Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Przed tachografami: 4806 brutto na umowie i 9000 zł brutto na liście płac

Przez lata obsługą płacową firmy zajmowała się księgowość. Kierowcy busów byli rozliczani w dużej mierze tak, jak pozostali pracownicy. Na liście płac znajdowało się przede wszystkim wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 9000 zł brutto – jako jeden składnik, nie odnoszący się nawet do stawki na umowie.

Jednocześnie rzeczywiste ustalenia z kierowcami zakładały wynagrodzenie na poziomie około 7000 – 8000 zł netto miesięcznie. Dopóki firma nie prowadziła szczegółowej ewidencji czasu pracy na podstawie danych z tachografów, system funkcjonował w dotychczasowej formule. Sytuacja zmieniła się po wejściu nowych obowiązków.

‍

Tachograf pokazał rzeczywisty czas pracy kierowców

Po wprowadzeniu tachografów firma rozpoczęła szczegółowe rozliczanie czasu pracy kierowców. I nagle okazało się, że wynagrodzenie kierowcy to znacznie więcej niż jedna pozycja „wynagrodzenie zasadnicze”.

Z ewidencji zaczęły wynikać m.in.:

godziny nadliczbowe,

dyżury,

praca w porze nocnej,

rzeczywisty czas pracy w poszczególnych dniach,

czas pracy wykonywanej za granicą,

należne składniki związane z Pakietem Mobilności.


‍

Tachograf nie stworzył tych obowiązków. Sprawił natomiast, że rzeczywisty czas pracy kierowcy stał się widoczny, policzalny i możliwy do zweryfikowania.

A to oznacza, że powinien znaleźć odpowiednie odzwierciedlenie również na liście płac.

‍

Webinar: Alert branżowy – pierwsze problemy z rozliczaniem kierowców busów

Już 13 pazdziernika 2026 r. o godzinie 10:00

Zapisz się

‍

Sama ewidencja czasu pracy nie wystarczy.

Klient przekazał dane do księgowości, która nadal odpowiadała za przygotowanie list płac. I tutaj pojawił się kolejny problem. Samo posiadanie prawidłowo przygotowanej ewidencji czasu pracy nie oznacza jeszcze, że wynagrodzenie kierowcy zostanie prawidłowo naliczone.

Trzeba bowiem wiedzieć, jak przełożyć dane z ewidencji na poszczególne składniki listy płac.

W przypadku naszego klienta system kadrowo-płacowy nie był odpowiednio dostosowany do specyfiki rozliczania kierowców wykonujących transport międzynarodowy. W konsekwencji wynagrodzenie wynikające z rzeczywistego czasu pracy kierowców nie znajdowało prawidłowego odzwierciedlenia na listach płac.

Ale to nie był jedyny problem.

‍

Wirtualne diety – niewielki błąd, który wpływa na podatek

W ramach audytu zweryfikowaliśmy również sposób stosowania tzw. wirtualnych diet, czyli mechanizmu mającego wpływ na ustalanie podstaw składkowych i podatkowych kierowcy wykonującego przewozy międzynarodowe.

Okazało się, że system kadrowo-płacowy księgowości został skonfigurowany według nieaktualnych zasad. Przy ustalaniu przychodu stosowano pomniejszenie odpowiadające 30% diety, zamiast zasad obowiązujących od 2023 roku (60 euro/20 euro – za każdy dzień).

W efekcie mechanizm, który powinien być jednym z elementów prawidłowego rozliczenia wynagrodzenia kierowcy międzynarodowego, był stosowany błędnie. Konsekwencją były nie tylko nieprawidłowości w naliczeniu podatku, ale również brak wykorzystania dostępnych możliwości optymalizacji wynagrodzenia. A przypomnijmy – firma zakładała, że kierowca ma finalnie otrzymywać około 7000 – 8000 zł netto.

To bardzo ważny element tego przypadku. Celem naszego klienta nie było obniżenie wynagrodzenia kierowców. Kierowca nadal miał otrzymywać umówioną kwotę. Problem polegał na czymś innym: firma wypłacała założoną kwotę netto, ale lista płac nie pokazywała prawidłowo, z czego wynagrodzenie kierowcy rzeczywiście wynikało.

Z jednej strony mieliśmy więc szczegółową ewidencję czasu pracy.

Z drugiej – listę płac, która nie odzwierciedlała prawidłowo wszystkich wynikających z niej składników.

Do tego dochodziły błędy w naliczaniu obciążeń podatkowych oraz niewykorzystane możliwości prawidłowego ułożenia struktury wynagrodzenia. Taka sytuacja oznacza nie tylko potencjalnie wyższe koszty. To również ryzyko w przypadku kontroli albo sporu z pracownikiem.

‍

Audyt kadrowo-płacowy – sprawdziliśmy cały proces.

Klient zgłosił się do DRIVIA w celu przeprowadzenia audytu kadrowo-płacowego. Nie ograniczyliśmy się wyłącznie do sprawdzenia końcowej kwoty na liście płac.

Przeanalizowaliśmy cały proces:

Tachograf Ewidencja czasu pracy Składniki wynagrodzenia Rozliczenie płacy zagranicznej ZUS i PIT Lista płac Wynagrodzenie netto

‍

Zweryfikowaliśmy m.in. prawidłowość naliczania nadgodzin, dyżurów i pracy w porze nocnej oraz sposób rozliczania czasu pracy za granicą.

Sprawdziliśmy zasady stosowania wirtualnych diet oraz sposób ustalania podstaw składkowych i podatkowych.

Przeanalizowaliśmy również możliwości zastosowania innych świadczeń związanych z zatrudnieniem kierowców – w tym świadczeń dotyczących sanitariatów oraz ekwiwalentów BHP – oczywiście przy spełnieniu warunków pozwalających na ich prawidłowe zastosowanie.

‍

Efekt? To samo wynagrodzenie, ale zupełnie inna lista płac

Po przeprowadzonym audycie kadrowo płacowym przygotowaliśmy nowy model rozliczenia wynagrodzeń.

Kierowca nadal otrzymywał założone przez pracodawcę wynagrodzenie na poziomie około 7000-8000 zł netto. Zmieniło się natomiast to, w jaki sposób wynagrodzenie zostało naliczone i przede wszystkim wykazane.

Lista płac zaczęła odzwierciedlać pełną kwotę netto i rzeczywisty czas pracy wynikający z ewidencji. Pojawiły się na niej właściwe składniki wynagrodzenia – m.in. wynagrodzenie zasadnicze, nadgodziny, dyżury, dodatki za pracę w porze nocnej oraz składniki wynikające z wykonywania pracy za granicą. Prawidłowo zastosowano również mechanizmy mające wpływ na rozliczenie składek i podatku.

Dodatkowo – po analizie warunków ich stosowania – uwzględniono świadczenia związane z sanitariatami oraz ekwiwalentami BHP.

W efekcie udało się uporządkować i zalegalizować strukturę wynagrodzenia, zachowując zbliżony poziom obciążeń ZUS, a jednocześnie istotnie ograniczając obciążenie podatkowe.

Co równie ważne, klient otrzymał listę płac, którą można było powiązać z rzeczywistą ewidencją czasu pracy kierowcy oraz wykonanym przelewem.

