z perspektywy kierowcy nic się nie zmienia. Nadal oczekuje on konkretnej kwoty netto i to ona jest dla niego kluczowa. Natomiast sposób, w jaki firma dochodzi do tej kwoty, ma bezpośredni wpływ na jej rentowność.

Czas pracy i wynagrodzenie – system naczyń połączonych

Jednym z najważniejszych wniosków ostatnich lat jest to, że nie da się rozdzielić rozliczania czasu pracy od systemu wynagrodzeń. Każda minuta zapisana na karcie kierowcy przekłada się na konkretną kwotę na liście płac. Konstrukcja umowy, wysokość ryczałtów czy długość okresu rozliczeniowego — wszystko to ma bezpośredni wpływ na koszty.

Dlatego optymalizacja nie polega na „jednym rozwiązaniu”, lecz na spójnym podejściu do całego systemu.

Bardzo istotnym elementem jest również polityka urlopowa. W wielu firmach brak jasnych zasad powoduje, że wynagrodzenia za okresy urlopowe znacząco odbiegają od założeń. Zdarzają się sytuacje, w których koszt kilku dni urlopu przekracza oczekiwania pracodawcy o kilka tysięcy złotych. Podobne problemy pojawiają się przy urlopach bezpłatnych, które przy nieprawidłowym zaplanowaniu mogą generować dodatkowe koszty zamiast je ograniczać.

Czy zawsze trzeba płacić ZUS od przeciętnego wynagrodzenia?

To pytanie pojawia się coraz częściej i odpowiedź nie jest jednoznaczna. W niektórych modelach pracy, szczególnie przy przewozach bilateralnych, przychody kierowców mogą być niższe, co wpływa na podstawę składek. Kluczowe jest jednak zachowanie zgodności z przepisami i odpowiednie przygotowanie do ewentualnych kontroli.

Czy w 2026 roku da się jeszcze optymalizować wynagrodzenia kierowców?

Tak, ale wymaga to zupełnie innego podejścia niż jeszcze kilka lat temu.

Nie chodzi już o proste obniżanie kosztów, lecz o świadome zarządzanie całym systemem rozliczania czasu pracy i wynagrodzeń kierowców, a także o właściwe wykorzystanie przepisów, spójność danych i bieżącą kontrolę nad tym, co dzieje się na styku czasu pracy i listy płac.

Kierowcy najczęściej nie analizują struktury wynagrodzenia ani wysokości składek czy podatków. Interesuje ich końcowa kwota, którą otrzymują na konto. To po stronie pracodawcy leży odpowiedzialność za to, aby ta kwota była osiągnięta w sposób możliwie najbardziej efektywny kosztowo. I właśnie w tym obszarze, mimo rosnących kosztów, nadal istnieje realna przestrzeń do optymalizacji.

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

Kadry i płace
15.4.2026
13 min.
Optymalizacja wynagrodzeń kierowców – czy w 2026 roku da się jeszcze zaoszczędzić?
Większość z nas doskonale pamięta moment wprowadzenia Pakietu Mobilności. Mamy luty 2022 roku i z dnia na dzień okazuje się, że koszty zatrudnienia kierowców rosną dwu-, a czasem nawet trzykrotnie. Kadry mają problem z prawidłowym naliczeniem wynagrodzeń, te same trasy wymagają zupełnie innego podejścia, a składki ZUS w firmie zatrudniającej kilku kierowców potrafią wzrosnąć z kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Co najważniejsze — kierowca nadal chce zarabiać tyle samo. Jeżeli wcześniej otrzymywał 10 000 zł netto, to jego oczekiwania się nie zmieniają. Zmienia się natomiast sposób, w jaki pracodawca musi tę kwotę „złożyć”.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Rys historyczny

Wprowadzona w roku 2017 do krajowego systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej ustawa z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (SENT) nakłada na różne podmioty obowiązek wykonywania czynności, dających właściwym organom państwa możliwość monitorowania przewozu towarów „wrażliwych”. Czynności ich śledzenia, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, dokonuje się poprzez: gromadzenie i przetwarzanie danych o przewozie w szczególności poprzez zastosowanie środków technicznych służących do śledzenia danej operacji przemieszczenia, jak również poprzez kontrolę realizacji obowiązków wynikających z ustawy.

