Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Kontrola zawsze i wszędzie.

Ustawodawca tworząc przepisy regulujące pracę Inspekcji Transportu Drogowego, dał tej formacji uprawnienie do przeprowadzania czynności drogowych oraz tych, które realizowane są w siedzibach  przewoźników i podmiotów wykonujących niezarobkowe przewozy drogowe. Maksymalna kara stanowiąca następstwo czynności drogowych ukształtowana została wobec przewoźnika na poziomie 12 000 zł, choć niejako obok takiej sankcji, drugą karę otrzymują osoby zarządzające transportem lub inne osoby, które przyczyniły się do powstania naruszeń prawa. Z kolei maksymalne sankcje łączne nakładane na firmę transportową po kontroli w jej siedzibie, uzależnione są od ilości kierowców, którzy wykonują przewozy na rzecz poddanego sprawdzeniu podmiotu. Liczą się tu zarówno pracownicy, jaki i osoby współpracujące z przewoźnikiem na podstawie umów cywilnoprawnych. W najmniejszych firmach, maksymalna kara stanowiąca wynik działań w siedzibie przedsiębiorstwa, ukształtowana została na poziomie 15 000zł. Czym większy podmiot, tym jednak gorzej. W przypadku największych przewoźników może ona sięgnąć 30 000zł a nawet 40 000 zł. Przepisy nie określają ilości  takich kontroli w siedzibie firm, czy też ich częstotliwości. Jedynym ograniczeniem jest czas ich trwania w jednym roku, mający również związek z wielkością danego przedsiębiorstwa.

Inspektor w drzwiach – do pracy.

Organy inspekcji obowiązane są zapowiedzieć rozpoczęcie kontroli w danej firmie, co oczywiście czynią ponieważ obliguje je do tego ustawa Prawo przedsiębiorców. Wraz z zawiadomieniem o zamiarze wszczęcia tego typu działań, przesyłane są bardzo obszerne listy dokumentów do przygotowania oraz ok. 1 kg oświadczeń. Już przygotowanie dokumentów do kontroli i wypełnienie tych oświadczeń, zajmuje więc dużo czasu, trzeba do tych czynności oddelegować jednego lub kilku pracowników. Samo jednak zgromadzenie dokumentów, nie ratuje od kary. Ta, jest z reguły wynikiem różnych zaniedbań i często przypadkowych sytuacji. Kierowcy nie zawsze pamiętają o wpisach krajów rozpoczęcia, czy też zakończenia pracy, zdarza im się przedłużyć dopuszczalny czas jazdy, czy też skrócić odpoczynek. Ich szefowie z kolei mają tendencje do wysyłania aut w trasę, mimo braku ważnego okresowego badania technicznego i zapominają o zgłaszaniu zmian w taborze organowi licencyjnemu. Wszystko to, pociąga za sobą jakieś kary, które zsumowane w naprawdę wielu przypadkach dają sankcję maksymalną. Tym samym przewoźnik po wizycie ITD. płaci nie mniej,  niż 15 000 zł. W przypadku większych firm, wysokość kary rośnie.

Jak jest sankcja za niepoddanie się kontroli ITD?

Wyobraźmy więc sobie, że właściciel firmy transportowej dojdzie do wniosku, zgodnie z którym zamiast przygotowywać się do wizyty Inspekcji Transportu Drogowego w jego firmie, mając świadomość, że jakieś niedociągnięcia wymagające nałożenia kary w jego przedsiębiorstwie się zdarzają uzna, że nie podda się kontroli. Tutaj pewne zaskoczenie. W takim przypadku zostanie ukarany sankcją w wysokości 12 000 zł. Zatem jest to dolegliwość niższa, niż maksymalny wymiar kary nawet dla niewielkiej firmy. Dopowiedzieć trzeba jeszcze, iż jest to czyn oznaczony w ustawie z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, jako bardzo poważne naruszenie (BPN). Zatem nałożona sankcja nie pociągnie za sobą żadnych następstw w postaci postępowania weryfikującego wymóg dobrej reputacji i nie doprowadzi do odebrania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, czy też licencji.  

Wyobraźmy sobie natomiast, że ten sam właściciel przeznaczy wiele godzin na rzetelne przygotowanie dokumentów, spędzi czas z inspektorami i mimo bardzo poważnego podejścia do kontroli stwierdzone zostaną naruszenia prawa. Kierowcy popełnili bowiem jakieś czyny zabronione w zakresie czasu prowadzenia przerw i odpoczynków, jeden lub dwa pojazdy jeździły przez kilka dni bez okresowych badań technicznych a osoba z biura zapomniała zgłosić do organu licencyjnego zmiany w zakresie użytkowanego taboru. Z dużym prawdopodobieństwem kontrolujący „uskładają” maksymalną karę, która zamknie się kwotą nie niższą niż 15 000 zł. Zadziała statystyka – kilkadziesiąt małych kar da nam wysoką sankcję łączną. To bardzo typowy przypadek. Trzeba tu również wyjaśnić, iż naruszenie prawa polegające na wykonywanie przewozu pojazdem nieprzedstawionym w odpowiednim terminie do okresowego badania technicznego jest czynem oznaczonym w ustawie jako najpoważniejsze naruszenie (NN) czyli pociągnie za sobą kolejne postępowania, w które przewoźnik będzie musiał zaangażować czas i pieniądze. Jaki jest więc sens poddawania się kontroli?  

Co województwo to obyczaj.

Jest w istocie jeden argument, który przemawia za poddaniem się kontroli Inspekcji Transportu Drogowego w firmie. W przypadku braku chęci współpracy z inspektorami, organ może podjąć kolejną próbę przeprowadzenia czynności  u danego przedsiębiorcy w bardzo krótkim czasie. W tym zakresie, formacja ta w różnych województwach, prezentuje odmienne podejście. W niektórych regionach ponowna zapowiedź kontroli pojawia się już po kilku tygodniach i doprowadzi do nałożenia kolejnej sankcji, za następny przypadek niewpuszczenia inspektorów do firmy. W innych natomiast, kontrolujący znikają na lata i nie wyrażają ochoty ponownego spotkania w siedzibie danej firmy.

Kogo pytać?

Przewoźnik musi wiec zdecydować, czy poddać się kontroli i spotkać z przedstawicielami ITD. czy też zając się innymi sprawami. Pracownicy firmy Drivia mają wieloletnią praktykę i zdecydowanie mogą przedstawić wszystkie argumenty za poddaniem się kontroli i takie, które winny z różnych przyczyn blokować spotkanie z inspektorami. Decyzję jednak podejmiecie Państwo samodzielnie.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
26.3.2026
13 min.
Czy warto poddać się kontroli Inspekcji Transportu Drogowego?
Stałym elementem działalności przewoźników drogowych w Polsce są kontrole prowadzone przez Inspekcję Transportu Drogowego. Oprócz tych drogowych, organy mają też prawo przeprowadzania takich czynności w siedzibach firm. Czy warto poddać się takiej kontroli?

Organizator egzaminu

Egzamin w Polsce organizowany jest przez Instytut Transportu Samochodowego, w skrócie ITS. To właśnie ta instytucja odpowiada za jego przeprowadzenie, ocenę oraz wydanie certyfikatu.

Warunki przystąpienia do egzaminu

Warunkiem przystąpienia do egzaminu jest ukończenie 18. roku życia oraz posiadanie ważnego dokumentu tożsamości. W przypadku osób nieposiadających obywatelstwa polskiego konieczne jest również okazanie karty pobytu lub dokumentu potwierdzającego legalne zatrudnienie na terenie Polski. Przepisy nie wymagają posiadania określonego wykształcenia ani przedstawiania potwierdzenia ukończenia szkolenia przygotowawczego. Do egzaminu można podejść także bez wcześniejszego kursu, jednak w praktyce takie rozwiązanie często kończy się niepowodzeniem. Dlaczego? O tym opowiem nieco później.