Przed audytem Po audycie
Przed audytem9 000 zł brutto jako podstawowa pozycja listy płac Po audyciePełna struktura wynagrodzenia kierowcy
Przed audytemKierowca rozliczany podobnie jak standardowy pracownik Po audycieRozliczenie uwzględniające specyfikę transportu
Przed audytemBrak pełnego powiązania listy płac z ewidencją Po audycieSkładniki zgodne z rzeczywistym czasem pracy
Przed audytemBłędnie stosowane wirtualne diety Po audyciePrawidłowy mechanizm rozliczenia
Przed audytemNiewykorzystane możliwości optymalizacji Po audycieUwzględnienie dodatkowych świadczeń
Przed audytemNieprawidłowo naliczany podatek Po audycieNiższe obciążenie podatkowe
Przed audytemNetto na liście płac ≠ wynagrodzenie kierowcy Po audycieNetto na liście płac = wynagrodzenie kierowcy

‍

Co ten przypadek oznacza dla firm transportowych posiadających busy?

Od lipca 2026 roku właściciele firm transportowych powinni spojrzeć na tachograf znacznie szerzej niż wyłącznie jak na urządzenie służące do kontroli czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku.

‍

Dane z tachografu są początkiem procesu rozliczenia kierowcy – nie jego końcem.

Jeżeli na podstawie tych danych powstaje ewidencja czasu pracy, jej konsekwencją mogą być nadgodziny, dyżury, dodatki nocne i inne należności. Jeżeli kierowca wykonuje przewozy międzynarodowe, dochodzą kolejne elementy związane z pracą za granicą, wynagrodzeniem oraz zasadami ustalania podstaw ZUS i PIT.

A wszystkie te informacje powinny ostatecznie spotkać się w jednym miejscu: na prawidłowo przygotowanej liście płac.

Dlatego po zmianach z lipca 2026 roku warto zadać sobie nie tylko pytanie:

„Czy prawidłowo rozliczamy tachograf?”

ale również:

„Czy nasza księgowość potrafi prawidłowo przełożyć ewidencję czasu pracy kierowcy na jego wynagrodzenie?”

Bo nawet prawidłowo przygotowana ewidencja nie zabezpieczy firmy, jeżeli później dane zostaną niewłaściwie wykorzystane przy naliczaniu płac.

‍

Masz busy w transporcie międzynarodowym? Sprawdź swoje rozliczenia

Opisany przypadek nie jest wyłącznie historią jednej firmy. Po zmianach z lipca 2026 roku coraz więcej przewoźników musi zmierzyć się z pytaniem, jak prawidłowo przełożyć dane z tachografu i ewidencji czasu pracy na wynagrodzenie kierowcy busa.

Dlatego podczas naszego wydarzenia online:

„Alert branżowy – pierwsze problemy z rozliczaniem kierowców busów”

pokażemy, na co zwrócić szczególną uwagę przy naliczaniu wynagrodzeń po zmianach, jakie błędy pojawiają się w praktyce oraz jak powinien wyglądać cały proces – od danych z tachografu, przez ewidencję czasu pracy, aż po prawidłowo przygotowaną listę płac.

Jeżeli zatrudniasz kierowców busów w transporcie międzynarodowym albo odpowiadasz za ich kadry i płace, zapraszamy do udziału.

Zapisz się na Alert branżowy i sprawdź, czy prawidłowo rozliczasz wynagrodzenia swoich kierowców po zmianach z lipca 2026 roku.

‍

Webinar: Alert branżowy – pierwsze problemy z rozliczaniem kierowców busów

Już 13 pazdziernika 2026 r. o godzinie 10:00

Zapisz się

‍

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

Kadry i płace
20.9.2026
13 min.
Case study: Tachograf w busie to dopiero początek. Jak zmieniło się rozliczanie wynagrodzeń kierowców po lipcu 2026?
Od lipca 2026 roku dla wielu firm wykonujących transport międzynarodowy busami rozpoczął się zupełnie nowy etap rozliczania kierowców. Obowiązkowe tachografy sprawiły, że czas pracy kierowcy, który wcześniej nie zawsze był szczegółowo rejestrowany i analizowany, stał się podstawowym elementem rozliczania pracowników. A kiedy pojawia się szczegółowa ewidencja czasu pracy, pojawia się również kolejne pytanie: Czy lista płac kierowcy rzeczywiście odpowiada temu, co wynika z jego czasu pracy? Z takim problemem zgłosiła się do nas firma transportowa posiadająca 10 busów wykonujących przewozy międzynarodowe.

Przewóz na potrzeby własne – definicja

W codziennej nomenklaturze określenie przewozu na potrzeby własne nagminnie stosowane jest w nieprawidłowym kontekście. A przecież ustawa o transporcie drogowym w art. 4 pkt 4 dokładnie definiuje, jakiego rodzaju transport można nazwać przewozem na potrzeby własne. Pojęcie to oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej.

Z definicji ustawowej wyraźnie zatem wynika, że przewóz na potrzeby własne stanowi czynność, którą jest wykonywana w związku z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa, nie stanowiąc jednocześnie samego przedmiotu działalności. Jest to transport, który należy wykonać wyłącznie w celu zapewnienia prawidłowego i stałego obrotu w firmie, który jednak w sposób bezpośredni nie przynosi przychodów. Kluczowe są tu dwie cechy: nieodpłatność i pomocniczy charakter.

Sam transport niezarobkowy w ustawie podzielono dodatkowo na krajowy i międzynarodowy, odpowiednio do trasy, jaką pokonuje pojazd. Podczas przewozów wykonywanych w całości w granicach Polski mówimy o krajowym, zaś przy przekroczeniu granicy o międzynarodowym przewozie na potrzeby własne.

‍

Jakie warunki musi spełniać przewóz na potrzeby własne?

Okazuje się jednak, że nie każdy przewóz, który z pozoru wydaje się niezarobkowym rzeczywiście nim jest. Wynika to z faktu, że oprócz braku zysku i wspierającego charakteru, taka operacja powinna spełniać łącznie jeszcze cztery dodatkowe kryteria, żeby została potraktowana jako przewóz na potrzeby własne:

Pojazdy muszą być prowadzone przez samego przedsiębiorcę lub jego pracowników. Nie mogą to być osoby niezwiązane z firmą lub wykonujące swoje obowiązki na podstawie innej niż umowa o pracę.
Przedsiębiorca posiada tytuł prawny do dysponowania pojazdem (np. własność, leasing, najem dzierżawa itp.)
Celem przewozu jest:
  1. transport rzeczy stanowiących własność przedsiębiorcy albo będących przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo
  2. osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin.
Przewóz nie może być wykonywany w ramach działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług turystycznych.

‍

Zanim przewóz zostanie zakwalifikowany jako wykonywany na potrzeby własne, należy sprawdzić, czy spełnia wszystkie wskazane wyżej warunki. Niespełnienie choćby jednego z nich może skutkować uznaniem go za transport drogowy, wymagający posiadania odpowiedniej licencji. Jej uzyskanie wiąże się natomiast ze spełnieniem znacznie bardziej rygorystycznych wymogów.