Niezbędne jest więc zdiagnozowanie obowiązków, wynikających z przepisów ustawy o których mowa w jej art. 3 ust. 1. Pierwszym z nich jest zgłoszenie przewozu danej przesyłki towarowej do rejestru. Odbywa się to poprzez wypełnienie formularza umieszczonego na Platformie Usług Elektronicznych Skarbowo – Celnych (PUESC). Zgłoszenie to, co należy podkreślić w sposób dosadny musi być aktualizowane w przypadku zmiany jakichkolwiek parametrów związanych z danym przewozem i w wielu przypadkach zamknięte po jego wykonaniu – najpóźniej w kolejnym dniu roboczym, po dniu dotarcia towaru do miejsca przeznaczenia. Środek transportu musi zostać wyposażony w odpowiedni sprzęt techniczny, który zostaje odzwierciedlony w zgłoszeniu (numer lokalizatora) a powinnością przewoźnika, jest stałe utrzymywanie transmisji danych za pomocą tego właśnie sprzętu, na całej trasie przewozu z uwzględnieniem miejsc postoju pojazdu, podczas których lokalizator również musi nadawać sygnał w sposób określony przez organy celne.

W przypadku towarów, których przemieszczenie wiąże się z punktu widzenia organów zajmujących się wykonywaniem ustawy SENT ze zwiększonym ryzykiem, przewoźnik ma obowiązek przedstawić środek transportu z towarem do kontroli, w wyznaczonym przez te podmioty władcze miejscu i czasie – na wezwanie.

Wszelkie te środki mają stanowić narzędzie walki z „szarą strefą” oraz sposób kontroli obrotu artykułami nazywanymi często mianem „wrażliwych” tzn. takich, których obrót pociągał za sobą liczne przypadki wyłudzenia podatku VAT, podatku akcyzowego, jak i uchylania się od zapłaty innych danin publicznych, co daje się ustalić na podstawie uzasadnienia do projektu ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, opublikowanego na: www.sejm.gov.pl - druk nr 2144.

Zmiany po 17 marca 2026r.

Początkowo lista towarów objętych systemem monitorowania nie była rozbudowana. Ustawodawca zapisał ją w art. 3 ust. 2 ustawy SENT. Minister właściwy do spraw finansów publicznych otrzymał jednak delegację, zapisaną w art. 3 ust. 11 do samodzielnego kształtowania w drodze rozporządzenia listy towarów podlegających monitorowaniu. Z tego uprawnienia resort korzystał wielokrotnie, rozszerzając zastosowanie reżimu przepisów omawianej tu ustawy do towarów innych  niż pierwotnie wskazano. Obowiązki zapisane w ustawie rozciągano więc na różnego rodzaju ładunki jak i odpady. Zatem obok zapisów ustawowych, dla rzetelnego ustalenia pełnej listy towarów objętych systemem, niezbędne jest także sięgnięcie do przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022 r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi.

W tym miejscu podkreślić należy jednak bardzo wyraźnie, że dla pełnego określenia listy towarów objętych specjalnym nadzorem organów administracji, niezbędne jest również przeanalizowanie późniejszych zmian do przywołanego tu rozporządzenia. Wielokrotnie zawierały one bowiem nowe regulacje, mające charakter przepisów autonomicznych obowiązujących niejako równolegle do zapisów rozporządzenia z dnia 25 kwietnia 2022r.  

W dniu 10 września 2025r. Minister Finansów i Gospodarki, wydał kolejną nowelizację przepisów rozporządzeni Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022 r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Przyjęła ona postać rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 10 września 2025r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Interesujące z punktu widzenia niniejszego artykułu regulacje, wchodzą w życie z dniem 17 marca 2026r.

System monitorowania z tą datą, znajdzie więc zastosowanie do towarów:

objętych działem CN 61 (artykuły odzieżowe i dodatki odzieżowe, dziane) jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym działem przekraczać będzie 10 kg,

objętych działem CN 62 (artykuły odzieżowe i dodatki odzieżowe, niedziane) jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym działem przekraczać będzie 10 kg,

objętych kodem CN 6309 00 00, jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym kodem przekraczać będzie 10 kg,

objętych działem 64 CN, z wyłączeniem pozycji CN 6406, jeżeli w przesyłce towarów objętych tych działem, będzie więcej niż 20 sztuk obuwia,

objętych działem 61, 62 lub 64 CN, z wyłączeniem pozycji CN 6406, jeżeli masa brutto przesyłki, w której znajdować się będą towary z co najmniej dwóch z tych działów, przekraczać będzie 10 kg.

Nowe obowiązki w tranzycie, czyli przewoźniku masz problem.