Terminy egzaminów

Na stronie ITS (www.its.waw.pl) regularnie publikowane są terminy egzaminów oraz miejsca egzaminowania. Z własnego doświadczenia polecam upatrzyć sobie jakiś termin i starać się dostosować swoje przygotowania do podejścia w założonym czasie.  

Co do miejsca egzaminowania – ITS wyznacza najwięcej terminów w Warszawie. W pozostałych większych miastach w Polsce egzaminy odbywają się rzadziej. Poniżej znajduje się tabela z prognozowanymi terminami egzaminów w 2026 roku.

Białystok Bydgoszcz Gdańsk Katowice Kielce Kraków Łódź Poznań Rzeszów Szczecin Tęgoborze (powiat nowosądecki) Wrocław Warszawa
01/2026 31 24-25 31 10, 24
02/2026 14-15 21-22 7-8 21-22 7, 21
03/2026 14-15 28-29 28-29 14-15 14-15 7-8 7, 21
04/2026 18-19 25-26 11-12 11-12 25-26 11, 25
05/2026 30-31 30-31 16-17 9, 30
06/2026 20-21 13-14 20-21 27-28 13-14 13, 27
07/2026 25-26 11-12 25-26 18
08/2026 22-23 8-9 29-30 8, 29
09/2026 19-20 26-27 19-20 12-13 19-20 12-13 12, 26
10/2026 17-18 3-4 24-25 17-18 24-25 10, 24
11/2026 28-29 7-8 21-22 21-22 7, 21
12/2026 5-6 5-6 5-6 12

Wniosek na egzamin

Po wyborze odpowiedniego terminu pora złożyć wniosek do ITS wraz z załącznikami. Aktualny wzór wniosku znajduje się na stronie: Instytut Transportu Samochodowego

Poza danymi wnioskodawcy takimi jak pesel, data urodzenia czy numer telefonu i adres e-mail należy również wskazać zakres egzaminu: transport osób czy transport rzeczy. Podejście do egzaminu w zakresie transportu rzeczy prowadzi do uzyskania Certyfikatu, który można później wykorzystać w firmie zajmującej się przewozem towarów lub w też pośredniczącej przy takim przewozie. Analogicznie, Certyfikat w zakresie transportu osób pozwoli zostać zarządzającym transportem w firmie wykonującej przewóz autobusami. Zdobycie obydwu Certyfikatów wymaga podejścia do dwóch oddzielnych egzaminów.

Drugą stronę wniosku rozpoczyna wykaz załączników. Pierwszy jest już zaznaczony automatycznie – to potwierdzenie wniesienia opłaty za egzamin w wysokości 500 zł oraz opłaty za wydanie certyfikatu w kwocie 300 zł. W sumie daje to kwotę 800 zł którą należy uiścić jednym przelewem na numer konta podany na stronie ITS: Instytut Transportu Samochodowego. Do wniosku dołącza się potwierdzenie opłaty.  

Załącznik 2 i 3 dotyczy zwolnień z egzaminu, do których wrócę w dalszej części.  

Punkt 4 i 5 przeznaczony jest dla obcokrajowców, którzy muszą dodatkowo przedstawić kopię swojej karty pobytu lub legalnego zatrudnienia na ternie RP a także złożyć oświadczenie o zwykłym miejscu zamieszkania.  

Poniżej data i podpis a także dane do ewentualnej faktury. Wypełniony wniosek wraz z załącznikami przesyła się listownie do ITS-u na adres:  Instytut Transportu Samochodowego ul. Jagiellońska 80, 03-301 Warszawa

Adres wysyłki dokumentów jest jednakowy, niezależnie od wyboru miejsca egzaminowania. Co ważne -  należy zadbać o to, aby ITS otrzymał wniosek co najmniej 14 dni przed datą egzaminu. Wówczas zyskuje się pewność zakwalifikowania na wybrany termin. W innym przypadku takiej pewności nie ma.  

Nieobecność

Kandydat ma możliwość przełożenia wyznaczonego terminu egzaminu na inny dzień, ale tylko do momentu, gdy w systemie ITS zostanie wygenerowane zawiadomienie o terminie egzaminu (do piątku tydzień przed do godziny 12:00). Fakt ten należy zgłosić wysyłając wiadomość na adres transport@its.waw.pl. Po wygenerowaniu zawiadomienia nie ma możliwości przełożenia terminu. Można jedynie zgłosić nieobecność, niezależnie od przyczyny.  Zgodnie z regulaminem egzaminowania, w całym procesie certyfikacji jest dopuszczalna dwukrotna nieobecność na egzaminie bez podania przyczyny. W takim przypadku nie traci się uiszczonej opłaty za egzamin i przechodzi ona w całości na kolejny wskazany termin. Każda kolejna nieobecność powoduje obowiązek ponownego wniesienia opłaty za egzamin.

Przygotowanie do egzaminu

Po złożeniu wniosku warto dalej kontynuować naukę i oczekiwać na potwierdzenie zakwalifikowania na wybrany termin egzaminu od ITS. Informacja taka zazwyczaj przesyłana jest mailowo, można ją również sprawdzić na stronie Instytutu. Przed egzaminem przekazywana jest dodatkowo wiadomość z dokładną godziną jego rozpoczęcia. Na miejsce dobrze jest przyjść wcześniej – najlepiej około 15 minut przed wyznaczonym czasem.

Na egzamin należy zabrać ważny dokument tożsamości (może być także w aplikacji mObywatel), kalkulator inny niż telefon, długopis z czarnym lub niebieskim wkładem oraz linijkę. Można mieć ze sobą również zakreślacze lub markery. Przyda się też oczywiście wiedza zdobyta podczas przygotowań do egzaminu.

Egzamin

Nad przebiegiem egzaminu czuwać będzie 3 osobowa komisja, która po przywitaniu na Sali omówi podstawowe zasady obowiązujące w trakcie wypełniania arkuszy. No to – zaczynamy!

Komisja rozda pierwszą część egzaminu, czyli wydrukowane 64 pytania testowe z 4 wariantami odpowiedzi. Każdy otrzyma również kartę odpowiedzi na którą trzeba przenosić swoje wybory.  Na rozwiązanie testu przypadają maksymalnie 2 godziny. Pytania testowe będą wyraźnie pogrupowane w 8 działów tematycznych:

  1. Prawo cywilne
  2. Prawo handlowe
  3. Prawo socjalne
  4. Prawo podatkowe
  5. Działalność gospodarcza i zarządzanie finansami przedsiębiorstwa
  6. Dostęp do rynku
  7. Normy techniczne i techniczne aspekty działalności
  8. Bezpieczeństwo drogowe

W każdym dziale egzaminu znajduje się 8 pytań, co łącznie daje 64 pytania testowe. Najważniejszą kwestią jest sposób oceniania odpowiedzi – przy każdym pytaniu dostępne są cztery warianty, z których poprawna może być jedna, dwie lub trzy odpowiedzi. Regulamin nie przewiduje sytuacji, w której poprawna nie byłaby żadna odpowiedź lub wszystkie cztery. Punkt za pytanie przyznawany jest wyłącznie wtedy, gdy zaznaczone zostaną wszystkie poprawne odpowiedzi. Za jedno pytanie można otrzymać maksymalnie 1 punkt, co oznacza, że w tej części egzaminu do zdobycia jest łącznie 64 punkty.

Po zakończeniu testu — co często następuje szybciej niż po upływie dwóch godzin — arkusz wraz z kartą odpowiedzi należy oddać komisji egzaminacyjnej. Następnie można skorzystać z około 15-minutowej przerwy albo od razu poprosić o wydanie arkuszy do drugiej części egzaminu. Na jej rozwiązanie również przewidziane są maksymalnie 2 godziny, liczone od momentu otrzymania materiałów.