‍

Transport niezarobkowy – zwolnienia ze stosowania przepisów

Opłakanym w skutkach mogłoby okazać się stwierdzenie, że transport niezarobkowy nie podlega branżowym przepisom. Co prawda, ustawa o transporcie drogowym swoim zakresem stosowania nie obejmuje wszystkich przewozów na potrzeby własne, jednak znaczącej części z nich został poświęcony obszerny rozdział ustawy. Zwolnieni będą przedsiębiorcy przewożący na potrzeby własne rzeczy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) nieprzekraczającej 3,5t  oraz osoby samochodami osobowymi i 7-9-miejscowymi busami.  

W pozostałych przypadkach transport niezarobkowy podlegał będzie pod wspomnianą ustawę w zakresie m.in. obowiązku uzyskania zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne czy warunków zatrudnienia kierowcy.  

Oprócz przewozów, które ze względu na swoją specyfikę mieszczą się w przytoczonej na wstępie definicji, przepisy dotyczące niezarobkowego transportu drogowego stosuje się także do przewozów w ramach:

powszechnych usług pocztowych,

usług polegających na przewozie odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych,

usuwania skutków awarii lub wypadków pojazdami pomocy drogowej,

działalności podmiotów niebędących przedsiębiorcami. (np. stowarzyszenia, placówki oświatowe).


W odniesieniu do innych ustaw mających znaczenie dla transportu drogowego, należy każdorazowo weryfikować czy charakter przewozu mieści się w zakresie wyłączeń ze stosowania danego aktu prawnego. Zwykle bowiem niemożliwe jest przyjęcie jednego uniwersalnego stanowiska dla wszystkich przewozów niezarobkowych. Dla przykładu, obowiązek stosowania tachografów będzie dotyczył większości kierujących, którzy wykonują transport na potrzeby własne, ale w gronie zwolnionych z tego obowiązku znajdą się m.in. kierowcy przewożący pojazdami o DMC nieprzekraczającej 7,5t w odległości do 100 km od bazy materiały, sprzęt i narzędzia potrzebne im do pracy w trakcie postoju. Ten przykład wyraźnie ilustruje, że nie każdy przewóz na potrzeby własne można potraktować jako zwolniony ze stosowania danych przepisów.

Zaświadczenie na przewozy na potrzeby własne

Spełnienie wszystkich przesłanek z art. 4 pkt 4 ustawy nie oznacza jeszcze, że przedsiębiorca może swobodnie wyruszyć w trasę. Ustawa wymaga bowiem dopełnienia formalności administracyjnej – uzyskania zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku podstawowej. To rozróżnienie bywa mylące: sam fakt, że przewóz merytorycznie kwalifikuje się jako przewóz na potrzeby własne, nie zwalnia z obowiązku posiadania dokumentu, który to potwierdza. Brak zaświadczenia naraża przedsiębiorcę na karę pieniężną.

Organ właściwy do wydania zaświadczenia zależy od zasięgu wykonywanego przewozu. Przy transporcie krajowym będzie to starosta (lub prezydent miasta na prawach powiatu) właściwy dla siedziby przedsiębiorstwa, a wydane zaświadczenie zachowuje ważność bezterminowo. Inaczej sytuacja wygląda w przewozach międzynarodowych – tu dokument wydaje Główny Inspektor Transportu Drogowego, i to jedynie na okres do pięciu lat, po którym konieczne jest jego odnowienie. Zgodnie z art. 33 ust. 6 ustawy o transporcie drogowym, wniosek o wydanie zaświadczenia musi zawierać:

dane przedsiębiorcy – nazwę, adres oraz siedzibę,

wykaz pojazdów, którymi będzie wykonywany przewóz – z podaniem marki, typu, rodzaju/przeznaczenia, numeru rejestracyjnego, numeru VIN oraz podstawy prawnej do dysponowania pojazdem (własność, leasing, najem itp.),

oświadczenie o zamiarze zatrudniania kierowców spełniających warunki z art. 39a ust. 1 pkt 1–4 ustawy, czyli m.in. posiadania świadectwa kwalifikacji zawodowej,

jeśli pojazd jest najmowany – dodatkowo dokumenty potwierdzające prawo do jego używania, zgodnie z art. 11d ust. 2 ustawy.


Wysokość opłaty zależy od rodzaju zaświadczenia oraz – w przypadku międzynarodowego – okresu, na jaki ma zostać wydane. W przewozach krajowych  wynosi ona 500 zł, plus 100 zł za każdy wypis dla zgłoszonego pojazdu. W przypadku zaświadczenia międzynarodowego, wydawanego przez GITD, opłata jest naliczana proporcjonalnie do wnioskowanego okresu ważności i wynosi maksymalnie 500 zł.  

Nie każdy przedsiębiorca musi jednak przechodzić przez tę procedurę. Ustawa przewiduje szereg zwolnień z obowiązku posiadania zaświadczenia – dotyczy to między innymi przewozów realizowanych w ramach powszechnych usług pocztowych, przedsiębiorców posiadających już uprawnienia do wykonywania transportu drogowego (w zakresie nimi objętym), a także rolników wykonujących działalność wytwórczą w rolnictwie. Do tego dochodzą także przewozy w ogóle niepodlegające reżimowi ustawy – realizowane pojazdami poniżej progów wagowych i liczby miejsc, o których była mowa wcześniej.

‍

Kontrola przewozu na potrzeby własne

Przewóz na potrzeby własne, tak jak każdy inny rodzaj transportu drogowego, podlega kontroli uprawnionych służb – Inspekcji Transportu Drogowego, Policji, Straży Granicznej czy Służby Celno-Skarbowej. Kierowca musi liczyć się z tym, że w każdej chwili zostanie poproszony o okazanie wypisu z zaświadczenia, a niekiedy także dokumentów potwierdzających związek przewożonego ładunku lub osób z działalnością przedsiębiorstwa. To właśnie na etapie kontroli najczęściej ujawniają się uchybienia, które przy pobieżnej analizie łatwo przeoczyć.

Konsekwencje takich uchybień bywają dotkliwe, choć przedsiębiorcy zwykle nie zdają sobie z tego sprawy, dopóki nie dojdzie do kontroli drogowej. Wykonywanie przewozu bez wymaganego zaświadczenia skutkuje nałożeniem na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 1000 zł, a brak wypisu w pojeździe – odrębną karą dla kierowcy. To jednak nie jedyne ryzyko. Jeśli okaże się, że przewóz wykonywany był niezgodnie z posiadanym zaświadczeniem, starosta (a w przypadku transportu międzynarodowego – Główny Inspektor Transportu Drogowego) stwierdzi jego nieważność, a o nowe zaświadczenie przedsiębiorca będzie mógł ubiegać się dopiero po upływie trzech lat.

Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają jednak tam, gdzie kontrolujący w ogóle zakwestionuje kwalifikację przejazdu jako przewozu na potrzeby własne. Wówczas – jak wspomniano wcześniej – transport taki traktowany jest jak zwykły transport drogowy, do którego wykonywania niezbędna jest licencja przewoźnika. Konsekwencje jej braku są nieporównywalnie surowsze niż w przypadku braku zaświadczenia a kara może opiewać nawet na 12 000 zł, dlatego tak istotne jest prawidłowe zaklasyfikowanie przewozu.