Każdy rodzaj przewozu towarów objętych systemem, niesie za sobą obowiązki do wykonania dla różnych podmiotów. Stosunkowo najprostsze jest wyjaśnienie powinności materializujących się w przypadku tranzytu dóbr, podlegających reżimowi przepisów SENT przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Pod pojęciem tranzytu, rozumieć należy zarówno przejazd przez Polskę w trakcie realizacji przewozu pomiędzy państwami wchodzącymi w skład Unii Europejskiej, jak i przypadek, w którym jedno, lub też obydwa z krajów nadawcy i odbiorcy członkami wspólnoty nie są. Zgodnie więc z treścią art. 7 ustawy w przypadku tranzytu zgłoszenia ( lub zgłoszeń) na PUESC dokonuje przewoźnik. Przewoźnikiem z kolei jest podmiot, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonuje faktycznego przemieszczenia towarów. W konsekwencji więc firma transportowa, której nadawca powierzy przesyłkę lub też przesyłki, transportowane w reżimie przepisów SENT tranzytem przez nasz kraj, zmuszona będzie do utworzenia zgłoszenia przed wjazdem z danym ładunkiem na teren Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskania numeru referencyjnego.

Kolejnym obowiązkiem będzie wyposażenie pojazdu w lokalizator, który kierowca ma obowiązek uruchomić przed wjazdem na teren RP. i stale utrzymywać jego pracę. W przypadku systemowego (komunikat z PUESC) wezwania do przedstawienia środka transportu do kontroli, przewoźnik jest obowiązany żądanie to wykonać.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy tranzycie, przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez przewoźnika: 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości, ilości lub rodzaju towaru: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

nie przedstawienie pojazdu do kontroli zgodnie z wezwaniem: 20 000 zł,

brak aktualizacji zgłoszenia lub nieuzupełnienie jego treści 10 000 zł.

Widać więc, że sankcje za naruszenie omawianych tu przepisów nie są niskie. Warto zatem przeszkolić pracowników firm transportowych w zakresie nowych obowiązków oraz uświadomić kontrahentom (szczególnie zagranicznym) konieczność deklarowania składu i masy przesyłek z odzieżą i obuwiem.

W przypadku tranzytu zwolnione z obowiązków kreowania i aktualizacji zgłoszeń , jak i śledzenia towarów, będą jedynie te przesyłki zawierające artykuły z działu CN 61, CN 62 lub CN 64, które przewożone są z jednoczesnym dochowaniem dwóch warunków:

transportuje je firma posiadająca status operatora pocztowego

towar jest przemieszczany wyłącznie w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa Pocztowego.

Zatem wyłączenie jakichkolwiek przejazdów tranzytowych z reżimu omawianych tu regulacji wydaje się mało prawdopodobne, mając w pamięci definicję przesyłki pocztowej.  

Import i co dalej?

W przypadku operacji importowej, rozpoczynającej się na terytorium innego niż Rzeczpospolita Polska państwa, z miejscem zakończenia przewozu na terenie naszego kraju, obowiązek dokonania zgłoszenia towarów podlegających ustawie SENT, zawierającej produkty objęte tą regulacją od dnia 17 marca 2026r. spoczywać będzie na „podmiocie odbierającym” (zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy). Trzeba będzie się z niego wywiązać przed rozpoczęciem przewozu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

Pojęcie „podmiot odbierający”, zdefiniowane zostało w sposób formalny w art.   2 pkt 6 ustawy, cyt: 6) podmiot odbierający:

  1. osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, prowadząca działalność gospodarczą, dokonująca wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, importu towarów lub nabycia towarów w przypadku dostawy towarów w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2024 r. poz. 361 i 852) albo ;
  2. zużywający podmiot olejowy nieprowadzący działalności gospodarczej;

Przewoźnik z kolei, będzie obowiązany do aktualizacji zgłoszenia, przed rozpoczęciem przejazdu na terenie Polski, poprzez uzupełnienie (aktualizację) sporej ilości danych. Z kolei podmiot odbierający, po rozładunku towaru, winien uzupełnić zgłoszenie wprowadzając informację o jego odbiorze. Będzie obowiązany tego dokonać, najpóźniej w następnym dniu roboczym, po dniu dostarczenia towaru. Stanowi to zamknięcie zgłoszenia.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy imporcie, przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez podmiot odbierający: 46% wartości brutto towaru podlegającego zgłoszeniu, nie mniej niż 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości ilości lub rodzaju towaru: 46% różnicy wartości brutto towaru zgłoszonego i towaru rzeczywiście przewożonego, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia, nie mniej niż 20 000 zł,

za nieprzedstawienie środka transportu do kontroli na wezwanie: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

za brak aktualizacji zgłoszenia: 10 000 zł. 