Druga część egzaminu ma charakter praktyczny i obejmuje dwa zadania. Jedno z nich dotyczy zagadnień związanych z czasem pracy kierowcy, np. ułożenia harmonogramu lub rozkładu jazdy. Drugie koncentruje się na kwestiach finansowych, takich jak obliczenie wynagrodzenia pracownika albo przygotowanie uproszczonego kosztorysu. Każde z zadań oceniane jest w skali od 0 do 32 punktów, przy czym pod uwagę brany jest nie tylko końcowy wynik, ale także sposób dochodzenia do rozwiązania. W tej części egzaminu również można zdobyć maksymalnie 64 punkty.

Warunek zaliczenia

Warunkiem zdania egzaminu państwowego jest uzyskanie co najmniej 50% punktów z każdej części czyli minimum 32 punktów z testu i minimum 32 punktów z zadań. To podstawa ale jeszcze nie wszystko. Żeby egzamin ostatecznie uznać za zaliczony należy zgromadzić łącznie co najmniej 60% wszystkich dostępnych punktów czyli 77 punktów.

Wyniki

Informacja o tym, czy egzamin zakończył się wynikiem pozytywnym, przekazywana jest w ciągu 14 dni od jego przeprowadzenia. Wyniki publikowane są na stronie ITS, a dodatkowo wysyłana jest również wiadomość mailowa z informacją o rezultacie. W zestawieniu podawana jest dokładna liczba punktów uzyskanych w każdej części egzaminu oraz łączny wynik końcowy.  

W przypadku pozytywnego rezultatu pozostaje już tylko oczekiwanie na certyfikat, który wysyłany jest pocztą w ciągu 30 dni od daty egzaminu.

Jeżeli pojawią się wątpliwości co do prawidłowości przyznanej liczby punktów, istnieje możliwość złożenia pisemnego odwołania. Na złożenie takiego wniosku przewidziano 90 dni od dnia przeprowadzenia egzaminu.

Egzamin poprawkowy

Załóżmy gorszy scenariusz. Jeśli wynik egzaminu będzie negatywny przede wszystkim nie należy się poddawać. O statystyce zdawalności pisaliśmy już wcześniej: Zdawalność egzaminu na CKZ – najnowsze statystyki od ITS | Certyfikat Kompetencji Zawodowych

Informacje dotyczące zapisania się na egzamin poprawkowy przekazywane są już w wiadomości z wynikami egzaminu. Wniosek o ponowne podejście można złożyć mailowo na adres Instytutu (nie ma konieczności wysyłania wniosku listownie). Opłata za egzamin poprawkowy wynosi 500 zł. Wzór wniosku dostępny jest na stronie ITS.

Warto jednak wiedzieć, że do egzaminu poprawkowego można podchodzić wielokrotnie – regulamin nie wprowadza ograniczenia liczby prób.

Zwolnienie z części egzaminu

Wspomniana wcześniej możliwość zwolnienia z części egzaminu rzeczywiście istnieje. Jest ona dostępna dla osób, które ukończyły studia wyższe, a zakres realizowanego programu pokrywa się z tematyką egzaminu. W praktyce ITS najczęściej weryfikuje, czy w trakcie studiów zaliczony został przedmiot o nazwie identycznej lub bardzo zbliżonej do jednego z działów egzaminacyjnych. Jeśli tak było, można wraz z wnioskiem złożyć odpowiednią deklarację (jej wzór dostępny jest na stronie ITS) oraz dołączyć dyplom ukończenia studiów wraz z suplementem.

Uzyskanie zwolnienia oznacza, że podczas egzaminu nie rozwiązuje się pytań z działów objętych zwolnieniem. Opłata egzaminacyjna w wysokości 500 zł zostaje wtedy pomniejszona o 50 zł za każdy moduł, z którego przyznano zwolnienie. Warto jednak pamiętać, że za te części nie przyznaje się żadnych punktów – nie są one uwzględniane w końcowym wyniku. Z jednej strony oznacza to mniej materiału do rozwiązania, z drugiej jednak osoby po studiach często posiadają w tych obszarach sporą wiedzę i mogłyby stosunkowo łatwo zdobyć dodatkowe punkty. Ostateczna decyzja należy więc do zdającego.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy program ukończonych studiów obejmował wszystkie zagadnienia egzaminacyjne. Jeśli ITS zaakceptuje dyplom i dokumenty, możliwe jest zwolnienie z całego egzaminu. W takiej sytuacji pobierana jest jedynie opłata w wysokości 300 zł, a certyfikat kompetencji wydawany jest bez konieczności przystępowania do egzaminu.

Podsumowanie

Egzamin na Certyfikat Kompetencji Zawodowych (CKZ) to kluczowy etap dla osób planujących prowadzenie firmy transportowej lub pełnienie funkcji zarządzającego transportem. Choć formalności związane z zapisaniem się na egzamin w ITS są stosunkowo proste, sam zakres materiału jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. prawo transportowe, zagadnienia finansowe, czas pracy kierowców czy zasady funkcjonowania przedsiębiorstwa transportowego.  

Dlatego odpowiednie przygotowanie do egzaminu na CKZ ma ogromne znaczenie. Wiele osób podchodzi do egzaminu bez wcześniejszego kursu, jednak w praktyce znacznie większe szanse na zdanie egzaminu daje uporządkowana nauka oraz praca na przykładach zbliżonych do rzeczywistych zadań egzaminacyjnych.

Dobrym rozwiązaniem jest udział w kursie przygotowującym do Certyfikatu Kompetencji Zawodowych, który pozwala przejść przez wszystkie działy egzaminacyjne w przystępny i praktyczny sposób. Szkolenia organizowane przez DRIVIA zostały stworzone właśnie z myślą o osobach przygotowujących się do egzaminu ITS – obejmują pełny zakres materiału, przykładowe zadania egzaminacyjne oraz wskazówki pomagające skutecznie przygotować się do obu części egzaminu.

Dzięki temu egzamin w ITS może stać się formalnością, a nie niepotrzebnym stresem.

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Certyfikat Kompetencji Zawodowych
18.3.2026
13 min.
Egzamin CKZ – wszystko co trzeba wiedzieć
Co do zasady egzamin na Certyfikat Kompetencji Zawodowych ma potwierdzić posiadanie przez uczestnika wiedzy i umiejętności niezbędnych do prowadzenia działalności transportowej. Celowo użyłem sformułowania „co do zasady” ponieważ istnieje wiele zastrzeżeń co do tego, czy zakres materiału konieczny do przyswojenia rzeczywiście pozwala zdobyć praktyczną wiedzę o najważniejszych aspektach tego fachu. Nie zmienia to jednak faktu, że Certyfikat Kompetencji jest dokumentem potrzebnym w każdej firmie która chce uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencję wspólnotową.

Dobra reputacja, sprawa dla „obyczajówki” czy dla Inspekcji Transportu Drogowego?

Pojęcie dobrej reputacji to raczej kategoria języka obyczajowego. Od kilku jednak lat, jest to również termin prawny, związany z wykonywaniem transportu drogowego. Uzyskanie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego a później także licencji wspólnotowej, jest bowiem obwarowane kilkoma wymogami. Oprócz posiadania odpowiedniej wiedzy udokumentowanej certyfikatem kompetencji zawodowych, zdolności finansowej, bazy i biura, przewoźnik musi spełniać właśnie wymóg dobrej reputacji. Podkreślić trzeba iż ten warunek dotyczy właściciela jednoosobowej firmy, ale i członków organu zarządzającego spółek prawa handlowego. Wypełniać go musi też każdy zarządzający transportem, którego certyfikat kompetencji zawodowych dał podstawę wydania uprawnienia do wykonywania transportu danemu podmiotowi.  

