Baza wiedzy

Najnowsze analizy branżowe, porady i informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć transport i logistykę.

Kogo dotyczą zmiany od 1 lipca 2026 r.?

Obowiązek montażu tachografu nie obejmie każdego busa. Najważniejsze są trzy elementy: masa, rodzaj przewozu i trasa. Nowe przepisy dotyczą przewozu rzeczy wykonywanego pojazdem lub zespołem pojazdów o DMC powyżej 2,5 tony, jeżeli przewóz ma charakter międzynarodowy albo kabotażowy. W praktyce może to dotyczyć wielu firm realizujących transport ekspresowy, przewozy dla e-commerce, dostawy między magazynami w różnych państwach UE lub kabotaż po rozładunku za granicą.

Nie należy jednak automatycznie zakładać, że każdy pojazd w firmie musi mieć tachograf. Sama zmiana od 1 lipca 2026 r. nie dotyczy typowego transportu krajowego w zakresie 2,5–3,5 tony. Przepisy spod regulacji wyłączają także m.in. określone przewozy niezarobkowe (na potrzeby własne) pod warunkiem, że prowadzenie pojazdu nie stanowi głównego zajęcia kierowcy.

Dlatego pierwszym krokiem przed 1 lipca 2026 r. powinien być audyt floty. Trzeba sprawdzić nie tylko DMC samego pojazdu, ale również konfiguracje z przyczepą, typowe trasy, charakter przewozu i to, czy firma wykonuje przewozy kabotażowe.

Co będzie sprawdzane podczas kontroli drogowej?

Kontrola busa z tachografem nie będzie ograniczała się do pytania, czy tachograf jest zamontowany. Organ kontrolny może weryfikować sposób jego używania, dane z karty kierowcy, zapisy aktywności, wydruki, dokumenty przewozowe oraz zgodność czasu jazdy i odpoczynków.

Do kontroli drogowej w Polsce uprawnieni są funkcjonariusze Policji, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej i Straży Granicznej. Przepisy dotyczące dokumentów wskazują, że kierowca podczas przewozu drogowego powinien mieć przy sobie i okazywać na żądanie m.in. kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne, wydruki z tachografu oraz wymagane dokumenty przewozowe. W przypadku transportu rzeczy dochodzą dokumenty związane z ładunkiem, a w transporcie międzynarodowym także świadectwo kierowcy (w przypadku kierowcy z kraju trzeciego).  

Przy kontroli drogowej dotyczącej aspektów czasu pracy kierowca musi być przygotowany na okazanie zapisów z bieżącego dnia oraz poprzednich 56 dni. Chodzi m.in. o kartę kierowcy, wpisy manualne, wydruki oraz wykresówki z tego okresu, jeżeli kierowca prowadził także pojazd z tachografem analogowym.  

To oznacza, że problemem może być nie tylko przekroczenie czasu jazdy. Problemem może okazać się brak spójnej historii aktywności. Jeżeli kierowca przez część miesiąca jeździł busem bez tachografu, przez część wykonywał inne obowiązki, a tylko okazjonalnie prowadził pojazd objęty rozporządzeniem 561/2006, firma musi umieć to udokumentować.

56 dni wstecz — największa pułapka dla firm z busami

W transporcie ciężkim obowiązek dokumentowania aktywności kierowcy jest codziennością. W firmach posiadających flotę do 3,5 tony często będzie to nowość. Tymczasem podczas kontroli nie wystarczy powiedzieć: „kierowca dopiero dziś jedzie na tachografie” albo „wcześniej jeździł po kraju”.

Kontrolujący może sprawdzić dane z karty, wpisy manualne, wydruki i dokumenty potwierdzające okresy nieprowadzenia pojazdu. Jeżeli aktywność z poprzednich dni nie będzie prawidłowo udokumentowana, firma naraża się na zarzut naruszenia obowiązków ewidencyjnych.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na kierowców, którzy pracują mieszanie: jednego dnia prowadzą busa w przewozie międzynarodowym, innego dnia wykonują załadunki, obsługę magazynu, przewozy krajowe albo zadania administracyjne. Po zmianach każda taka aktywność może mieć znaczenie dla poprawnego rozliczenia czasu pracy.

Jakie naruszenia będą najbardziej ryzykowne?

Po 1 lipca 2026 r. najczęstsze problemy mogą dotyczyć kilku obszarów.

Pierwszy to odcinki krajowe podróży międzynarodowych. To ryzyko szczególnie dla firm, które będą próbowały „przejechać do granicy” bez tachografu i dopiero tam rozpocząć rejestrację. Taka praktyka jest bardzo ryzykowna, bo decydujące znaczenie ma charakter całego przewozu, a nie miejsce, w którym kierowca uzna, że zaczyna stosować przepisy.

Drugi obszar to nieprawidłowe używanie tachografu: brak wpisów manualnych, jazda bez karty, zła obsługa selektora aktywności, brak wydruków w sytuacjach wymaganych albo nieudokumentowane okresy pracy i odpoczynku.

Trzeci obszar to manipulacje. Używanie cudzej karty, korzystanie z kilku kart, ingerencja w tachograf, odłączenie urządzenia albo stosowanie niedozwolonego oprogramowania to naruszenia, które mogą uderzyć zarówno w kierowcę powodując zatrzymanie jego prawa jazdy jak i w firmie doprowadzając do utraty licencji.

Czwarty obszar to pobieranie danych. Sam montaż tachografu nie wystarczy. Firma musi zorganizować cykliczne pobieranie danych z tachografu i kart kierowców. Brak pobrania danych w terminie może skutkować karą pieniężną oraz doprowadzić do nieprawidłowości w ewidencji czasu pracy i rozliczeniu kierowcy.

Kary: odpowiedzialność kierowcy, firmy i zarządzającego

Kontrola drogowa może zakończyć się konsekwencjami dla trzech stron: kierowcy, podmiotu wykonującego przewóz oraz zarządzającego transportem.

Naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej mogą oznaczać grzywnę dla kierującego, karę administracyjną dla firmy oraz karę administracyjną dla zarządzającego transportem. Zgodnie z Ustawą o transporcie drogowym suma kar podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć:

2000 zł w odniesieniu do kierowcy,

12000 zł w odniesieniu do podmiotu wykonującego przewóz,

3000 zł dla zarządzającego transportem.


Szczególnie niebezpieczne są naruszenia kwalifikowane jako najpoważniejsze, w tym te związane z manipulacją tachografem lub rażącym naruszeniem obowiązków dotyczących czasu pracy. Najpoważniejsze naruszenia (NN) mogą doprowadzić do utraty przez przewoźnika dobrej reputacji, czyli w konsekwencji do zawieszenia licencji.

Czy busy będą częściej kontrolowane?

Nie da się zagwarantować, jak będzie wyglądała praktyka kontrolna po 1 lipca 2026 r., ale firmy powinny założyć, że busy wykonujące przewozy międzynarodowe staną się bardziej widoczne dla organów. Skoro przepisy rozszerzają obowiązki na lekkie pojazdy dostawcze, to kontrole naturalnie będą obejmować także tę grupę.

Warto pamiętać, że kontrola może dotyczyć nie tylko drogi. Błędy wykryte na trasie mogą uruchomić dalsze czynności wobec przedsiębiorcy. Brak procedur, brak pobranych danych, niespójna ewidencja czasu pracy lub błędy w rozliczeniach szybko przestaną być małym problemem, a staną się problemem rzutującym na przyszłość.

Jak przygotować firmę przed 1 lipca 2026 r.?

Najgorszą strategią jest czekanie do ostatniego tygodnia czerwca 2026 r. Montaż tachografu to tylko jeden element. Firma musi przygotować cały system pracy.

Przede wszystkim należy ustalić, które pojazdy faktycznie podlegają nowym przepisom. Trzeba uwzględnić DMC pojazdu i zestawu, rodzaj przewozu, trasy międzynarodowe, kabotaż oraz ewentualne wyłączenia. Następnie warto zaplanować montaż tachografów z wyprzedzeniem, bo przed wejściem przepisów warsztaty mogą być przeciążone.

Kolejny krok to karty kierowców i karta przedsiębiorstwa. Bez nich firma nie będzie w stanie prawidłowo obsługiwać danych. Równolegle trzeba wdrożyć procedurę pobierania, archiwizacji i analizy plików z tachografu oraz kart kierowców.