Przewóz towarów objętych od dnia 17 marca 2026r. reżimem omawianych tu przepisów będzie wyłączony w całości spod opisanych tu obowiązków przy imporcie, jeśli podmiot obowiązany do przesłania do rejestru zgłoszenia:

  1. posiada status upoważnionego przedsiębiorcy AEO, o którym mowa w art. 38 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny lub
  2. jest stroną zawartej z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej umowy o współdziałanie, o której mowa w art. 20s ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.

W przypadku importów, spod reżimu ustawy wyłączone będą również artykuły z działów CN 61, CN 62 oraz CN 63, przewożone przez operatorów pocztowych w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego.

Ładujemy w kraju odzież lub obuwie.

W tej części przeanalizowane zostaną obowiązki nałożone przez prawodawcę w zakresie przewozów rozpoczynających się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej – a zatem transportów krajowych i eksportów opisanych w art. 5 ustawy. W tego typu przypadkach, zobowiązany do przesłania zgłoszenia na PUESC jest podmiot wysyłający, zdefiniowany w art. 2 pkt 7 ustawy, jako,

cyt: "podmiot wysyłający - osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej, prowadząca działalność gospodarczą, dokonująca:"

  1. dostawy towarów w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług:

    ostatniej przed rozpoczęciem przewozu towarów - w przypadku gdy jest dostawcą towaru, a po wydaniu towaru jest on przewożony na rzecz podmiotu odbierającego,

    uprawnioną do rozporządzania towarami jak właściciel w momencie rozpoczęcia przewozu - w przypadku gdy dostarcza towary na rzecz podmiotu odbierającego w celu dokonania dostawy towarów po zakończeniu przewozu towarów,

  2. wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów w rozumieniu ustawy, o której mowa w lit. a,
  3. eksportu towarów w rozumieniu ustawy, o której mowa w lit. a.

Przewoźnik z kolei przez rozpoczęciem podróży krajowej lub eksportowej jest obowiązany zgłoszenie zaktualizować, poprzez wprowadzenie wielu istotnych informacji. Aktualizacja zgłoszenia przez przewoźnika w praktyce będzie możliwa jedynie po przekazaniu numeru zgłoszenia oraz wygenerowanego przy jego przesyłaniu elektronicznego klucza.

W przypadku dostawy towarów (krajowej) podmiot odbierający uzupełnia zgłoszenie o informację o odbiorze towaru, nie później niż w dniu roboczym następującym po dniu dostarczenia towaru.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy przewozach opisanych w art. 5 ustawy przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez podmiot wysyłający: 46% wartości brutto towaru podlegającego zgłoszeniu, nie mniej niż 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości, ilości lub rodzaju towaru: 46% różnicy wartości brutto towaru zgłoszonego i towaru rzeczywiście przewożonego, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia, nie mniej niż 20 000 zł,

za nieprzedstawienie środka transportu do kontroli na wezwanie: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

za brak aktualizacji zgłoszenia: 10 000 zł. 

Przepisy tu omawiane trzeba będzie stosować do przejazdów opisanych w art. 5 jeśli:

  1. przewóz towarów pochodzących z terytorium państwa trzeciego, nastąpi po uprzednim dopuszczeniu ich w kraju do swobodnego obrotu w Unii Europejskiej, i których miejsce zakończenia przewozu jest poza terytorium kraju w innym państwie członkowskim,
  2. przewozowi towarów, nie towarzyszy faktura w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2025 r. poz. 775, 894, 896 i 1203) dokumentująca dostawę towarów, wewnątrzwspólnotową dostawę towarów albo eksport towarów w rozumieniu tej ustawy, przy czym w przypadku faktury w postaci elektronicznej w formacie umożliwiającym zapoznanie się z jej treścią;

Warto poświęcić nieco czasu na drugi ze wskazanych tu przypadków. Przejazd rozpoczynany na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie będzie objęty monitorowaniem jeśli kierowca okaże fakturę za przewożoną partię artykułów o kodach CN 61, CN 62 oraz CN 64. Największym w tym kontekście problemem wydaje się uświadomienie kierowcom takiego stanu rzeczy. Ten proces nie będzie łatwy. Kierowcy nie będą mieli świadomości, iż okazanie faktury zmieni sytuację prawną przesyłki. Z dotychczasowej praktyki wiemy, iż  nawet wyposażeni w fakturę, nie będą uświadomieni co do obowiązku jej okazania kontrolującym. Z kolei firmy handlujące i producenci odzieży i obuwia, nie są skłonni dołączać faktur do tego typu przesyłek, co powodowane jest chęcią utrzymania tajemnicy handlowej.