Warunek ten, co do zasady jest spełniony, chyba że… dana osoba, wobec której jest weryfikowany, popełniła jedno z przestępstw określonych w ustawie z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym, bądź też została ukarana choćby za jedno naruszenie prawa oznaczone w tym akcie prawnym jako najpoważniejsze naruszenie (NN) a właściwy organ orzeknie o niespełnieniu wymogu dobrej reputacji. Takich postępowań organy wydające przewoźnikom zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego wszczynają całe mnóstwo. Czynią to wobec przedsiębiorców, jak i zarządzających transportem. Podkreślić trzeba, iż utrata dobrej reputacji skutkuje następnie wszczęciem postępowania w sprawie cofnięcia licencji a posiadacz certyfikatu kompetencji zawodowych, wobec którego wydano taką decyzję, traci możliwość zarządzania operacjami transportowymi. Zatem dobra reputacja, kojarząca się bardziej z kwestiami obyczajowymi, ma zasadnicze znaczenie dla przewoźników jak i posiadaczy certyfikatów. Jest ona jednak w prawie inaczej rozumiana.  

Jak nie stracić dobrej reputacji?

Co zatem najczęściej prowadzi do utraty dobrej reputacji przez firmę transportową lub zarządzającego transportem? Odpowiedź jest prosta. Jest to z reguły wynik popełnienia naruszenia prawa określonego w ustawie transportowej jako najpoważniejsze (NN) i nałożenia kary za taki delikt przez organy krajowe. Taka klasyfikacja występuje też w przepisach unijnych, zatem zdarzają się również sytuacje kiedy to wobec polskiego przewoźnika dokonywana jest kontrola w którymś z krajów unijnych (np. Austrii) i stwierdzany jest fakt, wymagający reakcji prawnej. Organy innych krajów wspólnoty, powiadamiają Głównego Inspektora Transportu Drogowego o tego typu przypadkach, a ten nadaje bieg sprawie. Sytuacji tych, zarówno w trakcie kontroli krajowych jak i  w innych państwach nie jest wcale mało. Trzeba też dopowiedzieć, że utrata reputacji stanowić będzie także skutek nagminnego popełniania deliktów oznaczonych w prawie polskim i unijnym jako bardzo poważne naruszenia prawa (BPN) oraz poważne naruszenia prawa (PN). Zatem każda kara za delikty poważne, bardzo poważne i oczywiście najpoważniejsze – bo taki podział wynika z przepisów- to potencjalny problem z utrzymaniem wymogu dobrej reputacji.

Brak okresowych badań technicznych – król problemów.

Najczęstszym powodem weryfikowania wymogu dobrej reputacji przewoźnika i zarządzającego transportem, jest wykonywanie przewozu pojazdem, który w odpowiednim terminie nie został poddany okresowemu badaniu technicznemu. Jest to delikt administracyjny, określony zarówno wobec przewoźnika, jak i zarządzającego transportem, jako najpoważniejsze naruszenie prawa w ustawie krajowej. Taką kwalifikacje nadają mu również przepisy wspólnotowe. Jeden z naszych klientów został ukarany za brak wymaganych badań technicznych, których w istocie nie posiadał od 4 godzin! Kontroli dokonano bowiem o godz. 4 rano w dniu następnym, po upływie terminu przedstawienia pojazdu na stacji diagnostycznej, celem wykonania przeglądu. Przewoźnik ten był później bliski utraty wymogu dobrej reputacji, na szczęście działania podjęte przez prawników firmy Drivia, skutecznie obroniły go przed tym następstwem a w konsekwencji także przed utratą licencji transportowej.

Drugi powód to stan techniczny.

Często postępowanie weryfikujące spełnianie wymogu dobrej reputacji jest wynikiem usterek w zakresie stanu technicznego. Palmę pierwszeństwa dzierżą tu chyba pęknięte tarcze hamulcowe, ubytki w strukturze opon i jednak wycieki płynów eksploatacyjnych. Apelujemy więc o dokonywanie stałego nadzoru nad kwestiami technicznymi pojazdów a szczególnie stanem hamulców, opon i innego wyposażenia.

Prawo jazdy kierowcy a reputacja przewoźnika.

Nierzadko postępowanie w sprawie wymogu dobrej reputacji jest też wszczynane jako skutek wykonywania przejazdu na rzecz danej firmy przez kierowcę, który nie ma ważnego prawa jazdy danej kategorii. Z reguły są to przypadki kiedy to prowadzącemu pojazd upłynął termin wykonania kolejnych badań psychologicznych, czy też lekarskich lub też odbycia szkolenia odzwierciedlonego w dokumencie prawa jazdy kodem: „95”. Oprócz tego, że  w takim wariancie kierowca popełnia czyn z art. 94 Kodeksu wykroczeń i sąd orzeknie wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów, to sytuacja taka jest też niezwykle niebezpieczna dla zarządzającego transportem. Za taki przypadek karę ponosi bowiem właściciel certyfikatu kompetencji zawodowych, wobec którego organ zainicjuje później sprawdzenie wymogu dobrej reputacji.

Nie zawodzą też miłośnicy magnesów.

Niestety w dalszym ciągu zarówno przewoźnikom, jak i kierowcom przychodzą do głowy absurdalne pomysły aby zakłócić pracę tachografu za pomocą niedozwolonego urządzenia. Ma to służyć ukryciu prawdziwej aktywności kierującego, który w konsekwencji jest w stanie przewieźć więcej ładunków, na rzecz swojego szefa. Tu można powiedzieć, iż głupota ludzka nie zna granic. Kary za tego typu zachowania polegające na ukrywaniu aktywności kierowcy są bardzo dotkliwe a zdecydowanie najgorszą jest zawieszenie uprawnień do kierowania osobie, która tego typu manipulacji się dopuściła. Skala tych czynów bez wątpienia w ostatnich latach spadła, co wydaje się skutkiem drastycznego podniesienia dotkliwości kar, jednak przypadki takie nie zniknęły. Zdarzają się w dalszym ciągu kierowcy, niejednokrotnie inspirowani przez szefów, którzy próbują ukryć własną aktywność zapisywaną przez tachograf na karcie. Tego typu przypadki są z reguły również oznaczone w przepisach jako najpoważniejsze naruszenia i skutkują wszczęciem postępowania w sprawie spełniania wymogu dobrej reputacji przewoźnika i zarządzającego transportem.

Transport to nie zabawa.

Artykułem tym zwracamy uwagę na praktyczne zawiłości w kwestii spełniania wymogu dobrej reputacji. Nadzór na taborem, kierowcami i wszelkie obowiązki związane z prowadzeniem firmy przewozowej nie są łatwe. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Jednak oczywistym staje się, iż zagadnieniu temu warto poświęcić uwagę. To się będzie opłacać. Ważnym aspektem wydaje się też kontakt z kimś, kto zna wskazane tu przepisy już od lat i ma praktykę w obronie firm transportowych. Tacy prawnicy są w naszej firmie i pracują na rzecz firm transportowych. Nie życząc nikomu przygód z reputacją, zapraszamy więc do kontaktu. Szkoda stracić licencję.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Licencje transportowe
10.3.2026
13 min.
Szkoda reputacji i licencji
Nasza praca, jak każda, nie jest wolna od zaskoczeń. Przy czym z reguły to nie my jesteśmy zaskakiwani. Klienci często przesyłają nam pisma wszczynające postępowanie w sprawie spełniania wymogu dobrej reputacji, pytając: ale co to jest?
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Rys historyczny

Wprowadzona w roku 2017 do krajowego systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej ustawa z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (SENT) nakłada na różne podmioty obowiązek wykonywania czynności, dających właściwym organom państwa możliwość monitorowania przewozu towarów „wrażliwych”. Czynności ich śledzenia, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, dokonuje się poprzez: gromadzenie i przetwarzanie danych o przewozie w szczególności poprzez zastosowanie środków technicznych służących do śledzenia danej operacji przemieszczenia, jak również poprzez kontrolę realizacji obowiązków wynikających z ustawy.