‍

Podsumowanie

Przewóz na potrzeby własne, choć może wydawać się mniej sformalizowany niż transport zarobkowy, również wymaga spełnienia określonych warunków ustawowych i dopełnienia formalności administracyjnych. Przed rozpoczęciem przewozu przedsiębiorca powinien sprawdzić, czy ma on charakter pomocniczy wobec podstawowej działalności firmy, czy pojazd, kierowca i ładunek spełniają wymagania określone w przepisach oraz czy konieczne jest uzyskanie odpowiedniego zaświadczenia. Dopiero spełnienie wszystkich wymaganych warunków pozwala uznać taki przejazd za legalny przewóz na potrzeby własne, a nie transport drogowy wykonywany bez wymaganej licencji.

Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Regulacje Prawne
16.9.2026
13 min.
Przewóz na potrzeby własne: definicja, warunki, dokumenty
Wielu przedsiębiorców w ramach prowadzonej działalności transportuje towary lub osoby własnymi pojazdami, nie świadcząc przy tym usług przewozowych – np. sieć sklepów w ramach wewnętrznej dystrybucji, firma budowlana przewożąca materiały na budowę czy przedsiębiorstwo dowożące pracowników do zakładu. Taka aktywność, mimo że z zewnątrz przypomina każdy inny transport, podlega odrębnemu reżimowi prawnemu, stanowiąc zgodnie z prawem niezarobkowy transport drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne. Jego wykonywanie obwarowane jest mniejszą liczbą wymogów, w stosunku do transportu stricte zarobkowego. Z pewnością nie oznacza to jednak, że w takim przypadku żadne przepisy nie regulują tej gałęzi działalności. Niniejszy artykuł systematyzuje najważniejsze zagadnienia związane z realizacją przewozów na potrzeby własne.

Nie zawsze jednak usunięcie danego auta z floty oznacza wymianę modelu na nowszy. W dobie trudnych czasów dla przewoźników drogowych często mamy do czynienia ze stopniową redukcją skali działalności lub czasowym zawieszeniem funkcjonowania całej firmy. Sprzedaż pojazdów to naturalna konsekwencja takich działań.  

Niezależnie od przyczyny, zbycie pojazdu wykorzystywanego do działalności transportowej wiąże się z pewnymi obowiązkami natury prawnej oraz formalnej. W tym artykule postaram się przybliżyć najważniejsze z nich.  

‍

Sprzedaję auto – co z wypisem?

Nie prowadzę co do tego szczegółowych statystyk, jednak, jeśli miałbym wskazać najczęstszą wątpliwość, z którą dzwonią do mnie klienci pozbywający się części swojej floty, to byłby to bez wątpienia problem związany z wypisem lub licencją.  

Załóżmy zatem, że przedsiębiorca ma auto zgłoszone do licencji transportowej a w pojeździe znajduje się stosowny wypis. Wypis ma zadanie potwierdzić, że przewoźnik realizujący transport danym pojazdem posiada uprawnienia do podejmowania i wykonania działalności gospodarczej w tym zakresie. Po pierwsze zatem – zanim pozbędziemy się auta, należy pamiętać, aby wspomniany przed chwilą wypis koniecznie z niego wyciągnąć. Dla nowego właściciela jest to dokument całkowicie zbędny, którym nie może się posłużyć.  

Co zrobić z pozostawionym wypisem? Tutaj wiele zależy od tego, jakie są przyszłe plany przedsiębiorcy. Wypis nie jest bowiem dokumentem przypisanym do konkretnego numeru rejestracyjnego i może dalej pełnić swoją rolę w innym pojeździe wykorzystywanym przez tą samą firmę. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia na przykład w przypadku wymiany pojazdów – jeden pojazd zostanie sprzedany i na jego miejsce pojawia się nowy. Wówczas wypis ze zbywanego pojazdu bez problemu można przełożyć do auta nabytego. Najważniejsze to pamiętać, aby liczba posiadanych wypisów nie przekroczyła liczby pojazdów, dla których przewoźnik udokumentował swoją zdolność finansową w urzędzie. Ustawa o transporcie drogowym stwierdza bowiem, że:  

Przedsiębiorca jest obowiązany zwrócić ponadliczbowe wypisy do organu, który je wydał w terminie 7 dni od dnia, w którym łączna liczba wypisów przekroczyła liczbę pojazdów, dla których został udokumentowany wymóg zdolności finansowej, zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009.

Zgodnie z pozycją 1.2 taryfikatora znajdującego się w załączniku 3 do Ustawy posiadanie wypisów w łącznej liczbie przekraczającej liczbę pojazdów, dla których został udokumentowany wymóg zdolności finansowej zagrożone jest karą w wysokości 500 zł za każdy ponadliczbowy wypis.  

Niezależnie od tego, czy dochodzi do redukcji floty czy jedynie do wymiany aut, zaistniałą sytuację należy zgłosić do urzędu, który wydał firmie zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (licencję krajową). Sprawę trzeba zatem skierować do Starostwa Powiatowego, Urzędu Miasta lub też do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD). Najprostszym sposobem potwierdzenia danych wydawcy dokumentu jest przeczytanie tej informacji wprost z wypisu lub odwiedziny strony Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD): Ewidencja przedsiębiorców transportu drogowego - Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego

Na zgłoszenie zmian ustawodawca daje przewoźnikowi 28 dni od daty ich zaistnienia. Czasu jest zatem sporo.  

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w zakresie zgłoszenia zmian w licencji – zapraszamy do kontaktu.  

‍

‍

Sprzedaję auto – co z tachografem?

W odniesieniu do tachografu najważniejszym obowiązkiem po stronie przewoźnika, przed finalizacją sprzedaży auta, jest pobranie danych zarejestrowanych przez urządzenie. Ich późniejsze odzyskanie może być bardzo kłopotliwe a ciągłość danych ma niezwykle istotne znaczenie w kontekście przyszłej kontroli oraz bieżącej analizy czasu pracy.  

Wczytanie pełnych informacji z tachografu możliwe jest wyłącznie w przypadku użycia karty przedsiębiorstwa danego przewoźnika oraz aktywnej blokady firmowej. Czy koniecznie należy ją dezaktywować jeszcze przed usunięciem auta z floty? Takie postępowanie zalecam, aczkolwiek nowy nabywca automatycznie zdejmie starą blokadę wsuwając do tachografu swoją kartę przedsiębiorstwa. Taryfikator nie przewiduje również żadnej sankcji za niedopilnowanie tej kwestii.  

Pisząc artykuł pod koniec sierpnia 2026 roku nie można zapomnieć również o kwestii refinansowania wymiany tachografów. Zbliża się bowiem 31 dzień miesiąca – termin, do którego należało utrzymać zgłoszenie pojazdu (objętego wsparciem) do licencji wspólnotowej. Wcześniejsza sprzedaż auta z tachografem, na który otrzymało się refinansowanie, możliwa była wyłącznie za zgodą Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Po tej dacie przewoźnik będzie jedynie zobowiązany do przechowywania dokumentów świadczących o wymianie tachografu (np. faktur) oraz wydruków danych technicznych i informacji o kalibracji.

‍

Sprzedaję auto – czy muszę zgłaszać to do urzędu?