Przewóz towarów rozpoczynający się na terenie RP,  objętych od dnia 17 marca 2026r. reżimem omawianych tu przepisów, będzie wyłączony w całości spod opisanych tu obowiązków w przypadku,  w którym podmiot obowiązany do przesłania do rejestru zgłoszenia:

  1. posiada status upoważnionego przedsiębiorcy AEO, o którym mowa w art. 38 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny lub
  2. jest stroną zawartej z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej umowy o współdziałanie, o której mowa w art. 20s ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.

W przypadku eksportu i transportów krajowych, spod reżimu ustawy wyłączone będą również  artykuły z działów CN 61, CN 62 oraz CN 63, przewożone przez operatorów pocztowych w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego.

Jest źle, co robić?

Jak widać kary za niewykonanie obowiązków w zakresie monitorowania przewozów odzieży i obuwia będą bardzo wysokie a ich następstwa dotkliwe. Z tych przyczyn warto skupić się, na przygotowaniu firm do nowej sytuacji prawnej w tym zakresie. DRIVIA ma oczywiście przygotowany personel i w zakresie usług doradczych, jest w stanie pomóc w przygotowaniu podmiotów nadających czy też odbierających tego typu przesyłki, jak i przewoźników. Zapraszamy wiec do kontaktu.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
15.1.2026
2 min
Wozisz odzież lub obuwie – będziesz śledzony.
Jedyną rzeczą stałą w transporcie są zmiany. Władza zapewnia nam ciągłą konieczność dostosowywania się do zmieniających się uwarunkowań prawnych w transporcie. Obok objęcia nowych dróg systemem elektronicznego poboru opłat, zmian związanych z Krajowym Systemem e-Faktur, już w marcu trzeba będzie dostosować się do nowych regulacji związanych z monitorowaniem przewozów. Wejdzie bowiem w życie obowiązek zgłaszania organom państwa przewozów odzieży i obuwia a także śledzenia przejazdów z tego typu ładunkami.

Zmiany w wynagrodzeniach w branży transportowej od stycznia

Płaca minimalna — najważniejsze informacje dla firm transportowych

Przed nami nowy rok, a co za tym idzie oprócz nowych perspektyw również nowe obowiązki. Dzień 1 stycznia dla działów kadr i płac jest dniem wprowadzenia dla pracowników nowej dokumentacji – nowe wzory umów, nowe porozumienia zmieniające – zgodnie z nową stawką płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2026 r. płaca minimalna wzrośnie do 4806 zł brutto miesięcznie (wzrost o 140 złotych brutto w stosunku do roku ubiegłego) – a w przypadku stawki godzinowej wzrost do kwoty 31,40 zł (wzrost o 0,9 zł). Pracodawcy muszą przygotować się na te zmiany już teraz, tak aby od początku kolejnego roku obowiązywały prawidłowe stawki i dokumenty.

Wzrost płacy minimalnej – konsekwencje dla kierowców i pracodawców

Podstawowym obowiązkiem firm transportowych jest ponowne przyjrzenie się stawkom na umowach kierowców. Warto tutaj podkreślić, że kierowcy, jako pracownicy stale wykonujący pracę poza siedzibą pracodawcy korzystają z możliwości wynagrodzenia w formie ryczałtu – za godziny nadliczbowe i nocne. Analiza pracy kierowcy w ostatnim roku powinna być punktem wyjścia do ewentualnej waloryzacji tych ryczałtów. Pamiętajmy również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami dot. płacy minimalnej składniki te nie mogą być częścią wynagrodzenia minimalnego. Konstruując więc nowe porozumienia zmieniające, należy bardzo mocno wziąć ten aspekt pod uwagę. Nie zapominajmy również o składniku, który wywodzi się z ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. 2004 Nr 92 poz. 879), a który jest w zasadzie nieodłącznym elementem wynagrodzenia kierowcy – mowa tu o wynagrodzeniu za dyżur, które jeszcze w roku 2026 będzie mogło być razem z wynagrodzeniem zasadniczym częścią wynagrodzenia minimalnego.

Przeciętne wynagrodzenie a składki ZUS kierowców

Wyższe przeciętne wynagrodzenie – co to oznacza dla kosztów zatrudnienia?