Niezbędne będę również zmiany w kwestiach kadrowo- płacowych.  Dotychczas wiele z tych zagadnień funkcjonowało w oparciu o uproszczone rozliczenia, szacunki lub wewnętrzne praktyki stosowane w firmach. Od momentu, gdy podstawą rozliczeń staną się dane zapisane w tachografie, każda aktywność kierowcy będzie mogła zostać zweryfikowana i powiązana z konkretnymi obowiązkami pracodawcy w zakresie czasu pracy oraz wynagrodzeń. A to oznacza, że błędy, które do tej pory często pozostawały niewidoczne, mogą stać się źródłem realnych konsekwencji finansowych i prawnych dla przedsiębiorstwa. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: Tachograf w busie to dopiero początek. Jak nowe przepisy wpłyną na listy płac kierowców busów? | Kadry i płace

Na końcu trzeba przeszkolić kierowców i dział operacyjny. Kierowca musi wiedzieć, jak używać tachografu, kiedy wykonać wpis manualny, jakie dokumenty mieć przy sobie i co zrobić podczas kontroli. Spedytor lub dyspozytor musi natomiast planować trasę tak, aby nie wymuszać naruszeń. Więcej o nowych zasadach: Czas pracy kierowców busów – jakie zasady będą obowiązywać? | Rozliczenie czasu pracy

Podsumowanie

Zmiany dla busów od 1 lipca 2026 r. nie sprowadzają się do technicznego montażu tachografu. To zmiana całego sposobu organizacji przewozów międzynarodowych pojazdami powyżej 2,5 t DMC. Kontrola będzie mogła objąć czas jazdy, odpoczynki, dane z tachografu, aktywność z 56 dni wstecz, dokumenty przewozowe i sposób używania urządzenia.

Firmy, które przygotują się wcześniej, potraktują nowe obowiązki jako element zarządzania ryzykiem. Firmy, które zlekceważą temat, mogą boleśnie przekonać się, że w transporcie busami od 2026 r. liczenie na brak kontroli przestaje być strategią.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
15.6.2026
13 min.
Kontrole i kary - na co uważać po zmianach dla busów od 1 lipca 2026 r.?
Od 1 lipca 2026 r. branżę transportu lekkiego czeka jedna z najważniejszych zmian ostatnich lat. Busy, które przez długi czas funkcjonowały poza klasycznym reżimem tachografów, w określonych przypadkach zostaną objęte obowiązkami znanymi dotąd głównie przewoźnikom ciężarowym. Dla firm transportowych oznacza to nie tylko koszt montażu tachografu. Prawdziwym wyzwaniem będzie codzienna organizacja pracy: rozliczanie czasu pracy, pilnowanie odpoczynków, pobieranie danych, przygotowanie kierowców do kontroli i udokumentowanie aktywności nawet wtedy, gdy kierowca tylko okazjonalnie jeździ pojazdem z tachografem.

Większość firm skupia dziś swoją uwagę na kwestiach technicznych: montażu tachografów, kartach kierowców czy nowych obowiązkach związanych z rejestracją czasu pracy. Tymczasem dla wielu przedsiębiorców prawdziwa rewolucja rozpocznie się dopiero w dziale kadr i płac. Bo tachograf to nie tylko urządzenie rejestrujące aktywność kierowcy. To również początek szczegółowej ewidencji czasu pracy, która bezpośrednio wpływa na sposób naliczania wynagrodzeń.

Koniec „niewidzialnego” czasu pracy kierowców

Dotychczas większość firm funkcjonowała bez tachografów, a ewidencja czasu pracy kierowców opierała się głównie na ręcznych rozpiskach, deklaracjach pracowników czy raportach GPS pokazujących głównie przebieg tras. Takie rozwiązania pozwalały oszacować, gdzie znajdował się pojazd, ale nie dawały możliwości prawidłowego ustalenia czasu pracy kierowcy w rozumieniu przepisów prawa pracy. Wraz z obowiązkowym wyposażeniem busów w tachografy przedsiębiorcy zyskają dostęp do szczegółowych danych dotyczących aktywności kierowców, takich jak czas prowadzenia pojazdu, dyspozycyjność, inna praca, przerwy czy odpoczynki. Oznacza to, że po raz pierwszy możliwe będzie precyzyjne odtworzenie rzeczywistego czasu pracy kierowcy, a tym samym prawidłowe rozliczanie nadgodzin, pracy w porze nocnej, pracy w niedziele i święta oraz innych składników wynagrodzenia. To właśnie dlatego nadchodzące zmiany nie są wyłącznie zmianą transportową – są przede wszystkim rewolucją w obszarze kadr, płac i rozliczania wynagrodzeń kierowców.

Rewolucja w kadrach i płacach kierowców busów

Wraz z objęciem przewozów busami przepisami rozporządzenia 561/2006 oraz rozszerzeniem stosowania ustawy o czasie pracy kierowców, wielu przewoźników po raz pierwszy będzie musiało zmierzyć się z zagadnieniami, które od lat funkcjonują w transporcie ciężkim.

Mowa między innymi o:

rozliczaniu godzin nadliczbowych,

pracy w porze nocnej,

dodatkach za pracę w niedziele i święta,

planowaniu odpoczynków i dni wolnych,

analizie naruszeń czasu pracy,

prawidłowym naliczaniu składników wynagrodzenia wynikających z rzeczywistej aktywności kierowcy.


To właśnie tutaj może pojawić się największe wyzwanie dla przedsiębiorców. Dotychczas wiele z tych zagadnień funkcjonowało w oparciu o uproszczone rozliczenia, szacunki lub wewnętrzne praktyki stosowane w firmach. Od momentu, gdy podstawą rozliczeń staną się dane zapisane w tachografie, każda aktywność kierowcy będzie mogła zostać zweryfikowana i powiązana z konkretnymi obowiązkami pracodawcy w zakresie czasu pracy oraz wynagrodzeń. A to oznacza, że błędy, które do tej pory często pozostawały niewidoczne, mogą stać się źródłem realnych konsekwencji finansowych i prawnych dla przedsiębiorstwa.

Nowe przepisy – nowe ryzyka dla firm do 3,5 tony

Pierwszym istotnym ryzykiem jest niewłaściwie skonstruowana polityka wynagrodzeń. W wielu firmach funkcjonujące dziś modele rozliczeń powstawały w warunkach ograniczonej ewidencji czasu pracy i opierały się przede wszystkim na stałych stawkach dziennych lub uproszczonych zasadach rozliczeń. Po wdrożeniu tachografów każda aktywność kierowcy będzie możliwa do zweryfikowania, a ewidencja czasu pracy zacznie bezpośrednio wpływać na wysokość wynagrodzenia. Kluczowe znaczenie zyska prawidłowa konfiguracja list płac, właściwe rozliczanie dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej czy w niedziele i święta, a także wykorzystanie dostępnych ulg i rozwiązań pozwalających optymalizować koszty zatrudnienia zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Drugim obszarem ryzyka są potencjalne roszczenia kierowców. Branża transportowa doskonale pamięta sytuację, jaka miała miejsce w 2022 roku po wejściu w życie Pakietu Mobilności, kiedy wielu pracowników zaczęło kwestionować dotychczasowe zasady rozliczeń i dochodzić swoich praw. Bardzo podobny scenariusz może powtórzyć się w sektorze busów. Kierowcy coraz częściej wymieniają się informacjami na forach branżowych, grupach internetowych czy podczas rozmów na parkingach. Problem polega na tym, że część tych informacji opiera się na niepełnej wiedzy lub powielanych mitach. Niezależnie jednak od ich źródła, rosnąca świadomość pracowników może prowadzić do składania roszczeń dotyczących nadgodzin, pracy w porze nocnej czy innych składników wynagrodzenia. W przypadku sporu sądowego to właśnie analiza danych z tachografu oraz prawidłowość prowadzonej ewidencji czasu pracy będą stanowiły podstawowy materiał dowodowy.

Trzecim ryzykiem są kontrole organów państwowych. Zarówno Państwowa Inspekcja Pracy, jak i Zakład Ubezpieczeń Społecznych od lat opierają swoje ustalenia w branży transportowej przede wszystkim na analizie danych z tachografów, ewidencji czasu pracy, list płac oraz potwierdzeń wypłaty wynagrodzeń. Po objęciu obowiązkiem stosowania tachografów również przewoźników wykonujących transport pojazdami do 3,5 tony, możliwości weryfikacji prawidłowości rozliczeń znacząco wzrosną. Dane zapisane w urządzeniu będą mogły zostać bezpośrednio porównane z dokumentacją kadrowo-płacową, co pozwoli szybko wychwycić wszelkie nieprawidłowości.

Wielu przewoźników może po raz pierwszy zetknąć się z sytuacją, w której każda minuta aktywności kierowcy znajdzie swoje odzwierciedlenie zarówno w ewidencji czasu pracy, jak i na liście płac. Dlatego już dziś warto przeanalizować obowiązujące w firmie procedury, sposób naliczania wynagrodzeń oraz organizację procesu rozliczania kierowców. Im wcześniej przedsiębiorca przygotuje się do nowych realiów, tym łatwiej będzie uniknąć kosztownych błędów, sporów z pracownikami i problemów podczas kontroli.

Jak przygotować firmę do nowych obowiązków?

Przygotowania nie powinny ograniczać się wyłącznie do zakupu urządzeń i wyrobienia kart kierowców. Wdrożenie tachografów to dopiero początek — realna zmiana zaczyna się tam, gdzie dane z tachografu trzeba przełożyć na ewidencję czasu pracy, listę płac i konkretne kwoty wynagrodzeń.