Zbycie pojazdu zarejestrowanego w Polsce wiąże się z koniecznością zawiadomienia właściwego organu. Na dokonanie tej czynności sprzedający ma 30 dni kalendarzowych od dnia zbycia, czyli najczęściej od daty wystawienia faktury albo podpisania umowy. Niedopełnienie obowiązku może skutkować karą administracyjną w wysokości 250 zł.

Zawiadomienie należy skierować do wydziału komunikacji właściwego ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę dotychczasowego właściciela. Można je złożyć osobiście, wysłać pocztą lub przekazać elektronicznie. Potrzebne będą dane nabywcy oraz kopia dokumentu potwierdzającego sprzedaż. Usługa jest bezpłatna, a potwierdzenie zgłoszenia warto zachować na wypadek późniejszych mandatów, opłat drogowych lub innych należności związanych z pojazdem.

Wyrejestrowanie jest odrębną procedurą i dotyczy między innymi kradzieży, demontażu, trwałej utraty oraz sprzedaży lub wywozu pojazdu za granicę. Zwykła sprzedaż auta innemu podmiotowi w Polsce nie stanowi podstawy do jego wyrejestrowania.

‍

Sprzedaję auto – co z polisą?

Sprzedaż pojazdu nie powoduje automatycznego rozwiązania umowy OC. Polisa przechodzi z mocy prawa na nabywcę, dlatego sprzedający powinien przekazać mu potwierdzenie zawarcia ubezpieczenia.

O sprzedaży trzeba jednak poinformować zakład ubezpieczeń w terminie 14 dni. W zgłoszeniu należy podać dane nabywcy - w przypadku osoby fizycznej imię, nazwisko, adres i numer PESEL, a w przypadku osoby prawnej nazwę, adres siedziby oraz numer REGON.

Do chwili skutecznego powiadomienia ubezpieczyciela sprzedający i nabywca odpowiadają solidarnie za zapłatę składki przypadającej za okres po sprzedaży. Nie warto więc odkładać zgłoszenia, ponieważ zakład ubezpieczeń może dochodzić nieopłaconej części składki również od poprzedniego właściciela.

Nabywca może korzystać z dotychczasowego OC do końca okresu ubezpieczenia albo wypowiedzieć polisę i zawrzeć nową. W razie wypowiedzenia sprzedającemu przysługuje zwrot składki za niewykorzystany okres ochrony. Trzeba również pamiętać, że przejęta polisa nie przedłuży się automatycznie na kolejny rok.

Inaczej może wyglądać sytuacja z dobrowolnymi ubezpieczeniami, takimi jak AC czy assistance. Ich dalszy los zależy od warunków konkretnej umowy, dlatego po sprzedaży należy skontaktować się z ubezpieczycielem.

‍

Sprzedaję auto – o czym jeszcze pamiętać?

Pojazd wykorzystywany w transporcie jest zwykle przypisany nie tylko do licencji i polisy, lecz także do wielu dodatkowych systemów. Przed jego przekazaniem warto zatem sprawdzić konto w systemie e-TOLL. Urządzenie OBU albo ZSL należy odłączyć od sprzedawanego pojazdu w Internetowym Koncie Klienta, a następnie dezaktywować, zwrócić lub przypisać do innego auta. Pozostawienie aktywnego urządzenia może prowadzić do naliczania opłat na konto dotychczasowego właściciela. Podobne działania trzeba wykonać w zagranicznych systemach opłat drogowych oraz u operatorów urządzeń działających w ramach EETS.  

Pojazd należy również usunąć lub przepisać w systemach telematycznych, GPS, kartach paliwowych, aplikacjach flotowych i umowach serwisowych. Przed przekazaniem auta warto skasować zapisane dane firmy, kierowców, tras i kontaktów, a także odebrać wyposażenie należące do przedsiębiorstwa. Dotyczy to między innymi kart paliwowych, urządzeń lokalizacyjnych, telefonów, dokumentów przewozowych i elementów wyposażenia kabiny.

Sprzedaż trzeba także prawidłowo udokumentować pod względem księgowym i podatkowym. Jeżeli pojazd stanowił środek trwały przedsiębiorstwa, należy wystawić odpowiedni dokument sprzedaży, rozliczyć przychód i podatek VAT zgodnie z sytuacją firmy oraz wykreślić auto z ewidencji środków trwałych. Szczególnej uwagi wymaga pojazd będący przedmiotem leasingu, kredytu lub zabezpieczenia- przed sprzedażą należy potwierdzić, czy przedsiębiorca rzeczywiście może nim swobodnie rozporządzać.

‍

Podsumowanie

Sprzedaż pojazdu wykorzystywanego w firmie transportowej nie kończy się na podpisaniu umowy i przekazaniu kluczyków. Wycofanie auta z floty wiąże się z kilkoma obowiązkami dotyczącymi licencji transportowej, tachografu, rejestracji oraz ubezpieczenia.

Zakres wymaganych działań zależy między innymi od tego, czy pojazd zostanie zastąpiony nowym, czy jego sprzedaż oznacza trwałe zmniejszenie floty. Warto więc wcześniej sprawdzić dokumenty związane z autem, pobrać potrzebne dane i dopilnować wymaganych zgłoszeń. Pozwoli to uporządkować sytuację formalną firmy i uniknąć problemów, które mogą ujawnić się dopiero podczas kontroli lub po przekazaniu pojazdu nowemu właścicielowi.

‍

Michał Pasik

Kierownik ds. szkoleń i rozwoju

Regulacje Prawne
28.8.2026
13 min.
Sprzedaż auta w firmie – co dalej?
Rotacja floty w firmie transportowej to nieodłączny element cyklu, który można zaobserwować niemal u każdego przewoźnika. Wymiana taboru na nowszy wiąże się w sposób oczywisty z koniecznością poniesienia określonych kosztów, które bywają jednak dosyć szybko rekompensowane korzyściami płynącymi z posiadania pojazdów mniej doświadczonych czasem. Do takich korzyści zaliczyłbym z pewnością większą niezawodność, niższe opłaty drogowe (dla pojazdów spełniających bardziej rygorystyczne normy EURO) oraz poprawę komfortu pracy kierowców i wizerunku firmy.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Tachografy w busach

Zacznijmy od podstaw. Obowiązek użytkowania tachografów dotyczy kierowców, którzy prowadzą pojazdy i wykonują przewozy podlegające pod Rozporządzenie WE nr 561/2006. I tak w art. 2 czytamy:

rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony; lub
  1. od dnia 1 lipca 2026 r. - rzeczy w międzynarodowym transporcie drogowym lub kabotażowym, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 2,5 tony; lub
  1. osób, pojazdami skonstruowanymi lub trwale przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą.

Nie trzeba być zatem wybitnym znawcą prawa oraz branży transportowej żeby stwierdzić, że 1 lipca nastąpi ogromna zmiana - dotychczasowa granica 3,5 tony zostanie obniżona do 2,5 tony. To z kolei oznacza, że cała masa firm transportowych i kierowców, którzy do tej pory nie używali urządzeń do rejestracji czasu pracy, niedługo będą musieli to robić.

‍

Czy każdy bus będzie miał tachograf?