Kolejnym ważnym aspektem, jeśli nie najważniejszym, jest wzrost przeciętnego wynagrodzenia – będącego jednocześnie możliwą najniższą podstawą oskładkowania dla kierowców oddelegowanych. Zgodnie z założeniami ustawy budżetowej, nowe przeciętne wynagrodzenie od stycznia 2026 roku wyniesie 9420 złotych. I to nie wzrost płacy minimalnej, ale fakt, że wzrasta przeciętne wynagrodzenie, może okazać się największym wyzwaniem dla branży transportowej.

Podkreślmy, że wynagrodzenie kierowców zarabiających powyżej tej kwoty – nawet przy największej zalecanej przez nas optymalizacji (ulgi ZUS i PIT, sanitariaty, ekwiwalenty BHP) – będzie niosło za sobą konieczność odprowadzania przez pracodawcę składek od niebagatelnej kwoty 9420 zł. Pamiętajmy, że w roku 2022, kiedy wprowadzano Pakiet Mobilności to przeciętne wynagrodzenie wynosiło „zaledwie” 5922 zł i rosło przez kolejne lata – podnosząc jednocześnie koszty firm transportowych  i osiągając w roku 2025 poziom 8673 zł.  

ZUS kierowcy delegowanego – nowe wyliczenia i wpływ na budżet firmy

Co to oznacza dla rachunku kosztów firmy? Przy założeniu, że kierowca osiąga przychód wyższy niż przeciętne wynagrodzenie, firmy transportowe muszą zmierzyć się z kosztem ZUS-u za jednego kierowcę w wysokości 3952,26 zł. Odnotujemy więc wzrost o 313,41 zł – i to właśnie na taką kwotę wzrostu kosztów muszą przygotować się pracodawcy. Dla porównania koszt ten w roku 2025 wynosił 3638,85 zł.

Rodzaj składki 2025 (8673,00) 2026 (9420,00) Zmiana
Emerytalne (19,52%) 1692,96 1838,78 +145,82
Rentowe (8%) 693,85 753,6 +59,78
Chorobowe (2,45%) 212,49 230,79 +18,3
Wypadkowe (1,67) 144,84 157,31 +12,47
Zdrowotne (9%) 673,55 731,57 +58,02
FP (2,45%) 212,49 230,79 +18,3
FGŚP (0,1%) 8,67 9,42 +0,75
SUMA 3638,85 3952,26 +313,41

Co również bardzo ważne – jeżeli dokumentacja wewnątrzzakładowa przedsiębiorstwa ustala termin wynagrodzenia z przesunięciem na początek kolejnego miesiąca (np. na 10 dzień miesiąca za miesiąc poprzedni) – taką kwotę będzie trzeba zapłacić już z wynagrodzenia za grudzień. Bowiem przychód jaki osiągnie kierowca, będzie już przychodem styczniowym – zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych – a tak właśnie ustalamy podstawę oskładkowania dla ZUS.

Obowiązki pracodawców od stycznia

Kontrola zgodności rozliczeń z nowymi przepisami

Nowe stawki to nie tylko obowiązek wypłaty wyższego wynagrodzenia minimalnego, ale przede wszystkim dostosowania dokumentacji, oprogramowania oraz w dalszej kolejności weryfikacja rozliczeń i ich zgodności z nowymi przepisami.  

Checklista dla firmy transportowej – co trzeba zrobić przed styczniem?

Weryfikacja umów i dokumentacji pracowniczej:
  1. Aktualizacja wynagrodzenia zasadniczego;
  2. Weryfikacja wynagrodzenia za dyżury
  3. Waloryzacja lub ponowne wyliczenie ryczałtów za pracę w godzinach nocnych i nadliczbowych
Weryfikacja ustawień oprogramowania do rozliczania czasu pracy.
Aktualizacja systemów płacowych – nowe stawki, nowe podstawy, nowe zasady oskładkowania.

W roku tak dużych zmian dobra organizacja rozliczeń staje się równie ważna jak dobra organizacja tras. Dlatego warto powierzyć kadry i płace specjalistom DRIVIA — aby mieć pewność, że wszystko działa zgodnie z przepisami i bez nadmiernych kosztów. Przeoczenie jednego elementu dokumentacji może kosztować więcej niż sama podwyżka płacy minimalnej. Dla kadr i płac w transporcie najważniejsza staje się więc optymalizacja oraz gotowość do wdrożenia zmian już przy grudniowych wypłatach liczonych w styczniu.