Warto przeprowadzić kompleksowy audyt obejmujący:

organizację pracy kierowców,

obowiązujące systemy wynagradzania,

zapisy umów o pracę i regulaminów,

politykę urlopową,

sposób rozliczania dodatków i ryczałtów,

procedury związane z czasem pracy.


Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że największe problemy nie pojawiają się przy samym montażu tachografu, ale przy pierwszych listach płac sporządzonych na podstawie nowych danych. To właśnie wtedy okazuje się, czy firma ma prawidłowo skonstruowany model wynagrodzeń, właściwe procedury i dokumenty, które pozwalają bezpiecznie rozliczyć kierowcę. Im wcześniej przedsiębiorca zweryfikuje te obszary, tym mniejsze ryzyko błędów, sporów z kierowcami i kosztownych korekt.

Wynagrodzenia kierowców po zmianach – jak połączyć zgodność z przepisami i optymalizację kosztów?

Wielu przedsiębiorców obawia się, że wraz z pojawieniem się tachografów i pełnej ewidencji czasu pracy możliwości optymalizacji kosztów wynagrodzeń praktycznie znikną. W praktyce jest jednak dokładnie odwrotnie. Im większe znaczenie będą miały prawidłowe rozliczenia czasu pracy, tym większego znaczenia nabierze odpowiednio skonstruowana polityka wynagrodzeń oraz umiejętne wykorzystanie rozwiązań przewidzianych przez obowiązujące przepisy.

W dalszym ciągu istnieją instrumenty pozwalające ograniczać obciążenia podatkowe związane z zatrudnieniem kierowców. Mowa między innymi o prawidłowym stosowaniu ulg podatkowych związanych z pracą za granicą, tzw. wirtualnych dietach, rozliczaniu kosztów korzystania z infrastruktury sanitarnej czy wprowadzaniu ekwiwalentów związanych z używaniem i konserwacją własnej odzieży roboczej, narzędzi lub środków higieny. Choć poszczególne rozwiązania mogą wydawać się niewielkie, w skali roku oraz całej floty pojazdów przekładają się na bardzo konkretne kwoty pozostające w przedsiębiorstwie.

Kluczowe jest jednak to, że żadne z tych rozwiązań nie powinno być wdrażane schematycznie. To, co sprawdzi się w jednej firmie, nie zawsze będzie korzystne w innej. Charakter wykonywanych przewozów, liczba dni spędzanych za granicą, model pracy kierowców czy wysokość wynagrodzeń wpływają bezpośrednio na opłacalność poszczególnych składników płacowych. Dlatego skuteczna optymalizacja nie polega na szukaniu „gotowych trików”, ale na prawidłowym połączeniu rozliczania czasu pracy, polityki wynagrodzeń oraz przepisów podatkowych.

Właśnie dlatego wdrożenie tachografów warto potraktować nie tylko jako nowy obowiązek, ale również jako dobry moment do przeprowadzenia audytu wynagrodzeń kierowców. W wielu firmach analiza list płac pokazuje bowiem nie tylko potencjalne ryzyka, ale również obszary, w których koszty można ograniczyć w sposób całkowicie zgodny z przepisami.

Bezpłatny webinar: Tachografy w busach a wynagrodzenia kierowców – jak przygotować firmę na zmiany od 1 lipca 2026 r.?

Wdrożenie tachografów w pojazdach do 3,5 tony to znacznie więcej niż nowy obowiązek techniczny. To zmiana, która wpłynie na sposób ewidencjonowania czasu pracy kierowców, naliczania wynagrodzeń, planowania kosztów oraz przygotowania firmy do kontroli.

Podczas webinaru „Kadry i płace po zmianach 2026 – jak rozliczać kierowców busów zgodnie z przepisami?” pokażę, jakie konsekwencje dla przedsiębiorców niesie pełna ewidencja czasu pracy, jakie ryzyka pojawią się po wdrożeniu tachografów oraz jak przygotować politykę wynagrodzeń do nowych realiów.

Porozmawiamy również o praktycznych aspektach rozliczania kierowców, możliwościach legalnej optymalizacji kosztów oraz najczęstszych błędach, które mogą skutkować roszczeniami pracowników lub problemami podczas kontroli.

Jeżeli chcesz sprawdzić, czy Twoja firma jest gotowa na nadchodzące zmiany i dowiedzieć się, jak połączyć zgodność z przepisami z efektywnym zarządzaniem kosztami wynagrodzeń – zapraszam do udziału w webinarze.

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

Kadry i płace
5.6.2026
13 min.
Tachograf w busie to dopiero początek. Jak nowe przepisy wpłyną na listy płac kierowców busów?
Od 1 lipca 2026 r. przewoźnicy wykonujący międzynarodowy transport drogowy pojazdami o DMC powyżej 2,5 tony wejdą w zupełnie nową rzeczywistość. Obowiązek stosowania tachografów, który do tej pory kojarzony był głównie z transportem ciężkim, obejmie również tysiące busów poruszających się po europejskich drogach.

Kogo będą dotyczyły tachografy po 1 lipca 2026?

Na wstępie warto zaznaczyć, że teoretycznie „nowe” przepisy zostały uchwalone i wpisane do tekstu Rozporządzenia (WE) 561/2006 już 20 sierpnia 2020 r. Biorąc to pod uwagę, należy spuścić zasłonę milczenia na wszelkie głosy sugerujące ewentualne odroczenie nadchodzących zmian, ponieważ od prawie 6 lat wiadomo, że – zgodnie z treścią art. 2 ust. 1 lit. aa wspomnianego rozporządzenia – obejmie ono międzynarodowy lub kabotażowy transport drogowy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 2,5 tony. Co za tym idzie, pojazdy te będą musiały zostać wyposażone w najnowsze tachografy inteligentne (G2V2), które to skrzętnie będą rejestrować informacje o aktywności kierowcy. Do tej pory stanowiło to domenę transportu powyżej 3,5t, jednak już niebawem do tego grona dołączą także kierowcy busów.  

Z perspektywy polskiego przedsiębiorcy oznaczać to będzie, że niemalże każdy zarobkowy przewóz drogowy pomiędzy dwoma różnymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej wymagał będzie respektowania obowiązujących limitów w zakresie czasu prowadzenia pojazdu, przerw czy odpoczynków. Na tych samych zasadach powinny być realizowane przewozy kabotażowe, czyli te realizowane w całości wewnątrz, innego niż Polska, kraju wspólnoty.

Wątpliwości podczas kontroli może wzbudzać sformułowanie „międzynarodowy transport drogowy” niefortunnie użyte oryginalnie w polskiej wersji rozporządzenia, które to zdefiniowane w Ustawie o transporcie drogowym odnosi się do prowadzenia działalności gospodarczej w przedmiotowym zakresie. Jednocześnie jednak wyraźnie wskazano, że przepisy stosuje się do „przewozu drogowego w międzynarodowym transporcie drogowym”, co wyraźnie wskazuje na intencje ustawodawcy.

Zwolnienia z tachografów w busach

Od 1 lipca zakres obowiązywania rozporządzenia zostanie poszerzony, jednak nie obejmie on dokładnie wszystkich kierowców pracujących w transporcie drogowym. Przede wszystkim zmianie nie ulegną zasady wykonywania przewozów krajowych. Tutaj dalej obowiązywać będzie stara zasada, w myśl której tachografy instalowane i użytkowane są w ciężarówkach o DMC większej niż 3,5 t, a mniejsze pojazdy będą zwolnione z tego obowiązku. Po zmianach w międzynarodówce na nieco mniej rygorystyczne traktowanie w przedmiotowym zakresie podczas kontroli drogowych mogą liczyć kierowcy furgonów, których DMC nadal nie będzie przekraczało granicy 2,5t.  

Oprócz tych wskazanych przypadków, które wynikają bezpośrednio ze znowelizowanej treści art. 2, nadal obowiązywać będą wyłączenia określone w art. 3 rozporządzenia. Zaliczają się do nich m.in. przewozy niehandlowe pojazdami o DMC nieprzekraczającym 7,5t, toteż przykładowo osoby regularnie podróżujące kamperami na zagraniczne wczasy mogą spać spokojnie. Do niniejszego katalogu dołączony został jednak kolejny punkt obejmujący kierowców wykonujących przewóz towarów busami na potrzeby własne przedsiębiorstwa, pod warunkiem, że prowadzenie pojazdu nie stanowi ich głównego zajęcia, dzięki temu nowelizacja nie obejmie w znacznej części przypadków przewozów niezarobkowych, wykonywanych pomocniczo w stosunku do głównej prowadzonej działalności gospodarczej.  

Jak korzystać z tachografu w busie?