Nie. Przytoczony art. 2 Rozporządzenia 561/2006 wyraźnie ogranicza, do których kierowców będą miały zastosowanie jego zasady. Chodzić będzie dokładnie o wykonywanie międzynarodowego lub kabotażowego transportu drogowego. Mówiąc prościej – z obowiązku użytkowania tachografu nadal będą zwolnieni kierowcy wykonujący transport krajowy lub na potrzeby własne. Podobnie będzie z firmami, które wykonywać będą wyłącznie przewozy niepodlegające pod Rozporządzenie – np. do i z krajów trzecich (nienależących do UE, EOG oraz poza Szwajcarią).  

Nie mniej – bez żadnego znaczenia dla wyżej wymienionego obowiązku pozostaje to, czy pojazd o dmc powyżej 2,5 tony był już wcześniej wyposażony w tachograf czy też zostanie wprowadzony do ruchu po 1 lipca 2026 r. Jeżeli taki pojazd ma być użytkowany w międzynarodowym transporcie zarobkowym w UE to będzie musiał posiadać tachograf. Co ważne – tachograf ten będzie musiał być inteligentny, czyli tzw. G2V2.  

Szacuje się, że nowe regulacje mogą dotyczyć w Polsce nawet około 40 tys. lekkich pojazdów dostawczych o DMC od 2,5 do 3,5 t, wykorzystywanych przez krajowe firmy w międzynarodowym przewozie towarów. Wprowadzenie obowiązku stosowania tachografów w tej grupie pojazdów oznacza dla branży istotne wyzwanie – zarówno organizacyjne, jak i finansowe. Zmiany te mogą znacząco wpłynąć na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw transportowych, a część z nich będzie zmuszona do modyfikacji swojego modelu działalności, np. poprzez ograniczenie operacji lub przejście na pojazdy o wyższej dopuszczalnej masie całkowitej.

‍

Czy montaż tachografu oznacza stosowanie ogranicznika prędkości?

Odpowiedź ponownie brzmi: nie. Jedno z drugim nie ma bezpośredniego związku przyczynowo- skutkowego i póki co nie ma oficjalnych planów wprowadzenia ograniczników prędkości w pojazdach do 3,5 tony.

‍

Jak kierowca powinien przygotować się do zmian?

Do głowy przychodzą mi przede wszystkim dwa aspekty. Po pierwsze – konieczność użytkowania tachografu przez kierowcę rodzi obowiązek posiadania przez niego spersonalizowanej karty kierowcy. Ta 5-letnia karta wydawana jest przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Cały proces uzyskania karty nie jest specjalnie długi ani skomplikowany aczkolwiek trzeba pomyśleć o tym wcześniej. Od siebie zalecam złożenie wniosku najpóźniej z początkiem czerwca. Najlepiej wykorzystać do tego portal: Info-Car

Po drugie – sama obecność w pojeździe tachografu oraz posiadanie przez kierowcę karty nie wystarczy. Najważniejsze z punktu widzenia kierowcy jest to, żeby poznać tajniki obsługi tego urządzenia a nade wszystko – nowe zasady organizacji własnego czasu pracy. Limity czasu jazdy, obowiązkowe przerwy, regularne i skrócone odpoczynki, pora nocna – to tylko wierzchołek góry lodowej przepisów, które wkrótce będą stanowiły codzienność w pracy międzynarodowego kierowcy busa. W tym aspekcie polecić mogę jedno – rzetelne szkolenie z czasu pracy kierowców i obsługi tachografów. A później nauka…poprzez praktykę.  

‍

Jak firma powinna przygotować się do zmian?

W tym miejscu pozwolę sobie wypunktować najważniejsze aspekty i stworzyć swego rodzaju checklistę dla firm wykorzystujących lżejsze pojazdy do transportu towarów.

Określ, które pojazdy obejmą przepisy 

Rozpocznij od dokładnej analizy floty i wykonywanych operacji transportowych. Kluczowe jest ustalenie, które pojazdy o DMC powyżej 2,5 t realizują przewozy międzynarodowe – to właśnie one zostaną najpewniej objęte obowiązkiem stosowania tachografów w 2026 roku. Taka weryfikacja pozwoli precyzyjnie zaplanować dalsze działania.

Przygotuj firmę na obsługę danych z tachografów

Wdrożenie tachografów w busach to nie tylko montaż urządzeń, ale przede wszystkim zarządzanie danymi. Konieczne będzie regularne pobieranie i archiwizacja plików z kart kierowców (co 28 dni) oraz tachografów (co 90 dni). Do tej czynności potrzeba specjalnego urządzenia do pobierania danych lub też wdrożenia w firmie telematyki, która pozwoli na zdalny odczyt.

Zadbaj o karty kierowców i kartę przedsiębiorstwa

Aby spełnić wymogi związane z tachografami w busach w 2026 roku, niezbędne jest wcześniejsze wyrobienie kart do tachografów. Dotyczy to zarówno kierowców (karty kierowców), jak i samej firmy (karta przedsiębiorstwa). Brak kart uniemożliwi legalne korzystanie z tachografów oraz prowadzenie wymaganej dokumentacji.

Zaplanuj rozliczanie czasu pracy na podstawie danych cyfrowych

Nowe przepisy oznaczają obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców w oparciu o dane z tachografów. Firmy będą musiały analizować aktywności kierowców, wykrywać naruszenia i przygotowywać rozliczenia zgodne z przepisami.

Zaplanuj montaż tachografów z wyprzedzeniem

W kontekście zmian kluczowe jest wcześniejsze zaplanowanie instalacji urządzeń G2V2. Odkładanie tego na ostatni moment może skutkować problemami z dostępnością serwisów, wydłużonym czasem realizacji i wyższymi kosztami.

Dostosuj organizację transportu do nowych regulacji

Wprowadzenie tachografów oznacza konieczność przestrzegania norm czasu jazdy, przerw i odpoczynków. Może to wpłynąć na sposób planowania tras, wydajność operacyjną oraz konieczność zwiększenia liczby kierowców. Warto wcześniej przeanalizować wpływ zmian na rentowność zleceń.

Przeszkól kierowców i dział operacyjny

Zmiany związane z tachografami w busach wymagają odpowiedniego przygotowania zespołu. Kierowcy powinni znać zasady obsługi urządzeń, a pracownicy biurowi – sposób analizy danych i rozliczania czasu pracy. Świadomość przepisów znacząco ogranicza ryzyko kar.

Zaktualizuj procedury i dokumentację firmową

Dostosuj regulaminy, instrukcje i procedury do nowych wymagań. Uwzględnij m.in. zasady korzystania z tachografów, raportowania usterek oraz postępowania w sytuacjach awaryjnych. Spójna i stosowana w praktyce dokumentacja to podstawa bezpiecznego funkcjonowania firmy po 2026 roku.

‍

Podsumowanie

Rok 2026 przyniesie jedną z największych zmian w segmencie transportu lekkiego od lat. Obowiązek stosowania tachografów w busach powyżej 2,5 t w transporcie międzynarodowym oznacza, że tysiące firm będą musiały wejść w zupełnie nową rzeczywistość regulacyjną. I choć wokół zmian narosło wiele mitów, fakty są jasne – nie każdy bus będzie objęty przepisami, ale dla tych, którzy realizują przewozy międzynarodowe, zmiana jest nieunikniona.