Niezbędne jest więc zdiagnozowanie obowiązków, wynikających z przepisów ustawy o których mowa w jej art. 3 ust. 1. Pierwszym z nich jest zgłoszenie przewozu danej przesyłki towarowej do rejestru. Odbywa się to poprzez wypełnienie formularza umieszczonego na Platformie Usług Elektronicznych Skarbowo – Celnych (PUESC). Zgłoszenie to, co należy podkreślić w sposób dosadny musi być aktualizowane w przypadku zmiany jakichkolwiek parametrów związanych z danym przewozem i w wielu przypadkach zamknięte po jego wykonaniu – najpóźniej w kolejnym dniu roboczym, po dniu dotarcia towaru do miejsca przeznaczenia. Środek transportu musi zostać wyposażony w odpowiedni sprzęt techniczny, który zostaje odzwierciedlony w zgłoszeniu (numer lokalizatora) a powinnością przewoźnika, jest stałe utrzymywanie transmisji danych za pomocą tego właśnie sprzętu, na całej trasie przewozu z uwzględnieniem miejsc postoju pojazdu, podczas których lokalizator również musi nadawać sygnał w sposób określony przez organy celne.

W przypadku towarów, których przemieszczenie wiąże się z punktu widzenia organów zajmujących się wykonywaniem ustawy SENT ze zwiększonym ryzykiem, przewoźnik ma obowiązek przedstawić środek transportu z towarem do kontroli, w wyznaczonym przez te podmioty władcze miejscu i czasie – na wezwanie.

Wszelkie te środki mają stanowić narzędzie walki z „szarą strefą” oraz sposób kontroli obrotu artykułami nazywanymi często mianem „wrażliwych” tzn. takich, których obrót pociągał za sobą liczne przypadki wyłudzenia podatku VAT, podatku akcyzowego, jak i uchylania się od zapłaty innych danin publicznych, co daje się ustalić na podstawie uzasadnienia do projektu ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, opublikowanego na: www.sejm.gov.pl - druk nr 2144.

Zmiany po 17 marca 2026r.

Początkowo lista towarów objętych systemem monitorowania nie była rozbudowana. Ustawodawca zapisał ją w art. 3 ust. 2 ustawy SENT. Minister właściwy do spraw finansów publicznych otrzymał jednak delegację, zapisaną w art. 3 ust. 11 do samodzielnego kształtowania w drodze rozporządzenia listy towarów podlegających monitorowaniu. Z tego uprawnienia resort korzystał wielokrotnie, rozszerzając zastosowanie reżimu przepisów omawianej tu ustawy do towarów innych  niż pierwotnie wskazano. Obowiązki zapisane w ustawie rozciągano więc na różnego rodzaju ładunki jak i odpady. Zatem obok zapisów ustawowych, dla rzetelnego ustalenia pełnej listy towarów objętych systemem, niezbędne jest także sięgnięcie do przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022 r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi.

W tym miejscu podkreślić należy jednak bardzo wyraźnie, że dla pełnego określenia listy towarów objętych specjalnym nadzorem organów administracji, niezbędne jest również przeanalizowanie późniejszych zmian do przywołanego tu rozporządzenia. Wielokrotnie zawierały one bowiem nowe regulacje, mające charakter przepisów autonomicznych obowiązujących niejako równolegle do zapisów rozporządzenia z dnia 25 kwietnia 2022r.  

W dniu 10 września 2025r. Minister Finansów i Gospodarki, wydał kolejną nowelizację przepisów rozporządzeni Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022 r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Przyjęła ona postać rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 10 września 2025r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Interesujące z punktu widzenia niniejszego artykułu regulacje, wchodzą w życie z dniem 17 marca 2026r.

System monitorowania z tą datą, znajdzie więc zastosowanie do towarów:

objętych działem CN 61 (artykuły odzieżowe i dodatki odzieżowe, dziane) jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym działem przekraczać będzie 10 kg,

objętych działem CN 62 (artykuły odzieżowe i dodatki odzieżowe, niedziane) jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym działem przekraczać będzie 10 kg,

objętych kodem CN 6309 00 00, jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym kodem przekraczać będzie 10 kg,

objętych działem 64 CN, z wyłączeniem pozycji CN 6406, jeżeli w przesyłce towarów objętych tych działem, będzie więcej niż 20 sztuk obuwia,

objętych działem 61, 62 lub 64 CN, z wyłączeniem pozycji CN 6406, jeżeli masa brutto przesyłki, w której znajdować się będą towary z co najmniej dwóch z tych działów, przekraczać będzie 10 kg.

Nowe obowiązki w tranzycie, czyli przewoźniku masz problem.

Każdy rodzaj przewozu towarów objętych systemem, niesie za sobą obowiązki do wykonania dla różnych podmiotów. Stosunkowo najprostsze jest wyjaśnienie powinności materializujących się w przypadku tranzytu dóbr, podlegających reżimowi przepisów SENT przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Pod pojęciem tranzytu, rozumieć należy zarówno przejazd przez Polskę w trakcie realizacji przewozu pomiędzy państwami wchodzącymi w skład Unii Europejskiej, jak i przypadek, w którym jedno, lub też obydwa z krajów nadawcy i odbiorcy członkami wspólnoty nie są. Zgodnie więc z treścią art. 7 ustawy w przypadku tranzytu zgłoszenia ( lub zgłoszeń) na PUESC dokonuje przewoźnik. Przewoźnikiem z kolei jest podmiot, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonuje faktycznego przemieszczenia towarów. W konsekwencji więc firma transportowa, której nadawca powierzy przesyłkę lub też przesyłki, transportowane w reżimie przepisów SENT tranzytem przez nasz kraj, zmuszona będzie do utworzenia zgłoszenia przed wjazdem z danym ładunkiem na teren Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskania numeru referencyjnego.

Kolejnym obowiązkiem będzie wyposażenie pojazdu w lokalizator, który kierowca ma obowiązek uruchomić przed wjazdem na teren RP. i stale utrzymywać jego pracę. W przypadku systemowego (komunikat z PUESC) wezwania do przedstawienia środka transportu do kontroli, przewoźnik jest obowiązany żądanie to wykonać.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy tranzycie, przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez przewoźnika: 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości, ilości lub rodzaju towaru: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

nie przedstawienie pojazdu do kontroli zgodnie z wezwaniem: 20 000 zł,

brak aktualizacji zgłoszenia lub nieuzupełnienie jego treści 10 000 zł.

Widać więc, że sankcje za naruszenie omawianych tu przepisów nie są niskie. Warto zatem przeszkolić pracowników firm transportowych w zakresie nowych obowiązków oraz uświadomić kontrahentom (szczególnie zagranicznym) konieczność deklarowania składu i masy przesyłek z odzieżą i obuwiem.

W przypadku tranzytu zwolnione z obowiązków kreowania i aktualizacji zgłoszeń , jak i śledzenia towarów, będą jedynie te przesyłki zawierające artykuły z działu CN 61, CN 62 lub CN 64, które przewożone są z jednoczesnym dochowaniem dwóch warunków:

transportuje je firma posiadająca status operatora pocztowego

towar jest przemieszczany wyłącznie w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa Pocztowego.

Zatem wyłączenie jakichkolwiek przejazdów tranzytowych z reżimu omawianych tu regulacji wydaje się mało prawdopodobne, mając w pamięci definicję przesyłki pocztowej.  

Import i co dalej?