Zasady korzystania z urządzeń rejestrujących także pozostaną bez zmian w stosunku do tego, jak do tej pory wyglądało to w samochodach ciężarowych i autobusach. Należy zadbać o zachowanie ciągłości zapisów aktywności z ostatnich 56 dni w taki sposób, by na podstawie danych z karty kierowcy można było ustalić, jak pracował w tym okresie. W tym celu wszystkie swoje aktywności kierujący powinien zaznaczać w tachografie za pomocą odpowiedniej ikony:

Wspomniane 56 dni jest okresem podlegającym kontroli na drodze, dlatego też należy zapewnić ciągłość informacji. Jeśli w wyniku oddalenia od pojazdu kierowca nie może w danym momencie rejestrować swojej aktywności „na żywo”, niezwłocznie po powrocie do pojazdu powinien własnoręcznie wykonać wpis manualny, uzupełniając w ten sposób brakujący okres. W przeciwnym razie może narazić się na wysokie kary.

Czas pracy kierowcy busa

Nadciągająca reforma tak naprawdę, stanowić będzie jedynie poszerzenie grona przewoźników podlegających pod aktualnie stosowane przepisy, ponieważ rozporządzenie 561/2006 jest doskonale znane w branży. Pomimo różnych głosów pojawiających się na rynku, kierowcy busów w transporcie międzynarodowym zostaną objęci tymi samymi regulacjami w zakresie czasu pracy, którym dotychczas podlegali kierowcy ciężarówek i autobusów.  

Po pierwsze, wprowadzone zostanie ograniczenie czasu, jaki potencjalnie może zostać poświęcony na prowadzenie pojazdu. Limity będą wynosić kolejno:  

9 godzin – w ciągu pojedynczej zmiany kierowcy, licząc od rozpoczęcia do zakończenia pracy w danym dniu. Dwukrotnie w tygodniu będzie możliwe przedłużenie czasu jazdy, jednak nie dłużej niż do 10 godzin;

56 godzin – w ciągu tygodnia, licząc od poniedziałku do niedzieli;

90 godzin – w dwóch kolejnych tygodniach.


Po drugie, kierowcy i przewoźnicy będą zobowiązani skrupulatnie planować przerwy w pracy kierowcy tak, by w żadnym wypadku nie dopuścić do przekroczenia 4,5 godziny jazdy, ponieważ po tym czasie kierującemu przysługiwać będzie przerwa w wymiarze co najmniej 45 minut.

Dopuszczalne będzie dzielenie jej na krótsze okresy, trwające odpowiednio min. 15 i min. 30 minut, jednak należy rozplanować je w taki sposób, by nadal nie doszło do naruszenia bazowego czasu jazdy.

Po trzecie, zasadniczej zmianie ulegną zasady odbioru odpoczynku, czyli nieprzerwanego okresu wolnego od pracy, w którym kierowca swobodnie dysponuje swoim czasem. Począwszy od odpoczynków dziennych, w każdym 24-godzinnym okresie, po zakończeniu poprzedniego odpoczynku, kierowca powinien odebrać kolejny, trwający nieprzerwanie 11 godzin, z możliwością trzykrotnego skrócenia go do wymiaru 9 godzin w okresie między odpoczynkami tygodniowymi. Z tym zagadnieniem związana jest powszechnie kojarzona norma odpowiednio 13 lub 15 godzin pracy, która pozwala tak planować aktywność osoby prowadzącej pojazd, by zapewnić jej możliwość wykonania odpoczynku w tzw. „dobie”. Dopuszczalny będzie także odbiór odpoczynku w częściach jako odpoczynku dzielonego (min. 3h + min. 9h), który, pomimo że zamyka dzień kierowcy 9-godzinnym postojem, traktowany jest łącznie jako odpoczynek regularny.

Wspomniane odpoczynki tygodniowe powinny z kolei przypadać nie rzadziej niż co 6 okresów 24-godzinnych, czyli 144 godziny, licząc od zakończenia jednego do rozpoczęcia następnego. One także mogą być odebrane w 2 wymiarach:

regularnym – trwającym nieprzerwanie co najmniej 45 godzin lub

skróconym – trwającym nieprzerwanie co najmniej 24 godziny.


Podobnie jednak jak w przypadku odpoczynków dziennych, skrócenie odpoczynku tygodniowego nie może stanowić normy, dlatego każde takowe skrócenie należy zrekompensować równoważnym okresem odpoczynku odbieranym razem z innym odpoczynkiem. Dla przykładu, kierowca, który wykona odpoczynek tygodniowy w wymiarze 30 godzin, powinien odebrać rekompensatę w wymiarze: 45 – 30 = 15 godzin. Należy ją dołączyć do innego odpoczynku najpóźniej przed końcem 3 tygodnia następującego po skróceniu.  

Co więcej, przepisy stanowią, że w każdych dwóch następujących po sobie tygodniach należy odebrać co najmniej 2 odpoczynki regularne lub 1 odpoczynek regularny a 1 skrócony. W praktyce dopuszczalne jest zatem skracanie maksymalnie co drugiego odpoczynku tygodniowego, chociaż również w tym zakresie dopuszczalne są pewne odstępstwa. Przy okazji należy także zwrócić uwagę na obowiązujący zakaz odbywania w pojeździe odpoczynków trwających dłużej niż 45 godzin, który zabrania tym samym kierowcy odbioru regularnego odpoczynku tygodniowego na parkingu przy trasie. Stosownie do tego zapisu dłuższe okresy czasu wolnego powinny być spędzane w miejscu przystosowanym do tego celu pod kątem noclegowo-sanitarnym, a najlepiej w miejscu zamieszkania kierowcy. Zestawiając zatem powyższe aspekty planowania odpoczynków tygodniowych, otrzymujemy jeden z fundamentów popularnych systemów pracy takich jak 2/1, 3/1 itp.  

To, oczywiście, jedynie pewien fundament w zakresie planowania pracy kierowców busów po zmianach. Rozporządzenie 561/2006 obfituje w wiele dodatkowych niuansów, które należy wziąć pod uwagę, ale które mogą także ułatwić planowanie podróży, pozwalając np. na przerwanie odpoczynku, kiedy kierujący towarzyszy pojazdowi transportowanemu promem czy umożliwiając odstąpienie na mocy art. 12 od stosowania przepisów w sytuacjach wyjątkowych.  

Oprócz zagadnień ujętych w przepisach unijnych, wraz z 1 lipca poszerzy się również zakres stosowania rodzimej Ustawy o czasie pracy kierowców. Znajdujące się w ustawie ograniczenia dotyczące czasu pracy obowiązują aktualnie kierowców zatrudnionych na umowę o pracę, pomijając tym samym np. zleceniobiorców. Po zmianach, z racji objęcia rozporządzeniem 561, normy ustawowe obowiązywać będą bez względu na formę zatrudnienia. Do najważniejszych należy zaliczyć:

przerwę po 6 kolejnych godzinach pracy,

limit 10 godzin pracy dla osób pracujących w porze nocnej,

średniotygodniową normę czasu pracy łącznie z nadgodzinami nieprzekraczającą 48 godzin w okresie rozliczeniowym,

możliwość wydłużenia tygodniowego czasu pracy do 60 godzin przy zachowaniu średniotygodniowej normy czasu pracy.


Kiedy należy używać tachografu w busie?

Tachograf jest urządzeniem dedykowanym dla celów rejestrowania czasu pracy kierowcy, by dalej móc jednoznacznie egzekwować przestrzeganie obowiązujących norm. Pełni tym samym funkcję swoistej „czarnej skrzynki”. Obowiązkowo powinien być instalowany we wszystkich pojazdach podlegających rozporządzeniu 561/2006, dlatego też na coraz szerszą skalę będą one instalowane w nowych pojazdach już od 2,5t DMC. Należy jednak pamiętać, że sama jego obecność w kabinie pojazdu, nie obliguje do jego użytkowania i respektowania przepisów rozporządzenia.  

We wcześniejszej części artykułu wskazano, kiedy kierujący busem nie będzie podlegał zmienionym regulacjom. Co za tym idzie nie będzie musiał korzystać też z tachografu. W tej sytuacji może skorzystać z wbudowanej w urządzenie funkcji „OUT”, która sygnalizuje, że bieżący przewóz wykonywany jest poza zakresem stosowania rozporządzenia. Skorzystają z niej m.in. kierowcy wykonujący przewozy krajowe.

Z drugiej zaś strony, w transporcie międzynarodowym, obowiązek rejestrowania aktywności obejmować będzie cały przewóz drogowy, zarówno na krajowym jak i zagranicznym odcinku trasy. Opłakane w skutkach mogą okazać się próby „włączania” tachografu dopiero na granicy państwa, próbując w ten sposób obejść przepisy. Kluczowym jest fakt, że aktualnie realizowany przewóz jest międzynarodowy, nawet jeśli kierowca jeszcze nie przekroczył granicy.