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

15.1.2026
2 min
Zmiany w wynagrodzeniach kierowców od stycznia - co muszą wiedzieć firmy transportowe?
Od stycznia transport wchodzi w rok większych kosztów pracy i dokładniejszej kontroli dokumentacji kadrowo-płacowej. Minimalne wynagrodzenie rośnie, ale to przeciętne wynagrodzenie — stanowiące podstawę składek ZUS dla kierowców delegowanych — będzie największym obciążeniem finansowym. Firmy muszą więc nie tylko przygotować budżet, lecz także dobrze przeliczyć dyżury, ryczałty oraz prawidłowo ustawić programy płacowe, aby uniknąć błędów przy rozliczeniach.

Działania Państwowej Inspekcji Pracy, ZUS i KAS, a także kierunek debaty publicznej wokół rynku pracy, zapowiadają nową rzeczywistość dla wielu firm transportowych. Wielu kierowców świadczących dziś usługi w formule B2B może zostać uznanych za pracowników etatowych — szybciej i łatwiej niż dotychczas.

W tym tekście wyjaśniamy, co realnie się zmienia, co się nie zmienia mimo ostatnich decyzji rządu oraz jak firmy transportowe mogą się na to przygotować.

O co właściwie chodzi? Umowa swoje, rzeczywistość swoje

Od dawna powtarzamy, że nie liczy się nazwa umowy, ale sposób, w jaki kierowca faktycznie pracuje.
I to właśnie będzie kluczowe dla PIP.

O charakterze współpracy decydują m.in.:

kto ustala czas, miejsce i sposób wykonywania przewozów,

czy kierowca używa własnego taboru,

czy może odmówić przyjęcia zlecenia,

czy sam organizuje pracę,

czy ponosi ryzyko gospodarcze,

czy świadczy usługi także dla innych podmiotów.

W transporcie granica między B2B a etatem jest często bardzo cienka. Kierowca „na działalności” i kierowca „na etacie” wykonują często identyczne zadania, korzystają z tego samego sprzętu i pracują według tych samych grafików. To klasyczny przykład samozatrudnienia zależnego — a to najłatwiej przekwalifikować na stosunek pracy.

Ważna korekta legislacyjna: projekt reformy PIP wraca do resortu

W debacie publicznej pojawiło się wiele informacji o planowanej reformie Państwowej Inspekcji Pracy, która miała przyznać inspektorom bardzo szerokie uprawnienia, w tym możliwość reklasyfikacji umów cywilnoprawnych na umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej.

Projekt ten został wprawdzie zatwierdzony przez Stały Komitet Rady Ministrów, jednak Prezes Rady Ministrów zdecydował o jego wycofaniu z porządku prac Rady Ministrów. Zdaniem Premiera kluczowe pozostaje utrzymanie dotychczasowych zasad, zgodnie z którymi o spełnieniu przesłanek istnienia stosunku pracy rozstrzygają sądy, a nie organ administracji.

W konsekwencji projekt został ponownie skierowany do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w celu przygotowania jego nowej wersji.

Nie oznacza to jednak odwrotu od zaostrzenia podejścia do pozornego B2B. Kierunek zmian pozostaje niezmienny, a presja kontrolna PIP, ZUS i KAS rośnie już dziś — niezależnie od ostatecznego kształtu ustawy. Można spodziewać się rozwiązań pośrednich, które przyspieszą ustalanie stosunku pracy, nawet jeśli formalnie pozostanie ono w gestii sądów.

Kontrole trwają i będą trwać

Niezależnie od losów reformy PIP:

kontrole PIP, ZUS i KAS są coraz bardziej skoordynowane,

instytucje wymieniają dane i budują profile ryzyka,

branża transportowa znajduje się wysoko na liście obszarów „do sprawdzenia”,

analizowana jest praktyka, a nie tylko dokumenty.

Oznacza to, że model B2B funkcjonujący jak etat nadal będzie kwestionowany — tyle że na drodze kontroli i postępowań sądowych, a nie decyzji administracyjnej „od ręki”.

Ile to będzie kosztować? Szacujemy: nawet +3 000 zł miesięcznie na kierowcę

Jeżeli współpraca B2B zostanie uznana za stosunek pracy, koszt jednego kierowcy wzrośnie średnio o ok. 3 tys. zł miesięcznie.

A przecież już dziś branża mierzy się z:

Pakietem Mobilności,

rosnącą płacą minimalną,

wyższą podstawą wymiaru składek,

rosnącymi kosztami paliwa i obsługi floty.