W przypadku operacji importowej, rozpoczynającej się na terytorium innego niż Rzeczpospolita Polska państwa, z miejscem zakończenia przewozu na terenie naszego kraju, obowiązek dokonania zgłoszenia towarów podlegających ustawie SENT, zawierającej produkty objęte tą regulacją od dnia 17 marca 2026r. spoczywać będzie na „podmiocie odbierającym” (zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy). Trzeba będzie się z niego wywiązać przed rozpoczęciem przewozu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

Pojęcie „podmiot odbierający”, zdefiniowane zostało w sposób formalny w art.   2 pkt 6 ustawy, cyt: 6) podmiot odbierający:

  1. osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, prowadząca działalność gospodarczą, dokonująca wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, importu towarów lub nabycia towarów w przypadku dostawy towarów w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2024 r. poz. 361 i 852) albo ;
  2. zużywający podmiot olejowy nieprowadzący działalności gospodarczej;

Przewoźnik z kolei, będzie obowiązany do aktualizacji zgłoszenia, przed rozpoczęciem przejazdu na terenie Polski, poprzez uzupełnienie (aktualizację) sporej ilości danych. Z kolei podmiot odbierający, po rozładunku towaru, winien uzupełnić zgłoszenie wprowadzając informację o jego odbiorze. Będzie obowiązany tego dokonać, najpóźniej w następnym dniu roboczym, po dniu dostarczenia towaru. Stanowi to zamknięcie zgłoszenia.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy imporcie, przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez podmiot odbierający: 46% wartości brutto towaru podlegającego zgłoszeniu, nie mniej niż 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości ilości lub rodzaju towaru: 46% różnicy wartości brutto towaru zgłoszonego i towaru rzeczywiście przewożonego, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia, nie mniej niż 20 000 zł,

za nieprzedstawienie środka transportu do kontroli na wezwanie: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

za brak aktualizacji zgłoszenia: 10 000 zł. 

Przewóz towarów objętych od dnia 17 marca 2026r. reżimem omawianych tu przepisów będzie wyłączony w całości spod opisanych tu obowiązków przy imporcie, jeśli podmiot obowiązany do przesłania do rejestru zgłoszenia:

  1. posiada status upoważnionego przedsiębiorcy AEO, o którym mowa w art. 38 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny lub
  2. jest stroną zawartej z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej umowy o współdziałanie, o której mowa w art. 20s ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.

W przypadku importów, spod reżimu ustawy wyłączone będą również artykuły z działów CN 61, CN 62 oraz CN 63, przewożone przez operatorów pocztowych w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego.

Ładujemy w kraju odzież lub obuwie.

W tej części przeanalizowane zostaną obowiązki nałożone przez prawodawcę w zakresie przewozów rozpoczynających się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej – a zatem transportów krajowych i eksportów opisanych w art. 5 ustawy. W tego typu przypadkach, zobowiązany do przesłania zgłoszenia na PUESC jest podmiot wysyłający, zdefiniowany w art. 2 pkt 7 ustawy, jako,

cyt: "podmiot wysyłający - osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej, prowadząca działalność gospodarczą, dokonująca:"

  1. dostawy towarów w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług:

    ostatniej przed rozpoczęciem przewozu towarów - w przypadku gdy jest dostawcą towaru, a po wydaniu towaru jest on przewożony na rzecz podmiotu odbierającego,

    uprawnioną do rozporządzania towarami jak właściciel w momencie rozpoczęcia przewozu - w przypadku gdy dostarcza towary na rzecz podmiotu odbierającego w celu dokonania dostawy towarów po zakończeniu przewozu towarów,

  2. wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów w rozumieniu ustawy, o której mowa w lit. a,
  3. eksportu towarów w rozumieniu ustawy, o której mowa w lit. a.

Przewoźnik z kolei przez rozpoczęciem podróży krajowej lub eksportowej jest obowiązany zgłoszenie zaktualizować, poprzez wprowadzenie wielu istotnych informacji. Aktualizacja zgłoszenia przez przewoźnika w praktyce będzie możliwa jedynie po przekazaniu numeru zgłoszenia oraz wygenerowanego przy jego przesyłaniu elektronicznego klucza.

W przypadku dostawy towarów (krajowej) podmiot odbierający uzupełnia zgłoszenie o informację o odbiorze towaru, nie później niż w dniu roboczym następującym po dniu dostarczenia towaru.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy przewozach opisanych w art. 5 ustawy przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez podmiot wysyłający: 46% wartości brutto towaru podlegającego zgłoszeniu, nie mniej niż 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości, ilości lub rodzaju towaru: 46% różnicy wartości brutto towaru zgłoszonego i towaru rzeczywiście przewożonego, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia, nie mniej niż 20 000 zł,

za nieprzedstawienie środka transportu do kontroli na wezwanie: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

za brak aktualizacji zgłoszenia: 10 000 zł. 

Przepisy tu omawiane trzeba będzie stosować do przejazdów opisanych w art. 5 jeśli:

  1. przewóz towarów pochodzących z terytorium państwa trzeciego, nastąpi po uprzednim dopuszczeniu ich w kraju do swobodnego obrotu w Unii Europejskiej, i których miejsce zakończenia przewozu jest poza terytorium kraju w innym państwie członkowskim,
  2. przewozowi towarów, nie towarzyszy faktura w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2025 r. poz. 775, 894, 896 i 1203) dokumentująca dostawę towarów, wewnątrzwspólnotową dostawę towarów albo eksport towarów w rozumieniu tej ustawy, przy czym w przypadku faktury w postaci elektronicznej w formacie umożliwiającym zapoznanie się z jej treścią;

Warto poświęcić nieco czasu na drugi ze wskazanych tu przypadków. Przejazd rozpoczynany na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie będzie objęty monitorowaniem jeśli kierowca okaże fakturę za przewożoną partię artykułów o kodach CN 61, CN 62 oraz CN 64. Największym w tym kontekście problemem wydaje się uświadomienie kierowcom takiego stanu rzeczy. Ten proces nie będzie łatwy. Kierowcy nie będą mieli świadomości, iż okazanie faktury zmieni sytuację prawną przesyłki. Z dotychczasowej praktyki wiemy, iż  nawet wyposażeni w fakturę, nie będą uświadomieni co do obowiązku jej okazania kontrolującym. Z kolei firmy handlujące i producenci odzieży i obuwia, nie są skłonni dołączać faktur do tego typu przesyłek, co powodowane jest chęcią utrzymania tajemnicy handlowej.

Przewóz towarów rozpoczynający się na terenie RP,  objętych od dnia 17 marca 2026r. reżimem omawianych tu przepisów, będzie wyłączony w całości spod opisanych tu obowiązków w przypadku,  w którym podmiot obowiązany do przesłania do rejestru zgłoszenia:

  1. posiada status upoważnionego przedsiębiorcy AEO, o którym mowa w art. 38 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny lub
  2. jest stroną zawartej z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej umowy o współdziałanie, o której mowa w art. 20s ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.

W przypadku eksportu i transportów krajowych, spod reżimu ustawy wyłączone będą również  artykuły z działów CN 61, CN 62 oraz CN 63, przewożone przez operatorów pocztowych w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego.

Jest źle, co robić?

Jak widać kary za niewykonanie obowiązków w zakresie monitorowania przewozów odzieży i obuwia będą bardzo wysokie a ich następstwa dotkliwe. Z tych przyczyn warto skupić się, na przygotowaniu firm do nowej sytuacji prawnej w tym zakresie. DRIVIA ma oczywiście przygotowany personel i w zakresie usług doradczych, jest w stanie pomóc w przygotowaniu podmiotów nadających czy też odbierających tego typu przesyłki, jak i przewoźników. Zapraszamy wiec do kontaktu.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
15.1.2026
2 min
Wozisz odzież lub obuwie – będziesz śledzony.
Jedyną rzeczą stałą w transporcie są zmiany. Władza zapewnia nam ciągłą konieczność dostosowywania się do zmieniających się uwarunkowań prawnych w transporcie. Obok objęcia nowych dróg systemem elektronicznego poboru opłat, zmian związanych z Krajowym Systemem e-Faktur, już w marcu trzeba będzie dostosować się do nowych regulacji związanych z monitorowaniem przewozów. Wejdzie bowiem w życie obowiązek zgłaszania organom państwa przewozów odzieży i obuwia a także śledzenia przejazdów z tego typu ładunkami.