Przygotowania do zmian

Konieczność rejestrowania czasu pracy i biegłego posługiwania się normami czasu pracy wymusza na firmach i kierowcach właściwe przygotowanie. Kierowca jest zobowiązany wyrobić sobie imienną kartę do tachografu, zaś firma będzie musiała wyposażyć się w kartę przedsiębiorstwa. Wbrew różnym opiniom, do ich uzyskania, nie ma konieczności realizowania kursów kwalifikacyjnych czy zdawania żadnych egzaminów.  

Przedsiębiorca powinien dodatkowo zadbać o możliwość wykonania pozostałych obowiązków, do których zaliczyć należy okresowe odczytywanie danych z karty kierowcy i tachografu, wyposażając się m.in. w odpowiednie narzędzia. Więcej informacji na ten temat można zaczerpnąć z poniższego artykułu: Zegar tyka - coraz bliżej zmiany dla przewoźników do 3,5 tony | Tachografy

Podsumowanie

Wejście w życie nowych przepisów to bez wątpienia przełomowy moment, który na nowo zdefiniuje zmieni oblicze międzynarodowego transportu drogowego. Choć konieczność montażu tachografów i skrupulatnego rejestrowania aktywności oznacza dla wielu przewoźników spore wyzwanie organizacyjne, kluczem do sukcesu pozostaje rzetelne i odpowiednio wczesne przygotowanie. Zrozumienie nowych reguł gry – od prawidłowego wykonywania wpisów manualnych po bezwzględne przestrzeganie limitów jazdy i odpoczynków – pozwoli firmom nie tylko uniknąć drastycznych kar finansowych, ale też zoptymalizować codzienne operacje logistyczne. Warto pamiętać, że nowoczesne narzędzia cyfrowe do analizy danych są dziś po to, by wspierać przedsiębiorców w tej transformacji, a nie tylko ułatwiać ich kontrolowanie.  

Czas na analizy właśnie się skończył i w obliczu nadchodzących zmian liczy się już tylko błyskawiczna reakcja oraz natychmiastowe zabezpieczenie firmy przed paraliżem logistycznym.

Nagranie webinaru


Marek Sobczyński

Ekspert ds. licencji i transportu

Rozliczenie czasu pracy
29.5.2026
13 min.
Czas pracy kierowców busów – jakie zasady będą obowiązywać?
Wielkimi krokami nadchodzi rewolucyjna zmiana dla branży transportu drogowego, domykając tym samym wdrożenie Pakietu Mobilności. Początkowo odległa, z perspektywy ogłoszenia w 2020 r., data nastała zdecydowanie szybciej, niż się spodziewano a szerokie grono przewoźników objętych nowelizacją zdaje się być wciąż nieprzygotowane na realia, w których lada dzień będzie musiało się odnaleźć. Od 1 lipca 2026 r., czyli za niewiele ponad miesiąc, wszystkie pojazdy o DMC pow. 2,5t wykonujące przewozy międzynarodowe będą musiały zostać wyposażone w tachografy a ich kierowcy od tego momentu będą skrupulatnie rozliczani ze stosowania norm w zakresie czasu pracy. Do transportu ciężkiego dołączą zatem dziesiątki tysięcy busów operujących na europejskich trasach.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Rys historyczny

Wprowadzona w roku 2017 do krajowego systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej ustawa z dnia 9 marca 2017r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (SENT) nakłada na różne podmioty obowiązek wykonywania czynności, dających właściwym organom państwa możliwość monitorowania przewozu towarów „wrażliwych”. Czynności ich śledzenia, zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, dokonuje się poprzez: gromadzenie i przetwarzanie danych o przewozie w szczególności poprzez zastosowanie środków technicznych służących do śledzenia danej operacji przemieszczenia, jak również poprzez kontrolę realizacji obowiązków wynikających z ustawy.

Niezbędne jest więc zdiagnozowanie obowiązków, wynikających z przepisów ustawy o których mowa w jej art. 3 ust. 1. Pierwszym z nich jest zgłoszenie przewozu danej przesyłki towarowej do rejestru. Odbywa się to poprzez wypełnienie formularza umieszczonego na Platformie Usług Elektronicznych Skarbowo – Celnych (PUESC). Zgłoszenie to, co należy podkreślić w sposób dosadny musi być aktualizowane w przypadku zmiany jakichkolwiek parametrów związanych z danym przewozem i w wielu przypadkach zamknięte po jego wykonaniu – najpóźniej w kolejnym dniu roboczym, po dniu dotarcia towaru do miejsca przeznaczenia. Środek transportu musi zostać wyposażony w odpowiedni sprzęt techniczny, który zostaje odzwierciedlony w zgłoszeniu (numer lokalizatora) a powinnością przewoźnika, jest stałe utrzymywanie transmisji danych za pomocą tego właśnie sprzętu, na całej trasie przewozu z uwzględnieniem miejsc postoju pojazdu, podczas których lokalizator również musi nadawać sygnał w sposób określony przez organy celne.

W przypadku towarów, których przemieszczenie wiąże się z punktu widzenia organów zajmujących się wykonywaniem ustawy SENT ze zwiększonym ryzykiem, przewoźnik ma obowiązek przedstawić środek transportu z towarem do kontroli, w wyznaczonym przez te podmioty władcze miejscu i czasie – na wezwanie.

Wszelkie te środki mają stanowić narzędzie walki z „szarą strefą” oraz sposób kontroli obrotu artykułami nazywanymi często mianem „wrażliwych” tzn. takich, których obrót pociągał za sobą liczne przypadki wyłudzenia podatku VAT, podatku akcyzowego, jak i uchylania się od zapłaty innych danin publicznych, co daje się ustalić na podstawie uzasadnienia do projektu ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów, opublikowanego na: www.sejm.gov.pl - druk nr 2144.

Zmiany po 17 marca 2026r.

Początkowo lista towarów objętych systemem monitorowania nie była rozbudowana. Ustawodawca zapisał ją w art. 3 ust. 2 ustawy SENT. Minister właściwy do spraw finansów publicznych otrzymał jednak delegację, zapisaną w art. 3 ust. 11 do samodzielnego kształtowania w drodze rozporządzenia listy towarów podlegających monitorowaniu. Z tego uprawnienia resort korzystał wielokrotnie, rozszerzając zastosowanie reżimu przepisów omawianej tu ustawy do towarów innych  niż pierwotnie wskazano. Obowiązki zapisane w ustawie rozciągano więc na różnego rodzaju ładunki jak i odpady. Zatem obok zapisów ustawowych, dla rzetelnego ustalenia pełnej listy towarów objętych systemem, niezbędne jest także sięgnięcie do przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022 r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi.

W tym miejscu podkreślić należy jednak bardzo wyraźnie, że dla pełnego określenia listy towarów objętych specjalnym nadzorem organów administracji, niezbędne jest również przeanalizowanie późniejszych zmian do przywołanego tu rozporządzenia. Wielokrotnie zawierały one bowiem nowe regulacje, mające charakter przepisów autonomicznych obowiązujących niejako równolegle do zapisów rozporządzenia z dnia 25 kwietnia 2022r.  

W dniu 10 września 2025r. Minister Finansów i Gospodarki, wydał kolejną nowelizację przepisów rozporządzeni Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 2022 r. w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Przyjęła ona postać rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 10 września 2025r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Interesujące z punktu widzenia niniejszego artykułu regulacje, wchodzą w życie z dniem 17 marca 2026r.

System monitorowania z tą datą, znajdzie więc zastosowanie do towarów:

objętych działem CN 61 (artykuły odzieżowe i dodatki odzieżowe, dziane) jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym działem przekraczać będzie 10 kg,

objętych działem CN 62 (artykuły odzieżowe i dodatki odzieżowe, niedziane) jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym działem przekraczać będzie 10 kg,

objętych kodem CN 6309 00 00, jeżeli masa brutto przesyłki towarów objętych tym kodem przekraczać będzie 10 kg,

objętych działem 64 CN, z wyłączeniem pozycji CN 6406, jeżeli w przesyłce towarów objętych tych działem, będzie więcej niż 20 sztuk obuwia,

objętych działem 61, 62 lub 64 CN, z wyłączeniem pozycji CN 6406, jeżeli masa brutto przesyłki, w której znajdować się będą towary z co najmniej dwóch z tych działów, przekraczać będzie 10 kg.

Nowe obowiązki w tranzycie, czyli przewoźniku masz problem.

Każdy rodzaj przewozu towarów objętych systemem, niesie za sobą obowiązki do wykonania dla różnych podmiotów. Stosunkowo najprostsze jest wyjaśnienie powinności materializujących się w przypadku tranzytu dóbr, podlegających reżimowi przepisów SENT przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Pod pojęciem tranzytu, rozumieć należy zarówno przejazd przez Polskę w trakcie realizacji przewozu pomiędzy państwami wchodzącymi w skład Unii Europejskiej, jak i przypadek, w którym jedno, lub też obydwa z krajów nadawcy i odbiorcy członkami wspólnoty nie są. Zgodnie więc z treścią art. 7 ustawy w przypadku tranzytu zgłoszenia ( lub zgłoszeń) na PUESC dokonuje przewoźnik. Przewoźnikiem z kolei jest podmiot, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonuje faktycznego przemieszczenia towarów. W konsekwencji więc firma transportowa, której nadawca powierzy przesyłkę lub też przesyłki, transportowane w reżimie przepisów SENT tranzytem przez nasz kraj, zmuszona będzie do utworzenia zgłoszenia przed wjazdem z danym ładunkiem na teren Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskania numeru referencyjnego.