W praktyce nie chodzi jednak wyłącznie o montaż tachografu. Kluczowe będą nowe obowiązki administracyjne: regularne pobieranie danych, ich archiwizacja, analiza naruszeń oraz przede wszystkim prowadzenie ewidencji czasu pracy kierowców na podstawie plików z kart i tachografów. To obszar wymagający wiedzy, narzędzi i systematyczności – a błędy mogą oznaczać poważne konsekwencje finansowe.

Dlatego coraz więcej firm transportowych decyduje się nie tylko na wdrożenie tachografów, ale także na powierzenie obsługi całego procesu zewnętrznym specjalistom. Współpraca z firmą taką jak DRIVIA pozwala zdjąć z przedsiębiorcy ciężar interpretacji przepisów, pilnowania terminów odczytów czy przygotowywania rozliczeń. To nie tylko oszczędność czasu, ale przede wszystkim bezpieczeństwo – zarówno w codziennym funkcjonowaniu, jak i podczas ewentualnych kontroli.

Jeśli chcesz przejść przez zmiany związane z tachografami w busach 2026 bez chaosu i ryzyka błędów, warto rozważyć wsparcie partnera, który zajmie się tym kompleksowo. DRIVIA może przeprowadzić Twoją firmę przez cały proces – od wdrożenia, przez bieżącą obsługę danych, aż po pełne rozliczenie czasu pracy kierowców.

‍

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Tachografy
16.4.2026
2 min
Zegar tyka - coraz bliżej zmiany dla przewoźników do 3,5 tony
Nie odkryje Ameryki jeśli powiem, że transport do 3,5 tony czeka w 2026 roku prawdziwa rewolucja. Skupmy się jednak na faktach i zdementujmy przy okazji parę krążących mitów. Co tak naprawdę czeka przewoźników zajmujących się transportem tzw. busami? Jakie rozwiązania pojawiają się w kuluarach i które z nich mają jakiś sens? O tym wszystkim postaram się opowiedzieć w tym wpisie.

Podstawowym problemem, na którym skupiła się Komisja jest istnienie w obecnym obiegu dwóch rodzajów kart do tachografów – starego typu (karty wydane przed sierpniem 2023 r.) i nowego typu (wydane po tej dacie). O ile brak jest większych różnic w budowie zewnętrznej jednej i drugiej karty o tyle znacznie różnią się one wbudowaną pamięcią.

‍

Problem 1: na „starej karcie kierowcy” nie ma miejsca na 56 dni aktywności kierowcy

Komisja Europejska podkreśla, że podczas kontroli drogowej służby muszą mieć możliwość sprawdzenia czasu pracy kierowcy nie tylko z danego dnia, ale także z poprzednich 56 dni. Dlatego kierowca ma obowiązek okazać takie dane – najczęściej za pomocą karty kierowcy, ale też np. wydruków lub pobranych plików.

Docelowo, od sierpnia 2028 r., wszyscy kierowcy będą musieli korzystać z kart do tachografu inteligentnego drugiej generacji, które pozwalają przechowywać i okazać pełne dane z 56 dni tylko na karcie.  

Już teraz (dla kart wydawanych od sierpnia 2023 r.) jest to standard. W przypadku starszych kart zazwyczaj też jest możliwe zapisanie takiego okresu, ale w niektórych sytuacjach – np. przy częstych zmianach aktywności – dane mogą się nadpisywać i kierowca nie ma na to wpływu.

W takich przypadkach, jeśli podczas kontroli brakuje części danych, można je uzupełnić na kilka sposobów:

sprawdzając dane bezpośrednio w tachografie pojazdu,

prosząc firmę o przesłanie zapisów elektronicznie,

lub okazując wydruki z brakującego okresu.

Konkluzja: jeśli posiadasz kartę kierowcy wydaną przed sierpniem 2023 r. (kartę z mniejszą pojemnością) to Inspektor musi wziąć pod uwagę, że część danych z okresu 56 dni wstecz może nie być widoczna. W takim wypadku może poprosić o dosłanie pobranych danych lub sprawdzić dane zapisane przez tachograf (jeśli kierowca nie zmieniał w tym okresie pojazdu).

‍

Problem 2: na starej karcie kierowcy nie są automatycznie wpisywane znaczniki krajów na granicy

Z tego fragmentu wyjaśnień konkluzja jest tylko jedna: niezależnie od wersji posiadanej karty, korzystając z tachografu inteligentnego G2V2 (obowiązkowego w transporcie międzynarodowym od 2025 r.) kierowca nie ma obowiązku wprowadzania ręcznie znaczników krajów podczas przekraczania granic. Nie mniej KE zdaje sobie sprawę, że w większości przypadków w których kierowca używa starej karty, znacznik nie będzie widoczny na pobranych danych. Tym samym dopuszcza sytuację, w której firmy nakażą kierowcom ręczne wprowadzanie symbolu kraju rozpoczęcia pracy na granicy (chociażby w celu uproszczenia procesu rozliczenia).  

Czyli nie trzeba, ale realia pracy są takie… że trzeba.  

‍

Problem 3: nowy tachograf w pojeździe, ale karta kierowcy pochodząca z kraju trzeciego

Kartę kierowcy wydaje zawsze kraj, w którym kierowca ma stałe miejsce zamieszkania – ta zasada jest taka sama zarówno w przepisach UE, jak i w umowach międzynarodowych (AETR).

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na kierowców spoza UE (z krajów objętych AETR), którzy zaczynają pracę w firmie transportowej z UE. W praktyce najczęściej zaczynają oni podlegać przepisom unijnym, w tym obowiązkowi korzystania z karty kierowcy zgodnej z rozporządzeniem UE. Po wygaśnięciu ich dotychczasowej karty wydanej poza UE trzeba ponownie sprawdzić, gdzie znajduje się ich miejsce zamieszkania. Jeśli jest ono w UE, kierowca powinien wyrobić nową kartę kierowcy w kraju UE.

Dodatkowo starsze karty wydane poza UE mogą nie mieć wszystkich funkcji (np. związanych z tachografem drugiej generacji). Dlatego kierowca musi zadbać, aby mimo to spełniać wszystkie obowiązki – np. mieć dostęp do danych z ostatnich 56 dni. W praktyce często oznacza to konieczność wymiany karty na unijną.

‍

Problem 4: które kraje spoza UE mają możliwość montowania inteligentnych tachografów i wydawania nowych kart do tachografów?

Nie tylko kraje UE stosują przepisy dotyczące inteligentnych tachografów. Takie same zasady obowiązują także w: Wielkiej Brytanii, Norwegii, Islandii, Liechtensteinie i Szwajcarii.

Część krajów spoza UE (z tzw. Wspólnoty Transportowej), jak Serbia i Bośnia i Hercegowina, ma już możliwość wydawania kart do inteligentnych tachografów – dzięki odpowiednim certyfikatom.

Z kolei Ukraina również może korzystać z inteligentnych tachografów i kart, a jej pojazdy mogą być w nie wyposażone i używać ich w UE – na podstawie specjalnej umowy z Unią.

‍

Problem 5: czy wykonując transport z UE do kraju spoza UE należy mieć wymieniony tachograf na inteligentny?