Zmiany w wynagrodzeniach w branży transportowej od stycznia

Płaca minimalna — najważniejsze informacje dla firm transportowych

Przed nami nowy rok, a co za tym idzie oprócz nowych perspektyw również nowe obowiązki. Dzień 1 stycznia dla działów kadr i płac jest dniem wprowadzenia dla pracowników nowej dokumentacji – nowe wzory umów, nowe porozumienia zmieniające – zgodnie z nową stawką płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2026 r. płaca minimalna wzrośnie do 4806 zł brutto miesięcznie (wzrost o 140 złotych brutto w stosunku do roku ubiegłego) – a w przypadku stawki godzinowej wzrost do kwoty 31,40 zł (wzrost o 0,9 zł). Pracodawcy muszą przygotować się na te zmiany już teraz, tak aby od początku kolejnego roku obowiązywały prawidłowe stawki i dokumenty.

Wzrost płacy minimalnej – konsekwencje dla kierowców i pracodawców

Podstawowym obowiązkiem firm transportowych jest ponowne przyjrzenie się stawkom na umowach kierowców. Warto tutaj podkreślić, że kierowcy, jako pracownicy stale wykonujący pracę poza siedzibą pracodawcy korzystają z możliwości wynagrodzenia w formie ryczałtu – za godziny nadliczbowe i nocne. Analiza pracy kierowcy w ostatnim roku powinna być punktem wyjścia do ewentualnej waloryzacji tych ryczałtów. Pamiętajmy również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami dot. płacy minimalnej składniki te nie mogą być częścią wynagrodzenia minimalnego. Konstruując więc nowe porozumienia zmieniające, należy bardzo mocno wziąć ten aspekt pod uwagę. Nie zapominajmy również o składniku, który wywodzi się z ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. 2004 Nr 92 poz. 879), a który jest w zasadzie nieodłącznym elementem wynagrodzenia kierowcy – mowa tu o wynagrodzeniu za dyżur, które jeszcze w roku 2026 będzie mogło być razem z wynagrodzeniem zasadniczym częścią wynagrodzenia minimalnego.

Przeciętne wynagrodzenie a składki ZUS kierowców

Wyższe przeciętne wynagrodzenie – co to oznacza dla kosztów zatrudnienia?

Kolejnym ważnym aspektem, jeśli nie najważniejszym, jest wzrost przeciętnego wynagrodzenia – będącego jednocześnie możliwą najniższą podstawą oskładkowania dla kierowców oddelegowanych. Zgodnie z założeniami ustawy budżetowej, nowe przeciętne wynagrodzenie od stycznia 2026 roku wyniesie 9420 złotych. I to nie wzrost płacy minimalnej, ale fakt, że wzrasta przeciętne wynagrodzenie, może okazać się największym wyzwaniem dla branży transportowej.

Podkreślmy, że wynagrodzenie kierowców zarabiających powyżej tej kwoty – nawet przy największej zalecanej przez nas optymalizacji (ulgi ZUS i PIT, sanitariaty, ekwiwalenty BHP) – będzie niosło za sobą konieczność odprowadzania przez pracodawcę składek od niebagatelnej kwoty 9420 zł. Pamiętajmy, że w roku 2022, kiedy wprowadzano Pakiet Mobilności to przeciętne wynagrodzenie wynosiło „zaledwie” 5922 zł i rosło przez kolejne lata – podnosząc jednocześnie koszty firm transportowych  i osiągając w roku 2025 poziom 8673 zł.  

ZUS kierowcy delegowanego – nowe wyliczenia i wpływ na budżet firmy

Co to oznacza dla rachunku kosztów firmy? Przy założeniu, że kierowca osiąga przychód wyższy niż przeciętne wynagrodzenie, firmy transportowe muszą zmierzyć się z kosztem ZUS-u za jednego kierowcę w wysokości 3952,26 zł. Odnotujemy więc wzrost o 313,41 zł – i to właśnie na taką kwotę wzrostu kosztów muszą przygotować się pracodawcy. Dla porównania koszt ten w roku 2025 wynosił 3638,85 zł.

Rodzaj składki 2025 (8673,00) 2026 (9420,00) Zmiana
Emerytalne (19,52%) 1692,96 1838,78 +145,82
Rentowe (8%) 693,85 753,6 +59,78
Chorobowe (2,45%) 212,49 230,79 +18,3
Wypadkowe (1,67) 144,84 157,31 +12,47
Zdrowotne (9%) 673,55 731,57 +58,02
FP (2,45%) 212,49 230,79 +18,3
FGŚP (0,1%) 8,67 9,42 +0,75
SUMA 3638,85 3952,26 +313,41

Co również bardzo ważne – jeżeli dokumentacja wewnątrzzakładowa przedsiębiorstwa ustala termin wynagrodzenia z przesunięciem na początek kolejnego miesiąca (np. na 10 dzień miesiąca za miesiąc poprzedni) – taką kwotę będzie trzeba zapłacić już z wynagrodzenia za grudzień. Bowiem przychód jaki osiągnie kierowca, będzie już przychodem styczniowym – zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych – a tak właśnie ustalamy podstawę oskładkowania dla ZUS.

Obowiązki pracodawców od stycznia

Kontrola zgodności rozliczeń z nowymi przepisami

Nowe stawki to nie tylko obowiązek wypłaty wyższego wynagrodzenia minimalnego, ale przede wszystkim dostosowania dokumentacji, oprogramowania oraz w dalszej kolejności weryfikacja rozliczeń i ich zgodności z nowymi przepisami.  

Checklista dla firmy transportowej – co trzeba zrobić przed styczniem?

Weryfikacja umów i dokumentacji pracowniczej:
  1. Aktualizacja wynagrodzenia zasadniczego;
  2. Weryfikacja wynagrodzenia za dyżury
  3. Waloryzacja lub ponowne wyliczenie ryczałtów za pracę w godzinach nocnych i nadliczbowych
Weryfikacja ustawień oprogramowania do rozliczania czasu pracy.
Aktualizacja systemów płacowych – nowe stawki, nowe podstawy, nowe zasady oskładkowania.

W roku tak dużych zmian dobra organizacja rozliczeń staje się równie ważna jak dobra organizacja tras. Dlatego warto powierzyć kadry i płace specjalistom DRIVIA — aby mieć pewność, że wszystko działa zgodnie z przepisami i bez nadmiernych kosztów. Przeoczenie jednego elementu dokumentacji może kosztować więcej niż sama podwyżka płacy minimalnej. Dla kadr i płac w transporcie najważniejsza staje się więc optymalizacja oraz gotowość do wdrożenia zmian już przy grudniowych wypłatach liczonych w styczniu.

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

15.1.2026
2 min
Zmiany w wynagrodzeniach kierowców od stycznia - co muszą wiedzieć firmy transportowe?
Od stycznia transport wchodzi w rok większych kosztów pracy i dokładniejszej kontroli dokumentacji kadrowo-płacowej. Minimalne wynagrodzenie rośnie, ale to przeciętne wynagrodzenie — stanowiące podstawę składek ZUS dla kierowców delegowanych — będzie największym obciążeniem finansowym. Firmy muszą więc nie tylko przygotować budżet, lecz także dobrze przeliczyć dyżury, ryczałty oraz prawidłowo ustawić programy płacowe, aby uniknąć błędów przy rozliczeniach.

Działania Państwowej Inspekcji Pracy, ZUS i KAS, a także kierunek debaty publicznej wokół rynku pracy, zapowiadają nową rzeczywistość dla wielu firm transportowych. Wielu kierowców świadczących dziś usługi w formule B2B może zostać uznanych za pracowników etatowych — szybciej i łatwiej niż dotychczas.