Kolejnym obowiązkiem będzie wyposażenie pojazdu w lokalizator, który kierowca ma obowiązek uruchomić przed wjazdem na teren RP. i stale utrzymywać jego pracę. W przypadku systemowego (komunikat z PUESC) wezwania do przedstawienia środka transportu do kontroli, przewoźnik jest obowiązany żądanie to wykonać.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy tranzycie, przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez przewoźnika: 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości, ilości lub rodzaju towaru: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

nie przedstawienie pojazdu do kontroli zgodnie z wezwaniem: 20 000 zł,

brak aktualizacji zgłoszenia lub nieuzupełnienie jego treści 10 000 zł.

Widać więc, że sankcje za naruszenie omawianych tu przepisów nie są niskie. Warto zatem przeszkolić pracowników firm transportowych w zakresie nowych obowiązków oraz uświadomić kontrahentom (szczególnie zagranicznym) konieczność deklarowania składu i masy przesyłek z odzieżą i obuwiem.

W przypadku tranzytu zwolnione z obowiązków kreowania i aktualizacji zgłoszeń , jak i śledzenia towarów, będą jedynie te przesyłki zawierające artykuły z działu CN 61, CN 62 lub CN 64, które przewożone są z jednoczesnym dochowaniem dwóch warunków:

transportuje je firma posiadająca status operatora pocztowego

towar jest przemieszczany wyłącznie w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa Pocztowego.

Zatem wyłączenie jakichkolwiek przejazdów tranzytowych z reżimu omawianych tu regulacji wydaje się mało prawdopodobne, mając w pamięci definicję przesyłki pocztowej.  

Import i co dalej?

W przypadku operacji importowej, rozpoczynającej się na terytorium innego niż Rzeczpospolita Polska państwa, z miejscem zakończenia przewozu na terenie naszego kraju, obowiązek dokonania zgłoszenia towarów podlegających ustawie SENT, zawierającej produkty objęte tą regulacją od dnia 17 marca 2026r. spoczywać będzie na „podmiocie odbierającym” (zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy). Trzeba będzie się z niego wywiązać przed rozpoczęciem przewozu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

Pojęcie „podmiot odbierający”, zdefiniowane zostało w sposób formalny w art.   2 pkt 6 ustawy, cyt: 6) podmiot odbierający:

  1. osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, prowadząca działalność gospodarczą, dokonująca wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, importu towarów lub nabycia towarów w przypadku dostawy towarów w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2024 r. poz. 361 i 852) albo ;
  2. zużywający podmiot olejowy nieprowadzący działalności gospodarczej;

Przewoźnik z kolei, będzie obowiązany do aktualizacji zgłoszenia, przed rozpoczęciem przejazdu na terenie Polski, poprzez uzupełnienie (aktualizację) sporej ilości danych. Z kolei podmiot odbierający, po rozładunku towaru, winien uzupełnić zgłoszenie wprowadzając informację o jego odbiorze. Będzie obowiązany tego dokonać, najpóźniej w następnym dniu roboczym, po dniu dostarczenia towaru. Stanowi to zamknięcie zgłoszenia.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy imporcie, przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez podmiot odbierający: 46% wartości brutto towaru podlegającego zgłoszeniu, nie mniej niż 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości ilości lub rodzaju towaru: 46% różnicy wartości brutto towaru zgłoszonego i towaru rzeczywiście przewożonego, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia, nie mniej niż 20 000 zł,

za nieprzedstawienie środka transportu do kontroli na wezwanie: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

za brak aktualizacji zgłoszenia: 10 000 zł. 

Przewóz towarów objętych od dnia 17 marca 2026r. reżimem omawianych tu przepisów będzie wyłączony w całości spod opisanych tu obowiązków przy imporcie, jeśli podmiot obowiązany do przesłania do rejestru zgłoszenia:

  1. posiada status upoważnionego przedsiębiorcy AEO, o którym mowa w art. 38 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny lub
  2. jest stroną zawartej z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej umowy o współdziałanie, o której mowa w art. 20s ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.

W przypadku importów, spod reżimu ustawy wyłączone będą również artykuły z działów CN 61, CN 62 oraz CN 63, przewożone przez operatorów pocztowych w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego.

Ładujemy w kraju odzież lub obuwie.

W tej części przeanalizowane zostaną obowiązki nałożone przez prawodawcę w zakresie przewozów rozpoczynających się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej – a zatem transportów krajowych i eksportów opisanych w art. 5 ustawy. W tego typu przypadkach, zobowiązany do przesłania zgłoszenia na PUESC jest podmiot wysyłający, zdefiniowany w art. 2 pkt 7 ustawy, jako,

cyt: "podmiot wysyłający - osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej, prowadząca działalność gospodarczą, dokonująca:"

  1. dostawy towarów w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług:

    ostatniej przed rozpoczęciem przewozu towarów - w przypadku gdy jest dostawcą towaru, a po wydaniu towaru jest on przewożony na rzecz podmiotu odbierającego,

    uprawnioną do rozporządzania towarami jak właściciel w momencie rozpoczęcia przewozu - w przypadku gdy dostarcza towary na rzecz podmiotu odbierającego w celu dokonania dostawy towarów po zakończeniu przewozu towarów,

  2. wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów w rozumieniu ustawy, o której mowa w lit. a,
  3. eksportu towarów w rozumieniu ustawy, o której mowa w lit. a.

Przewoźnik z kolei przez rozpoczęciem podróży krajowej lub eksportowej jest obowiązany zgłoszenie zaktualizować, poprzez wprowadzenie wielu istotnych informacji. Aktualizacja zgłoszenia przez przewoźnika w praktyce będzie możliwa jedynie po przekazaniu numeru zgłoszenia oraz wygenerowanego przy jego przesyłaniu elektronicznego klucza.

W przypadku dostawy towarów (krajowej) podmiot odbierający uzupełnia zgłoszenie o informację o odbiorze towaru, nie później niż w dniu roboczym następującym po dniu dostarczenia towaru.

Kary za niewykonanie wskazanych tu obowiązków przy przewozach opisanych w art. 5 ustawy przedstawiają się następująco:

za niedokonane zgłoszenia przez podmiot wysyłający: 46% wartości brutto towaru podlegającego zgłoszeniu, nie mniej niż 20 000 zł,

za dokonanie zgłoszenia w sposób nieodpowiadający stanowi faktycznemu w zakresie masy, objętości, ilości lub rodzaju towaru: 46% różnicy wartości brutto towaru zgłoszonego i towaru rzeczywiście przewożonego, podlegającego obowiązkowi zgłoszenia, nie mniej niż 20 000 zł,

za nieprzedstawienie środka transportu do kontroli na wezwanie: 20 000 zł,

za zaniechanie wyposażenia pojazdu w lokalizator bądź przerwę w jego pracy: 10 000 zł,

za brak aktualizacji zgłoszenia: 10 000 zł. 

Przepisy tu omawiane trzeba będzie stosować do przejazdów opisanych w art. 5 jeśli:

  1. przewóz towarów pochodzących z terytorium państwa trzeciego, nastąpi po uprzednim dopuszczeniu ich w kraju do swobodnego obrotu w Unii Europejskiej, i których miejsce zakończenia przewozu jest poza terytorium kraju w innym państwie członkowskim,
  2. przewozowi towarów, nie towarzyszy faktura w rozumieniu ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2025 r. poz. 775, 894, 896 i 1203) dokumentująca dostawę towarów, wewnątrzwspólnotową dostawę towarów albo eksport towarów w rozumieniu tej ustawy, przy czym w przypadku faktury w postaci elektronicznej w formacie umożliwiającym zapoznanie się z jej treścią;

Warto poświęcić nieco czasu na drugi ze wskazanych tu przypadków. Przejazd rozpoczynany na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie będzie objęty monitorowaniem jeśli kierowca okaże fakturę za przewożoną partię artykułów o kodach CN 61, CN 62 oraz CN 64. Największym w tym kontekście problemem wydaje się uświadomienie kierowcom takiego stanu rzeczy. Ten proces nie będzie łatwy. Kierowcy nie będą mieli świadomości, iż okazanie faktury zmieni sytuację prawną przesyłki. Z dotychczasowej praktyki wiemy, iż  nawet wyposażeni w fakturę, nie będą uświadomieni co do obowiązku jej okazania kontrolującym. Z kolei firmy handlujące i producenci odzieży i obuwia, nie są skłonni dołączać faktur do tego typu przesyłek, co powodowane jest chęcią utrzymania tajemnicy handlowej.