I tu pojawia się moje podstawowe zastrzeżenie do terminu wydania omawianych wyjaśnień. Ostateczną datą wymiany tachografów na inteligentne w wersji drugiej (w transporcie międzynarodowym) był 19 sierpnia 2025 r. To oznacza, że przewoźnicy w zdecydowanej większości dawno zastąpili już urządzenia starszego typu nowymi. Tymczasem KE stwierdza, że w niektórych przypadkach… nie trzeba było tego robić.  

Zdaniem Komisji obowiązek wymiany tachografów dotyczy tylko tych pojazdów zarejestrowanych w UE, które wykonują transport międzynarodowy w obrębie UE (czyli jeżdżą między krajami UE lub przez inne państwa członkowskie).

Nie każdy przejazd zagraniczny oznacza jednak taki obowiązek.

👉 Jeśli pojazd jeździ wyłącznie na trasach objętych umową AETR (np. UE – kraj spoza UE), to nie ma obowiązku wymiany tachografu i to nawet wówczas gdy przejazd odbywa się przez inne kraje UE. Czyli podróżując na trasie Polska – Litwa – Białoruś przewoźnik nie musi wykorzystywać w tym celu pojazdu wyposażonego w tachograf G2V2.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku przewozu krajowego np. z Polski do Polski, gdy przewoźnik skraca sobie trasę jadąc chwilowo np. przez Czechy.  

Link do pełnych wyjaśnień KE: Pytania i odpowiedzi dotyczące tachografów w ramach pakietu mobilności.

‍

Podsumowanie

Najnowsze wyjaśnienia Komisji Europejskiej pokazują jedno – przepisy dotyczące tachografów, kart kierowców i obowiązków przewoźników stają się coraz bardziej szczegółowe, ale jednocześnie coraz trudniejsze w praktycznej interpretacji.

Z jednej strony mamy jasne kierunki zmian:

obowiązek dokumentowania 56 dni aktywności kierowcy,

rozwój tachografów inteligentnych drugiej generacji,

stopniowe odchodzenie od starszych kart kierowców,

automatyzację procesów (np. przekraczanie granic).

‍

Z drugiej strony rzeczywistość transportowa pokazuje, że:

stare i nowe rozwiązania funkcjonują równolegle,

przepisy nie zawsze nadążają za praktyką,

a część wyjaśnień pojawia się dopiero wtedy, gdy branża już zdążyła się do nich dostosować „po swojemu”.

‍

Dlatego kluczowa jest nie tylko znajomość samych przepisów, ale przede wszystkim ich aktualna interpretacja podczas kontroli drogowych. Na takie aspekty nacisk kładziemy podczas szkoleń z czasu pracy kierowców prowadzonych przez ekspertów firmy DRIVIA.

‍

Michał Pasik

Specjalista ds. czasu pracy kierowców, szkoleniowiec

Tachografy
9.4.2026
2 min
Nowe wytyczne KE: tachografy, karty kierowców i przekraczanie granic – praktyczny przewodnik dla przewoźników
Komisja Europejska przyzwyczaiła nas do tego, że raz na jakiś czas wydaje zbiór wyjaśnień, które mają rozwiewać wątpliwości w zakresie aktualnych problemów interpretacyjnych z niektórymi przepisami branżowymi. Tak jest i tym razem kiedy to KE pokusiła się o odpowiedź na 5 pytań dotyczących nowych i starych kart kierowców, znaczników kraju rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz konieczności wymiany tachografu na inteligentny. Ja pozwolę sobie na zadanie szóstego pytania, które kieruje do Komisji – czy nie za późno na takie wyjaśnienia?

Dokładne daty i godziny zakazów ruchu ciężarówek w Polsce

Zakazy ruchu pojazdów ciężarowych w Polsce regulowane są przez Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2423).

‍

Rozporządzenie określa:

pojazdy objęte zakazem,

dni oraz godziny obowiązywania ograniczeń,

katalog wyjątków, w których zakaz nie ma zastosowania.

‍

W 2026 roku Wielkanoc przypada w dniach:

Niedziela Wielkanocna – 5 kwietnia 2026

Poniedziałek Wielkanocny – 6 kwietnia 2026

‍

Właśnie w tych dniach w Polsce obowiązują zakazy ruchu pojazdów ciężarowych o DMC powyżej 12 ton:

5 kwietnia (niedziela) – zakaz w godzinach 08:00–22:00

6 kwietnia (poniedziałek) – zakaz w godzinach 08:00–22:00

Zakaz dotyczy pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton (z wyłączeniem autobusów) i obowiązuje na wszystkich drogach publicznych w Polsce.

‍

Czy ograniczenia obowiązują w sobotę przed świętami?

W praktyce bardzo ważny jest również dzień przed świętami, czyli:

4 kwietnia (sobota) – zakaz w godzinach 18:00 – 22:00

‍

Oznacza to, że transport może być realizowany normalnie do godziny 18:00 oraz od 22:00 do 8:00 w niedzielę. To często kluczowy moment na „domknięcie” transportów przed rozpoczęciem zakazów.

‍

Podsumowując:

Data Dzień Zakaz Godziny
4 kwietnia Sobota tak 18:00 – 22:00
5 kwietnia Niedziela Wielkanocna tak 08:00 – 22:00
6 kwietnia Poniedziałek Wielkanocny tak 08:00 – 22:00

‍

Gdzie sprawdzić wyjątki i szczegóły?

Warto pamiętać, że od obowiązujących w czasie świąt zakazów ruchu przewidziano szereg wyjątków. Obejmują one m.in. pojazdy realizujące transport artykułów szybko psujących się, przewozy medyczne, udział w akcjach ratowniczych czy transport powrotny z zagranicy. Z wyłączeń mogą korzystać również niektóre pojazdy wykonujące określone zadania publiczne lub specjalistyczne przewozy. Należy jednak podkreślić, że szczegółowy i kompletny wykaz wszystkich wyjątków został określony w odpowiednim Rozporządzeniu – jego pełna treść, wraz z dokładnymi warunkami stosowania wyłączeń, dostępna jest pod linkiem zamieszczonym na początku artykułu.

O czym łatwo zapomnieć?

Wielkanoc w Europie nie zawsze wygląda tak samo:

w wielu krajach obowiązują zakazy już od Wielkiego Piątku

godziny i zakres ograniczeń różnią się między państwami

często obejmują główne trasy tranzytowe

‍

Dlatego przy planowaniu tras międzynarodowych koniecznie trzeba sprawdzić aktualne przepisy dla każdego kraju po drodze. Aktualne zestawienia zakazów – zarówno dla Polski, jak i innych krajów UE – dostępne są na stronie: drivia.pl → Baza wiedzy → Aktualności - Przejdź

‍

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
1.4.2026
2 min
Zakaz ruchu ciężarówek w Wielkanoc 2026 – konkretne daty i zasady dla transportu
Okres Świąt Wielkanocnych to jeden z tych momentów w roku, kiedy ruch na drogach wyraźnie się zwiększa. Dla branży transportowej oznacza to nie tylko większą ostrożność, ale też konieczność uwzględnienia obowiązujących zakazów ruchu pojazdów ciężarowych.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.