W tym tekście wyjaśniamy, co realnie się zmienia, co się nie zmienia mimo ostatnich decyzji rządu oraz jak firmy transportowe mogą się na to przygotować.

O co właściwie chodzi? Umowa swoje, rzeczywistość swoje

Od dawna powtarzamy, że nie liczy się nazwa umowy, ale sposób, w jaki kierowca faktycznie pracuje.
I to właśnie będzie kluczowe dla PIP.

O charakterze współpracy decydują m.in.:

kto ustala czas, miejsce i sposób wykonywania przewozów,

czy kierowca używa własnego taboru,

czy może odmówić przyjęcia zlecenia,

czy sam organizuje pracę,

czy ponosi ryzyko gospodarcze,

czy świadczy usługi także dla innych podmiotów.

W transporcie granica między B2B a etatem jest często bardzo cienka. Kierowca „na działalności” i kierowca „na etacie” wykonują często identyczne zadania, korzystają z tego samego sprzętu i pracują według tych samych grafików. To klasyczny przykład samozatrudnienia zależnego — a to najłatwiej przekwalifikować na stosunek pracy.

Ważna korekta legislacyjna: projekt reformy PIP wraca do resortu

W debacie publicznej pojawiło się wiele informacji o planowanej reformie Państwowej Inspekcji Pracy, która miała przyznać inspektorom bardzo szerokie uprawnienia, w tym możliwość reklasyfikacji umów cywilnoprawnych na umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej.

Projekt ten został wprawdzie zatwierdzony przez Stały Komitet Rady Ministrów, jednak Prezes Rady Ministrów zdecydował o jego wycofaniu z porządku prac Rady Ministrów. Zdaniem Premiera kluczowe pozostaje utrzymanie dotychczasowych zasad, zgodnie z którymi o spełnieniu przesłanek istnienia stosunku pracy rozstrzygają sądy, a nie organ administracji.

W konsekwencji projekt został ponownie skierowany do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w celu przygotowania jego nowej wersji.

Nie oznacza to jednak odwrotu od zaostrzenia podejścia do pozornego B2B. Kierunek zmian pozostaje niezmienny, a presja kontrolna PIP, ZUS i KAS rośnie już dziś — niezależnie od ostatecznego kształtu ustawy. Można spodziewać się rozwiązań pośrednich, które przyspieszą ustalanie stosunku pracy, nawet jeśli formalnie pozostanie ono w gestii sądów.

Kontrole trwają i będą trwać

Niezależnie od losów reformy PIP:

kontrole PIP, ZUS i KAS są coraz bardziej skoordynowane,

instytucje wymieniają dane i budują profile ryzyka,

branża transportowa znajduje się wysoko na liście obszarów „do sprawdzenia”,

analizowana jest praktyka, a nie tylko dokumenty.

Oznacza to, że model B2B funkcjonujący jak etat nadal będzie kwestionowany — tyle że na drodze kontroli i postępowań sądowych, a nie decyzji administracyjnej „od ręki”.

Ile to będzie kosztować? Szacujemy: nawet +3 000 zł miesięcznie na kierowcę

Jeżeli współpraca B2B zostanie uznana za stosunek pracy, koszt jednego kierowcy wzrośnie średnio o ok. 3 tys. zł miesięcznie.

A przecież już dziś branża mierzy się z:

Pakietem Mobilności,

rosnącą płacą minimalną,

wyższą podstawą wymiaru składek,

rosnącymi kosztami paliwa i obsługi floty.

Do tego dochodzi ryzyko utraty części ulg PFRON, jeśli B2B zostanie uznane za etaty.

Czy B2B zniknie? Nie — ale zostanie ograniczone

Uspokajamy: B2B pozostaje legalne.

Natomiast od 2026 r. będzie bezpieczne jedynie tam, gdzie rzeczywiście działa jak usługa, a nie jak etat.

B2B obroni się tam, gdzie:

kierowca jeździ własnym taborem,

pracuje dla kilku firm,

decyduje o czasie i miejscu pracy,

ponosi część kosztów i ryzyk.

Jeśli kierowca na B2B pracuje faktycznie jak etatowiec — ryzyko przekwalifikowania będzie bardzo wysokie.

Czego będzie szukał inspektor? Przede wszystkim praktyki

Umowa to tylko jeden dokument. Inspektorzy będą analizować znacznie więcej:

korespondencję dyspozytor–kierowca,

grafiki i instrukcje,

logi zleceń i systemów telematycznych,

ogłoszenia o pracę,

sposób rozliczania tras,

różnice między etatem a B2B,

kto zapewnia pojazd i paliwo,

czy kierowca może odmówić zlecenia.

To codzienna praktyka przesądzi o wyniku kontroli — nie zapisy w umowie.

Dlaczego dokumenty często nie wystarczą? Bo rozmijają się z rzeczywistością

Najczęściej widzimy takie problemy:

umowa mówi o samodzielności — a kierowca ma sztywne godziny,

umowa mówi o swobodzie zleceń — a kierowca nie może odmówić,

umowa mówi o ryzyku wykonawcy — a kierowca korzysta tylko z firmowego taboru,

umowa mówi o elastyczności — a kierowca ma meldować się o 6:00.

Taki model nie obroni się przed PIP — niezależnie od jakości dokumentów.

Jak się przygotować? Nasze rekomendacje

  1. Wykonaj rzetelny audyt umów – przejrzyj wszystkie relacje B2B i sprawdź, gdzie są punkty ryzyka.
  2. Zbuduj prawdziwe B2B tam, gdzie chcesz je utrzymać

    możliwość odmówienia zlecenia,

    indywidualne zlecenia,

    rozliczenia za korzystanie z firmowego pojazdu,

    element realnego ryzyka,

    prowadzenie usług także dla innych klientów.

  3. Przygotuj „teczkę kontroli”

    umowy, aneksy,

    korespondencję potwierdzającą niezależność,

    logi zleceń,

    dokumenty dot. ryzyka gospodarczego,

    faktury od innych klientów (jeśli są).

  4. Zaplanuj budżet na rok 2026 – uwzględnij ryzyko etatyzacji ok. 3 000 zł miesięcznie per kierowca.
  5. Sprawdź ulgi i dopłaty – zwłaszcza PFRON i inne preferencje, które mogą ulec zmianie.
  6. Przeszkol dyspozytorów i brygadzistów – to oni najczęściej, nieświadomie, nadają B2B charakter etatu.

Podsumowanie — w którą stronę zmierza branża?

Zmiany w prawie nie likwidują B2B. Ale mocno ograniczają obszar, w którym można je stosować.

Firmy, które:

zrobią audyt,

uporządkują dokumentację,

rozdzielą procesy B2B i etatu,

przygotują „teczkę kontroli”,

zabezpieczą budżet,

rozpoczną 2026 rok spokojniej i świadomie.

Ci, którzy tego nie zrobią — mogą stanąć przed szybką decyzją PIP, dopłatami i poważnym zagrożeniem konkurencyjności.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Wasz model współpracy z kierowcami jest bezpieczny — możemy w tym pomóc.

Przeprowadzimy audyt umów, procedur i codziennej praktyki operacyjnej.
To najlepszy moment, żeby przygotować firmę na zmiany, które nadchodzą naprawdę szybko.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
9.1.2026
2 min
B2B w transporcie pod presją. Co naprawdę zmieni (i czego nie zmieni) wstrzymana reforma PIP i jak przygotować firmę
Od lat obserwujemy, jak w polskim transporcie drogowym model B2B i inne umowy cywilnoprawne pozwalały firmom działać szybciej, elastyczniej i taniej. Dzięki nim możliwe było sprawniejsze zarządzanie flotą i częściowe poradzenie sobie z brakami kadrowymi. Dziś jednak widać wyraźnie, że ten model znajduje się pod coraz silniejszą presją regulacyjną i kontrolną.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.