Przewóz towarów rozpoczynający się na terenie RP,  objętych od dnia 17 marca 2026r. reżimem omawianych tu przepisów, będzie wyłączony w całości spod opisanych tu obowiązków w przypadku,  w którym podmiot obowiązany do przesłania do rejestru zgłoszenia:

  1. posiada status upoważnionego przedsiębiorcy AEO, o którym mowa w art. 38 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny lub
  2. jest stroną zawartej z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej umowy o współdziałanie, o której mowa w art. 20s ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.

W przypadku eksportu i transportów krajowych, spod reżimu ustawy wyłączone będą również  artykuły z działów CN 61, CN 62 oraz CN 63, przewożone przez operatorów pocztowych w paczkach pocztowych w rozumieniu Prawa pocztowego.

Jest źle, co robić?

Jak widać kary za niewykonanie obowiązków w zakresie monitorowania przewozów odzieży i obuwia będą bardzo wysokie a ich następstwa dotkliwe. Z tych przyczyn warto skupić się, na przygotowaniu firm do nowej sytuacji prawnej w tym zakresie. DRIVIA ma oczywiście przygotowany personel i w zakresie usług doradczych, jest w stanie pomóc w przygotowaniu podmiotów nadających czy też odbierających tego typu przesyłki, jak i przewoźników. Zapraszamy wiec do kontaktu.

Maciej Wyrzykowski

Ekspert ds. transportu, wykładowca

Regulacje Prawne
15.1.2026
2 min
Wozisz odzież lub obuwie – będziesz śledzony.
Jedyną rzeczą stałą w transporcie są zmiany. Władza zapewnia nam ciągłą konieczność dostosowywania się do zmieniających się uwarunkowań prawnych w transporcie. Obok objęcia nowych dróg systemem elektronicznego poboru opłat, zmian związanych z Krajowym Systemem e-Faktur, już w marcu trzeba będzie dostosować się do nowych regulacji związanych z monitorowaniem przewozów. Wejdzie bowiem w życie obowiązek zgłaszania organom państwa przewozów odzieży i obuwia a także śledzenia przejazdów z tego typu ładunkami.

Zmiany w wynagrodzeniach w branży transportowej od stycznia

Płaca minimalna — najważniejsze informacje dla firm transportowych

Przed nami nowy rok, a co za tym idzie oprócz nowych perspektyw również nowe obowiązki. Dzień 1 stycznia dla działów kadr i płac jest dniem wprowadzenia dla pracowników nowej dokumentacji – nowe wzory umów, nowe porozumienia zmieniające – zgodnie z nową stawką płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2026 r. płaca minimalna wzrośnie do 4806 zł brutto miesięcznie (wzrost o 140 złotych brutto w stosunku do roku ubiegłego) – a w przypadku stawki godzinowej wzrost do kwoty 31,40 zł (wzrost o 0,9 zł). Pracodawcy muszą przygotować się na te zmiany już teraz, tak aby od początku kolejnego roku obowiązywały prawidłowe stawki i dokumenty.

Wzrost płacy minimalnej – konsekwencje dla kierowców i pracodawców

Podstawowym obowiązkiem firm transportowych jest ponowne przyjrzenie się stawkom na umowach kierowców. Warto tutaj podkreślić, że kierowcy, jako pracownicy stale wykonujący pracę poza siedzibą pracodawcy korzystają z możliwości wynagrodzenia w formie ryczałtu – za godziny nadliczbowe i nocne. Analiza pracy kierowcy w ostatnim roku powinna być punktem wyjścia do ewentualnej waloryzacji tych ryczałtów. Pamiętajmy również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami dot. płacy minimalnej składniki te nie mogą być częścią wynagrodzenia minimalnego. Konstruując więc nowe porozumienia zmieniające, należy bardzo mocno wziąć ten aspekt pod uwagę. Nie zapominajmy również o składniku, który wywodzi się z ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. 2004 Nr 92 poz. 879), a który jest w zasadzie nieodłącznym elementem wynagrodzenia kierowcy – mowa tu o wynagrodzeniu za dyżur, które jeszcze w roku 2026 będzie mogło być razem z wynagrodzeniem zasadniczym częścią wynagrodzenia minimalnego.

Przeciętne wynagrodzenie a składki ZUS kierowców

Wyższe przeciętne wynagrodzenie – co to oznacza dla kosztów zatrudnienia?

Kolejnym ważnym aspektem, jeśli nie najważniejszym, jest wzrost przeciętnego wynagrodzenia – będącego jednocześnie możliwą najniższą podstawą oskładkowania dla kierowców oddelegowanych. Zgodnie z założeniami ustawy budżetowej, nowe przeciętne wynagrodzenie od stycznia 2026 roku wyniesie 9420 złotych. I to nie wzrost płacy minimalnej, ale fakt, że wzrasta przeciętne wynagrodzenie, może okazać się największym wyzwaniem dla branży transportowej.

Podkreślmy, że wynagrodzenie kierowców zarabiających powyżej tej kwoty – nawet przy największej zalecanej przez nas optymalizacji (ulgi ZUS i PIT, sanitariaty, ekwiwalenty BHP) – będzie niosło za sobą konieczność odprowadzania przez pracodawcę składek od niebagatelnej kwoty 9420 zł. Pamiętajmy, że w roku 2022, kiedy wprowadzano Pakiet Mobilności to przeciętne wynagrodzenie wynosiło „zaledwie” 5922 zł i rosło przez kolejne lata – podnosząc jednocześnie koszty firm transportowych  i osiągając w roku 2025 poziom 8673 zł.  

ZUS kierowcy delegowanego – nowe wyliczenia i wpływ na budżet firmy

Co to oznacza dla rachunku kosztów firmy? Przy założeniu, że kierowca osiąga przychód wyższy niż przeciętne wynagrodzenie, firmy transportowe muszą zmierzyć się z kosztem ZUS-u za jednego kierowcę w wysokości 3952,26 zł. Odnotujemy więc wzrost o 313,41 zł – i to właśnie na taką kwotę wzrostu kosztów muszą przygotować się pracodawcy. Dla porównania koszt ten w roku 2025 wynosił 3638,85 zł.

Rodzaj składki 2025 (8673,00) 2026 (9420,00) Zmiana
Emerytalne (19,52%) 1692,96 1838,78 +145,82
Rentowe (8%) 693,85 753,6 +59,78
Chorobowe (2,45%) 212,49 230,79 +18,3
Wypadkowe (1,67) 144,84 157,31 +12,47
Zdrowotne (9%) 673,55 731,57 +58,02
FP (2,45%) 212,49 230,79 +18,3
FGŚP (0,1%) 8,67 9,42 +0,75
SUMA 3638,85 3952,26 +313,41

Co również bardzo ważne – jeżeli dokumentacja wewnątrzzakładowa przedsiębiorstwa ustala termin wynagrodzenia z przesunięciem na początek kolejnego miesiąca (np. na 10 dzień miesiąca za miesiąc poprzedni) – taką kwotę będzie trzeba zapłacić już z wynagrodzenia za grudzień. Bowiem przychód jaki osiągnie kierowca, będzie już przychodem styczniowym – zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych – a tak właśnie ustalamy podstawę oskładkowania dla ZUS.

Obowiązki pracodawców od stycznia

Kontrola zgodności rozliczeń z nowymi przepisami

Nowe stawki to nie tylko obowiązek wypłaty wyższego wynagrodzenia minimalnego, ale przede wszystkim dostosowania dokumentacji, oprogramowania oraz w dalszej kolejności weryfikacja rozliczeń i ich zgodności z nowymi przepisami.  

Checklista dla firmy transportowej – co trzeba zrobić przed styczniem?

Weryfikacja umów i dokumentacji pracowniczej:
  1. Aktualizacja wynagrodzenia zasadniczego;
  2. Weryfikacja wynagrodzenia za dyżury
  3. Waloryzacja lub ponowne wyliczenie ryczałtów za pracę w godzinach nocnych i nadliczbowych
Weryfikacja ustawień oprogramowania do rozliczania czasu pracy.
Aktualizacja systemów płacowych – nowe stawki, nowe podstawy, nowe zasady oskładkowania.

W roku tak dużych zmian dobra organizacja rozliczeń staje się równie ważna jak dobra organizacja tras. Dlatego warto powierzyć kadry i płace specjalistom DRIVIA — aby mieć pewność, że wszystko działa zgodnie z przepisami i bez nadmiernych kosztów. Przeoczenie jednego elementu dokumentacji może kosztować więcej niż sama podwyżka płacy minimalnej. Dla kadr i płac w transporcie najważniejsza staje się więc optymalizacja oraz gotowość do wdrożenia zmian już przy grudniowych wypłatach liczonych w styczniu.