Do tego dochodzi ryzyko utraty części ulg PFRON, jeśli B2B zostanie uznane za etaty.

Czy B2B zniknie? Nie — ale zostanie ograniczone

Uspokajamy: B2B pozostaje legalne.

Natomiast od 2026 r. będzie bezpieczne jedynie tam, gdzie rzeczywiście działa jak usługa, a nie jak etat.

B2B obroni się tam, gdzie:

kierowca jeździ własnym taborem,

pracuje dla kilku firm,

decyduje o czasie i miejscu pracy,

ponosi część kosztów i ryzyk.

Jeśli kierowca na B2B pracuje faktycznie jak etatowiec — ryzyko przekwalifikowania będzie bardzo wysokie.

Czego będzie szukał inspektor? Przede wszystkim praktyki

Umowa to tylko jeden dokument. Inspektorzy będą analizować znacznie więcej:

korespondencję dyspozytor–kierowca,

grafiki i instrukcje,

logi zleceń i systemów telematycznych,

ogłoszenia o pracę,

sposób rozliczania tras,

różnice między etatem a B2B,

kto zapewnia pojazd i paliwo,

czy kierowca może odmówić zlecenia.

To codzienna praktyka przesądzi o wyniku kontroli — nie zapisy w umowie.

Dlaczego dokumenty często nie wystarczą? Bo rozmijają się z rzeczywistością

Najczęściej widzimy takie problemy:

umowa mówi o samodzielności — a kierowca ma sztywne godziny,

umowa mówi o swobodzie zleceń — a kierowca nie może odmówić,

umowa mówi o ryzyku wykonawcy — a kierowca korzysta tylko z firmowego taboru,

umowa mówi o elastyczności — a kierowca ma meldować się o 6:00.

Taki model nie obroni się przed PIP — niezależnie od jakości dokumentów.

Jak się przygotować? Nasze rekomendacje

  1. Wykonaj rzetelny audyt umów – przejrzyj wszystkie relacje B2B i sprawdź, gdzie są punkty ryzyka.
  2. Zbuduj prawdziwe B2B tam, gdzie chcesz je utrzymać

    możliwość odmówienia zlecenia,

    indywidualne zlecenia,

    rozliczenia za korzystanie z firmowego pojazdu,

    element realnego ryzyka,

    prowadzenie usług także dla innych klientów.

  3. Przygotuj „teczkę kontroli”

    umowy, aneksy,

    korespondencję potwierdzającą niezależność,

    logi zleceń,

    dokumenty dot. ryzyka gospodarczego,

    faktury od innych klientów (jeśli są).

  4. Zaplanuj budżet na rok 2026 – uwzględnij ryzyko etatyzacji ok. 3 000 zł miesięcznie per kierowca.
  5. Sprawdź ulgi i dopłaty – zwłaszcza PFRON i inne preferencje, które mogą ulec zmianie.
  6. Przeszkol dyspozytorów i brygadzistów – to oni najczęściej, nieświadomie, nadają B2B charakter etatu.

Podsumowanie — w którą stronę zmierza branża?

Zmiany w prawie nie likwidują B2B. Ale mocno ograniczają obszar, w którym można je stosować.

Firmy, które:

zrobią audyt,

uporządkują dokumentację,

rozdzielą procesy B2B i etatu,

przygotują „teczkę kontroli”,

zabezpieczą budżet,

rozpoczną 2026 rok spokojniej i świadomie.

Ci, którzy tego nie zrobią — mogą stanąć przed szybką decyzją PIP, dopłatami i poważnym zagrożeniem konkurencyjności.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Wasz model współpracy z kierowcami jest bezpieczny — możemy w tym pomóc.

Przeprowadzimy audyt umów, procedur i codziennej praktyki operacyjnej.
To najlepszy moment, żeby przygotować firmę na zmiany, które nadchodzą naprawdę szybko.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
9.1.2026
2 min
B2B w transporcie pod presją. Co naprawdę zmieni (i czego nie zmieni) wstrzymana reforma PIP i jak przygotować firmę
Od lat obserwujemy, jak w polskim transporcie drogowym model B2B i inne umowy cywilnoprawne pozwalały firmom działać szybciej, elastyczniej i taniej. Dzięki nim możliwe było sprawniejsze zarządzanie flotą i częściowe poradzenie sobie z brakami kadrowymi. Dziś jednak widać wyraźnie, że ten model znajduje się pod coraz silniejszą presją regulacyjną i kontrolną.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.