Paulina Bis

Wspólnik / Ekspert ds. kadr i płac w transporcie

15.1.2026
2 min
Zmiany w wynagrodzeniach kierowców od stycznia - co muszą wiedzieć firmy transportowe?
Od stycznia transport wchodzi w rok większych kosztów pracy i dokładniejszej kontroli dokumentacji kadrowo-płacowej. Minimalne wynagrodzenie rośnie, ale to przeciętne wynagrodzenie — stanowiące podstawę składek ZUS dla kierowców delegowanych — będzie największym obciążeniem finansowym. Firmy muszą więc nie tylko przygotować budżet, lecz także dobrze przeliczyć dyżury, ryczałty oraz prawidłowo ustawić programy płacowe, aby uniknąć błędów przy rozliczeniach.

Działania Państwowej Inspekcji Pracy, ZUS i KAS, a także kierunek debaty publicznej wokół rynku pracy, zapowiadają nową rzeczywistość dla wielu firm transportowych. Wielu kierowców świadczących dziś usługi w formule B2B może zostać uznanych za pracowników etatowych — szybciej i łatwiej niż dotychczas.

W tym tekście wyjaśniamy, co realnie się zmienia, co się nie zmienia mimo ostatnich decyzji rządu oraz jak firmy transportowe mogą się na to przygotować.

O co właściwie chodzi? Umowa swoje, rzeczywistość swoje

Od dawna powtarzamy, że nie liczy się nazwa umowy, ale sposób, w jaki kierowca faktycznie pracuje.
I to właśnie będzie kluczowe dla PIP.

O charakterze współpracy decydują m.in.:

kto ustala czas, miejsce i sposób wykonywania przewozów,

czy kierowca używa własnego taboru,

czy może odmówić przyjęcia zlecenia,

czy sam organizuje pracę,

czy ponosi ryzyko gospodarcze,

czy świadczy usługi także dla innych podmiotów.

W transporcie granica między B2B a etatem jest często bardzo cienka. Kierowca „na działalności” i kierowca „na etacie” wykonują często identyczne zadania, korzystają z tego samego sprzętu i pracują według tych samych grafików. To klasyczny przykład samozatrudnienia zależnego — a to najłatwiej przekwalifikować na stosunek pracy.

Ważna korekta legislacyjna: projekt reformy PIP wraca do resortu

W debacie publicznej pojawiło się wiele informacji o planowanej reformie Państwowej Inspekcji Pracy, która miała przyznać inspektorom bardzo szerokie uprawnienia, w tym możliwość reklasyfikacji umów cywilnoprawnych na umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej.

Projekt ten został wprawdzie zatwierdzony przez Stały Komitet Rady Ministrów, jednak Prezes Rady Ministrów zdecydował o jego wycofaniu z porządku prac Rady Ministrów. Zdaniem Premiera kluczowe pozostaje utrzymanie dotychczasowych zasad, zgodnie z którymi o spełnieniu przesłanek istnienia stosunku pracy rozstrzygają sądy, a nie organ administracji.

W konsekwencji projekt został ponownie skierowany do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w celu przygotowania jego nowej wersji.

Nie oznacza to jednak odwrotu od zaostrzenia podejścia do pozornego B2B. Kierunek zmian pozostaje niezmienny, a presja kontrolna PIP, ZUS i KAS rośnie już dziś — niezależnie od ostatecznego kształtu ustawy. Można spodziewać się rozwiązań pośrednich, które przyspieszą ustalanie stosunku pracy, nawet jeśli formalnie pozostanie ono w gestii sądów.

Kontrole trwają i będą trwać

Niezależnie od losów reformy PIP:

kontrole PIP, ZUS i KAS są coraz bardziej skoordynowane,

instytucje wymieniają dane i budują profile ryzyka,

branża transportowa znajduje się wysoko na liście obszarów „do sprawdzenia”,

analizowana jest praktyka, a nie tylko dokumenty.

Oznacza to, że model B2B funkcjonujący jak etat nadal będzie kwestionowany — tyle że na drodze kontroli i postępowań sądowych, a nie decyzji administracyjnej „od ręki”.

Ile to będzie kosztować? Szacujemy: nawet +3 000 zł miesięcznie na kierowcę

Jeżeli współpraca B2B zostanie uznana za stosunek pracy, koszt jednego kierowcy wzrośnie średnio o ok. 3 tys. zł miesięcznie.

A przecież już dziś branża mierzy się z:

Pakietem Mobilności,

rosnącą płacą minimalną,

wyższą podstawą wymiaru składek,

rosnącymi kosztami paliwa i obsługi floty.

Do tego dochodzi ryzyko utraty części ulg PFRON, jeśli B2B zostanie uznane za etaty.

Czy B2B zniknie? Nie — ale zostanie ograniczone

Uspokajamy: B2B pozostaje legalne.

Natomiast od 2026 r. będzie bezpieczne jedynie tam, gdzie rzeczywiście działa jak usługa, a nie jak etat.

B2B obroni się tam, gdzie:

kierowca jeździ własnym taborem,

pracuje dla kilku firm,

decyduje o czasie i miejscu pracy,

ponosi część kosztów i ryzyk.

Jeśli kierowca na B2B pracuje faktycznie jak etatowiec — ryzyko przekwalifikowania będzie bardzo wysokie.

Czego będzie szukał inspektor? Przede wszystkim praktyki

Umowa to tylko jeden dokument. Inspektorzy będą analizować znacznie więcej:

korespondencję dyspozytor–kierowca,

grafiki i instrukcje,

logi zleceń i systemów telematycznych,

ogłoszenia o pracę,

sposób rozliczania tras,

różnice między etatem a B2B,

kto zapewnia pojazd i paliwo,

czy kierowca może odmówić zlecenia.

To codzienna praktyka przesądzi o wyniku kontroli — nie zapisy w umowie.

Dlaczego dokumenty często nie wystarczą? Bo rozmijają się z rzeczywistością

Najczęściej widzimy takie problemy:

umowa mówi o samodzielności — a kierowca ma sztywne godziny,

umowa mówi o swobodzie zleceń — a kierowca nie może odmówić,

umowa mówi o ryzyku wykonawcy — a kierowca korzysta tylko z firmowego taboru,

umowa mówi o elastyczności — a kierowca ma meldować się o 6:00.

Taki model nie obroni się przed PIP — niezależnie od jakości dokumentów.

Jak się przygotować? Nasze rekomendacje

  1. Wykonaj rzetelny audyt umów – przejrzyj wszystkie relacje B2B i sprawdź, gdzie są punkty ryzyka.
  2. Zbuduj prawdziwe B2B tam, gdzie chcesz je utrzymać

    możliwość odmówienia zlecenia,

    indywidualne zlecenia,

    rozliczenia za korzystanie z firmowego pojazdu,

    element realnego ryzyka,

    prowadzenie usług także dla innych klientów.

  3. Przygotuj „teczkę kontroli”

    umowy, aneksy,

    korespondencję potwierdzającą niezależność,

    logi zleceń,

    dokumenty dot. ryzyka gospodarczego,

    faktury od innych klientów (jeśli są).

  4. Zaplanuj budżet na rok 2026 – uwzględnij ryzyko etatyzacji ok. 3 000 zł miesięcznie per kierowca.
  5. Sprawdź ulgi i dopłaty – zwłaszcza PFRON i inne preferencje, które mogą ulec zmianie.
  6. Przeszkol dyspozytorów i brygadzistów – to oni najczęściej, nieświadomie, nadają B2B charakter etatu.

Podsumowanie — w którą stronę zmierza branża?

Zmiany w prawie nie likwidują B2B. Ale mocno ograniczają obszar, w którym można je stosować.

Firmy, które:

zrobią audyt,

uporządkują dokumentację,

rozdzielą procesy B2B i etatu,

przygotują „teczkę kontroli”,

zabezpieczą budżet,

rozpoczną 2026 rok spokojniej i świadomie.

Ci, którzy tego nie zrobią — mogą stanąć przed szybką decyzją PIP, dopłatami i poważnym zagrożeniem konkurencyjności.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy Wasz model współpracy z kierowcami jest bezpieczny — możemy w tym pomóc.

Przeprowadzimy audyt umów, procedur i codziennej praktyki operacyjnej.
To najlepszy moment, żeby przygotować firmę na zmiany, które nadchodzą naprawdę szybko.

Marek Dorabiała

CEO / Założyciel

Regulacje Prawne
9.1.2026
2 min
B2B w transporcie pod presją. Co naprawdę zmieni (i czego nie zmieni) wstrzymana reforma PIP i jak przygotować firmę
Od lat obserwujemy, jak w polskim transporcie drogowym model B2B i inne umowy cywilnoprawne pozwalały firmom działać szybciej, elastyczniej i taniej. Dzięki nim możliwe było sprawniejsze zarządzanie flotą i częściowe poradzenie sobie z brakami kadrowymi. Dziś jednak widać wyraźnie, że ten model znajduje się pod coraz silniejszą presją regulacyjną i kontrolną.
Brak wpisów do wyświetlenia.
Resetuj filtry
Wyszukaj lub filtruj
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.